Dodaj do ulubionych

cwaniactwo czy fair

15.10.16, 10:22
Ktos wynajmuje mieszkanie, dwupokojowe, jeden pokoj jest duzy, z balkonem, drugi maly, placi wlascicielowi 2 tysiace, w jednym pokoju mieszka sam, drugi podnajmuje kolezance z pracy.

Ustalil platnosc za mieszkanie po polowie, czyli bierze tysiac od kolezanki i placi tysiac sam, rachunki tez na pol. Uwaza, ze uklad jest fair, bo on jest 'glownym' najemca wiec odpowiada i decyduje, kto ile placi.


Z czym sie zgodzicie:

- cwaniak, bo zeruje na kolezance i mieszka jej kosztem
- norma, bo odpowiada przed wlascicielka, wiec naturalne, ze on decyduje
- zaradny koles, bo potrafi sie zakrecic i mieszkac za pol ceny,
- mowiac 'ja wynajmuje ja decyduje' objawia autokratyzm i przemocowosc
- mowiac 'ja wynajmuje ja decyduje' jest po prostu konkretny
- kolezanka moze sie wyprowadzic jak jej nie pasuje i nie powinna narzekac

Innymi slowy, taki koles ktory tak robi to fajny zaradny gosc czy tani cwaniak?

Obserwuj wątek
    • obrotowy fair. 15.10.16, 11:28
      Tez mam taka sytuacje, Kropi.
      (tyle, ze to ja wynajmuje moje mieszkanie...)
      i mam umowe tylko z jednym (stalym) studentem
      i to on odpowiada (przede mna) - by Interes sie krecil.

      a Organizacja Biznesu - to tez Praca.
      • kropidlo5 Re: fair. 15.10.16, 11:46
        Niby tak, wiadomo, wlasciciela interes jest taki, by sie suma zgadzala, zarazem z drugiej strony zarabiac na kolezance z pracy, ja wiem, troche glupio, ja bym mial opory.
        • molly_wither Re: fair. 15.10.16, 18:55
          Oczywiscie,ze ze na niej zarabia (moj post na dole).
    • molly_wither Re: cwaniactwo czy fair 15.10.16, 18:54
      Za 1000zl to u mnie w miescie wynajmuje sie kawalerke i mieszka sie samemu. Kolezanka powinna mu placic 500zl za maly pokoj.
      • obrotowy najwyrazniej uszlo Twojej uwadze, ze 16.10.16, 00:01
        Kropi podaje ceny warszawskie, gdzie nawet wynajecie kawalerki kosztuje sporo wiecej, niz 1000 zl.
        • kropidlo5 Re: najwyrazniej uszlo Twojej uwadze, ze 16.10.16, 08:12
          Tak, kwoty sa akurat nieistotne, tylko to, ze normalnie za klitke placi sie 800, a z duzy pokoj 1200, slowem, nie ma jednej ceny, kolega kolezanke troche naciaga.
        • molly_wither Re: najwyrazniej uszlo Twojej uwadze, ze 22.10.16, 17:33
          Jan podaje ceny w miescie , ktore jest niewiele mniejsze od Warszawy.
          • obrotowy Nadal uszlo Twojej uwadze, ze... 24.10.16, 11:40
            molly_wither napisał(a):
            > Jan podaje ceny w miescie , ktore jest niewiele mniejsze od Warszawy.


            Warszawskie ceny mieszkan (jak i zarobki) sa nieporownywalne z jakimkolwiek innym miastem w PL.

            - takie czasy.
      • rotkaeppchen1 Re: cwaniactwo czy fair 16.10.16, 09:02
        Wszystko zależy od tego, jakie miasto.
    • firlefanz Re: cwaniactwo czy fair 15.10.16, 21:02
      Nie jest to sprawiedliwy podział kosztów, bo za dużo mniejszy pokój powinno się liczyć mniej - na pewno kolega nie jest wzorem uczciwości i honorowego postępowania ;)

      z drugiej strony - w transakcjach handlowych nie ma obowiązku bycia "sprawiedliwym" - to jest kwestia akceptacji układu przez obie strony i jeśli nie jest to jakieś super-hiper mieszkanie to dziwię się, że koleżanka się zgodziła (no chyba, że była w jakiejś podbramkowej sytuacji). Gdybym ja usłyszała, że mam płacić tyle samo gdy mój pokój jest wyraźnie gorszy od drugiego to bym się nie zdecydowała.

      z trzeciej strony - jeśli chce się zacwaniaczyć to uważam, że mądrzej wynajmować obcej osobie niż koleżance z pracy, bo nigdy nie wiadomo czy ta koleżanka nie będzie kiedyś dla nas istotnym współpracownikiem czy nawet szefem albo ilu osobom opowie o tej sytuacji.
    • czoklitka Re: cwaniactwo czy fair 16.10.16, 09:11
      jak dla mnie chamskie cwaniactwo.
      • koronka2012 Re: cwaniactwo czy fair 16.10.16, 21:14
        No ale koleżanki nikt wszak nie zmuszał żeby taki podział kosztów akceptować? coś stało na przeszkodzie, żeby zaproponować swoją wersję?

        To koleżanka musi zrobić rachunek zysków i strat, porównać ile kosztuje wynajem pokoju w tej okolicy i czy standard,lokalizacja itd tego, co proponuje kolega z pracy jest dla niej ok, czy nie.
    • bistian Re: cwaniactwo czy fair 16.10.16, 22:02
      Może policzył koszt mieszkania obojga? Obawiam się, że ona generuje dużo wyższe koszty.
      • paszewa Re: cwaniactwo czy fair 16.10.16, 22:43
        też tak pomyślałam.
        Mieszkałam w studenckim mieszkaniu gdzie ja brałam 10 minutowy prysznic, a koleżanka potrafiła godzinny. Koszty oczywiście były na wszystkich domowników rozłożone po równo. Ja trzymałam ciuchy aż uzbierałam wiekszość pralki i jeszcze dopytywałam czy ktoś sie nie dorzuci, a ona potrafiła jedne spodnie wyprać w pralce. Ale ja miałam największy pokój z dwoma kaloryferami, a ona mały z połową żeberek. Koszty takie same miałyśmy. Wyrównywało się zimą.
    • baba67 Re: cwaniactwo czy fair 23.10.16, 10:52
      Miałam identyczny układ. Współmieszkanka z mniejszym pokojem płaciła mniej.Zreszta nie znalazłabym nikogo na ten pokój gdyby było po połowie, ale mam silne poczucie sprawiedliwości i bym sie zle czuła w układzie fifty fifty.
    • baba67 Re: cwaniactwo czy fair 23.10.16, 11:04
      Jednak nie zawsze to jest proste-powiedzmy że główny najemca wynajmuje mieszkanie tanio z powodu tzw zasiedzenia(właściciel ma zaufanie bo długo juz tam mieszka) lub na skutek zmudnych poszukiwań. Pokój za połowę ceny i tak jest w związku z tym bardzo dobra ofertą-takiej sytuacji nie nazwałabym cwaniactwem, bo podział kosztów wg wielkości pokoju byłby juz sytuacja za półdarmo, który to dil został wypracowany przez głównego najemcę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka