niedzwiedzica_sousie
13.10.04, 11:35
jadę sobie ładnie grzecznie, patrzę w lusterko a za mną w samochodzie facet i
gapi się; no i od razu stres - boję się żeby nie pomyślał o mnie: no tak,
nieudolna baba za kierownicą, zawalidroga. no i od razu jadę szybciej, często
gorzej (tak w ogóle to dobrze jeżdżę) bez sensu, nie, kurde, też tak macie?