Dodaj do ulubionych

Czy ktoras z was spoliczkowala faceta?

IP: *.ss.shawcable.net 12.10.04, 21:14
Jezeli tak, to w jakich okolicznosciach?
Obserwuj wątek
    • borsuczyca Re: Czy ktoras z was spoliczkowala faceta? 12.10.04, 21:28
      mój kolega będąc w stanie upojenia alkoholowego poprosił mnie do tańca,
      ponieważ nie miałam ochoty użerać się z jego umiarkowanie bezwładnym ciałem,
      chciałam też zachować ręce w stawach, odmówiłam, on zaczął na mnie krzyczeć, to
      go zdzieliłam niezamocno w buźkę żeby ochłonął, na zasadzie kubła zimnej wody,
      zadziałało, uspokoił się, przeprosił i zaprzestał nagabywania:)
    • Gość: falka Re: Czy ktoras z was spoliczkowala faceta? IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 12.10.04, 22:02
      podczas naszych cichych dni palant, z którym byłam związana umówił się z moją
      koleżanką, no i oberwał ;)
    • listek_a Re: Czy ktoras z was spoliczkowala faceta? 13.10.04, 08:51
      Ja w podstawowce zdieliłam z "liścia":) kolege bo jak mowilismy "dzien dobry"
      (pani weszla do klasy) to poklepywac mnie zaczal po moim tyle.Pani byla pod
      wrazeniem:))))
    • niedzwiedzica_sousie Re: Czy ktoras z was spoliczkowala faceta? 13.10.04, 08:53
      tak. w podstawówce. i wiesz co? miał na imię artur :)))
      • Gość: Artur Re: Czy ktoras z was spoliczkowala faceta? IP: *.usask.ca 13.10.04, 19:39
        No chyba nie policzkujesz facetow tylko za to, ze maja na imie Artur.
        A zreszta co? Nie jeden kon lysy.
    • Gość: Kasia Re: Czy ktoras z was spoliczkowala faceta? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 13.10.04, 10:11
      Spoliczkowałam swojego ex, kiedy w stanie kompletnego upojenia alkoholowego (ja
      była niestety trzeźwa) przylazł za mną do kuchni i usiłował mnie zmusić do
      kochania się na kuchence gazowej, na której właśnie podgrzewałam dla niego
      jakieś żarcie...
    • Gość: Julia Re: Czy ktoras z was spoliczkowala faceta? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 13.10.04, 10:25
      Parę razy.
      - eksa nr 1 przyłapanego na ewidentnym kłamstwie (zdrada, dowody w postaci
      bilingu trzymałam w ręku). Dostał za kłamstwo.
      - faceta z którym się spotykałam i który po pijanemu zaczął mnie obrażać i
      wyzywać. Uprzedzałam żeby przestał. Nie przestał.
      - obcego typa na dyskotece, który zaczepił mnie w b. wulgarny sposób. O dziwo,
      odszedł speszony nie komentując.
      - na swojego aktualnego kiedy usiłował mnie do czegoś zmusić (oboje byliśmy
      drinknięci) ugryzłam w rękę tak, że ma dotąd bliznę. Jakoś więcej podobnych
      scysji nie było.
      Żeby nie brzmiało tak dramatycznie - wszystkie sytuacje miały miejsce w ciągu
      jakichś ostatnich 6-7 lat. Aha, jestem drobną blondynką. Oporów przed użyciem
      siły w samoobronie czy głośnym wrzaskiem nie mam.
      • cvvana Re: Czy ktoras z was spoliczkowala faceta? 13.10.04, 14:37
        O, to znowu merigolda tylko tym razem niezalogowana. Ciekawe, czy wstydzi sie
        napisac to pod wlasnym nickiem.
        O tym eks nr 1 juz kiedys pisalas. Tak swoja droga to nie wiedzialam, ze biling
        moze byc dowodem zdrady.
        Powyzszy post swiadczy o tym, ze jestes strasznie prostacka podobnie jak
        mezczyzni, z ktorymi sie spotykasz.
    • Gość: lill Re: Czy ktoras z was spoliczkowala faceta? IP: *.238.85.57.adsl.inetia.pl 13.10.04, 10:27
      uderzyłam chłopaka pięścią, kiedy dowiedziałam się, że mnie zdradza:) Miałam
      jakieś zaćmienie mózgu i nie mogłam chwilowo znieść uśmiechu na jego twarzy.
      Było to między naszymi wspólnymi znajomymi... troche upokarzające... ale ile
      satysfakcji!!!
    • Gość: mała Re: Czy ktoras z was spoliczkowala faceta? IP: *.tvp.pl 13.10.04, 15:21
      Raczej znokautowałam- w podstawówce- ciągnął mnie za włosy.To nawet
      zaprocentowało wiele lat potem jak spotkałam go na mieście z jakimiś
      nieciekawymi kolesiami. stanął w mojej obronie.
    • Gość: Ewelka Re: Czy ktoras z was spoliczkowala faceta? IP: *.netia.pl 13.10.04, 16:11
      3 razy.
      pierwszy raz to było w podstawówce, kiedy kolega uporczywie od jakiegoś czasu
      przezywał mnie tak jak mi się nie podobało. poskutkowało i przestał

      drugi raz znów w podstawówce, nie pamiętam za co.

      trzeci raz jak mialam 26 czy 27 lat na imprezie na Cyprze. Jakiś młody Angol
      klepnął mnie w tyłek. Odwróciłam się z zamachem i chlasnęłam. Potem już
      myślałam, że trzeba będzie spie...ć, bo on i jego koledzy nasrożyli się na
      ułamek sekundy, ale natychmiast obrócili to w żart, a koleś mnie przeprosił.
    • Gość: Fema Re: Czy ktoras z was spoliczkowala faceta? IP: *.b.pppool.de 13.10.04, 16:28
      jak mi moj (wtedy jeszcze owczesny) maz powiedzial, ze mnie ju nie kocha...
      Reka sama mi poleciala i to tak, ze mu warge rozwalilam. Nie moge wiec nazwac
      tego spoliczkowaniem tylko nokautem (albo lewym sierpowym). Teraz sie tego
      wstydze, ale zrobilam to tylko raz i wiecej nie zrobie...
    • magdzie Re: Czy ktoras z was spoliczkowala faceta? 13.10.04, 16:59
      nie, a bylo tak blisssko...
      ale dobra jestem (podobno) w gadce, smsy pozegnalne tez umiem napisac tak aby
      uderzylo i zabolalo...wracajac do tych sławetnych 'liści'...tyle razy mialam
      ochote, ale zawsze hamowalam...nie wiem czy dobrze...
    • hajola Re: Czy ktoras z was spoliczkowala faceta? 13.10.04, 19:28
      ja. spoliczkowałam mojego w tej chwili juz byłego chłopaka ponieważ się
      pokłóciliśmy. powiedziałam mu ze powinien oberwać za to ze mnie okłamuje.
      zachęcał mnie: "no uderz mnie! uderz!" więc go pacnęłam w policzek. oddał mi.
      uderzył mnie w twarz. po całej "akcji" stwierdził ze to wszystko moja wina i ze
      go sprowokowałam. jestem ciekawa czy faceci ktorych spoliczkowałyście Wam
      oddali. nie wspominacie o tym. chciałabym wiedzieć bo "moj oprawca" wmówił mi
      ze to naturalne ze mi oddał i ze gdyby nie moje zachowanie nigdy by mnie nie
      uderzył. a może uderzyłby mnie "z własnej inicjatywy" gdyby się kiedyś na mnie
      wkurzył? jak myślicie?
      • Gość: Kasia Re: Czy ktoras z was spoliczkowala faceta? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 13.10.04, 20:29
        Mój (ten od kuchenki gazowej) mi nie oddał. To zresztą była sytuacja w której
        ja już byłam bezsilna: przyszedł w nocy, kompletnie pijany, śpiewał, bełkotał ,
        włączał muzykę, pukał do sąsiadów, ciągle chciał mnei całować, a nad tą
        kuchenką to się bałam, że po prostu cś się zapali. Nie mogłam nad tym
        zapanować, walnęłam go z bezradności. Poszedł grzeznie spać, a następnego dnia
        nic nie pamiętał.
    • Gość: . Re: Czy ktoras z was spoliczkowala faceta? IP: *.mapster / *.mapster-net.com.pl 14.10.04, 18:42
      oddał wam???
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka