Dodaj do ulubionych

NOWY ETAP ŻYCIA

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.04, 13:09
Mam 25 lat. Skończyłam 2 fakultety, znam 3 języki. Dopóki miałam pracę,
miałam tez znajomych. Pracy szukam od roku. W tym czasie znajomi przestali
się odzywać. Nie mam więc okazji na nawizanie nowych znajomości.
Chodzę na rozmowy kwalifikacyjne i chociaż zwykle dochodzę do najwyższego
etapu to pracy jednak nie dostaję.
żyję praktycznie w ciągłej niepewności - nie mogę niczego zaplanować.I z
każdym dniem mam coraz większe poczucie, że życie mi po prostu przecieka
przez palce.
Zachowuję jeszcze resztki optymizmu, ale nie wiem, na jak długo jeszcze mi go
starczy.
Czy któraś z was była kiedyś w podobnej sytuacji. Napiszcie jak sobie z tym
radziłyście.
Obserwuj wątek
    • lena_zienkiewicz Re: a no widzisz kochana 08.10.04, 13:11
      Polska to taki za przeproszeniem pierdolony kraj, w którym człowiek sobie nawet
      pracy znaleźć nie może.Zbieraj się dziewczyno i uciekaj za granicę.Nie ma tutaj
      czego szukać.
      • Gość: obierzyna Re: a no widzisz kochana IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.10.04, 13:18
        widze ze nauka nie idzie w las, jeszcze tylko wykropkuj to, co najbrzydsze w
        twojej wypowiedzi i bedziesz w moich oczach zrehabilitowana. a tak na
        marginesie - co kolezanka jeszcze robi w tym kraju?
        • lena_zienkiewicz Re: a no widzisz kochana 08.10.04, 13:20
          w tym pierdolonym kraju to ja jeszcze jestem tylko po to by skończyć studia.A
          potem znikam.
          • mario2 Re: a no widzisz kochana 08.10.04, 13:24
            Wrocisz szybciej niz myslisz. Ja TAM skonczylem studia i wypierdalalem tak
            szybko jak to mozliwe.

            Jesli wyjedziesz to poznasz co to popierdolony kraj!
            • lena_zienkiewicz Re: a no widzisz kochana 08.10.04, 13:28
              mario, już poznałam.Będąc gdzie indziej nie myślę co jutro do gęby włożyć
              (chodzi mi o jedzenie oczywiście), a tutaj nic dobrego się nie szykuje.Już żyję
              wyjazdem i tyle
          • Gość: obierzyna Re: a no widzisz kochana IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.10.04, 13:40
            jesli chodzisz na platne to na pewno ci sie uda. z tym twoim znikaniem z kraju
            to swietny pomysl:) fakt, nic tu po tobie:)
            • lena_zienkiewicz Re: a no widzisz kochana 08.10.04, 13:42
              jeszcze będzie ci smutno beze mnie, zobaczysz;)
    • Gość: obierzyna Re: NOWY ETAP ŻYCIA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.10.04, 13:17
      chyba cos z toba jest nie tak. a co bys powiedziala o ludziach po 40tce, 50tce,
      ktorych juz nikt nie chce zatrudnic, bez wzgledu na wyksztalcenie, bo sa po
      prostu za starzy? a musza pracowac do 60, 65 lat na emeryture? gdzie i u kogo
      maja to robic, jesli nikt ich nie chce? do tego dochodza klopoty zdrowotne, nic
      tylko sobie strzelic w łeb.
      a przed toba całe życie! przeciez rzad teraz wszystko robi pod katem mlodych.
      dla mlodych sa kredyty na ksztalcenie, dla mlodych sa organizowane kursy,
      szkolenia. z mysla o mlodych stwarza sie pracodawcom takie warunki, aby w
      pierwszej kolekjnosci chcieli ich zatrudnic.
      wracajac do mojego stwierdzenia, uwazam, ze albo masz zbyt wygorowane ambicje,
      albo po prostu szukasz pracy nie tam, gdzie powinnas.
    • charlie_x Re: NOWY ETAP ŻYCIA 08.10.04, 13:23
      ..i ja /pan w średnim wieku/ i mój syn dwudziestoparolatek bardzo
      dobrze na własnej skórze przerabiamy takie coś jak niepewność zatrudnienia, czy
      tak jak to jest w wypadku mojego syna trudności w znalezieniu jakiegokolwiek
      zajęcia.Dzieciak jeszcze się uczy, a chciałby zarobić na własne potrzeby.Takie
      etapy ma wielu z nas lub nasi bliscy..co robić? - nie masz wyjścia walcz o
      swoje.pozdr..8)
    • Gość: mm Re: NOWY ETAP ŻYCIA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.10.04, 13:27
      Smutna prawda,trudno zyć w tym kraju,ja mam prace...ale zarobki pożal się
      boże,za rok konczy mi sie kontrakt,moze znów pracodawca podpisze..moze
      nie.Trzymaj sie,moze załóz jakas własną firmę,byle bys sie nie załamywała i
      zle nie myslała bo to wtedy zjazd w dół.
    • Gość: Dalila Re: NOWY ETAP ŻYCIA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.10.04, 13:59
      Byłam w podobnej sytuacji i też miewałam doły na tym tle. Ale w końcu znalazłam
      pracę i to w swojej branży. Nie jest idealna, ale nie będę narzekać. Radzę Ci -
      jeśli możesz sobie na to pozwolić, szukaj tego, co na prawdę chcesz robić, bo
      jak wsiąkniesz w jakąś pracę "tymczasową", to będzie Ci ciężko z tego
      zrezygnować.
    • Gość: obierzyna czy twoj jest watek o ladnych kobietach? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.10.04, 14:14
      ze niby im latwiej i tym podobne bzdury? adres IP ten sam i nick ten sam to
      wyglada na to, ze twoj. jak na kobiete z dwoma fakultetami masz bardzo dziwne
      poglady... z toba jest naprawde cos nie tak, albo podpuszczasz nas.
      • Gość: mm Re: czy twoj jest watek o ladnych kobietach? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.10.04, 14:27
        No faktycznie...znaczy sie ze jest brzydka skoro nie moze znaleść pracy :-)
        • Gość: obierzyna Re: czy twoj jest watek o ladnych kobietach? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.10.04, 15:32
          malo, ze brzydka. ma paskudny charakter, klamie i co tam jeszcze. "25 lat, 2
          fakultety i 3 jezyki perfect" - tez bym tak chciala. ze sie ludziom chce pisac
          takie pierdoly.
    • safrane1 Re: NOWY ETAP ŻYCIA 08.10.04, 15:06
      Gość portalu: X napisał(a):

      > Mam 25 lat. Skończyłam 2 fakultety, znam 3 języki. Dopóki miałam pracę,
      > miałam tez znajomych. Pracy szukam od roku. W tym czasie znajomi przestali
      > się odzywać. Nie mam więc okazji na nawizanie nowych znajomości.
      Z tymi znajomymi to prawda. Dopóki powodziło mi sie w miarę dobrze miałam wokół
      siebie ludzi. Gdy byłam w sytuacji beznadziejnej ( bez pracy, małe miasto,
      prawie żadne widoki na poprawę sytuacji ) nagle zrobiło się wokól mnie pusto.
      Spotykałam kogoś ze znajomych np na ulicy, mówiłam "Cześć", ten ktoś odpowiadał
      i uciekał. Komfortowo się z tym nie czułam, zwłaszcza że nie mam zwyczaju
      chodzić z miną ciepriętnicy i skarżyć się jak to mi ciężko. W końcu, po ponad
      rocznych staraniach znalazłam pracę. Nie jest to może praca o jakiej marzyłam
      ale w tej sytuacji dobre i to. Dla Ciebie mam tylko 1 radę: nie poddawać się. Z
      2 fakultetami i znajomością języków prędzej czy później znajdziesz pracę.
      Zwłaszcza że jesteś jeszcze bardzo młoda, a to jest podobno na dzisiejszym
      rynku pracy atut :)
      Pozdrawiam
      • Gość: obierzyna to podpucha, dajcie spokoj! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.10.04, 15:33
        • Gość: X Re: to podpucha, dajcie spokoj! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.04, 18:01
          Wiedz oberzyno, że to nie ja wypisywałam "że ładna kobieta ma łatwiej w życiu",
          choć do takich należę.I nie jestem tym "X", który ten wątek rozpoczął.
          A mój wątek skierowałam do osób, które chcą lub mogą dodać mi słów otuchy.
          Jeżeli Cię na to nie stać, to po prostu się nie wypowiadaj.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka