Dodaj do ulubionych

pulsujące piersi

IP: 217.98.124.* 08.05.02, 22:00
Nie mam zbyt wielu doswiadczń z kobietami, ale zauwazyłem że u jednych - piersi
przy pieszczotach pulsują i obrzmiewają rytmicznie, a innym w ogóle nie drgną-
od czego to zależy ? Czy niektóre kobiety zetknięciu ze mną podniecają sie, a
inne nie? Czy może to być sprawdzian oddzaiaływania na kobietę , czy może
niektóre kobiety nie maja "ruchomych" piersi? Bardzo prosze o wyjasnienie!
pozdr.
Obserwuj wątek
    • Gość: Agniecha Re: pulsujące piersi IP: *.abo.wanadoo.fr 08.05.02, 22:14
      Gość portalu: walery napisał(a):

      > Nie mam zbyt wielu doswiadczń z kobietami, ale zauwazyłem że u jednych - piersi
      >
      > przy pieszczotach pulsują i obrzmiewają rytmicznie, a innym w ogóle nie drgną-
      >
      > od czego to zależy ? Czy niektóre kobiety zetknięciu ze mną podniecają sie, a
      > inne nie? Czy może to być sprawdzian oddzaiaływania na kobietę , czy może
      > niektóre kobiety nie maja "ruchomych" piersi? Bardzo prosze o wyjasnienie!
      > pozdr.



      Jedno moge ci powiedziec: kazdej, ale to kazdej kobiecie "stercza" piersi jesli
      jest podniecona. "Stercza" wiecej lub mniej ale zawsze. To jest wplyw hormonow.
      Jesli piescisz swoja kobiete, a jej piersi nie zmienily sie nawet o jedna setna
      procenta, to nie jest podniecona.

      • Gość: ciekawa Re: pulsujące piersi IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 08.05.02, 22:39
        kurcze, a jak rozpoznac to sterczenie od zwyklego ksztaltu? to dotyczy sutek
        czy calosci?
        • matrek Re: pulsujące piersi 09.05.02, 11:36
          Z calym szacunkiem ciekawa, ale czy aby na pewno jesteś "ciekawa" ?, Czy
          przypadkiem nie raczej niezbyt doświadczony "ciekawy". No ale to oczywicie
          Twoja sprawa.
          Trudno mi po prostu uwierzyć, że kobieta nie wie takiej rzeczy.
      • Gość: betty4 Re: pulsujące piersi IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.05.02, 11:08

        > Jedno moge ci powiedziec: kazdej, ale to kazdej kobiecie "stercza" piersi jesli
        >
        > jest podniecona. "Stercza" wiecej lub mniej ale zawsze. To jest wplyw hormonow.
        > Jesli piescisz swoja kobiete, a jej piersi nie zmienily sie nawet o jedna setna
        >
        > procenta, to nie jest podniecona.

        BZDURA!!!!!!!
        to jest indywidualne, są niewiasty, których piersi są mało wrażliwe na bodźce
        (inna lokalizacja miejsc erogennych) i wtedy - nawet gdy kobieta odczuwa
        przyjemnosć z pieszczot, jest to niezauważalne "zewnętrznie"
        >

      • matrek Re: pulsujące piersi 09.05.02, 11:33
        Nie jestem pewny, ale wydaje mi się że kilka lat temu jakiś seksuolog w
        odpowiedzi na czyjś list napisał, że bywają kobiety, u których ten objaw nie
        występuje.
        • lastka Re: pulsujące piersi 09.05.02, 11:44
          matrek napisał(a):

          > Nie jestem pewny, ale wydaje mi się że kilka lat temu jakiś seksuolog w
          > odpowiedzi na czyjś list napisał, że bywają kobiety, u których ten objaw nie
          > występuje.


          No to bardzo tym kobietom współczuję bo ja uwielbiam takie pieszczotki. I to
          chyba jest właśnie mój czuły punkcik...

          • matrek Re: pulsujące piersi 09.05.02, 11:55
            Źle mnie zrozumiałaś - wg niego, u niektorych kobiet nie wystepuje objaw
            sterczenia sytkow (choc osobiscie nie spotkaem sie za takim fenomenem), co nie
            oznacza, że nie odczuwają przyjemnosci i podniecenia na skutek pieszczot piersi
            i sutków w szczegolnosci.
            • lastka Re: pulsujące piersi 09.05.02, 12:03
              matrek napisał(a):

              > Źle mnie zrozumiałaś - wg niego, u niektorych kobiet nie wystepuje objaw
              > sterczenia sytkow (choc osobiscie nie spotkaem sie za takim fenomenem), co nie
              > oznacza, że nie odczuwają przyjemnosci i podniecenia na skutek pieszczot piersi
              >
              > i sutków w szczegolnosci.


              A nie miałbyś wtedy wrażenia że jej nie podniecasz? Zero reakcji piersiowej eee
              tam trochę dziwnie co?

              • matrek Re: pulsujące piersi 09.05.02, 12:05
                Lastak, napisalem, że niemiałem doczynienia z takim fenomenem. Na szczęście, bo
                bardzo lubię widzieć i czuć rosnace guziczki.
    • lena8 Re: pulsujące piersi 08.05.02, 22:39
      moje kręca się zgodnie z ruchem wskazówek zegara a jakby im nózki doprawić to
      jeszcze by zatańczyły:)
      • Gość: Agniecha Re: pulsujące piersi IP: *.abo.wanadoo.fr 08.05.02, 22:47
        Przy podnieceniu kobiety CALE piersi raczej nie zmieniaja wygladu ( chociaz
        moga troche stwardniec ), zmienia sie jednak wyglad brodawki. Skora brodawki
        napina sie, a "guziczek" zostaje wypchniety do gory.
        Podobny efekt wywoluje takze zimno. Jesli kobieta ma na sobie tylko koszulke i
        nagle zawieje silny wiatr, jej piersi beda wygladaly identycznie jak przy
        podnieceniu. Tyle, ze nie bedzie miala przyjemnosci ;)
        • matrek Re: pulsujące piersi 09.05.02, 11:38
          Gość portalu: Agniecha napisał(a):

          > Podobny efekt wywoluje takze zimno. Jesli kobieta ma na sobie tylko koszulke i
          > nagle zawieje silny wiatr, jej piersi beda wygladaly identycznie jak przy
          > podnieceniu. Tyle, ze nie bedzie miala przyjemnosci ;)

          To wystepuje nawet u mężczyzn.
      • Gość: Częstoch tańczące piersi Leny ... IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 08.05.02, 23:15
        lena8 napisał(a):

        > moje kręca się zgodnie z ruchem wskazówek zegara a jakby im nózki doprawić to
        > jeszcze by zatańczyły:)

        Intrygujące ...

        Chciałbym to zobaczyć ... ;P
        • lena8 Re: tańczące piersi Leny ... 08.05.02, 23:16
          a od czego masz wyobraźnię:)
        • wierna1 Re: tańczące piersi Leny ... 09.05.02, 11:37
          Gość portalu: Częstoch napisał(a):

          > lena8 napisał(a):
          >
          > > moje kręca się zgodnie z ruchem wskazówek zegara a jakby im nózki doprawić
          > to
          > > jeszcze by zatańczyły:)
          >
          > Intrygujące ...
          >
          > Chciałbym to zobaczyć ... ;P


          Lenie kręcą się piersi, tak, jak im zagra gitaria Mario (czyli Mariuszka).
          • lena8 Wierna 09.05.02, 18:52
            Z Twojej wypowiedzi wnioskuję, że mi zazdrościsz krecacych sie piersi:)
          • Gość: Częstoch tańczące piersi Leny ... IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 10.05.02, 05:46
            wierna1 napisał(a):

            > Gość portalu: Częstoch napisał(a):
            >
            > > lena8 napisał(a):
            > >
            > > > moje kręca się zgodnie z ruchem wskazówek zegara a jakby im nózki dop
            > rawić
            > > to
            > > > jeszcze by zatańczyły:)
            > >
            > > Intrygujące ...
            > >
            > > Chciałbym to zobaczyć ... ;P
            >
            >
            > Lenie kręcą się piersi, tak, jak im zagra gitaria Mario (czyli Mariuszka).

            Czyżbyscie znali się w "realu" ? ;)
            • lena8 Częstoch 10.05.02, 10:54
              Vika sie z Marysiem bzyka ja niestety nie miałam tej możliwości:))
              • Gość: Częstoch Nienasycona Leno ... IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 13.05.02, 22:51
                lena8 napisał(a):

                > Vika sie z Marysiem bzyka ja niestety nie miałam tej możliwości:))

                " Niestety" ?

                A gdybym był ...

                To co byś powiedziała ?

                Czy coś byś przeciw miała ? :)





                • lena8 Częstochu 13.05.02, 23:24
                  Gość portalu: Częstoch napisał(a):

                  > lena8 napisał(a):
                  >
                  > > Vika sie z Marysiem bzyka ja niestety nie miałam tej możliwości:))
                  >
                  > " Niestety" ?
                  >
                  > A gdybym był ... Marysiem?
                  >
                  > To co byś powiedziała ? że to niemożliwe bo drugiego takiego nie ma:D
                  >
                  > Czy coś byś przeciw miała ? :)

                  p.s a jak tam postępy w dotykankach?:))



                  >
                  >
                  >
                  >
                  >

                  • Gość: Częstoch Nienasycona Leno ... IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 14.05.02, 05:15
                    lena8 napisał(a):

                    > Gość portalu: Częstoch napisał(a):
                    >
                    > > lena8 napisał(a):
                    > >
                    > > > Vika sie z Marysiem bzyka ja niestety nie miałam tej możliwości:))
                    > >
                    > > " Niestety" ?
                    > >
                    > > A gdybym był ... Marysiem?
                    > >
                    > > To co byś powiedziała ? że to niemożliwe bo drugiego takiego nie ma:D
                    > >
                    > > Czy coś byś przeciw miała ? :)
                    >
                    > p.s a jak tam postępy w dotykankach?:)

                    Jestem raczej stały w ... . Dlatego nikogo na razie nie dotykam i zgodnie z
                    zapowiedzią , czekam na spotkanie z wiadomą osobą w piątek .

                    No , ale gdybyś bardzo chciała ... :)


    • wierna1 Re: pulsujące piersi 09.05.02, 10:13
      Pulsujące to napewno te silikonowe..
      • matrek Re: pulsujące piersi 09.05.02, 11:39
        Sugerujesz jakiś system na bateryjkę ? :)
        • wierna1 Re: pulsujące piersi 09.05.02, 11:46
          matrek napisał(a):

          > Sugerujesz jakiś system na bateryjkę ? :)

          Matrek, Ty do mnie? Przecież silikon nie działa na baterie.
          Moje zdanie jest takie, że jak któraś ma cycki, jak krowa (piję do takiej jednej
          stąd) to jej w łóżku falują. Zgrabne piersiątka są jak najbardziej na swoim
          miejscu, a silikony mogą wariować od sztuczności wszczepionej. Howk!

          • matrek Re: pulsujące piersi 09.05.02, 11:50
            wierna1 napisał(a):

            > matrek napisał(a):
            >
            > > Sugerujesz jakiś system na bateryjkę ? :)
            >
            > Matrek, Ty do mnie? Przecież silikon nie działa na baterie.

            Na prawdę ?! Żartujesz ... ;)
            Nie, piję do tego pulsowania...

            > Moje zdanie jest takie, że jak któraś ma cycki, jak krowa (piję do takiej jedne
            > j
            > stąd) to jej w łóżku falują. Zgrabne piersiątka są jak najbardziej na swoim
            > miejscu, a silikony mogą wariować od sztuczności wszczepionej. Howk!
            >

            Moim zdaniem, zbyt duże piersi - obojętnie, sztuczne, czy prawdziwe - wyglądają
            po prostu ochydnie. Może jestem jakimś odmiencem wśród mężczyzn, ale u mnie
            piersi jak bufory Arizona Express wywolują odruch wymiotny. Są po prostu
            niesmaczne.
            Cycuszki powinny być takie... w sam raz :)
            • lastka Re: pulsujące piersi 09.05.02, 11:53
              Takie żeby się w dłoni mieściły? No bo jak to takie w sam raz? A B C czy może D?
              • matrek Re: pulsujące piersi 09.05.02, 11:57
                Powiedzmy że preferuję C, choc niektore D tez są fajne :)
            • wierna1 Re: Matrek 09.05.02, 11:57
              matrek napisał(a):

              > wierna1 napisał(a):
              >
              > > matrek napisał(a):
              > >
              > > > Sugerujesz jakiś system na bateryjkę ? :)
              > >
              > > Matrek, Ty do mnie? Przecież silikon nie działa na baterie.
              >
              > Na prawdę ?! Żartujesz ... ;)
              > Nie, piję do tego pulsowania...
              >
              > > Moje zdanie jest takie, że jak któraś ma cycki, jak krowa (piję do takiej
              > jedne
              > > j
              > > stąd) to jej w łóżku falują. Zgrabne piersiątka są jak najbardziej na swoi
              > m
              > > miejscu, a silikony mogą wariować od sztuczności wszczepionej. Howk!
              > >
              >
              > Moim zdaniem, zbyt duże piersi - obojętnie, sztuczne, czy prawdziwe - wyglądają
              >
              > po prostu ochydnie. Może jestem jakimś odmiencem wśród mężczyzn, ale u mnie
              > piersi jak bufory Arizona Express wywolują odruch wymiotny. Są po prostu
              > niesmaczne.
              > Cycuszki powinny być takie... w sam raz :)

              Czyli jak moje? 75B?

              (Matrek, z troski o Ciebie , pisze się "ohydnie").
              • matrek Re: Matrek 09.05.02, 11:59
                wierna1 napisał(a):

                > (Matrek, z troski o Ciebie , pisze się "ohydnie").

                A wahadło przez samo H
          • kini Re: pulsujące piersi 09.05.02, 11:52
            wierna1 napisał(a):

            > Moje zdanie jest takie, że jak któraś ma cycki, jak krowa (piję do takiej jedne
            > j stąd) to jej w łóżku falują.

            Wierna, błagam, bez inwektyw... Dlaczego ciągle to robisz?
            • wierna1 Re: Kini 09.05.02, 11:58
              kini napisał(a):

              > wierna1 napisał(a):
              >
              > > Moje zdanie jest takie, że jak któraś ma cycki, jak krowa (piję do takiej
              > jedne
              > > j stąd) to jej w łóżku falują.
              >
              > Wierna, błagam, bez inwektyw... Dlaczego ciągle to robisz?


              No co Ty Kini? Przecież ty masz ładne , małe piersi. Sama widziałam!
              • matrek Re: Kini 09.05.02, 12:00
                wierna1 napisał(a):

                >
                > No co Ty Kini? Przecież ty masz ładne , małe piersi. Sama widziałam!

                Wow !!! :)
              • kini Re: Kini 09.05.02, 12:01
                Nie chodzi o mnie. Generalnie określenie, że ktoś ma cycki jak krowa, jest raczej
                mało eleganckie.
                • wierna1 Re: Kini 09.05.02, 12:08
                  kini napisał(a):

                  > Nie chodzi o mnie. Generalnie określenie, że ktoś ma cycki jak krowa, jest racz
                  > ej
                  > mało eleganckie.

                  Kini, a kto na tym forum bawi się w konwenanse? Damy wyginęły na drugiej wojnie.
                  Próbują się odradzać tylko jakoś im nie wychodzi.
                  Jak mam okazję to dogryzam, zgodnie z zasadą "jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie".
                  Ja nie używam imion więc chyba nikogo nie obraziłam, w przeciwieństwie do innych?
                  • kini Re: Kini 09.05.02, 12:16
                    Możesz oprócz dbałości o ortografię zaczęłabyś dbać również o formę? Na pewno
                    byłoby tutaj dużo przyjemniej.

                    • wierna1 Re: Kini 09.05.02, 12:18
                      kini napisał(a):

                      > Możesz oprócz dbałości o ortografię zaczęłabyś dbać również o formę? Na pewno
                      > byłoby tutaj dużo przyjemniej.
                      >

                      A wiesz co? Odczep się. Człowiek do Ciebie z humorem, a Ty "ni z gruszki , ni z
                      pietruszki". Przed okresem jesteś czy co?
                      • kini Re: Kini 09.05.02, 12:26
                        Nie, po prostu nie przepadam za prostactwem. I tyle. Na tym możemy skończyć
                        naszą owocną konwersację.
                        • Gość: wmr11 Re: Kini i wierna IP: *.mps.krakow.pl / 192.168.1.* 09.05.02, 15:18
                          Nie ma nic gorszego, niż kłócące się kobiety
                          • matrek Re: Kini i wierna 09.05.02, 15:21
                            Gość portalu: wmr11 napisał(a):

                            > Nie ma nic gorszego, niż kłócące się kobiety

                            No, miałbym co do tego pewne wątpliwości...
                            Powiedziałbym wręcz coś przeciwnego - nie ma nic bardziej pociesznego, niż dwie
                            biorące sie za kudły kobiety :))
                            • wierna1 Re: Matrek, czep się innej baby... 09.05.02, 15:31
                              matrek napisał(a):

                              > Gość portalu: wmr11 napisał(a):
                              >
                              > > Nie ma nic gorszego, niż kłócące się kobiety
                              >
                              > No, miałbym co do tego pewne wątpliwości...
                              > Powiedziałbym wręcz coś przeciwnego - nie ma nic bardziej pociesznego, niż dwi
                              > e
                              > biorące sie za kudły kobiety :))


                              Włosy mam krociutkie więc nic z tego mój drogi!
                              • matrek Re: Matrek, czep się innej baby... 09.05.02, 15:35
                                Oj, wierna, co nie napiszę to źle. Chyba muszę zabrac swoje zabawki i zmienic
                                ulubione forum :((

                                A ja tak Cie lubię :( hlip, hlip
                                • wierna1 Re: Matrek, czep się innej baby... 09.05.02, 15:39
                                  matrek napisał(a):

                                  > Oj, wierna, co nie napiszę to źle. Chyba muszę zabrac swoje zabawki i zmienic
                                  > ulubione forum :((
                                  >
                                  > A ja tak Cie lubię :( hlip, hlip


                                  Chlipie się przez "ch". No nie rycz już, bo niedługo idę se i będę się martwiła,
                                  czy się nie zapłakałeś przeze mnie na śmierć!
                          • wierna1 Re: Wmr! 09.05.02, 15:21
                            Gość portalu: wmr11 napisał(a):

                            > Nie ma nic gorszego, niż kłócące się kobiety

                            Cześć! Ty masz zaskok! Toż zobacz która godzina? Już trzy godziny po awanturze a
                            ty teraz dopiero zaskoczyłeś? Gdzieś ty łaził?!
                            Kini nie lubi prostactwa to się wocofałam. Co będzie dama z "chamką ze wsi"
                            rozmawiać.

                            • wmr11 Re: Wmr! 09.05.02, 15:26
                              W końcu jestem w pracy i czasem muszę porozmawiać z moimi pracownikami
                              • wierna1 Re: Wmr! 09.05.02, 15:32
                                wmr11 napisał(a):

                                > W końcu jestem w pracy i czasem muszę porozmawiać z moimi pracownikami

                                Fiu, fiu! To ty jesteś zgniły kapitalista czy tylko poganiasz innych u
                                kapitalisty?

                                • wmr11 Re: Wmr! 09.05.02, 15:34
                                  stoję nad nimi z batem i poganiam, jestem sługusem wstrętnego kapitalisty
                                  • matrek Re: Wmr! 10.05.02, 10:29
                                    wmr11 napisał(a):

                                    > stoję nad nimi z batem i poganiam, jestem sługusem wstrętnego kapitalisty

                                    ... i zaplutego karła reakcji :)

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka