Dodaj do ulubionych

Czemu mnie ignorują?

08.10.18, 22:15
Witam po latach.
Mam taki oto problem.
Jestem normalnym facetem, wydaje mi się lubianym, dość inteligentym, mam wiele zainteresowań.
Pracuję, w pracy poznaję koleżanki, niby fajnie się rozmawia, niby uśmiechają się, są mile.
Jednak mam problem taki problem- te kobiety mnie ignoruja, gdy zagaduje do nich na messengerze czy fejsbuku. Szczególnie, gdy już odejdą z mojej pracy.
Nagle milkną. Wydawało się, że się fajnie gada, a tu nagle ignorowanie.
Zachodze w głowę dlaczego. Nie piszę niczego obleśnego, nie proponuje spotkań ( wspominam o tym, bo one często mają męża/ faceta), zagaduje na zasadzie ' jak tam życie plynie'- i nie dostaje odpowiedzi.
Pytam, czemu nie ma odpowiedzi- o kolejny brak odpowiedzi.
Czuję się jak natręt.
Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby to zdarzyło się raz, ale tak jest czesto.
Czy one myślą, ze je podrywam i milcza, by byc lojalnymi wobec partnerów?
Czy są fałszywe, gdy są miłe?
Czy za dużo oczekuje?
Obserwuj wątek
    • gyubal_wahazar Re: Czemu mnie ignorują? 08.10.18, 22:25
      Obstawiam to 1-sze, czyli są zajęte. I na moje, postępują ok, bo chyba mniej przykry taki subtelny sygnał, niż to samo otwartym tekstem
      • kropidlo5 Re: Czemu mnie ignorują? 08.10.18, 22:33
        No ok, ale ja ich nie podrywam, tylko zagaduje bez podtekstów.
        • gyubal_wahazar Re: Czemu mnie ignorują? 08.10.18, 23:13
          Widać nie wierzą w przyjaźń damsko-męską ;)
          • coffei.na Re: Czemu mnie ignorują? 09.10.18, 00:10
            oj nie przesadzaj.My sobie jakoś radzimy Baltazarku z tą przyjaźnią!

            Ja też mam fajnego kumpla.Przystojny trochę, ma mega zainteresowania, zbiera mundury. Ciekawy, fajnie się rozmawia.
            Szło by go.
            Ale co z tego...kiedy nie przepada za higieną osobistą? mam wrażenie,że nie odkrył jeszcze zbawiennego wpływu mydła w połączeniu z jakimś oldpajsem czy innym bondem.
            kiedyś na powitanie przytulił mnie...nie umiałam doprać bluzki :/
            szkoda mi gościa bo serio przezabawny...ale co z tego,skoro nie da się przy nim ,że tak powiem wciągać spokojnie powietrza?!?
            Zastanów się Kropidło.Może laski nie lgną, bo się boją ,że mogą przylgnąć na wieki wieków?

            • gyubal_wahazar Re: Czemu mnie ignorują? 09.10.18, 11:35
              > oj nie przesadzaj.My sobie jakoś radzimy Baltazarku z tą przyjaźnią!

              Aloha Kofi, co prawda, to prawda, ale chyba jesteśmy wyjątkiem od reguły ;)
          • dziala_nawalony Re: Czemu mnie ignorują? 09.10.18, 00:19
            ,..no wiesz,.. już tak jest,ze ten wredny swiat wokół nie musi zawsze nas kochac.zreszta jak sam powiadasz nie zawsze tak jest,wiec nie ma potrzeby drazenia tak blahej zagwozdki,..zdaje się,ze za kilka dni wypada 225 rocznica jak Maria Antonina idąc na spotkanie z katem już pogodzona z losem tylko cicho westchnela..och,c'est la vie.
    • kemstowicz Re: Czemu mnie ignorują? 09.10.18, 11:19
      Masz za grosz charyzmy. To, że jesteś "normalnym, lubianym, inteligentnym, pełnym zainteresowań", to wyłącznie Twoje zdanie, tak Ci się wydaje. Tymczasem "rynek" czyli kobiety, weryfikują takie mitomaństwo natychmiast i sprowadzają do parteru. Bardzo słusznie zresztą. Jednak głowa do góry, zawsze możesz wypłakać się na forum.
      PS Rzygać się chce czytając takich facetów jak Ty, o ile to to "facetem" w ogóle można nazwać.
      • gyubal_wahazar Re: Czemu mnie ignorują? 09.10.18, 11:34
        A po co tyle agresji ? Bo chłopak zamiast chlać, czy winić kobiety, wpadł po radę ? Nie pasuje do twojego wzorca męskości i to wystarcza byś go zmieszał z błotem ?

        PS A mi się rzygać chce, jak widzę samozwańczych firerków jadących po słabszych, czy mających w życiu pod górę
        • znana.jako.ggigus Re: Czemu mnie ignorują? 09.10.18, 18:39
          brawo!!
      • kropidlo5 Re: Czemu mnie ignorują? 09.10.18, 12:48
        To jest Twoja ocena, oparta na moim wpisie.
        Moja ocena oparta jest na tym, że mam wielu znajomych, plci obojga, którzy traktują mnie tak, jak to opisałem.
        Tak naprawdę moi znajomi uważają mnie za wybitnie inteligentnego, ja sam się okreslilem jako dość.
        Więc kula w płot.
        Problem opisany dotyczy bardziej pobieżnych relacji
        • yoma Re: Czemu mnie ignorują? 09.10.18, 12:54
          Wyobraź sobie odwrotnie. Ty odchodzisz z roboty, a byłe koleżanki co chwila "co słychać", "jak życie". Nie pomyślisz sobie "spadajcie, namolne baby"?
          • kropidlo5 Re: Czemu mnie ignorują? 09.10.18, 21:14
            No cos w tym jest
      • katalonja Re: Czemu mnie ignorują? 10.10.18, 19:00
        Kemstowicz, urzekłeś mnie. Cholernie męski typ z Ciebie. Mówię poważnie. Wyczuwam na odległość.

        To, że wielu młodych mężczyzn obecnie jakoś tak miękko przysiada na krześle, nie potrafi złapać za śrubokręt, nie wspominając już o damskim tyłku, to tylko źle wróży na przyszłość.
        Gdybym miała oceniać, to zawsze wybrałabym mężczyznę, który nie jest gadatliwy, za to tak po męsku zdecydowany, konkretny, a w sytuacji naprawdę skrajnej, potrafiący użyć pięści wobec jakiegoś łajzy. Mięczak zawsze odpada. I może w tym jest problem u pana Kropidło.
        • kropidlo5 Re: Czemu mnie ignorują? 10.10.18, 22:44
          Faktycznie, męskość aż powala. Prymitywna ocena kobiet jako wyrachowanych, prymitywnych, merkantylnych prostytutek, oddających się za określoną kwotę pieniędzy czy pozycję społeczną.
        • kemstowicz Re: Czemu mnie ignorują? 10.10.18, 23:56
          Taka jest prawda. Zresztą zobacz: nie napisałem nic agresywnego, tylko po męsku - faceci tak między sobą normalnie rozmawiają. Oczywiście dla kobiet i zniewieściałych "panków", to wielka agresja i obraza. Tymczasem dla nas to normalność. Co więcej, takie kropidło zarzuca mi jeszcze, że źle traktuję kobiety, a niczego takiego nie napisałem ani nie zasugerowałem. Typowe dla miękkich fajek racjonalizacje, szukanie winnych i oburzanie się, że innym się udało, a mnie nie. Normalny facet mający problem z kobietami (a są przecież i tacy), coś konkretnego by z tym zrobił, nie wiem: poszedł an siłownię, zadbał o siebie, nauczył się pewności siebie, poszedł na kurs uwodzenia, cokolwiek - bo naturą mężczyzny jest rozwiązywanie problemów. Tymczasem to kropidło gada, gada, gada, jak baba i zamiast cokolwiek zrobić szuka poklasku na kobiecym forum. Może chodzi jednak o niewłaściwie rozpoznaną orientację? Bo jak dla mnie homoseksualizm czuć tu na kilometr.
          • cotton-blossom Re: Czemu mnie ignorują? 11.10.18, 00:25
            kemstowicz - 'nauczyl sie pewnosci siebie"???
            Pewnosc siebie ksztaltuje sie od niemowlaka, przez cale dziecinstwo, do doroslosci. Predyspozycje ma sie rowniez w genach. Jedna osoba bedzie zamknieta w sobie i wycofana, a inna od zawsze - otwarta, charyzmatyczna itd.. Skoro wiec nie masz zadatkow (genetyka) i zycie nie uksztaltowalo cie na osobe pewna siebie (doswiadczenia z dziecinstwa, wychowanie, ludzie, z ktorymi zyles latami), to nie myslisz chyba, ze mozesz tak po prostu 'nauczyc sie byc pewnym siebie".... Czy myslisz?
          • gyubal_wahazar Re: Czemu mnie ignorują? 11.10.18, 00:28
            > nie napisałem nic agresywnego, tylko po męsku - faceci tak między sobą normalnie rozmawiają

            No to pozwól, że odświeżę ci pamięć:

            > PS Rzygać się chce czytając takich facetów jak Ty, o ile to to "facetem" w ogóle można nazwać.

            No i komu ten kit próbujesz żenić ?

            > Oczywiście dla kobiet i zniewieściałych "panków", to wielka agresja i obraza.
            > Tymczasem dla nas to normalność

            Ok, to utrzymam się w konwencji twej normalności. Strugasz kowboja zza monitorka poniżając Autora sądząc że miejscowym damom zjadą majty, na widok twego żenującego chojrakowania ? Ile ty masz lat, 10 czy 12 ? Bo mając więcej wiedziałbyś, że na nikim dorosłym te bzdety nie zrobią wrażenia

            > Bo jak dla mnie homoseksualizm czuć tu na kilometr.

            A jak dla mnie walisz na kilometr kajtkiem odstawiającym jakiegoś tandeciarza-ganguska z Zapiździajewic Dolnych
            • katalonja Re: Czemu mnie ignorują? 11.10.18, 13:19
              Muszę się odnieść, patrząc moim damskim okiem. Myślę, że pan kemstowicz próbuje powiedzieć panu kropidło 'weź się w garść i nie płacz nad swoim losem'. A że mówi to dobitnie, bez zbędnych eufemizmów i ugrzeczniania... Pewnie cięty w słowach, żeby skutek był otrzeźwiający.
              Faktem jest, natomiast, że nieprzyjemne epitety zawsze zostawiają niesmak.
              • gyubal_wahazar Re: Czemu mnie ignorują? 11.10.18, 13:53
                > A że mówi to dobitnie, bez zbędnych eufemizmów i ugrzeczniania...

                Czyli wg Ciebie, określenie Autora jako 'to to', posądzenie o homoseksualizm i przypisanie mu powodowania wymiotów, to 'brak eufemizmów i ugrzeczniania' ? Bo na moje, to zwykłe, prostackie chamstwo. Gdyby je wyraził w rozmowie z którymś swych kolesiów, to jego sprawa, ale zrobił to publicznie, rzucając to w twarz Bogu ducha winnemu chłopakowi.

                > Pewnie cięty w słowach, żeby skutek był otrzeźwiający

                To może powinien okrasić swą poradę, stekiem k..w, ch..w i sk..ów - być może wtedy skutek byłby jeszcze bardziej otrzeźwiający ? Widzisz ponury absurd, który staram się tu przedstawić ?
                • katalonja Re: Czemu mnie ignorują? 11.10.18, 17:26
                  Zgadzam się z Tobą w całej rozciągłości, chamstwo jest chamstwem i nie ma co do tego wątpliwości. Nie przesadzałabym jednak w ocenie, ani zagubionego pana kropidło ani zdegustowanego kemstowicza. Mężczyźni potrafią być dosłowni i czasem nie przebierają w słowach w rozmowach męsko-męskich, szczególnie w przypływie emocji. Na pewno o tym wiesz. Sam przecież też nie zostawiłeś suchej nitki na kemstowiczu, który Cię zdenerwował, więc również tak po męsku sprawę załatwiłeś. Z dwojga złego lepiej w ten sposób niż jakieś tam 'ciepłe kluski'. Oczywiście to tylko moja opinia.
                  • gyubal_wahazar Re: Czemu mnie ignorują? 11.10.18, 17:45
                    To ja też się z Tobą zgadzam. Żółwik czy hi5 ? ;)
                    • katalonja Re: Czemu mnie ignorują? 11.10.18, 22:58
                      Piątka i moje lewe oczko do Ciebie😉
          • kropidlo5 Re: Czemu mnie ignorują? 11.10.18, 09:01
            Nieźle, najpierw kolega wyskakuje z agresją, na podstawie szczątków informacji stawia diagnozy i kreuje się na maczo, a teraz insynuacje odnośnie orientacji seksualnej, swoją drogą homofobiczne, no ale dla ' maczo' homofobia to bzdura, pedała trzeba bić, słabego, innego, ' nauczyc męstwa' artystów, no kultura ala Vladimir Putin.
        • wiarusik Re: Czemu mnie ignorują? 11.10.18, 13:01
          katalonja napisała:

          > Kemstowicz, urzekłeś mnie. Cholernie męski typ z Ciebie. Mówię poważnie. Wyczuw
          > am na odległość.


          a lubisz panów z łysą głową?
          • katalonja Re: Czemu mnie ignorują? 11.10.18, 13:30
            Prowokacyjne pytanie, więc nie odpowiem.
            Czyżbyś był łysy, wiarusik?
            • wiarusik Re: Czemu mnie ignorują? 11.10.18, 13:32
              nie, nie mam tyle testosteronu by być łysy lub mieć chociaż zakola lub gniazdo. i teraz pytanie czy to kalectwo?
              • katalonja Re: Czemu mnie ignorują? 11.10.18, 16:30
                Absolutnie, wręcz przeciwnie.
                Poza tym, to co pod czaszką bywa bardziej uwodzące i pociągające w mężczyźnie niż to, czym i w jaki sposób jest ona pokryta.
    • obrotowy placzliwa baba jestes ? 09.10.18, 15:35
      ze takimi glupotami sie przejmujesz ?

      Moze byc 10 roznych powodow - dla ktorych nie chca, czy nie moga utrzymywac
      z Toba kontaktow.
      I wyliczanie ich nic nie da.
      Nie odzywaja sie - to Amen.
      szukasz nastepnych chetnych.
      • kropidlo5 Re: placzliwa baba jestes ? 09.10.18, 21:15
        To fakt.
        Next please
        • obrotowy znamy sie z 10... lat 10.10.18, 21:12
          wienc wez sie w garsc...
    • cotton-blossom Re: Czemu mnie ignorują? 10.10.18, 00:53
      Piszesz: "niby fajnie się rozmawia, niby uśmiechają się, są mile." Moze sa po prostu mile, czyli rozmawiaja z ludzmi w pracy. Czemu by mialy nie rozmawiac? Chca byc serdeczne, wszystkich traktowac jednakowo... W pracy gada sie ze wszystkimi tak samo (chyba, ze sie kogos wybitnie lubi lub wybitnie nie lubi - wtedy ten ktos ma 'specjalne wzgledy')
      To, ze ktos z toba rozmawia w pracy i sie usmiecha, nie znaczy od razu, ze jestes wazna dla niego osoba. Relacja zawodowa sie skonczyla, to moze nie widza potrzeby kontynuowania znajomosci. I nie chodzi o to, ze z Toba jest cos nie tak. Moze po prostu maja innych, blizszych znajomych, z ktorymi maja blizsze relacje i im poswiecaja czas.
      • kropidlo5 Re: Czemu mnie ignorują? 10.10.18, 08:28
        Zasadniczo masz rację, nie oczekuję natomiast wywodów czy codziennych pozdrawiam, tylko gdy raz na miesiąc rzucę ' co słychać' ktoś odpisze' dobrze a co u ciebie' i tyle, a nie brak odpowiedzi, olewka.
        Ale fakt, że to zbędna zagwostka.
        • eowen Re: Czemu mnie ignorują? 10.10.18, 09:23
          Ależ oczekujesz od obcych w gruncie rzeczy ludzi, by ci poświęcali swój prywatny czas i zaspakajali twoje potrzeby kontaktu, nawet sporadycznego.

          Skoro nie mają ochoty i ty tego nie zmienisz, zmień swoje potrzeby.
        • znana.jako.ggigus Re: Czemu mnie ignorują? 10.10.18, 14:56
          ale wiesz co jak co miesiac tak by ktos rzucal, to bym tez pare razy napisala, ze dobrze leci jak co miesiaci juz
        • kalllka Re: Czemu mnie ignorują? 10.10.18, 20:38
          No problem właśnie w tym, ze czegoś oczekujesz. ..I tak od lat.
          • obrotowy Czymu nie ma dzymu ? 11.10.18, 05:27
            kalllka napisała:
            > No problem właśnie w tym, ze czegoś oczekujesz. ..I tak od lat.

            no, ja tesz.
            od Ciebie.
            • kalllka Re: Czymu nie ma dzymu ? 11.10.18, 10:33
              Nic z tego, póki nie zmienisz sposobu rozumowania. A to przy twoim uporze.. raczej nie nastąpi.
              PS dla ostatecznego wyjaśnienia;
              Uprzedzałam cię żebyś zrezygnował z wielu tożsamości i poprzestał na jednym nicku- byłoby łatwiej ci pomoc abyś tak często nie padał łupem ruskiej myśli politycznej:/ oprogramowania/ czasy łatwizny i naciągania przez tematyczne bzdety już się skończyły.
              No i to by było na tyle w temacie.
              • wiarusik Re: Czymu nie ma dzymu ? 11.10.18, 12:41
                to są jego alter ego które utwierdzają go w przekonaniach.
                • obrotowy ty, ale ja nie mam alter ego... 11.10.18, 19:53
                  bo nie mam starszego brata, ani nie viem co to ego, a siostra (starsza) wprawdzie tez jusz jest alt
                  ale mi nie marudzi.
              • obrotowy Re: Czymu nie ma dzymu ? 11.10.18, 14:39
                kalllka napisała:
                > Nic z tego, póki nie zmienisz sposobu rozumowania.
                A to przy twoim uporze.. raczej nie nastąpi.


                Slusznie rozumujesz. ale czekal bede nadal. na Twoja odmiane.

                > Uprzedzałam Cię, żebyś zrezygnował z wielu tożsamości i poprzestał na jednym nicku-

                Niepotrzebnie uprzedzalas. Na kazdym foro mam tylko jeden nick, a tu - ten wlasnie.
                Innych uzywam tylko pomocniczo, gdy mi NieSzanowna Admiralicja GW moje glowne
                nicki blockuje, co sie zdarza czesto, niestety.

                Ide (as usual) na latwizne i pozdraviam niestandardowo.
    • po-trafie Re: Czemu mnie ignorują? 10.10.18, 08:31
      pytanie brzmi, czego Ty szukasz odzywajac sie do nich?

      w domyslnych opcjach sa:
      - niezobowiazujace kolezenstwo na bardzo odlegly dystans (ale wtedy sie nie zagadujecie, jedynie ew. macie sie na fb czy innym linkdinie i skladacie sobie publiczne zyczenia urodzinowe);
      - prawdziwe kolezenstwo, gdzie rozmawiacie z soba co jskis czas, moze spotykacie sie okazjonalnie nakawe powymieniac plotki (z tym, ze takie rzeczy w dwojki osob odmiennej plci, heteroseksualnych, nie znajacych sie „od zawsze” to raczej zadkosc, chyba ze laczy was pasja, krag blizszych znajomych czy inne wspolne zainteresowanie. Tworzenie w tym wieku kolezenstwa od zera bo „milo acz nierewelacyjnie sie rozmawia” jest troche bezsensu);
      - przyjazni (ale gdybyscie mieli warunki na przyjaciol, to juz w czasie wspolnej pracy poszlibyscie na kawe, na plotki, na wspolny lunch czy cos - a jesli znakow takiej checi nie bylo, to jak wyzej: jestes mily ale nierewelacyjny, zal czasu);
      - milosci (najwyrazniej nie sa zainteresowane)
      • chatnoir234 Re: Czemu mnie ignorują? 10.10.18, 21:35
        Trafione w punkt.
        W dodatku stawiasz swoje koleżanki w sytuacji dość niezręcznej, jeśli zagadujesz mężatki i dziewczyny w związkach...
        • wiarusik Re: Czemu mnie ignorują? 11.10.18, 12:44
          chatnoir234 napisała:

          > W dodatku stawiasz swoje koleżanki w sytuacji dość niezręcznej, jeśli zagadujes
          > z mężatki i dziewczyny w związkach...

          brawo dla nich. to jest wzór zachowania.
    • firlefanz Re: Czemu mnie ignorują? 10.10.18, 21:15
      może myślą, że Twoim celem jest podryw i dlatego milczą?
      bardzo wiele osób nie przenosi kontaktów z pracy na życie prywatne (w sensie: to normalne że w pracy starasz się być miły dla współpracowników, ale to nie znaczy, że chcesz się prywatnie z tymi osobami zakumplować) i może dziwnie odebrać taką wiadomość na FB/messengerze, bo nie rozumie po co piszesz i jaki ukryty cel (np. podryw) Ci przyświeca.
      • kropidlo5 Re: Czemu mnie ignorują? 10.10.18, 22:56
        Niby tak.
        No ale mam też podobne koleżanki, też odeszły z pracy, też nie żadna głęboka znajomość, a nie mają problemu, by odpisać, więcej, potrafią same zagadać.
        No na pewno to indywidualne, jedyne co mi przychodzi do głowy, to kwestia zazdrości czy zaborczości ze strony partnera, realnwj czy wyobrażonej, czy też poczucia, czy można czy nie pisywać z jakimś gościem mając partnera.
        • cotton-blossom Re: Czemu mnie ignorują? 10.10.18, 23:20
          Widocznie te, ktore na Twoje wiadomosci odpowiadaja, lub same zagaduja, lubily Cie bardziej, niz te co milcza. I tak jak ktos wyzej napisal - skoro nie macie juz kontaktu w pracy, a Ty sie odzywasz, moze sie obawiaja, ze chcesz czegos od nich... Ze zagadujesz, bo ci sie podobaja i chcesz je poderwac.
          Choc z drugiej strony - moznaby choc kulturalnie napisac "czesc, u mnie wszystko ok, sorry, ale nie mam czasu, w pracy jestem" albo cos...
    • wiarusik Re: Czemu mnie ignorują? 11.10.18, 12:22
      a jakie to są te zainteresowania? tutaj jedna koleżanka wspomina że jej kolega śmierdziel zbiera mundury. i jest punkt zaczepienia bo kobiety uwielbiają garderobę (żakiety, brochy), a faceta pasjonują kurtki mundurowe, spodnie i "dodatki" (pasoszelki, ładownice itp.). odzież i tekstylia to to co zbliża. zobacz ile butików i ciuchlandów w galeriach handlowych.
    • nudnezyciezzz Re: Czemu mnie ignorują? 11.10.18, 23:49
      Odpowiem na własnym przykładzie, gdyż w większości przypadków również gdy odchodzę z pracy to nie podtrzymuję znajomości. Odpowiedź jest prosta, to tylko praca a ci ludzie to nie są moi przyjaciele tylko znajomi, nie mam potrzeby z nimi pisać/rozmawiać. Nie interesują mnie ich problemy, dlatego być może koleżanki po prostu maja inne sprawy na głowie, nową pracę i nie traktowały znajomości poważnie i teraz nie widzą sensu ani ochoty aby odpowiadać.
    • milonka13 Re: Czemu mnie ignorują? 12.10.18, 08:50
      Nie rozumiem, po co wypisujesz do zajętych kobiet i jaki masz w tym cel. To logiczne, że one mają już swoje prywatne życia i oddzielają je od tego, z czym mają do czynienia w pracy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka