Dodaj do ulubionych

(b)o Wasia jest najlepszym adiutantem

14.05.02, 08:51
jakiego zdarzyło mi się spotkać w czasie mej długiej kariery wojskowej. Jest
niezastąpiona. Tak jak obiecałam wczoraj szykuje się awans. Jeszcze tylko kilka
papierków i spotkań na wyższym szczeblu (o ile uda mi się odnaleźć drabinę).

witam z rana. kawa czeka :)
Obserwuj wątek
    • wasia wszystko zawdzięczam pani kapitan... 14.05.02, 09:11
      kwik napisał(a):

      > jakiego zdarzyło mi się spotkać w czasie mej długiej kariery wojskowej. Jest
      > niezastąpiona. Tak jak obiecałam wczoraj szykuje się awans. Jeszcze tylko kilka
      >
      > papierków i spotkań na wyższym szczeblu (o ile uda mi się odnaleźć drabinę).
      >
      > witam z rana. kawa czeka :)

      ... która postawiła na mnie mimo, że nie miałam wojskowego doświadczenia... I
      nadal na mnie stawia, a jak będzie sama awansować, to mam nadzieję, że zabierze
      mnie za sobą do kwatery głównej NATO, które bez tak wybitnego stratega i
      dośwaidczonego dowódcy ani chybi upadnie. Oto drabina i kawa, pani kapitan.
      Always ready to please ;-))))

      pzdr, st. szereg. wasia vel blondie

      PS-idę dziś na zajęcia; na tym jakże wojskowym wątku pojawię się z powrotem
      dopiero po 14-stej. Czołem panie kapitanie ;-))))
    • amor_latino Re: (b)o Wasia jest najlepszym adiutantem 14.05.02, 09:11
      wasia okazala sie wiekszym lizusem niz trenej drugiej klasy jarzabek. na miejscu
      kwika bylbym nieufny. wsadzi noz w plecy i dokona zbrojnego przewrotu bagienego,
      albo uwieddzie gucia np. i co to znaczy, ze wasia jest numero uno. bo sie obraze,
      kurna olek.
      dzindybry,
      g

      kwik napisał(a):

      > jakiego zdarzyło mi się spotkać w czasie mej długiej kariery wojskowej. Jest
      > niezastąpiona. Tak jak obiecałam wczoraj szykuje się awans. Jeszcze tylko kilka
      >
      > papierków i spotkań na wyższym szczeblu (o ile uda mi się odnaleźć drabinę).
      >
      > witam z rana. kawa czeka :)

      • kwik kochani 14.05.02, 09:15
        dzięki za kawkę. już wstaję.

        wasia została sprawdzona.stop. żaden przewrót nie grozi. stop. wasia jest numero
        uno. stop. gutek mnie nie chwali. stop. tylko zarzuca niewiedzę, brak orientacji
        w terenie i takie tam :) stop. a serce było oddane :)


        • amor_latino Re: kochani 14.05.02, 09:20
          niech kwisiek sie nie zaslania zaslona dymna stop jesli kwis woli tanie
          pochlebstwa plci nieodmiennej od trutniowych zalotow kontrolowanych to ja sie
          obraze i bede od teraz pisal na watku "pulsujace piersi" stop sece raz oddane
          uwaza sie za zajete stop tera musze gdzies leciec ale po poludniu wroce i
          rozprawie sie z tym (b)alaganem koszarowym.

          kwik napisał(a):

          > dzięki za kawkę. już wstaję.
          >
          > wasia została sprawdzona.stop. żaden przewrót nie grozi. stop. wasia jest numer
          > o
          > uno. stop. gutek mnie nie chwali. stop. tylko zarzuca niewiedzę, brak orientacj
          > i
          > w terenie i takie tam :) stop. a serce było oddane :)
          >
          >

          • kwik gutek 14.05.02, 09:31
            sercem raz zajętym trzeba się troszczyć.stop.pochlebstwa i zaloty kontrolowane
            nie wykluczają się.stop.wprost nie mogę się doczekać trutniowych rewelacji
            naukowych w temacie drgawek i pulsacji.stop.jeśli chcesz to mogę cię mianować
            starszym rozprawiaczem bagiennym. stop. rozważ tę propozycję.stop.w wojsku nic
            nie zdarza się dwa razy.stop.

      • wasia Dementi 14.05.02, 09:15
        amor_latino napisał(a):

        > wasia okazala sie wiekszym lizusem niz trenej drugiej klasy jarzabek. na miejsc
        > u
        > kwika bylbym nieufny. wsadzi noz w plecy i dokona zbrojnego przewrotu bagieneg
        > o,
        > albo uwieddzie gucia np. i co to znaczy, ze wasia jest numero uno. bo sie obraz
        > e,
        > kurna olek.
        > dzindybry,
        > g

        Chciałabym oficjalnie sprostować nieściłości zawarte w poprzednim poście. Otóż
        nie jestem lizusem i nie zamierzam dokonać zamachu stanu, ani też stanąć na czele
        junty, gdyż wierzę, że do tak odpowiedzilanych akcji nadaje się tylko kapitan
        Kwik. Poza tym nie zamierzam uwodzić Trutnia ani tym bardziej pani kapitan, więc
        nie masz się czym gutek martwić.

        pzdr, blondina
        • kwik wszystko się zgadza 14.05.02, 09:36
          wasia jest lojalnym żołnierzem, jakich w naszych czasach mało. i chwała jej za
          to. jeżeli zamarzy mi się jakiś zamach stanu lub przewrót - wasia stanie u mego
          boku, czy wam się to podoba czy nie.

          a teraz zajmiemy się zdobywaniem sprawności pt. indianin w lesie.

          • gero1 Re: wszystko się zgadza 14.05.02, 10:09
            Czyzby armia oraz wierny adiutant opuścili swojego kapitana? Może za mało
            płomienne przemówienia wygłaszał. Strzelec Gero melduje posłusznie swoje
            przybycie.
            • kwik witam 14.05.02, 10:25
              zostali oddelegowani do ważnych i niecierpiących zwłoki (sic!) działań bojowych.
              po południu raporcik. mam nadzieję, że bez załączonych zwłok.



              • gero1 Re: witam 14.05.02, 10:32
                Wykwitna odpowiedz, wersja dla prasy.
                Jezeli nikogo nie ma, poza mną, to zróbmy szybko apel, kolejno odlicz, spocznij
                i rozejść się.
                • kwik dobra 14.05.02, 10:34
                  to niech gero zrobi apel.
                  a tymczasem kpt. odpocznie na swym hamaku. kpt. zmęczona po wczorajszych
                  działaniach operacyjno-dywersyjnych.

                  • gero1 Re: dobra 14.05.02, 10:39
                    Zbióóóóóóka w dwuszeregu. Niech będzie w szeregu. kolejno odlicz. Raz.
                    Kapitanie kwik. Melduje kompanię gotowa do raportu. Stan: jeden strzelec Gero.
                    • kwik przyjmuję meldunek 14.05.02, 10:43
                      a teraz przegląd umundurowania:
                      1. pasek: zapięty na nieprzepisowy guzik (strzelec gero za dużo zjadł wczoraj
                      przydziałowych ziemniaków, hę?)
                      2. brak 3 guzików, gdzie się strzelec - nie przymierzając - wałęsał?
                      3. gdzie onuce; maj nie zwalnia od obowiązku noszenia
                      4. buty niewyczyszczone

                      i jak WY, strzelcu gero chcecie reprezentować nasz kraj w NATO?

                      • gero1 Re: przyjmuję meldunek 14.05.02, 10:49
                        posłusznie melduję, ze byłem wczoraj na spotkaniu z reżyserem "cześć tereska"
                        celem dokonania odchamienia. Cel stategiczny został osiagnięty. Powrót do
                        koszar o regulaminowej godzinie pierwszej. A co do butów to teraz taka moda w
                        wojsku.
                        • kwik taaaaaa. 14.05.02, 11:14
                          kpt. cieszy się z realizacji przyjętej przez gero strategii.

                          chodzi o to, żeby było miło ale by aż tak miło nie było:
                          po powrocie o 1 zostawiłeś włączone światło. i kto za to będzie płacił. chyba nie
                          wojsko. w przyszłym miesiącu żołd anulowany.

                          moda w wojsku? no ja nie mogę. w wojsku jest rygorystyczny regulamin i przepisy.
                          modą można się zajmować później. na przepustce.

    • amor_latino kwisiu misiu 14.05.02, 11:26
      jesli chodzi o jakies mianowanie to przyjalbym tylko stanowisko admirala
      admirowanego. nie bede z wasia konkurowal o kwisiowe serce. (bo nie) kwis jest
      niestaly w uczuciach i tyle. jest mi przykro, o.

      g

      ps. o jakie drgawki i konwulsje biega? chyba sie niezrozumielismy. ja nie na
      odwyku przebywam tylko w podrozy, co niewatpliwie wpedza mnie w okropne nawyk(i).
      • kwik gucior mój jedyny 14.05.02, 11:30
        kpt. kwik jest stały w uczuciach. masz te serce, czy nie? :)) ile razy można
        mówić. rozumiem, że gutek ma chorobę morską ale bez przesady.

        ps. admirała admirowanego masz jak w banku.

        • amor_latino jedyny? 14.05.02, 11:40
          kobieta zmienna jest i basta. chyba mam jedno wolne serce. bierzesz? dobrze sie
          zastanow bo reklamacji nie przyjmuje i zrotow nima.
          g
          ps. nie jestem teraz zwodowany tylko grasuje na gorzystym i czarnym ladzie (wiesz
          gdzie, nie?) nie am zadnych chorob (nie liczac drobnego kacora ale to normalka)

          kwik napisał(a):

          > kpt. kwik jest stały w uczuciach. masz te serce, czy nie? :)) ile razy można
          > mówić. rozumiem, że gutek ma chorobę morską ale bez przesady.
          >
          > ps. admirała admirowanego masz jak w banku.
          >

          • kwik a widziałeś tu drugiego gutka? 14.05.02, 11:46
            gutek, chyba z powodu kaca rzucasz na mnie kalumnie o niestałości (przecież od
            pochlebstw jeszcze nikt nie zginął, a damska solidarność musi być. jak to w
            wojsku :). jak serce dostarczysz? z tego lądu jakaś lotnicza kursuje?



            • amor_latino aha... 14.05.02, 11:54
              gutek jedyny bo jedyny gutek, tak? a czy jak pytasz serce bedzie dostarczone to
              znaczy, ze sie zdecydowalas i bierzesz czy tylko badasz polaczenia lotnicze
              miedzy guciolandem i kwikolandem?

              kwik napisał(a):

              > gutek, chyba z powodu kaca rzucasz na mnie kalumnie o niestałości (przecież od
              > pochlebstw jeszcze nikt nie zginął, a damska solidarność musi być. jak to w
              > wojsku :). jak serce dostarczysz? z tego lądu jakaś lotnicza kursuje?
              >
              >
              >

              • kwik gucior 14.05.02, 11:56
                połączenia chyba są, a jak nie to można wznowić. kpt. zdecydowała się i bierze.
                tzn. bierze serce. cały czas jak cholera? :))


                • amor_latino git 14.05.02, 12:02
                  caly czas jak cholera. serce przesylam lotnicza w poniedzialek. potem popracujemy
                  nad zwiekszeniem mozliwosci polaczen:) okidoki?

                  kwik napisał(a):

                  > połączenia chyba są, a jak nie to można wznowić. kpt. zdecydowała się i bierze.
                  >
                  > tzn. bierze serce. cały czas jak cholera? :))
                  >
                  >

                  • kwik uff. 14.05.02, 12:07
                    nie zapomnij o cle i SADzie, bo jeszcze mnie przymkną za handel żywym towarem :)
                    a wiesz, że w więzieniu już byłam i nie zamierzam tam wracać :)


                    ps. nie wiem czy na czarnym i górzystym lądzie oglądasz TV ale weszły nowe
                    przepisy o sprzedaży wysyłkowej? :))))

                    • amor_latino hmm... 14.05.02, 12:14
                      kwik napisał(a):

                      > nie zapomnij o cle i SADzie, bo jeszcze mnie przymkną za handel żywym towarem :
                      > )
                      > a wiesz, że w więzieniu już byłam i nie zamierzam tam wracać :)

                      o jezu. kobieta z przeszloscia?

                      >
                      > ps. nie wiem czy na czarnym i górzystym lądzie oglądasz TV ale weszły nowe
                      > przepisy o sprzedaży wysyłkowej? :))))
                      >

                      a mianowicie? czyzby kontrola osobista?
                      • kwik gutek 14.05.02, 12:22
                        > o jezu. kobieta z przeszloscia?

                        oj, nie jezuj. z przyszłością.

                        > a mianowicie? czyzby kontrola osobista?

                        nie, skądże znowu. o sprzedaży na próbę :))))
                        • amor_latino Re: gutek 14.05.02, 12:33
                          kwik napisał(a):


                          > oj, nie jezuj. z przyszłością.

                          aha. i mezczyzna przed przejsciami?

                          > nie, skądże znowu. o sprzedaży na próbę :))))

                          nie ma to tamto. wykorzysta i porzuci,tak? chociaz... po krotkim przemysleniu
                          moglbym sie zgodzic na jakies dwugodzinne uzywanie probne pod warunkiem, ze serce
                          nie peknie:)
                          • kwik Re: gutek 14.05.02, 13:06
                            właśnie, a sam mówiłeś, że serce masz nieco przechodzone. na twoje ryzyko :)


                            > aha. i mezczyzna przed przejsciami?
                            zwiedzasz ten górzysty kraj na pieszo i stoisz na ulicy?

    • bruce.lee czesc. hej... jestescie spoko... i git... 14.05.02, 12:33
      najbardziej lubie bukowskiego... on to jest wogole spoko i git...

      (pssss... to ja. charls... zmienilem nika... psss...psss... bo postanoiwilem
      cos zmienic w moim zycciu...)
      • amor_latino Re: czesc. hej... jestescie spoko... i git... 14.05.02, 12:38
        czarls, co ty. zamieniles sie w takiego kurdupla bo chciales sobie cos zmienic?
        trza bylo sie zamienic w connana.
        g
        bruce.lee napisał(a):

        > najbardziej lubie bukowskiego... on to jest wogole spoko i git...
        >
        > (pssss... to ja. charls... zmienilem nika... psss...psss... bo postanoiwilem
        > cos zmienic w moim zycciu...)

        • kwik cześć bruce 14.05.02, 13:07
          w takim razie cały czas mogę mówic do ciebie czarlee :)
      • wasia Bukoś wrócił, hiphiphurra :-))))) (n/txt) 14.05.02, 14:19

        • kwik cześć wasia 14.05.02, 14:20
          jak tam zajęcia z obrony cywilnej? zaliczone?
          • wasia Broniłam się przed J. Joycem jak trzeba :-))) (nt) 14.05.02, 14:28
            • kwik miło słyszeć, nauka nie idzie w las :-))) (nt) 14.05.02, 14:30
              wasia napisał(a):


              • wasia Za to naukowiec chętnie by poszedł ;-)))) (nt) 14.05.02, 14:31
                kwik napisał(a):

                > wasia napisał(a):
                >
                >

                • kwik od czego masz nogi? ;-)))) (nt) 14.05.02, 14:32
                  wasia napisał(a):

                  > kwik napisał(a):
                  >
                  > > wasia napisał(a):
                  > >
                  > >
                  >

                  • wasia nie wiem... ;-)))) (nt) 14.05.02, 14:37
                    kwik napisał(a):

                    > wasia napisał(a):
                    >
                    > > kwik napisał(a):
                    > >
                    > > > wasia napisał(a):
                    > > >
                    > > >
                    > >
                    >

                    • kwik to ja mam wiedzieć?... ;-)))) (nt) 14.05.02, 14:39
                      wasia napisał(a):

                      > kwik napisał(a):
                      >
                      > > wasia napisał(a):
                      > >
                      > > > kwik napisał(a):
                      > > >
                      > > > > wasia napisał(a):
                      > > > >
                      > > > >
                      > > >
                      > >
                      >

                    • gero1 Re: nie wiem... ;-)))) (nt) 14.05.02, 14:39
                      wasia napisał(a):

                      > kwik napisał(a):
                      >
                      > > wasia napisał(a):
                      > >
                      > > > kwik napisał(a):
                      > > >
                      > > > > wasia napisał(a):
                      > > > >
                      > > > >
                      > > >
                      > >
                      takie rzeczy sie powinno wiedzieć, jak sie jest adjutantem kapitana.
                      • wasia ja się dopiero szkolę ;-)))) (nt) 14.05.02, 14:42
                        • kwik gero, a ty alfa i omega, tak od urodzenia :)))(nt) 14.05.02, 14:51
                        • gero1 Re: ja się dopiero szkolę ;-)))) (nt) 14.05.02, 14:52
                          jako ze to ja pierwszy wydobyłem na światło dzienne zenującą ignorancje
                          adjutanta z zakressu elementarnej wiedzy przyrodniczej, poczuwam sie poniekąd w
                          obowiązku przeprowadzic pogadanke uswiadamiajacą. O ile kapitan mianuje mnie na
                          politruka.
                          • kwik proszę państwa 14.05.02, 14:56
                            do mianowania droga daleka, kadecie gero.
                            ale prosze tutaj na mównicę. chętnie posłuchamy.

                            • gero1 Re: proszę państwa 14.05.02, 14:59
                              To może dzisiaj chociaż jedną belkę.
                              • kwik gero 14.05.02, 15:07
                                ok. może byc nawet sztacheta, nie tylko belka :)

                                • bruce.lee sory ze mnie nie bylo.... 14.05.02, 15:20
                                  ale musialem wlasnie wyrwac serce z klatki piersiwej (ang. brest kage) jednemu
                                  zlemu charakterowi... no to wzialem i wyrwalem... o czym rozmawiamy? co
                                  slychac?

                                  gustawo... no. zrobilem sie brucem, bo uznalem ze nie mam z gosciem nic
                                  wspolnego... moglem co prawda zostac tadeuszem dolęga-mostowiczem... ale
                                  wwyalilo mi takiego nicka...
                                  • gero1 Re: sory ze mnie nie bylo.... 14.05.02, 15:22
                                    to ten od kariery nikodema dyzmy?
                                    • bruce.lee gero. 14.05.02, 15:34
                                      kto? ten czarny charakter? nie... taki chinczyk ze sztuczna reka... tak pod
                                      piecdziesitke..
                                  • kwik CZARLEE 14.05.02, 15:27
                                    bój się boga. czyli teraz co: z calvadosem i schodami koniec. teraz będzie krwawo
                                    i walecznie? :)

                                    • bruce.lee kwik... 14.05.02, 15:35
                                      co ja ci bede mowil... czujesz jak sie atmosfera zagescila? to moje spocone
                                      (blyszczace w sloncu, przypadkowo natarte olejkem wielozadaniowym) cialo...
                                      • kwik czarlee 14.05.02, 15:36
                                        ty mi tu olejkiem oczu nie mydl. bo przestanę widzieć. i co się stanie z
                                        jednostką bagienną?

        • bruce.lee wasio. dziekuje za mile 14.05.02, 15:36
          i uczynne przyjecie... jak chcesz to moge kogos w towim imieniu zabic... i
          przeskakuje z dziewieciu stojacych mezczyzn...
          • amor_latino Re: wasio. dziekuje za mile 14.05.02, 15:43
            no cze brusie czarli. gdzie to sie bylo jak cie nie bylo? (psst. wyrwales cos
            jeszcze oprocz serca z klatki?).

            popatrz tadeuszu co tu sie porobilo. gutek postradal serce, kwisiek adoruje a
            wasia wasielinuje.

            ty na dluzej tu czy tylko na chwilke?
            • kwik gucior 14.05.02, 15:51
              > gutek postradal serce.

              gutek, ale rozum jest na swym miejscu? czy robisz dostawkę:)
              • amor_latino Re: gucior 14.05.02, 15:56
                rozum zasadniczo na swoim miejscu choc - przyznaje bez bicia (piany) - zdarza mu
                sie zbladzic. ale co cie rozum interesuje kwisienko? nie wystarczy ci serce? a
                moze jeszcze cos bys chciala, zaborcza kobieto:)

                kwik napisał(a):

                > > gutek postradal serce.
                >
                > gutek, ale rozum jest na swym miejscu? czy robisz dostawkę:)

            • bruce.lee spoko lajcik... 14.05.02, 15:51
              ty tez jests spoko gosc... chociaz bukowski... sam wiesz... ja tu tak chyba
              czymczasowo... ale jeszcze nie wiem... czekaj czekaj... gdzies tu mialem
              piersiowke... a nawet dwie... miseczka... niewazne zreszta... zaraz wracam...
              • kwik a co to znaczy: lajcik ? (ntxt) 14.05.02, 15:53
                • bruce.lee kwik... ale ty nic nie wiesz... 14.05.02, 15:56
                  nie wiesz ci to lajcik??? nie wiesz?????
                  • kwik nie wiem 14.05.02, 16:07
                    bądź miły dla kapitana i powiedz. może o jakiejś belce pomyślę :)

                • amor_latino chyba "agick" ale i tak nie wiem o co biega (ntxt) 14.05.02, 15:57
                  kwik napisał(a):


    • amor_latino kwisiu szpisz? w pracy? a gdzie wasielina? (n/t) 14.05.02, 16:03
      kwik napisał(a):

      > jakiego zdarzyło mi się spotkać w czasie mej długiej kariery wojskowej. Jest
      > niezastąpiona. Tak jak obiecałam wczoraj szykuje się awans. Jeszcze tylko kilka
      >
      > papierków i spotkań na wyższym szczeblu (o ile uda mi się odnaleźć drabinę).
      >
      > witam z rana. kawa czeka :)

      • kwik gucior 14.05.02, 16:05
        zdążyłam wstać. wiesz, gutek, jak to w pracy, jak to w pracy:))))

        a rozum też masz do oddania? nic nie mówiłeś
        :)
        • amor_latino kwiczor 14.05.02, 16:07
          zazwyczaj najpierw trace rozum a potem serce albo odwrotnie:)

          kwik napisał(a):

          > zdążyłam wstać. wiesz, gutek, jak to w pracy, jak to w pracy:))))
          >
          > a rozum też masz do oddania? nic nie mówiłeś
          > :)

          • kwik guciorello ----- ładnie? :)))) 14.05.02, 16:10
            > zazwyczaj najpierw trace rozum a potem serce albo odwrotnie:)

            jak tam sytuacja polityczna i kulturalna w górzystym kraju?
            w stolycy od dwóch dni burze.
            • amor_latino nie za bardzo kwiczello de mon :)))) 14.05.02, 16:14
              pytasz powaznie? sytucja poliyczna jest dosc skomplikowana. koalicja rzadowa sie
              sypnela. na leb na szyje spada popularnosc urzedujacego prezydenta, ktory raczej
              nie moze juz liczyc na druga kadencje. napiecie rosnie i chyba wybuchnie. poza
              tym chinczyki trzymaja sie mocno:)

              kwik napisał(a):

              > > zazwyczaj najpierw trace rozum a potem serce albo odwrotnie:)
              >
              > jak tam sytuacja polityczna i kulturalna w górzystym kraju?
              > w stolycy od dwóch dni burze.

              • kwik naprawdę nie podoba się :(((((( 14.05.02, 16:17
                gutek, może spróbujesz swych sił wyborach. kurna będę miała kolegę prezydenta :))
                ja jestem wojskowa, to możemy taki przewrót zrobić, że ho ho :)))


                • amor_latino niet. 14.05.02, 16:21
                  czy naprawde musze zostac prezydentem, aby zrobic z toba przewrot albo dwa?
                  ok. moge zostac prezydentem ale tylko pod warunkiem, ze to ty mnie przewrocisz:)

                  kwik napisał(a):

                  > gutek, może spróbujesz swych sił wyborach. kurna będę miała kolegę prezydenta :
                  > ))
                  > ja jestem wojskowa, to możemy taki przewrót zrobić, że ho ho :)))
                  >
                  >

                  • kwik nie ma sprawy 14.05.02, 16:23
                    > czy naprawde musze zostac prezydentem, aby zrobic z toba przewrot albo dwa?
                    > ok. moge zostac prezydentem ale tylko pod warunkiem, ze to ty mnie przewrocisz:

                    i wyszło na moje. będziesz leżał i kwiczał:))))))))))))))))))))
                    • amor_latino obiecujesz? 14.05.02, 16:26
                      juz nie moge sie doczekac:) u mnie czy u ciebie?

                      kwik napisał(a):

                      > > czy naprawde musze zostac prezydentem, aby zrobic z toba przewrot albo dwa
                      > ?
                      > > ok. moge zostac prezydentem ale tylko pod warunkiem, ze to ty mnie przewro
                      > cisz:
                      >
                      > i wyszło na moje. będziesz leżał i kwiczał:))))))))))))))))))))

                      • kwik obiecuję 14.05.02, 16:27
                        > juz nie moge sie doczekac:) u mnie czy u ciebie?

                        w lolku, gutek, w lolku, jak wypijesz pifko, które nawarzyłeś:)))
                        • amor_latino zasadniczo wole tole ale moze byc i lolek 14.05.02, 16:32
                          kwisienko, ja cale zycie nic innego nie robie tylko spijam piwko, ktore
                          nawarzylem. duzo sie tego nawarzylo? pytam, bo nie wiem czy mam brac urlop:)

                          kwik napisał(a):

                          > > juz nie moge sie doczekac:) u mnie czy u ciebie?
                          >
                          > w lolku, gutek, w lolku, jak wypijesz pifko, które nawarzyłeś:)))

                          • kwik bolek, lolek, ziemia niczyja :) 14.05.02, 16:34
                            amor_latino napisał(a):

                            > kwisienko, ja cale zycie nic innego nie robie tylko spijam piwko, ktore
                            > nawarzylem. duzo sie tego nawarzylo? pytam, bo nie wiem czy mam brac urlop:) >

                            zdaje się, że właśnie wykorzystujesz swój urlop :))
                            • amor_latino sniadanie na trawie? 14.05.02, 16:37
                              kwik napisał(a):
                              >
                              > zdaje się, że właśnie wykorzystujesz swój urlop :))

                              zdaje sie, ze nie:)
                              • kwik kto tu mówi o śniadaniu 14.05.02, 16:42
                                a tak w ogóle to piwo na śniadanie?



                                • amor_latino no chyba ja? 14.05.02, 16:44
                                  ok. nie chcesz piwa na sniadanie to nie. przyniesc szampan i truskawy?


                                  kwik napisał(a):

                                  > a tak w ogóle to piwo na śniadanie?
                                  >
                                  >
                                  >

                                  • kwik tak? 14.05.02, 16:46
                                    > ok. nie chcesz piwa na sniadanie to nie. przyniesc szampan i truskawy?

                                    1. nie moge pić piwa ani szampana.
                                    2. truskawy - OK.


      • wasia w ramach szkolenia wojsk. skopie ci tyłek ;) (n/t) 14.05.02, 16:14
        amor_latino napisał(a):

        > kwik napisał(a):
        >
        > > jakiego zdarzyło mi się spotkać w czasie mej długiej kariery wojskowej. Je
        > st
        > > niezastąpiona. Tak jak obiecałam wczoraj szykuje się awans. Jeszcze tylko
        > kilka
        > >
        > > papierków i spotkań na wyższym szczeblu (o ile uda mi się odnaleźć drabinę
        > ).
        > >
        > > witam z rana. kawa czeka :)
        >

        • amor_latino cze wasielina. co, zazdrosna? (n/t) 14.05.02, 16:16
          wasia napisał(a):

          > amor_latino napisał(a):
          >
          > > kwik napisał(a):
          > >
          > > > jakiego zdarzyło mi się spotkać w czasie mej długiej kariery wojskowe
          > j. Je
          > > st
          > > > niezastąpiona. Tak jak obiecałam wczoraj szykuje się awans. Jeszcze t
          > ylko
          > > kilka
          > > >
          > > > papierków i spotkań na wyższym szczeblu (o ile uda mi się odnaleźć dr
          > abinę
          > > ).
          > > >
          > > > witam z rana. kawa czeka :)
          > >
          >

          • wasia gutek, nie rozśmieszaj mnie... (n/t) 14.05.02, 16:18
            amor_latino napisał(a):

            > wasia napisał(a):
            >
            > > amor_latino napisał(a):
            > >
            > > > kwik napisał(a):
            > > >
            > > > > jakiego zdarzyło mi się spotkać w czasie mej długiej kariery woj
            > skowe
            > > j. Je
            > > > st
            > > > > niezastąpiona. Tak jak obiecałam wczoraj szykuje się awans. Jesz
            > cze t
            > > ylko
            > > > kilka
            > > > >
            > > > > papierków i spotkań na wyższym szczeblu (o ile uda mi się odnale
            > źć dr
            > > abinę
            > > > ).
            > > > >
            > > > > witam z rana. kawa czeka :)
            > > >
            > >
            >

            • amor_latino nie o mnie tylko o kwisia:) i po co ci to byl(n/t) 14.05.02, 16:24
              wasia napisał(a):

              > amor_latino napisał(a):
              >
              > > wasia napisał(a):
              > >
              > > > amor_latino napisał(a):
              > > >
              > > > > kwik napisał(a):
              > > > >
              > > > > > jakiego zdarzyło mi się spotkać w czasie mej długiej karier
              > y woj
              > > skowe
              > > > j. Je
              > > > > st
              > > > > > niezastąpiona. Tak jak obiecałam wczoraj szykuje się awans.
              > Jesz
              > > cze t
              > > > ylko
              > > > > kilka
              > > > > >
              > > > > > papierków i spotkań na wyższym szczeblu (o ile uda mi się o
              > dnale
              > > źć dr
              > > > abinę
              > > > > ).
              > > > > >
              > > > > > witam z rana. kawa czeka :)
              > > > >
              > > >
              > >
              >

              • wasia G. nie lubię podstarzałych trutni ;PPP (n/t) 14.05.02, 16:28
                amor_latino napisał(a):

                > wasia napisał(a):
                >
                > > amor_latino napisał(a):
                > >
                > > > wasia napisał(a):
                > > >
                > > > > amor_latino napisał(a):
                > > > >
                > > > > > kwik napisał(a):
                > > > > >
                > > > > > > jakiego zdarzyło mi się spotkać w czasie mej długiej k
                > arier
                > > y woj
                > > > skowe
                > > > > j. Je
                > > > > > st
                > > > > > > niezastąpiona. Tak jak obiecałam wczoraj szykuje się a
                > wans.
                > > Jesz
                > > > cze t
                > > > > ylko
                > > > > > kilka
                > > > > > >
                > > > > > > papierków i spotkań na wyższym szczeblu (o ile uda mi
                > się o
                > > dnale
                > > > źć dr
                > > > > abinę
                > > > > > ).
                > > > > > >
                > > > > > > witam z rana. kawa czeka :)
                > > > > >
                > > > >
                > > >
                > >
                >

          • kwik g.wasia jest porządna a nie wasiecośtam (n/t) 14.05.02, 16:21
            amor_latino napisał(a):

            > wasia napisał(a):
            >
            > > amor_latino napisał(a):
            > >
            > > > kwik napisał(a):
            > > >
            > > > > jakiego zdarzyło mi się spotkać w czasie mej długiej kariery woj
            > skowe
            > > j. Je
            > > > st
            > > > > niezastąpiona. Tak jak obiecałam wczoraj szykuje się awans. Jesz
            > cze t
            > > ylko
            > > > kilka
            > > > >
            > > > > papierków i spotkań na wyższym szczeblu (o ile uda mi się odnale
            > źć dr
            > > abinę
            > > > ).
            > > > >
            > > > > witam z rana. kawa czeka :)
            > > >
            > >
            >

            • wasia żadna wasiecośtam, słyszałeś, co mówi kapt.? (n/t) 14.05.02, 16:25
              • amor_latino zawsze uwaznie slucham kapitana wasielino:) (n/t) 14.05.02, 16:27
                wasia napisał(a):


                • kwik admirale na okresie próbnym wzywam do porządk(n/t) 14.05.02, 16:28
                  amor_latino napisał(a):

                  > wasia napisał(a):
                  >
                  >

                • wasia twój tyłek wymaga dyscyplinowania, gutek ;-))(n/t) 14.05.02, 16:30
                  amor_latino napisał(a):

                  > wasia napisał(a):
                  >
                  >

    • kwik KURNA, KONIEC 14.05.02, 16:31
      kłótni. nie rzucać wasiecośtam. przypomnieć sobie wojskowy regulamin bagienny.
      tak nie będziecie się darzyć miłością bratersko-siostrzaną to nie będzie jutro
      obiadu. ot i co.
      • amor_latino Re: KURNA, KONIEC 14.05.02, 16:34
        to ona zaczela. zawsze sie mnie czepia i ma jakas obsesje na punkcie mojego
        tylka:)

        kwik napisał(a):

        > kłótni. nie rzucać wasiecośtam. przypomnieć sobie wojskowy regulamin bagienny.
        > tak nie będziecie się darzyć miłością bratersko-siostrzaną to nie będzie jutro
        > obiadu. ot i co.

        • wasia trutniowy tyłek mnie nie interesuje ;-))) (n/txt) 14.05.02, 16:35
        • kwik Re: KURNA, KONIEC 14.05.02, 16:36
          amor_latino napisał(a):

          > to ona zaczela. zawsze sie mnie czepia i ma jakas obsesje na punkcie mojego
          > tylka:)

          a ty dalej swoje.. buzi na zgodę i nie kłócić mi się więcej. bo obiadu nie będzie
          przez cały tydzień. a może i dłużej.
          • amor_latino ok. waska: cmmmmmoooooook. nie za dlugi? n/t 14.05.02, 16:38
            kwik napisał(a):

            > amor_latino napisał(a):
            >
            > > to ona zaczela. zawsze sie mnie czepia i ma jakas obsesje na punkcie mojeg
            > o
            > > tylka:)
            >
            > a ty dalej swoje.. buzi na zgodę i nie kłócić mi się więcej. bo obiadu nie będz
            > ie
            > przez cały tydzień. a może i dłużej.

            • wasia cmmook starczy :-)))) (n/t) 14.05.02, 16:40
              amor_latino napisał(a):

              > kwik napisał(a):
              >
              > > amor_latino napisał(a):
              > >
              > > > to ona zaczela. zawsze sie mnie czepia i ma jakas obsesje na punkcie
              > mojeg
              > > o
              > > > tylka:)
              > >
              > > a ty dalej swoje.. buzi na zgodę i nie kłócić mi się więcej. bo obiadu nie
              > będz
              > > ie
              > > przez cały tydzień. a może i dłużej.
              >

          • wasia Kapitanie, ja jestem grzeczna... 14.05.02, 16:40
            kwik napisał(a):

            > a ty dalej swoje.. buzi na zgodę i nie kłócić mi się więcej. bo obiadu nie będz
            > ie
            > przez cały tydzień. a może i dłużej.


            Wyciągam rękę na zgodę, nie będę zachowywac się jak ten podstarzały lowelas ;PP
            Ja zawsze słucham mojego kapitana :-))))

            pzdr, wasia
            • amor_latino no widzisz kwisiu? 14.05.02, 16:41
              nazywa mnie podstarzalym lowelasem. zajmij stanowisko:)

              wasia napisał(a):

              > kwik napisał(a):
              >
              > > a ty dalej swoje.. buzi na zgodę i nie kłócić mi się więcej. bo obiadu nie
              > będz
              > > ie
              > > przez cały tydzień. a może i dłużej.
              >
              >
              > Wyciągam rękę na zgodę, nie będę zachowywac się jak ten podstarzały lowelas ;PP
              >
              > Ja zawsze słucham mojego kapitana :-))))
              >
              > pzdr, wasia

            • kwik UWAGA 14.05.02, 16:43
              ogłaszam rozejm. i jak jeszcze raz usłyszę.... to wam wszystkie belki
              pospadają :))))
              • amor_latino oglaszam godzinna przerwe w nadawaniu (n/t) 14.05.02, 16:45
                kwik napisał(a):

                > ogłaszam rozejm. i jak jeszcze raz usłyszę.... to wam wszystkie belki
                > pospadają :))))

              • kwik wasia 14.05.02, 16:51
                mam tu dla Ciebie obiadek.

                a trutniowi zostawiam kawałek w lodówce. jak wróci za godzinę to sobie odgrzeje.



                • gero1 kwiku 14.05.02, 16:57
                  do twarzy mi z nowymi belkami?
                  • kwik gero 14.05.02, 17:05
                    > do twarzy mi z nowymi belkami?

                    z tymi za sm?
                    no, całkiem nieźle, całkiem nieźle :))
                • wasia Dzięki za obiadem.byłam już głodna (n/txt) 14.05.02, 17:07
                  kwik napisał(a):

                  > mam tu dla Ciebie obiadek.
                  >
                  > a trutniowi zostawiam kawałek w lodówce. jak wróci za godzinę to sobie odgrzeje
                  > .
                  >
                  >
                  >

                  • kwik trzymaj się kpt.; to w nagrodę :))(n/txt) 14.05.02, 17:11
                    wasia napisał(a):

                    > kwik napisał(a):
                    >
                    > > mam tu dla Ciebie obiadek.
                    > >
                    > > a trutniowi zostawiam kawałek w lodówce. jak wróci za godzinę to sobie odg
                    > rzeje
                    > > .
                    > >
                    > >
                    > >
                    >

                  • kwik kpt. opuściłaś bez pożegnania? :((((((n/txt) 14.05.02, 17:28
                    wasia napisał(a):

                    > kwik napisał(a):
                    >
                    > > mam tu dla Ciebie obiadek.
                    > >
                    > > a trutniowi zostawiam kawałek w lodówce. jak wróci za godzinę to sobie odg
                    > rzeje
                    > > .
                    > >
                    > >
                    > >
                    >

                    • amor_latino co tam na linii frontu? wszyscy polegli? n/txt) 14.05.02, 17:59
                      kwik napisał(a):

                      > wasia napisał(a):
                      >
                      > > kwik napisał(a):
                      > >
                      > > > mam tu dla Ciebie obiadek.
                      > > >
                      > > > a trutniowi zostawiam kawałek w lodówce. jak wróci za godzinę to sobi
                      > e odg
                      > > rzeje
                      > > > .
                      > > >
                      > > >
                      > > >
                      > >
                      >

                      • kwik ostatkiem sił jeszcze jezdem n/txt) 14.05.02, 18:00
                        amor_latino napisał(a):

                        > kwik napisał(a):
                        >
                        > > wasia napisał(a):
                        > >
                        > > > kwik napisał(a):
                        > > >
                        > > > > mam tu dla Ciebie obiadek.
                        > > > >
                        > > > > a trutniowi zostawiam kawałek w lodówce. jak wróci za godzinę to
                        > sobi
                        > > e odg
                        > > > rzeje
                        > > > > .
                        > > > >
                        > > > >
                        > > > >
                        > > >
                        > >
                        >

                      • kwik smakował obiad, tylko nie mów że nie :))) n/txt) 14.05.02, 18:02
                        amor_latino napisał(a):

                        > kwik napisał(a):
                        >
                        > > wasia napisał(a):
                        > >
                        > > > kwik napisał(a):
                        > > >
                        > > > > mam tu dla Ciebie obiadek.
                        > > > >
                        > > > > a trutniowi zostawiam kawałek w lodówce. jak wróci za godzinę to
                        > sobi
                        > > e odg
                        > > > rzeje
                        > > > > .
                        > > > >
                        > > > >
                        > > > >
                        > > >
                        > >
                        >

                        • amor_latino pyszne. mozna prosic wiecej pieprzu? :))) n/txt) 14.05.02, 18:16
                          kwik napisał(a):

                          > amor_latino napisał(a):
                          >
                          > > kwik napisał(a):
                          > >
                          > > > wasia napisał(a):
                          > > >
                          > > > > kwik napisał(a):
                          > > > >
                          > > > > > mam tu dla Ciebie obiadek.
                          > > > > >
                          > > > > > a trutniowi zostawiam kawałek w lodówce. jak wróci za godzi
                          > nę to
                          > > sobi
                          > > > e odg
                          > > > > rzeje
                          > > > > > .
                          > > > > >
                          > > > > >
                          > > > > >
                          > > > >
                          > > >
                          > >
                          >

                          • kwik po dużej ilości pieprzu chce się b. pić:))) n/txt) 14.05.02, 18:17
                            amor_latino napisał(a):

                            > kwik napisał(a):
                            >
                            > > amor_latino napisał(a):
                            > >
                            > > > kwik napisał(a):
                            > > >
                            > > > > wasia napisał(a):
                            > > > >
                            > > > > > kwik napisał(a):
                            > > > > >
                            > > > > > > mam tu dla Ciebie obiadek.
                            > > > > > >
                            > > > > > > a trutniowi zostawiam kawałek w lodówce. jak wróci za
                            > godzi
                            > > nę to
                            > > > sobi
                            > > > > e odg
                            > > > > > rzeje
                            > > > > > > .
                            > > > > > >
                            > > > > > >
                            > > > > > >
                            > > > > >
                            > > > >
                            > > >
                            > >
                            >

                            • amor_latino gutek lubic jesc na ostro i ostro pic:))) n/txt) 14.05.02, 18:21
                              kwik napisał(a):

                              > amor_latino napisał(a):
                              >
                              > > kwik napisał(a):
                              > >
                              > > > amor_latino napisał(a):
                              > > >
                              > > > > kwik napisał(a):
                              > > > >
                              > > > > > wasia napisał(a):
                              > > > > >
                              > > > > > > kwik napisał(a):
                              > > > > > >
                              > > > > > > > mam tu dla Ciebie obiadek.
                              > > > > > > >
                              > > > > > > > a trutniowi zostawiam kawałek w lodówce. jak wróc
                              > i za
                              > > godzi
                              > > > nę to
                              > > > > sobi
                              > > > > > e odg
                              > > > > > > rzeje
                              > > > > > > > .
                              > > > > > > >
                              > > > > > > >
                              > > > > > > >
                              > > > > > >
                              > > > > >
                              > > > >
                              > > >
                              > >
                              >

                              • kwik czyżby 14.05.02, 18:25
                                taaaaaaaaaaaaaaa później ma ostrego kaca. i jest zły jak osa, zgadłam?
                                gutek, kiedy Ty zmądrzejesz? :)))))

                                ps. noże też na super ostro?
                                • amor_latino to nie wiedzialas? 14.05.02, 18:35
                                  scyzoryk zawsze musi byc ostry - nie znasz dnia ani godziny. moze trzeba bedzie
                                  odszypulkowac truskawy i otworzyc szampana na przyklad:)

                                  kwik napisał(a):

                                  > taaaaaaaaaaaaaaa później ma ostrego kaca. i jest zły jak osa, zgadłam?
                                  > gutek, kiedy Ty zmądrzejesz? :)))))

                                  co rano zadaje sobie to pytanie przy goleniu (oops wlasnie wydalo sie, ze nie
                                  nosze brody). na dodatek nie moge patrzec w lustro przeto tne sie jak jaki
                                  rzeznik ostra gilette (najlepsza dla mezczyzny, nie?). po co ja sie w ogole gole
                                  przy lustrze, chcialo by sie zapytac. aha, jesli chodzi o scislosc to jestem zly
                                  jak truten, a nie jak osa. to wasia jest zla jak osa jak sie nie ogoli:)
                                  • kwik a niby skąd? 14.05.02, 18:43
                                    gutek, w pierwszych słowach mego listu, ja cię bardzo proszę, nie zasłaniaj się
                                    wasią. wasia jest moim adiutantem i chyba ja wiem lepiej czy się goli czy nie. a
                                    w ogóle to zostawmy ją w spokoju. miała dzisiaj dużo obowiązków bojowych i
                                    dostała przepustkę. pewnie gdzieś szaleje.

                                    lustereczko, powiedz przecie? :)))))) a może ciebie nie ma w lustrze z rana?
                                    przyznaj się.

                                    • amor_latino Re: a niby skąd? 14.05.02, 18:51
                                      dobra nie bede sie zaslanial wasia ale niech sie odstosunkuje od mojego tylka,
                                      ok? i jak jeszcze raz mnie nazwie podstarzalym to nie dozyje obrony pracy
                                      magisterskiej (ja na pewno tego nie dozyje:).

                                      kwik napisał(a):

                                      > gutek, w pierwszych słowach mego listu, ja cię bardzo proszę, nie zasłaniaj się
                                      >
                                      > wasią. wasia jest moim adiutantem i chyba ja wiem lepiej czy się goli czy nie.
                                      > a
                                      > w ogóle to zostawmy ją w spokoju. miała dzisiaj dużo obowiązków bojowych i
                                      > dostała przepustkę. pewnie gdzieś szaleje.
                                      >
                                      > lustereczko, powiedz przecie? :))))))

                                      skad wiedzialas:)))

                                      musze juz spadac. napisalabys jakiego maila. bylo by milo. caluje,

                                      g
                                      • kwik trzymaj się gutek poręczy 14.05.02, 18:53
                                        adres znasz. :))))))
                                        na razie.
                                      • kwik aha. też całuję (w czółko):) (ntxt) 14.05.02, 18:55

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka