Dodaj do ulubionych

Sukces kobiety

02.01.22, 12:31
To urodzić się ładna. Niestety mnie nie było to dane. Jedyne co otrzymałam od ludzi to pogarde. W zasadzie zawsze chodziłam z pochylana głową, z głową w dół. Myślę, że zostałam odrzucona przez matkę we wczesnym dzieciństwie. I to w pewien sposób mnie ukształtowało na smutna i bardzo nieoewna siebie osobę. To coś nie stało się w szkole, w pracy, tylko bardzo dawno temu. Czuję się sama od zawsze. To najbardziej traumatyczne doświadczenie urodzić się niekochanym.
Obserwuj wątek
    • horpyna4 Re: Sukces kobiety 02.01.22, 14:13
      Guzik prawda. Piękne kobiety często mają przechlapane, bo są obiektem zainteresowań takich facetów, dla których kobieta jest ozdobnym bibelotem, który mają na własność i który nie ma żadnych praw. Często trafiają na przemocowców.

      Co do kobiet uważanych za brzydkie, to te mądrzejsze z nich potrafią wyglądać świetnie, jeżeli podkreślą swoje walory. Nie są wtedy brzydkie, tylko oryginalne. A nie każdy facet leci na laleczkę Barbie, ci bardziej wartościowi nie wiążą się ze słodkimi idiotkami.

      Osoba dorosła nie powinna użalać się nad sobą, tylko zacząć nad sobą pracować. I to pod każdym względem - zarówno psychicznym, jak i fizycznym. Problem w tym, że na ogół nie zdaje sobie z tego sprawy i żadne sugestie do niej nie docierają.
      • brawurka887 Re: Sukces kobiety 02.01.22, 14:27
        Niestety pewnych rzeczy nie da się zmienić.
      • stasi1 Re: Sukces kobiety 03.01.22, 22:54
        Piękna kobieta ma przechlapane? Przecież wystarczy aby ta piękna kobieta trochę zrobiła użytku z mózgu i wybierała odpowiednich partnerów. To może bezmyślna i piękna kobieta ma przechlapane? Może i tak ale i tak ma pewnie lepiej niż ta która jest bezmyślna i brzydka
    • eriu Re: Sukces kobiety 02.01.22, 14:53
      Powiedz Angeli Merkel albo Margaret Thatcher, że sukcesu nie odniosły bo im urody zabrakło albo Marie Skłodowskiej Curie, bo zamiast siedzieć w laboratorium to powinna się mizdrzyć przed lustrem zamiast myśleć jak studiować i się rozwijać jako naukowiec, bo co tam Noble jak mogła ładnie wyglądać.

      Prawdopodobnie masz depresję i dlatego nie widzisz żadnej szansy na zmianę. To jest po prostu objaw choroby. Poza tym po prostu nie znasz innego życia. Idź do lekarza!
      • brawurka887 Re: Sukces kobiety 02.01.22, 15:46
        Sukces to też urodzić się w inteligenckiej rodzinie. Nic nie możesz be dobregp zaplecza. Środowiska, ludzi. Jedni od urodzenia są wspaniali, a drudzy pogardzani.
        • tt-tka Re: Sukces kobiety 02.01.22, 17:36
          brawurka887 napisała:

          > Sukces to też urodzić się w inteligenckiej rodzinie. Nic nie możesz be dobregp
          > zaplecza. Środowiska, ludzi. Jedni od urodzenia są wspaniali, a drudzy pogardza
          > ni.

          Nie ma ludzi wspanialych od urodzenia.
          lekko liczac pokowa moich znajomych ma pochodzenie nieinteligenckie, do szkoly i w rodzinie wszyscy w wiekszym czy mniejszym stopniu mielismy pod gorke, a grzeszymy roznie, wcale niekoniecznie uroda. Zyjemy, ratz na wozie, raz pod wozem, a gardzic soba nie pozwalamy nikomu.

          Ale ty zdaje sie swoje "warunki wyjsciowe" traktujesz jako generalne usprawiedliwienie i juz nic nie musisz robic ze soba. No to masz, co masz.
          • brawurka887 Re: Sukces kobiety 02.01.22, 20:59
            Ja się czuję od zawsze gorsza. Nie chcę mi się pisać tego danego ciągle. O czytaj moje wątki i tyle. Ludzie mną gardzą. Mnie osobiście nigdy nie śmieszyło to, że ktoś jest brzydki czy biedny. To jednak nie jest domena ludzi. Ludzie uwielbiają gnoic innych. Może jestem uposkedzona, może nie.
        • eriu Re: Sukces kobiety 02.01.22, 17:56
          Przykro czytać jak ktoś się tak poddał. Twoja negatywność jest porażająca i odstrasza. Myślę, że dużo fajnych osób może rezygnować z kontaktów z Tobą z tego powodu i w Twoim życiu zostają właśnie tacy niefajni ludzie jak ci z Twojej pracy. Bo się nie da do Ciebie przebić: uwięziłaś się w swojej głowie tak skutecznie jak w więzieniu (czy to depresja czy połączenie z wyuczoną bezradnością czy coś innego nikt tego nie powie przez internet, ale to więzienie jest bardzo skuteczne) tym, że świat jest tylko zły, że ludzie są tylko źli, że choćbyś dobrem dostała w głowę to tego nie zobaczysz. Jak ktoś przyjdzie do Ciebie zaoferować coś dobrego to zauważysz u niego tik z powodu braku magnezu i się przyczepisz, że się z Ciebie wyśmiewa a nie zobaczysz dobra. Oczywiście życie nie jest czarno-białe, ale jesteś nastawiona żeby wszędzie wiedzieć ten czarny kolor i to jest mega smutne.
          • brawurka887 Re: Sukces kobiety 02.01.22, 21:04
            Nie wiem co to jest. To się nie zaczęło w pracy. Myślę, że to było że mną od zawsze. Smutek. Czytałaś moje wątki, jak czuć inaczej ludzie mnie krzywdzą. I mną gardzą. Tobie może wydawać się, że świat to dobre miejsce. Świat gardzi innością i słabszymi. Nie powinnam oczekiwać dobroci od innych. Ale od własnej rodziny powinnam. Nie dostałam tego. I to jest przyczyną wszystkiego.
          • brawurka887 Re: Sukces kobiety 02.01.22, 21:09
            Jak miałabym być inna? Postaraj się to zrozumieć. Ze nie każdy miał kochająca rodzinę. Nie każdy miał kogoś to go kochał w dzieciństwie. To razi, ale świat to nie jest cud dla wszystkich. Ze dwa lata temu obejrzałam film od rodziny zza granicy gdzie mam 6 lat. Dramat nie potrafię się wysłowić, kiwam się. Wacham włosy, zastygam. Co musiało dziać się z tym dzieckiem wcześniej?
            • eriu Re: Sukces kobiety 02.01.22, 21:37
              Jesteś dorosłą osobą, która odmawia wzięcia odpowiedzialności za swoje zdrowie i życie. Owszem, mogłabyś być inna gdybyś włożyła w to czas i wysiłek pracując z terapeutą ale wolisz cały czas szukać wymówek i zrzucać odpowiedzialność z siebie. Swojego dzieciństwa zmienić nie możesz, ale możesz zmienić wpływ dzieciństwa na siebie ale wybierasz aby tego nie zrobić.
              • brawurka887 Re: Sukces kobiety 03.01.22, 08:19
                Nie wiem, może to nawet jakieś upośledzenie, autyzm czy coś. Nie jestem. Lekarzem. Ludzie w koło tyle gadają o tolerancji. Nawet ten głupi facet miał opisy typu" nie czyn drugiemu co Tobie nie mile". Jak zachował się wobec mnie? Ludzie to potwory, które jak tylko wyczuja coś u Ciebie natychmiast niszczą i poniżają. Jedyna prawdziwa miłość to ta od rodziców. Nie wiem skąd miała y wziąć siłę i moc do życia, walki skoro nigdy tego we mnie nie było.
                • eriu Re: Sukces kobiety 03.01.22, 10:18
                  Nie masz sił do życia?
                  • brawurka887 Re: Sukces kobiety 03.01.22, 11:23
                    Bardziej chodzi o energię. Nigdy tego u mnie nie było, nawet w młodości. Pewnie to przez to co działo się w rodzinie.
        • malwa200 Re: Sukces kobiety 02.01.22, 19:41
          brawurko, napisz do mnie na priv. malwa200@gazeta.pl
        • zaczarowanyogrod Re: Sukces kobiety 16.01.22, 13:03
          brawurka887 napisała:

          > Sukces to też urodzić się w inteligenckiej rodzinie. Nic nie możesz be dobregp
          > zaplecza. Środowiska, ludzi. Jedni od urodzenia są wspaniali, a drudzy pogardza
          > ni.
          Z siostrą urodziłyśmy się w jednej rodzinie a jesteśmy do siebie niepodobne ani urodą ani charakterem. Ja nie radzę sobie z rzeczami z którymi ona sobie radzi i odwrotnie ona sobie nie radzi z tym co ja daję radę. Inni ludzie też krytykują i chwalą nas za różne rzeczy . To jak to wytłumaczysz?
      • obrotowy Maria to tez robila :) 02.01.22, 17:08
        eriu napisała:
        zabrakło albo Marie Skłodowskiej Curie, bo zamiast siedzieć w laboratorium t
        > o powinna się mizdrzyć przed lustrem zamiast myśleć jak studiować i się rozwija
        > ć jako naukowiec, bo co tam Noble jak mogła ładnie wyglądać.

        Maria tego tez nie zaniedbywala :)
        .
        ciekawostkihistoryczne.pl/2017/01/19/ten-mezczyzna-przesadzil-o-zyciu-sklodowskiej-curie-nigdy-nie-dostalaby-nobla-gdyby-nie-zlamal-jej-serca/
        • eriu Re: Maria to tez robila :) 02.01.22, 17:27
          Maria miała męża i romans gdybyś nie wiedział oraz dzieci. Chodziło mi o proporcje czasu w zajmowaniu się swoim wyglądem, bo nie ma nic złego w dbaniu o siebie i swoje ciało bo to jest jeden z elementów dbania o siebie. Byle by to nie było np. 8 godzin dziennie jeśli masz normalną pracę a nie jesteś modelką, bo ta proporcja już nie wygląda zdrowo.
          • obrotowy Re: Maria to tez robila :) 02.01.22, 17:42
            eriu napisała:
            > Maria miała męża i romans gdybyś nie wiedział oraz dzieci.


            wiedzialem (gdyby co), ale nie dosc tego, Aniele, Maria miala romanse i wczesniej i pozniej :)

            ERGO: - sukcesy mozna odniesc w zyciu na wielu polach :)
          • horpyna4 Re: Maria to tez robila :) 02.01.22, 19:31
            Swoim wyglądem chyba mało się zajmowała, bo na ogół tak ją absorbowała praca, że zapominała nawet o jedzeniu; zdarzyło się jej nawet zasłabnąć z tego powodu. Nie była brzydka, ale też nie była pięknością, a jednak wciąż trafiali się chętni do romansowania z nią.

            Uroda kobieca jest jednak mocno przereklamowana jako warunek sukcesu. Maria osiągnęła sukces na polu naukowym, ale też nie żałowała sobie romansów, bo była babką z wielkim temperamentem.
            • obrotowy zgodzmy sie :) 03.01.22, 23:02
              horpyna4 napisała:

              Uroda kobieca jest jednak mocno przereklamowana jako warunek sukcesu. Maria osi
              > ągnęła sukces na polu naukowym, ale też nie żałowała sobie romansów, bo była ba
              > bką z wielkim temperamentem.


              tak u niej bylo i "pelnokrwista" kobieta - to chyba wlasnie taka - bystra intelektualnie i lubiaca zycie doczesne :)))
              • tt-tka Re: zgodzmy sie :) 05.01.22, 12:51

                > horpyna4 napisała:
                >
                > Uroda kobieca jest jednak mocno przereklamowana jako warunek sukcesu


                I to nawet wtedy/tam, gdzie pracuje sie m. in. wygladem. Nie szukajac daleko - Hanka Bielicka czy Irena Kwiatkowska :)

                Z innych sfer i fachow - panna profesor Pawlowicz, Godek, Zyla, Szydlo, dlugo mozna wyliczac. Cokolwiek zdzialaly, to na pewno nie urodziwym wygladem :P
                Nie zalecam nasladowania, bron buku, ale jednak uroda nie jest niezbedna.
                • horpyna4 Re: zgodzmy sie :) 05.01.22, 15:02
                  Bo tam, gdzie pracuje się wyglądem, liczy się "to coś", a nie lalkowaty wygląd. Przecież wiele dzisiejszych aktorek wygląda niemal jednakowo. A tamte panie nie tylko miały charakterystyczne twarze, ale i barwy głosu nie do podrobienia.

                  Kiedyś na forum jakaś dziewczyna rozpaczała, że ma krzywe zęby i była to dla niej tragedia życiowa, chociaż oczywiście zamierzała je wyprostować. Irena Kwiatkowska miała krzywe zęby i składały się one na jej oryginalny wizerunek.
                  • eriu Re: zgodzmy sie :) 05.01.22, 16:47
                    Nigdy nie zauważyłam krzywych zębów u Ireny Kwiatkowskiej. Chłonęłam ją jako całość. Co mi tam zęby. Nieistotny szczegół. Ludzie się niepotrzebnie skupiają na pewnych elementach, które są ich słabością a dla innej osoby są po prostu nieistotne bo się liczy osoba. Bo bez przesady, że się kogoś kto jest świetną osobą z dobrym sercem przestanie lubić bo ma krzywe zęby albo ma trochę twarz niesymetryczną, wszyscy mają. Nie jesteśmy idealni.
    • obrotowy Aniele - ale to nie Sukces - tylko (ew.) Szczescie 04.01.22, 15:16
      gdyz sukces - to wypracowuje sie samemu.
      • eriu Re: Aniele - ale to nie Sukces - tylko (ew.) Szcz 04.01.22, 15:50
        A jak sobie zarobisz to i siebie zrobisz: ciuchami, fryzjerem, kosmetyczką a jak trzeba to i zabiegiem jeśli tak uroda spędza sen z powiek. Tylko najpierw trzeba wiedzieć jak zarobić i realnie zarobić na to.
        • obrotowy Aniele - ale.... 04.01.22, 16:09
          eriu zapodała:
          66/93/95


          a aby napewno nie: - 93/66/95 ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka