Gość: marta24
IP: 5.1.* / *.de.ibm.com
29.09.04, 10:30
Moj facet dzisis rano w jakiejs luznej rozmowie powiedzial mi ze gdyby mial
byc z kobieta dla urody to zostalby ze swoja byla. Po chwilce dodal ze ja dla
niego jestem najpiekniejsza ale i tak zle sie z tym czuje. Faktycznie jego
byla jest ladną kobieta choc mi czesto ludzie mówia ze fajna ze mnie
babeczka. Przede wszystkim jest duzo zgrabniejsza ode mnie. On mi bardzo
czesto mówi ze mam piękną twarz. Moze po protu chodzi mu o moją sylwetke, a
przyznam ze trzeba by nad tym popracowac. Co o tym myslicie?