Dodaj do ulubionych

Czy on ma prawo

06.07.21, 12:54
Hej szybki temat co o tym sądzicie. Jestem w internetowej relacji z dużo starszym mężczyzna (23 lata różnicy)od roku, ponieważ mieszkamy 900 km od siebie. Z przyczyn niezależnych nie mogliśmy ze sobą jeszcze zamieszkać ale jest a raczej było to w planie bo zaczynam się poważnie zastanawiać. Za każdym razem kiedy on miał przyjechać cos nie sprzyjało i tak mija miesiąc za miesiącem, ostatni raz widzieliśmy się w październiku. On miał iść ze mną na wesele, od kwietnia wiedział o tym i miał załatwić urlop, okazało się jakies 3 tyg przed weselem, ze urlop nie jest pewny. Byłam trochę rozczarowana, ale ok. Powiedziałam mu ze sama nie pójdę, jeśli on nie będzie mógł to kogoś wezmę nie była to tajemnica. No i tydzień przed samym weselem jeszcze miał mi potwierdzić, powiedział ze nie może iść. Jestem świadkowa, wiec nie wypada iść samej, poprosiłam kolegę który zna zarówno mnie jak i pannę młoda ponieważ chodziliśmy razem do szkoły, kolega się zgodził. Kiedy powiedziałam o tym partnerowi poprosił mnie o wysłanie screenow z rozmów z tym kolega, z którym mam iść czy aby napewno jemu wspomniałam czy mam faceta, poprosił o jego zdjęcie, wypytywał kiedy z nim dokładnie pisałam, co pisałam itp. W pewnym momencie poczułam się osaczona i granice wg mnie zostały przekroczone, powiedziałam mu o tym, ale nie widzi w tym nic złego. Nigdy nie dałam mu powodów do zazdrości, dwa razy gdy wyszłam z kolezankami przebudzal się w nocy i pisał czy dotarłam, gdzie jestem itp, prosil o zdjęcia koleżanek albo był zły ze nie dzwonię na kamerce przy koleżankach czy to jest normalne czy to ja przesadzam?
Obserwuj wątek
      • monami2222 Re: Czy on ma prawo 06.07.21, 18:27
        Dzięki za odp. Bo planowaliśmy zycie razem, planowaliśmy zamieszkać ze sobą, codziennie rozmawiamy, znamy swoich znajomych, rodziny, tylko co z tego jak ja tu a on tam i nie wiadomo ile to jeszcze potrwa :)
            • tt-tka Re: Czy on ma prawo 06.07.21, 20:14
              A czy ty masz prawo udostepniac osobie trzeciej (dla twoich znajomych on jest osoba trzecia) screeny z rozmow z nimi i ich zdjecia ? udostepnilas ? Zapytalas przedtem kolege/kolezanki ?
                • tt-tka Re: Czy on ma prawo 07.07.21, 08:03
                  No masz i to twoje swiete prawo. Wypad na zakupy z sasiadka czy psiapsiola tez masz dokumentowac zdjeciowo ? Zakup lekow dla mamy tez, z wyszczegolnieniem, na co mama choruje ? Wizyte u dentysty z poswiadczeniem pisemnym pani asystentki, ze ani chwili nie byliscie sami ?
                  To swir lub co najmniej control freak. Czy wyscie w ogole spotkali sie w realu ? jesli tak, to jak on sie wtedy zachowywal ?
                  • monami2222 Re: Czy on ma prawo 07.07.21, 08:38
                    Co do wypadów z kolezankami w ciągu dnia albo zwykłych spraw to nie robi takich rzeczy, tylko w momencie gdy czuje zagrożenie ze może być alkohol+faceci. Kiedy byliśmy razem zachowywał się normalnie, nie sprawdzał mi telefonu ani nic z tych rzeczy. Ale bardzo dużo wypytuje o byłych, jacy byli wobec mnie itp, tak jakby się chciał z nimi porównywać, albo nie wiem w jakim celu takie pytania. Mnie to zupełnie nie interesuje.
        • tt-tka Re: Czy on ma prawo 07.07.21, 09:14
          O nieeee... po DWOCH miesiacach znajomosci "na zywo" myslisz o zwiazaniu sie z gosciem ???

          N/t - kontrola korespondencji (a nawet tylko taka chec) i wypytywanie o bylych dla mnie dyskwalifikuje pana. Sorry, ale to nie jego sprawa.

          PS piszesz, ze jego niepokoi, tak to kurtuazyjnie nazwijmy, polaczenie alko z mezczyznami. jesli on jest wyznawca zasady "glowa pijana, d..a sprzedana", to niezle ma o tobie zdanie...

          PS2 - piszesz, ze on nie widzi w takim nachalnym wypytywaniu nic zlego - ale ty widzisz, i slusznie. Jesli mu powiesz, ze sobie nie zyczysz, zastosuje sie, jak myslisz ?
          • monami2222 Re: Czy on ma prawo 07.07.21, 11:26
            Chciałam poznać się bliżej a później zdecydować co dalej, ale po drugiej wymówce ze nie przyjedzie zaczęłam się wycofywać i teraz jestem pewna ze to jest osoba toksyczna i ze z tego nic dobrego nie będzie.
            • tt-tka Re: Czy on ma prawo 07.07.21, 11:56
              monami2222 napisał(a):

              > Chciałam poznać się bliżej a później zdecydować co dalej, ale po drugiej wymówc
              > e ze nie przyjedzie zaczęłam się wycofywać i teraz jestem pewna ze to jest osob
              > a toksyczna i ze z tego nic dobrego nie będzie.

              pewnie masz racje. No to tym bardziej nie pozwalaj OBCEMU facetowi domagac sie opowiesci o twoich bylych i fotodokumentacji z wyjsc. On ma wobec ciebie tyle praw, ile mu udzielisz, wszystko ponad to uzurpacja :D
        • eriu Re: Czy on ma prawo 07.07.21, 09:59
          Od roku jesteście w "związku" a przez 10 miesięcy mu się nie chciało ruszyć tyłka i się z Tobą fizycznie zobaczyć? Natomiast facet uważa, że może Cię kontrolować? Uwaga! Alkohol i mężczyźni są wszędzie. Nawet w damskim klasztorze ksiądz odprawia msze i jest wino mszalne. W piwnicy Cię w końcu zamknie żebyś unikała pokus wszelakich?

          Ludzie się częściej ze sobą widują jak jedno siedzi w więzieniu niż ten Twój. I uważasz, że warto zmieniać swoje życie (pewnie będzie chciał żebyś Ty się przeprowadziła, bo on jest ustawiony już) i zostawiać wszystko za sobą dla kogoś kto przez 10 miesięcy nie robi nic żeby się z Tobą zobaczyć? Jakby mu zależało to by nie tylko ten urlop wyszarpał jak Reksio boczek ale by jeszcze wcześniej przyjechał żeby z Tobą spędzić więcej czasu i byś jeszcze kwiaty dostała. A nie takie to wszystko letnie i bez polotu ale kontrola go bawi i Cię nią męczy.
          • monami2222 Re: Czy on ma prawo 07.07.21, 11:27
            Wiem o tym i zdaje sobie z tego sprawe, szkoda ze tylko ja bo on problemu nie widzi, mówi „No przecież chciałem przyjechać” chciałeś ale nie przyjechałeś 😀
            • eriu Re: Czy on ma prawo 07.07.21, 14:09
              Koleś problemu nie widzi to krótka piłka - tym bardziej problemu nie będzie miał jak zniknie mu dziewczyna. Chcesz tracić czas na życie w niby internetowym związku, gdzie masz się spowiadać z tego co gdzie i z kim robisz? Tu już był taki wątek, że dziewczyna 4 lata tak poświęciła ciągle mamiona jakimiś wizjami i co? I facet znikł z dnia na dzień. Szkoda życia na takie akcje. Idź i żyj normalnie a nie pod dyktando internetowego dziada, któremu się nie chce inwestować odrobiny energii w prawdziwy związek w realnym życiu.
    • stasi1 Re: Czy on ma prawo 07.07.21, 14:33
      A piszą kobiety że nie ma kobiet które wiążą się z tak starymi facetami! Skoro w zasadzie facetowi na tobie nie zależy co on w sobie ma że jeszcze jestes z nim? A że cię chce kontrolować to chyba nie dziwne w jego wieku
      • rita03 Re: Czy on ma prawo 08.07.21, 13:56
        Przez Internet tak długi czas, to raczej nie relacja, a znajomość. Dobrze czujesz, że facet przekroczył granice. Z drugiej strony, skąd możesz wiedzieć, że on w miejscu zamieszkania nie ma żony, czy innej kobiety... Związek opiera się na zaufaniu, jeśli go brak, to raczej szkoda Twojego życia. Ty mu zaufalas, a on (?). Jesteś młoda, znajdziesz kogoś, dla kogo nie będziesz musiała wywracać swojego życia do góry nogami i kto będzie Ciebie wart. 😀
    • akle2 Re: Czy on ma prawo 14.07.21, 14:32
      Zgodzę się z przedmówcami - to nie jest normalne.
      Po pierwsze to żaden związek, tylko luźna internetowa znajomość i to na dodatek z jakimś stalkerem.
      Po drugie - nie jest Twoim ojcem (aczkolwiek wiek by na to pozwalał), a Ty nie jesteś niepełnoletnia, więc nie może Cię kontrolować. Teraz kontrola jeszcze lajtowa, ale pomyśl, co będzie za rok. Będziesz prosić, czy możesz wyjść z domu, jak już razem zamieszkacie? Wysyłanie screenów i pokazywanie koleżanek na kamerce to jakiś idiotyzm, nie gódź się na to. Poza tym jest coś takiego, jak tajemnica korespondencji, na miejscu tego drugiego kolegi bym się obraziła i nigdzie z Tobą nie poszła.
      "Partner" nie załatwił urlopu - jego strata, idziesz z kimś innym.
      Taka dygresja - sprawdź, czy aby nie żonaty. Może to nie o urlop chodzi, tylko nie umiał uzasadnić swojego wyjazdu przed żoną. Czytając to co napisałaś, czuje się jakieś podwójne dno.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka