kropidlo5
08.10.18, 22:15
Witam po latach.
Mam taki oto problem.
Jestem normalnym facetem, wydaje mi się lubianym, dość inteligentym, mam wiele zainteresowań.
Pracuję, w pracy poznaję koleżanki, niby fajnie się rozmawia, niby uśmiechają się, są mile.
Jednak mam problem taki problem- te kobiety mnie ignoruja, gdy zagaduje do nich na messengerze czy fejsbuku. Szczególnie, gdy już odejdą z mojej pracy.
Nagle milkną. Wydawało się, że się fajnie gada, a tu nagle ignorowanie.
Zachodze w głowę dlaczego. Nie piszę niczego obleśnego, nie proponuje spotkań ( wspominam o tym, bo one często mają męża/ faceta), zagaduje na zasadzie ' jak tam życie plynie'- i nie dostaje odpowiedzi.
Pytam, czemu nie ma odpowiedzi- o kolejny brak odpowiedzi.
Czuję się jak natręt.
Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby to zdarzyło się raz, ale tak jest czesto.
Czy one myślą, ze je podrywam i milcza, by byc lojalnymi wobec partnerów?
Czy są fałszywe, gdy są miłe?
Czy za dużo oczekuje?