Dodaj do ulubionych

Wypadek przy pracy :)

03.12.04, 08:43
Czy jezeli dosype do kawy bossowi "KRETA" (nowosc - w granulkach teraz
jest :D)to: bedzie wypadek przy pracy, zabojstwo w afekcie czy co?

PS. No i jak to zrobic? Codziennie zwiakszac dawke, czili: poniedzialek 1
granulka, wtorek 2... itd... Czy od razu "wscieklego psa" czyli pol granulek
pol kawy?
Obserwuj wątek
    • Gość: tuya Re: Wypadek przy pracy :) IP: *.pinnex.com.pl 03.12.04, 08:52
      Wrzuc mu garsc tabletek nasennych - padnie z nosem na biurko i nie bedzie
      marudzil. Przespi sie, nie bedzie przeszkadzal a potem wezmie dlugi urlop bo
      przeciez taki przepracowany. A Ciebie nie zamkna;) Tylko nie przesadz z iloscia!
    • niedzwiedzica_sousie Re: Wypadek przy pracy :) 03.12.04, 09:19
      dawkowanie progresywne zdecydowanie odpada, bo się jeszcze paskud uodporni!!!
      • edzia-fredzia Re: Wypadek przy pracy :) 03.12.04, 09:28
        Racja :) Tym bardziej, ze on z tych niechorujacych w ogole :(((... Wszyscy
        grupe zima maja a on LUZZZZZ... nic go nie rusza :) Boje sie, ze nawet ten kret
        pol na pol z kawa nie zaszkodzi ;)))...
        • Gość: thistle Re: Wypadek przy pracy :) IP: *.crowley.pl 03.12.04, 09:39
          Nie ma co podpadać pod paragrafy - powtarzaj mu co dzien jak fatalnie i słabo
          wygląda, cmokaj nad anemicznym bossem,wciągnij kolegów w spisek biadolenia to
          po tygodniu sam weźmie urlop ;)
          • edzia-fredzia Re: Wypadek przy pracy :) 03.12.04, 09:41
            Opada - probowalismy tego :(((.. Poza tym on sie zawsze swietnie czuje :(((...
            • Gość: thistle Re: Wypadek przy pracy :) IP: *.crowley.pl 03.12.04, 09:58
              to może zamiast kreta parz mu kawę z tych "dwa kilo za trzy złote" w biedr. czy
              leader p. - jeśli to wytrzyma to chyba siły specjalne same go od was przejmą
              do badań nad opornoscią na broń biologiczną ;)
              • edzia-fredzia Re: Wypadek przy pracy :) 03.12.04, 10:06
                O!!! I to jest patent :)))... Dzienks :)))...
    • alpepe radzę sprawdzić na sobie 03.12.04, 09:19
      z wyżartym gardłem nie będziesz może głosić takich poglądów.
    • agnied Re: Wypadek przy pracy :) 03.12.04, 09:41
      Poproś przyjaciółę,żeby zadzwoniła do niego udając panią z Urzędu Skarbowego i
      zaprosiła go na kontolę dok. z ostatnich 5 lat !
      Padnie kanalia na zawał serca :-)
      • edzia-fredzia Re: Wypadek przy pracy :) 03.12.04, 09:42
        Po kontroli jestemy wlasnie :(((... buuuuuu...
        • agnied Re: Wypadek przy pracy :) 03.12.04, 09:44
          uuuu... to może oskub go z włosów potajemnie i zrób laleczkę wudu( czy jakoś
          tak) i wiesz, szpilą go...
          • edzia-fredzia Re: Wypadek przy pracy :) 03.12.04, 09:47
            Z jakich wlosow u niego juz ze 3 ostaly sie tylko, wiec jak jakiegos wyrwe to
            sie pokapuje :)))...
            Ale dzieki za pomysly, moze wykorzystam kiedys w przyszlosci (jak bym prace
            zmienila abo co)
    • kuradomestica Re: Wypadek przy pracy :) 03.12.04, 10:09
      Spróbuj może na początek czegoś łagodniejszego, jakis srodek przeczyszczający w
      kawce, albo czekoladkach. Niezle tez sprawdzaja sie moczopędne( niestety na
      recepte, ale może znasz jakiegoś miłego dr?)
      • edzia-fredzia Re: Wypadek przy pracy :) 03.12.04, 10:25
        E na pewno jakis mily doktor tez ma zlego szefa i mnie zrozumie :)
        • kuradomestica Re: Wypadek przy pracy :) 03.12.04, 10:29
          tu bym uważała, to nie są ludzie którzy rozumieja takie rzeczy, zacznij od znajomego
          • edzia-fredzia Re: Wypadek przy pracy :) 03.12.04, 10:32
            Uuuuuu... WIEM! Ginekologa poprosze! Powiem, ze mi sie woda zbiera w
            ogranizmie :DDD,,, hehehehehe...
            • kuradomestica Re: Wypadek przy pracy :) 03.12.04, 10:35
              love You . Powodzenia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka