Dodaj do ulubionych

Japońskie "hotele miłości"

IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 16.10.04, 02:05
Bardzo fajny i pouczajacy artykul... Gratulacje dla autorki.
Obserwuj wątek
    • Gość: deuki Re: Japońskie "hotele miłości" IP: 80.51.10.* 16.10.04, 08:13
      Karierę w tych hotelach robi hydrauliczne krzesełko dla dwojga które miejscowi
      ubóstwiają. Jest to...maszyna wspomagająca fizycznie ruchy frykcyjne. Wielu
      odwiedza wyłącznie przybytki z takim wyposażaniem.
      • Gość: japonczyk japonczycy produkuja najwiecej kaset porno IP: *.adslplus.ch 16.10.04, 18:35
        nippon bez moralnosci, nic dziwnego ze najwiecej stron porno w www pochodzi
        wlasnie stamtad... oraz ze co drugi burdel w Bangkoku (stolica nierzadu na
        swiecie z 2 milionami "pracownikow") na dzrzwiach wita nas "only for japanase"
        • Gość: Pattaya fan Re: japonczycy produkuja najwiecej kaset porno IP: *.acn.waw.pl 22.10.04, 18:09
          Gość portalu: japonczyk napisał(a):

          > nippon bez moralnosci, nic dziwnego ze najwiecej stron porno w www pochodzi
          > wlasnie stamtad... oraz ze co drugi burdel w Bangkoku (stolica nierzadu na
          > swiecie z 2 milionami "pracownikow") na dzrzwiach wita nas "only for japanase"

          W Japonii popularną formą spędzania urlopów przez salarymanów są tzw. baishun
          tsuaa (baishun 'prostytucja'; tsuaa pochodzi od tour). Mekkę japońskich
          seksturystów stanowią Filipiny i Tajlandia.
          P.S. A napisów "Nur fuer Deutsche" nie widziałeś?;););)
    • Gość: ciekawski znakomita sprawa :) IP: *.jota.digi.pl 16.10.04, 08:35
      • Gość: evita nie tylko w japonii istnieją takie przybytki IP: *.range217-43.btcentralplus.com 16.10.04, 10:27
        buenos aires jest pełne takich miejsc, ale tam nazywają je motelami.
    • Gość: Marek Jak radzić sobie bez hoteli miłości? IP: 195.205.183.* 16.10.04, 11:22
      Ja i moja dziewczyna nie mamy miejsca, gdzie moglibysmy sie kochać. Oboje
      mieszkamy jeszcze z rodzicami i dopiero za rok, dwa bedziemy w stanie sie od
      nich wyprowadzić. Myśle ze nie jesteśmy jedyna para, która ma taki problem. Jak
      sobie z tym radzicie?
      • Gość: xyv Re: Jak radzić sobie bez hoteli miłości? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.10.04, 11:27
        Cicho,bo poseł Giertych usłyszy i założyw Wam podsłuch świntuchy!
      • Gość: Adam Re: Jak radzić sobie bez hoteli miłości? IP: 194.242.104.* 16.10.04, 11:36
        Nie tylko ty masz taki problem. Chcialbym by takie hotele pojawily sie w polsce
        jak najszybciej.
        • Gość: kaktus Re: Jak radzić sobie bez hoteli miłości? IP: *.elsat.net.pl 17.10.04, 19:42
          a moze wiecie gdzie mozna wynając pokój na godziny, w jakim motelu? moze
          pokusimy sie o mape takowych, niejednemu sie przyda,
      • Gość: to ja polecam łono natury IP: *.nsw.bigpond.net.au 17.10.04, 14:24
        w zimie trzeba sie spieszyc, ale da sie wytrzymac. Przeciez jestescie mlodzi i
        sie kochacie...
    • Gość: gość-kobieta Re: Japońskie "hotele miłości" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.10.04, 11:37
      Świetny pomysł, tylko jak go wprowadzić w katolicko-kołtuńskiej Polsce??? Jest
      sporo osób, które korzystają z pokoi hotelowych na godziny i często towarzyszy
      temu wstyd, zażenowanie, a przecież miłość i seks to coś pięknego co warto
      przeżywać bez frustracji.
      • Gość: tete Re: Japońskie "hotele miłości" IP: w3cache.* / *.2-0.pl 16.10.04, 16:59
        a skąd wiesz, że ludzie się tego wstydzą? Pracujesz w takim hotelu?
      • Gość: teraz polska Re: Japońskie "hotele miłości" IP: *.dynamic.hinet.net 17.10.04, 11:06
        w polsce od razu kazdy pokoj bylby na obserwacji ubecji lub mafii i zbierano by
        materialy. cos takiego odwiedzilem w tajpei - super rzecz.
    • Gość: Romek Giertych Re: Japońskie "hotele miłości" IP: *.toyotauk.com 16.10.04, 11:38
      Spalimy wszystkie geyu hoteru
      • Gość: Elektryk Re: Japońskie "hotele miłości" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.04, 11:51
        A my spalimy Romka Giertycha ... I to na krzesełku elektrycznym!
        • Gość: atx Re: Japońskie "hotele miłości" IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 16.10.04, 14:39
          na takim z ruchami frykcyjnymi
          • ld25 Re: Japońskie "hotele miłości" 22.01.05, 22:50
            na takim nie, bo mogloby mu sie spodobac
    • Gość: kiedys Japoniec Fajna sprawa IP: *.state.gov 16.10.04, 11:59
      Kiedy bylem w Japonii mialem mozlowosc korzystania z tego typu hoteli. Bardzo
      fajna sprawa. Jak dla mnie to nic nadzwyczajnego, kolejny pokoj gdzie mozna
      przyjsc z "ukochana" i zrobic to co sie chce najbardziej. Dla mezczyzn moze
      nie sa one radocha, ale napewno dla kobiet tak. Wiekszosc z tych "hoteli" ma
      roznego rodzaju wnetrze (kazdy pokoj jest inny) co sprawia ze mozna wracac do
      czegos nowego kilka razy z Twoja dama. Szkoda ze nie ma czegos takiego na
      calym swiecie.
      DOMO ARIGATO GOZAIMASSITA
      • Gość: byly tokijczyk Re: Fajna sprawa IP: *.toya.net.pl 16.10.04, 13:05
        jest to boska sprawa!!!!!!! a ty ze swoja dama czujecie sie jak w najbardziej
        seksownym filmie!!!! i to jest to
      • Gość: yyy Re: Fajna sprawa IP: 133.30.192.* 19.10.04, 05:41
        a niby dlaczego kobiety mialoby to krecic bardziej? czyzby wg Ciebie kazda
        kobieta odznaczala sie upodobaniem do kiczu?

        domo arigato gozaimashita
    • Gość: ced Re: Japońskie "hotele miłości" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.04, 12:52
      JADE!!!
    • Gość: kibic z dala Re: Japońskie "hotele miłości" IP: 5.5R* / *.ocs.mq.edu.au 16.10.04, 13:04
      Ciekawe jest to dla mnie, ze majac tak sztywna etykiete sa tak niemoralni.
      Wyglada na to ze w japoni wazne jest to co zewnetrzne, moge byc zepsuty
      moralnie , jesli tylko zachowam etykiete.
      • Gość: vesna Re: Japońskie "hotele miłości" IP: *.torun.mm.pl 16.10.04, 13:09
        A co w tym niemoralnego ?! W seksie? Oni, przypominam, raczej nie są katolikami
        i katolicka moralność tam nie obowiązuje. A swoją drogą - czytałam wyniki
        ostatniego Global Sex Research (zajrzyjcie na stronie durex.pl). W ilości
        stosunków seksualnych rocznie Japonia jest na samym końcu, za kilkudziesięcioma
        państwami. To było bodajże 46. Różnica z miejscem przedostatnim kolosalna. Juz
        chyba rozumiem, czemu tak jest.
        • arcykr Re: Japońskie "hotele miłości" 18.10.04, 18:29
          Gość portalu: vesna napisał(a):

          > A co w tym niemoralnego ?!
          6. Nie cudzoloz.

          W seksie? Oni, przypominam, raczej nie są katolikami>
          > i katolicka moralność tam nie obowiązuje.
          Nigdzie nie ma zastrzezenia, ze przykazania obowiazuja tylko katolikow.
      • Gość: gosc Re: Japońskie "hotele miłości" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.04, 19:42
        jak widac, rozne normy moralne sa na swiecie. u nich sa takie a u nas norma to
        oszukiwanie,zlodziejstwo i cwaniactwo.
    • Gość: dziewczyna Ludzie, budujcie hotele miłości!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.04, 13:40
      Byłoby wspaniale móc "wyskoczyc" to takiego hotelu gdy przyjdzie ochota, a nie
      być uzależnionym od tego czy jest ktos w domu czy nie. Pożyjemy, zobaczymy,
      może nasze wnuki doczekaja sie takich zmian ;))
      • polar_khan Bylem, odwidzilem, zwyczienz.....Nie bylo akurat p 16.10.04, 17:10
        Zyje z japonka od 3lat i a kwietniu pojechalismy do jej rodzicow. Jak kadzy
        sobie mysli ich mieszkania nie sa zaduze wiec i prywatnosci brak. Dlatego wiec
        sa te "hotele milosci". Odwiedzilem 3 z nich(ale nie bylo jakos checi ich
        wykozystania) i oprocz tego nic nadzwyczajnego. Oczywiscie kazdy pokoj ma inny
        gust tylko tyle. Ale to samo jest np. w niektorych hotelach w LasVegas, gdzie
        hotele maja np. ksztalt piramidy, a pokoje egzotyke egipska. Rozmawiajac z jej
        mlodszym bratem doszlem do wniasku ze to poprostu brak prywatnosci powoduje
        popyt na te hotele milosci, ludzie sa w pewnym stopniu sfrustowani brakiem
        prywatnosci. Ja z Eiko tego problemu nie mielismy bo mieslismy miejsce
        w "normalnym" pokoju hotelowym. Z dala od tesciow, itd. Osobiscie mysle ze
        te "hotele milosci" sa fajna rzecza lecz niczym nadzwyczajnym poprostu krajina
        fantazji dla czlowieka ktoremu brak prywatnosci lub pikanteri w zyciu.
    • Gość: Propozycja LSD Re: Japońskie "hotele miłości" IP: *.gdynia.mm.pl 16.10.04, 16:59
      Towarzysze !

      Proponujemy wprowadzic podatek od seksu albo tez opodatkowac gola kobiete w
      lozku. Onanistow tez mozna by objac ustawa.

      Zgromadzone pieniadze pojda na mieszkania komunalne i kwaterunkowe lub na budowe
      takich hoteli w Polsce.
    • Gość: realista Re: Japońskie "hotele miłości" IP: *.adslplus.ch 16.10.04, 18:31
      nippon bez moralnosci, nic dziwnego ze najwiecej stron porno w www pochodzi
      wlasnie stamtad... oraz ze co drugi burdel w Bangkoku (stolica nierzadu na
      swiecie z 2 milionami "pracownikow") na dzrzwiach wita nas "only for japanase"
    • Gość: greg Re: Japońskie "hotele miłości" IP: *.adslplus.ch 16.10.04, 18:33
      nippon bez moralnosci, nic dziwnego ze najwiecej stron porno w www pochodzi
      wlasnie stamtad... oraz ze co drugi burdel w Bangkoku (stolica nierzadu na
      swiecie z 2 milionami "pracownikow") na dzrzwiach wita nas "only for japanase"
    • Gość: obierzyswiat japonia stolica pornografii IP: *.adslplus.ch 16.10.04, 18:34
      nippon bez moralnosci, nic dziwnego ze najwiecej stron porno w www pochodzi
      wlasnie stamtad... oraz ze co drugi burdel w Bangkoku (stolica nierzadu na
      swiecie z 2 milionami "pracownikow") na dzrzwiach wita nas "only for japanase"
    • Gość: Jasio Re: Japońskie "hotele miłości" IP: *.chello.pl 16.10.04, 20:02
      Japonia i miłość :))) podyskutuj także o sprawach miłości na:

      zakochani.pl
    • docchanka dla gaijinow moze to byc po prostu hotel... 16.10.04, 20:15
      rabu hoteru to rowniez swietne miesjce na tanie spedzenie nocy w tokio, kioto
      etc., gdy nie ma gdzie spac.wiem to z wlasnego doswiadczenia. jest tylko jedno
      ale: jesli decydujesz sie na cala noc, wstep jest dopiero od godziny 22.00
      najwczesniej, czasem 24.00. po calym dniu zwiedzania miasta moze to byc troche
      irytujace. na pewno jednak oplacalne. ceny noclegow w zwyklych hotelach sa na
      pewno wyzsze niz 10-15000 jenow - szczegolnie w tokio.
      • Gość: paryz Re: dla gaijinow moze to byc po prostu hotel... IP: *.bouygtel.net 22.10.04, 16:33
        ceny noclegow w zwyklych hotelach sa na
        > pewno wyzsze niz 10-15000 jenow - szczegolnie w tokio.

        nie, nie , mylisz sie,
        ceny w niektorych ryokanach (calkiem sporo) oscyluja wokol 8000 jen
    • Gość: ania Re: Japońskie "hotele miłości" IP: *.green.ox.ac.uk 16.10.04, 20:19
      Mam nadzieje, ze przeczyta ten tekst jakis cwany biznesmen i zaraz zabierze sie
      do roboty w Warszawie. Mnostwo ludzi nie ma gdzie sie kochac. A nawet ci ktorzy
      maja chetnie czasem zmienia scenerie. O wiele latwiej sie bawic majac
      odpowiednie atrybuty. Bo w domu udawac szkole albo gabinet ginekologiczny to
      jednak troche glupio..
      • Gość: numiko Re: Japońskie "hotele miłości" IP: 212.122.214.* 16.10.04, 22:20
        byłam związana z japończykiem i także korzystaliśmy z tego typu hoteli; jest to
        naprawdę świetna sprawa dla kochających się ludzi, którym brak prywatności
    • Gość: Rybinka Re: Troszke to rasistowskie.... IP: *.acn.waw.pl 17.10.04, 06:44
      >Zdarzają się "hotele miłości" nieprzyjmujące "gaijinów" i wtedy już na
      >drzwiach informuje o tym stosowny napis: Japanese only. Na ogół jednak
      >personel, którego dyskrecja jest legendarna, nie stwarza problemów, pod
      >warunkiem że jest to para cudzoziemców różnych płci i


      Czy to oznacza, że jak sobie gaijin przygrucha młodą japoneczkę i zechce ją zerżnąć, to nie wejdzie do takiego hoteliku??
      Skoro do jednych wpuszczają tylko japanese, a do innych tylko pary obcokrajowców różnej płci, to coż ma zrobić człowiek, który zechce posunąć japonkę?
      • Gość: meerkat Tu chodzi o ROZMIARY! To nie USA! :-(((((((((((((( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.04, 08:09
        Po prostu wiele z tych pokoi jest tak malych, ze np. Amerykanie, ktorzy sa
        zwykle wiecej niz slusznych rozmiarow ( nie tylko penisa) nie zmiesciliby sie
        po prostu w wibrujacym lozku, albo polamaliby w nim cale ustrojstwo, zas typowa
        Amerykanka chcaca skorzystac z bidetu znalazlaby sie natychmiast na podlodze w
        kaluzy ...wody. Dlatego rabu hoteru (Japonczycy maja problemy z angielskim <r>
        i <l>) ktore maja male pokoiki, czynia to zastrzeznie.
        Klasy szkolne uwielbiaja japonscy mezczyzni, ktorych rajcuje seks z niewinnie
        wygladajacymi filigranowymi malolatami w plisowanych spodniczkach i bluzeczkach
        z marynarskim kolnierzem (biale podkolanowki i majteczki-obowiazkowe).B. wiele
        tokijskich prostytutek ma pokoje urzadzone w stylu klasy szkolnej ( z lawkami,
        tablica i...kreda) i dosc sprawnie udaje 10-13-to latki).Duzo bardziej niz w
        Europie a zwlaszcza w USA sa tez w Japonii popularne <zlote deszcze> i
        koprofagia (w obie strony).

        Generalnie rzecz biorac, japonskie rabu hoteru to dosc tandentne (choc czyste)
        kopie hoteli w Nevadzie (zwlaszcza w Reno i Las Vegas), gdzie w typowym jacuzzi
        moze ze ze soba wymiennie kopulowac nawet i szesc par, a seks mozna uprawiac m.
        in.na wirujacym mechanicznym byku -"wrzuc monete!". Z bykiem jeszcze
        nie:zoofilia jest Ameryce surowo zakazana, a pedofilia popularna tylko wsrod
        ksiezy.
        • Gość: zona japonczyka Re: Tu chodzi o ROZMIARY! To nie USA! :-((((((((( IP: *.okayama.ocn.ne.jp 17.10.04, 14:31
          Ja tez odwiedzilam taki hotel razem z mezem i musze przyznac, ze bylo calkiem
          milo. Co prawda pewne mozliwosci wyposazenia pokoju odkrylam dopiero
          po "wszystkim", ale i bez nich czulam swobode i niesamowita prywatnosc tego
          miejsca.I nie bylo zadnej recepcji. Parkuje sie samochod tuz przy wejsciu do
          pokoju, ktore jest tez odgrodzone, wchodzi sie do pokoju i tyle. Placi sie na
          tace, naciska guzik i pieniadz gdzies wedruja. jesli jest nadwyzka to otrzymuje
          sie reszte ta sama droga. I drzwi sie otwieraja.( Bo jak nie zaplacisz, to
          mozesz nie wyjsc z takiego hotelu w ogole). I nie widzisz kompletnie nikogo.
          • jas12 Re: Tu chodzi o ROZMIARY! To nie USA! :-((((((((( 17.10.04, 23:51
            Burdel tez jest czymś takim!Niedobrze mi sie robi, gdy czytam, do czego ludzie
            sprowadzają miłość.
          • uasiczka Re: Tu chodzi o ROZMIARY! To nie USA! :-((((((((( 18.10.04, 10:47
            ale superancki pomysł - nawet jeśli ma sie własne mieszkanie to fajnie tak o d
            czasu do czasu "polecieć" do innej kariny - super
    • Gość: tatsujin Re: Japońskie "hotele miłości" IP: *.acn.waw.pl 22.10.04, 18:00
      Rabu hoteru to świetny wymysł, ale obawiam się, że mógłby się nie przyjąć w
      kraju kutwiarzy, jakim jest Polska. Przeciętny, zwłaszcza młody Polak jest
      dusigroszem i będzie mu żal wydać parędziesiąt zł na 2 godzinki w hotelu.
      Będzie wolał uprawiać miłość ze swoją panną po kątach, student będzie urywał
      się z zajęć, żeby móc spędzić miło czas z dziewczyną w domu w czasie, gdy
      rodzice są w pracy, ktoś inny będzie to robił w tak mało romantycznym miejscu
      jak toaleta w dyskotece itd. itp. Ja tam jestem jak najbardziej za tym, żeby
      powstała i u nas przynajmniej jedna sieć takich hotelików, żeby młodzi ludzie,
      nieposiadający własnego lokum, mieli gdzie się przenieść po wypiciu paru
      browców w klubie. Na pewno nie żałowałbym paru groszy na hotel. Można by
      przyciągać klientelę promocjami, zniżkami dla studentów itp;)
      Do dziś rozbrzmiewa w moich uszach "Gokyuukei desu ka, otomari desu ka?" i
      wspominam miłe chwile spędzone w wyżej opisanych przybytkach.
      A jeśli chodzi o "rozszczebiotaną nastolatkę w czyściutkim mundurku szkolnym i
      pana po czterdziestce wyglądającego na księgowego z kompleksem Lolity", to jest
      to enjo koosai, popularna forma zarobkowania przez młode japonki (głównie
      licealistki), którym nie chce się podejmować o wiele mniej lukratywnego baito
      (praca dorywcza) w McDonald's itp.
    • Gość: odif wanna to filizanka...dobre... IP: *.clk.net / *.internetdsl.tpnet.pl 25.10.04, 09:02
      zajebisty pomysl z tymi hotelikami milosci, nie wiedzialem ze takie cos
      istnieje, z checia bym sprobowal, chyba wybiore sie do Tokio, oj, ci
      japonczycy.... czego to oni nie wymysla...
    • Gość: lolita Re: Japońskie "hotele miłości" IP: *.uz.zgora.pl / *.uz.zgora.pl 05.11.04, 22:04
      porażka jednym słowem
    • Gość: Nieznajomy Re: Japońskie "hotele miłości" IP: 80.51.27.* 27.11.04, 10:33
      Do pani Krystyny W.
      Bardzo mi miło że zgodziła się pani przesłać do redakcji kilka swoich
      zdjęć.Zdjęcia te ukażą się na łamach gazety tak szybko jak będzie to
      możliwe.Jeszcze raz dziękuję za to że będziemy mieli możliwość udostępnienia
      tychże zdjęć naszym czytelnikom.
      Z poważaniem Wiesłw K.
    • magissa Re: Japońskie "hotele miłości" 14.01.05, 20:28
      cos podobnego mozna spotkac prawie na kazdej ulicy w Atenach,tylko z zewnatrz
      sa to normalne hotele,a w srodku... tez pokoje "tematyczne". ale wieksze,z
      oknami... a cala reszta ta sama. wybiera sie pokoje,placi i ..... reszta juz
      zalezy od nas....... :) i nikt sie niczego nie wstydzi.
      popieram. bardzo praktyczne!u nas tez mogloby byc.
    • kimmax Re: Japońskie "hotele miłości" 20.04.05, 17:00
      Fajny artykuł ,miło sie go czyta nawet mnie troszke wciągnął Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka