Gość: dark IP: 217.98.124.* 21.05.02, 22:54 Interesuje mnie czy w waszym otoczeniu istnieją tzw. stare panny- kim one są czemu sąe czy rzeczywiscie z nimi jest coś nie tak i jesli tak - to co? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
lena8 Re: STARA PANNA 21.05.02, 23:07 Teraz tego określenia się nie stosuje, bo celem kobiety nie jest za wszelką cene pójść do ołtarza przed np. 24 rokiem zycia:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: frisky2 Re: STARA PANNA IP: 62.233.139.* 22.05.02, 08:10 lena8 napisał(a): > Teraz tego określenia się nie stosuje, bo celem kobiety nie jest za wszelką > cene pójść do ołtarza przed np. 24 rokiem zycia:) Tak, teraz celem kobiety jest pojsc do oltarza za wszelka cene przed 30-tka.:) Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: STARA PANNA 22.05.02, 08:13 Znałem kiedyś jedną - uczyła mnie matematyki w liceum... O Jezus Mariaaa ...!!! Żywy, chodzący stereotyp starej panny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: renia Re: STARA PANNA IP: *.ath.spark.net.gr 22.05.02, 08:16 matrek napisał(a): > Znałem kiedyś jedną - uczyła mnie matematyki w liceum... O Jezus Mariaaa ...!!! > Żywy, chodzący stereotyp starej panny. Czesc Matrek, witaj z rana, serio byla nauczycielka matmy w liceum? moze ty jestes moim kolega z klasy, tym w ktorym sie kochalam , co? tez poszedl na prawo, na KUL ;) Jak masz na imie? Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: STARA PANNA 22.05.02, 08:19 Nic z tego - ja chodzilem do w 100% męskiej klasy w 100% męskiej szkole [qrna, to byłe straszne ;-)] we Wrocławiu i nie studiowaem na KUL-u Odpowiedz Link Zgłoś
wierna1 Re: Matrek 22.05.02, 09:09 matrek napisał(a): > Znałem kiedyś jedną - uczyła mnie matematyki w liceum... O Jezus Mariaaa ...!!! > Żywy, chodzący stereotyp starej panny. To może dowiemy się, jaki to stereotyp? Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: Matrek 22.05.02, 09:22 wierna1 napisał(a): > matrek napisał(a): > > > Znałem kiedyś jedną - uczyła mnie matematyki w liceum... O Jezus Mariaaa . > ..!!! > > Żywy, chodzący stereotyp starej panny. > > > To może dowiemy się, jaki to stereotyp? Może nie byla zrzędliwa, ale za to zakompleksiona, sfrustrowana, z zaniżonym poziomem poczucia wlasnej wartości, malo kobieca w sposobie bycia, brak poczucia humoru w sprawach damsko-męskich,... - mam wymieniać dalej ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: renata Re: Matrek IP: *.ath.spark.net.gr 22.05.02, 10:10 wierna1 napisał(a): > matrek napisał(a): > > > Znałem kiedyś jedną - uczyła mnie matematyki w liceum... O Jezus Mariaaa . > ..!!! > > Żywy, chodzący stereotyp starej panny. > > > To może dowiemy się, jaki to stereotyp? Wierna przeczytaj moj post o ticzerce matmy, to chyba jest 100% stereotyp s.p. pzdrw,r Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: STARA PANNA 22.05.02, 08:14 lena8 napisał(a): > Teraz tego określenia się nie stosuje, bo celem kobiety nie jest za wszelką > cene pójść do ołtarza przed np. 24 rokiem zycia:) Z calym szacunkiem, lena - kończyłem studia zaledwie kilka lat temu i widzialem co robiły niektore z moich koleżanek z roku... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomek Re: STARA PANNA IP: 2.4.STABLE* / 192.168.0.* 22.05.02, 00:04 Gość portalu: dark napisał(a): > Interesuje mnie czy w waszym otoczeniu istnieją tzw. stare panny- kim one są > czemu sąe czy rzeczywiscie z nimi jest coś nie tak i jesli tak - to co? A od którego roku życia GUS ustalił rozpoczęcie się staropanieństwa? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dark Re: STARA PANNA IP: 217.98.124.* 22.05.02, 01:08 stara panna to taka ktora konczy studia i jest sama , to taka która wchodzi w zycie po nauce i nie ma męża)tak wiec orientacyjnie ok 30 rok zycia .. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: renata Re: STARA PANNA IP: *.ath.spark.net.gr 22.05.02, 07:40 Gość portalu: dark napisał(a): > stara panna to taka ktora konczy studia i jest sama , to taka która wchodzi w > zycie po nauce i nie ma męża)tak wiec orientacyjnie ok 30 rok zycia .. wg powyzszej definicji to teraz niezle zastepy mlodych kobiet sa starymi pannami. A ja mysle, ze stara panna to byla nasza nauczycielka od matmy z ogolniaka. Nazywala sie Grucha, miala ksztalt gruchy, (ogromna pupa i troche węziej w ramionach, a Twarz ten sam ksztalt, rozbudowana partia policzkow i podbrodkow, i wąskie czolo) Cale zycie ( zajrzec do izby pamieci szkoly ) uczesana w "donice" czyli warkocz dlugosci metra upiety w kok o ksztalcie ostroslupa na czubku glowy, Ulubiony tekst: Mnie nie interesuje czy ty sie Uczyles, tylko czy sie NAuczyles!!, oraz: Bron sie, bron sie!! (do skazanca przy tablicy) Ulubiona stawiana nota: kosa, (czyli dwoja, jedynki wprowadzili w roku, gdy odeszla na emeryture). Ulubiona activity: Rozpinanie warkocza, wykladanie na biurku setek wsuwek i upinanie go od poczatku. Pamietny, legendarny tekst naszej Gruchy: Kolega to gdzie ma swoje narządy? (do nieprzygotowanego na lekcje geometrii kolegi z trzeciej lawki). Motto zyciowe: Nigdy nie dac piątki!! Gruszka juz nie zyje, Gruszka zeszla jako dziewica z tego swiata, co do tego ni ma najmniejszych watpliwosci , Gruszka byla straszna i obrzydliwa, a jednak taki zal, gdzie te lata, gdzie ci ludzie, ....... Gdzie tamten piekny swiat.... Wzruszylam sie... z samego rana... pzdrw, r Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: frisky2 Re: STARA PANNA IP: 62.233.139.* 22.05.02, 08:09 Jakie lata renato? Musisz byc mloda, skoro jeszcze 1 pamietasz ze szkoly.:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: renia Re: STARA PANNA IP: *.ath.spark.net.gr 22.05.02, 08:11 Gość portalu: frisky2 napisał(a): > Jakie lata renato? Musisz byc mloda, skoro jeszcze 1 pamietasz ze szkoly.:) Wlasnie minelo 10 lat od matury :)( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: frisky2 Re: STARA PANNA IP: 62.233.139.* 22.05.02, 08:16 To wedlug przedstawionych tu wywodow nie jestes stara panna (jesli w ogole jestes panna) :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: renia Re: STARA PANNA IP: *.ath.spark.net.gr 22.05.02, 08:18 Gość portalu: frisky2 napisał(a): > To wedlug przedstawionych tu wywodow nie jestes stara panna (jesli w ogole > jestes panna) :)) hahahahaha frisky, skarbie wyszlam za maz po pierwszym roku studiow, nawet nie pytaj... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: frisky2 Re: STARA PANNA IP: 62.233.139.* 22.05.02, 08:22 To rzeczywiscie szybka bylas:)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: r. Re: STARA PANNA IP: *.ath.spark.net.gr 22.05.02, 08:23 Gość portalu: frisky2 napisał(a): > To rzeczywiscie szybka bylas:)) niom:)( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaja Re: STARA PANNA IP: *.pzuzycie.com.pl 22.05.02, 10:00 Rzeczywiscie o staropanienstwie najlepiej swiadczy figura w ksztalcie gruchy i warkocz ;) Gość portalu: renata napisał(a): > Nazywala sie Grucha, miala ksztalt gruchy, (ogromna pupa i troche węziej w > ramionach, a Twarz ten sam ksztalt, rozbudowana partia policzkow i podbrodkow, > i wąskie czolo) Cale zycie ( zajrzec do izby pamieci szkoly ) uczesana w "donice" czyli warkocz dlugosci metra upiety w kok o ksztalcie ostroslupa na czubku glowy, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: renia Re: STARA PANNA IP: *.ath.spark.net.gr 22.05.02, 10:13 Gość portalu: Kaja napisał(a): > Rzeczywiscie o staropanienstwie najlepiej swiadczy figura w ksztalcie gruchy i > warkocz ;) > > Gość portalu: renata napisał(a): > > Nazywala sie Grucha, miala ksztalt gruchy, (ogromna pupa i troche węziej w > > > ramionach, a Twarz ten sam ksztalt, rozbudowana partia policzkow i podbrod > kow, > > i wąskie czolo) Cale zycie ( zajrzec do izby pamieci szkoly ) uczesana w > "donice" czyli warkocz dlugosci metra upiety w kok o ksztalcie ostroslupa na > czubku glowy, Kaja, wierz mi, to byla typowa stara panna, takie dziwadlo, nikt takiego warkocza nie praktykuje i nie praktykowal, a jesli sie ma faceta to naprawde nie ma sie takiej figury, bo rozwod albo nie wiem co, o dupe trzeba troche dbac, gdy sie ma faceta, nie uwazasz? pzdrw,r Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaja Re: STARA PANNA IP: *.pzuzycie.com.pl 22.05.02, 10:30 Nie znam kobiety wiec wierze na slowo, dodac jednak musze, ze moim skromnym zdaniem o staropanienstwie nie swiadczy: 1. To, ze ktos nosi warkocz, a nie to co akurat jest modne 2. owczy ped za tym co sie praktykuje nie swiadczy o tym, ze sie stara panna nie jest, 3. cyt:"a jesli sie ma faceta to naprawde nie ma sie takiej figury" - to stwierdzenie mnie powalilo (ze smiechu sie poplakalam) 4. o dupe trzeba dbac nawet jak sie faceta nie ma, nie sadzisz ? Cieplo pozdrawiam, Kaja- Panna odrobinke po 30.tce, zdecydowanie i z wyboru oraz z calkiem niezla figura Gość portalu: renia napisał(a): > Kaja, wierz mi, to byla typowa stara panna, takie dziwadlo, nikt takiego warkoc > za nie praktykuje i nie praktykowal, a jesli sie ma faceta to naprawde nie ma sie takiej figury, bo rozwod albo nie wiem co, o dupe trzeba troche dbac, gdy sie ma faceta, nie uwazasz? pzdrw,r Odpowiedz Link Zgłoś
majka14 Re: STARA PANNA 22.05.02, 08:35 Gość portalu: dark napisał(a): > Interesuje mnie czy w waszym otoczeniu istnieją tzw. stare panny- > Oj jest jedna, zbliza sie do 50, calkiem atrakcyjna babka, masz kogos dla niej ??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: frisky2 Re: STARA PANNA IP: 62.233.139.* 22.05.02, 08:38 Jak zblizajaca sie do 50-tki babka moze byc atrakcyjna. Chyba ze dla 70- latka;)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marta Re: STARA PANNA IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl / 192.168.0.* 22.05.02, 09:00 50 - latka moze byc atrakcyjna . życie nie konczy sie po 30 - moze trzeba sie połozyc i czekac na smierc????? Tak samo jak nieatrakcyjna moze byc 50 - latka , bez wyrazu może byc 25 - latka , niestety Odpowiedz Link Zgłoś
majka14 Re: STARA PANNA 22.05.02, 09:01 Gość portalu: frisky2 napisał(a): > Jak zblizajaca sie do 50-tki babka moze byc atrakcyjna. Chyba ze dla 70- > latka;))> Nie przesadzaj. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: frisky2 Re: STARA PANNA IP: 62.233.139.* 22.05.02, 09:10 majka14 napisał(a): > Gość portalu: frisky2 napisał(a): > > Jak zblizajaca sie do 50-tki babka moze byc atrakcyjna. Chyba ze dla 70- > > latka;))> > > > Nie przesadzaj. > No rpzeciez zartowalem:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nell Re: STARA PANNA IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 22.05.02, 09:13 Gość portalu: frisky2 napisał(a): > Jak zblizajaca sie do 50-tki babka moze byc atrakcyjna. Chyba ze dla 70- > latka;)) Nie chcialabym byc w skorze twojej zony... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: frisky2 Re: STARA PANNA IP: 62.233.139.* 22.05.02, 09:16 Gość portalu: Nell napisał(a): > Gość portalu: frisky2 napisał(a): > > > Jak zblizajaca sie do 50-tki babka moze byc atrakcyjna. Chyba ze dla 70- > > latka;)) > > Nie chcialabym byc w skorze twojej zony... To masz szczescie, bo nie jestes;) A poza tym nie biuerz na seri tego co ktos pisze w zartach. Oj kobitki, dlaczego was tak to wzrusza, czy jestescie atrakcyjne czy nie? Odpowiedz Link Zgłoś
lastka Re: STARA PANNA 22.05.02, 09:22 > > > Gość portalu: frisky2 napisał(a): > Oj kobitki, dlaczego was tak to wzrusza, czy jestescie atrakcyjne czy nie? Baaa co za pytanie frisky przecież wiesz że tak więc po co pytasz? Wiesz że bardziej atrakcyjnych kobiet jak na tym forum nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: frisky2 Re: STARA PANNA IP: 62.233.139.* 22.05.02, 09:23 lastka napisał(a): > > > > > > Gość portalu: frisky2 napisał(a): > > > Oj kobitki, dlaczego was tak to wzrusza, czy jestescie atrakcyjne czy nie? > > > > Baaa co za pytanie frisky przecież wiesz że tak więc po co pytasz? > Wiesz że bardziej atrakcyjnych kobiet jak na tym forum nie ma. NIe zgadzam sie. Sa przynajmniej jeszcze 2 atrakcyjne, ktore tu na forum nie zagladaja. Moja zona i.... jeszcze ktos:) > Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: renia Re: STARA PANNA IP: *.ath.spark.net.gr 22.05.02, 10:18 Gość portalu: frisky2 napisał(a): > Jak zblizajaca sie do 50-tki babka moze byc atrakcyjna. Chyba ze dla 70- > latka;)) Oj frisky, zmilcz, wez Kore, Marylke Rodowicz, Szapolowska, zeby tak tylko kilka z rodzimego gruntu znanych nam obojgu nazwisk i zmilcz, naprawde, bo glupoty gadasz. pzdrw,r Odpowiedz Link Zgłoś
wierna1 Re: STARA PANNA 22.05.02, 09:08 Owszem, jest kilka i o dziwo o wiele bardziej urodziwych i sensownych niż niektóre mężatki. Sama o mały włos nie wybrałam stanu wolnego. I czasami tego żałuję. Ale cóż było robić, kiedy "miałam duże branie" (jak zauważył kolega Matrek). Ale, generalnie, uważam, że lepiej, kiedy u boku kobiety jest jakiś mężczyzna, niekoniecznie mąż (i vice versa). Pozdrowienia dla starych kawalerów Odpowiedz Link Zgłoś
lastka Re: STARA PANNA 22.05.02, 09:12 A moja mama uważa że ja jestem stara panna bo mam 27 lat i jeszcze nie mam męża a mój facet to stary kawaler bo ma tyle samo i jeszcze nie ma żony ale nie widzi tego że my już 7 lat jesteśmy razem, ale co zrobić ludziom czasami wydaje się że za mąz trzeba wyjść najpóżniej w wieku 24 lat ech życie. Odpowiedz Link Zgłoś
wierna1 Re: STARA PANNA 22.05.02, 09:18 lastka napisał(a): > A moja mama uważa że ja jestem stara panna bo mam 27 lat i jeszcze nie mam męża > > a mój facet to stary kawaler bo ma tyle samo i jeszcze nie ma żony ale nie > widzi tego że my już 7 lat jesteśmy razem, ale co zrobić ludziom czasami wydaje > > się że za mąz trzeba wyjść najpóżniej w wieku 24 lat ech życie. Nie przejmuj się. Ciśnienie środowiska może nieraz człowieka popchnąć do głupstw. Ja mając właśnie 27 lat wyszłam za mąż, a dziecko urodziłam rok później. Odpowiedz Link Zgłoś
majka14 Re: STARA PANNA 22.05.02, 09:20 lastka napisał(a): ale co zrobić ludziom czasami wydaje się że za mąz trzeba wyjść najpóżniej w wieku 24 lat ech życie. > No nie, znowu stereotyp. Moim zdaniem, około 40 kobieta powinna najpózniej zwiazać sie z kims na stałe. Dlatego, że jest to jeszcze dobry czas na urodzenie potomka, a przeciez miedzy innymi po to sie pobieramy. Odpowiedz Link Zgłoś
wierna1 Re: Do Majki 22.05.02, 09:25 majka14 napisał(a): > lastka napisał(a): > ale co zrobić ludziom czasami wydaje się że za mąz trzeba wyjść najpóżniej > w wieku 24 lat ech życie. > > > > No nie, znowu stereotyp. > Moim zdaniem, około 40 kobieta powinna najpózniej zwiazać sie z kims > na stałe. Dlatego, że jest to jeszcze dobry czas na urodzenie potomk > a, > a przeciez miedzy innymi po to sie pobieramy. > 40 lat to dobry wiek na urodzenie dziecka? Ile ty masz lat, że głosisz takie teorie? Bo ja właśnie 40. To może podyskutujemy? Odpowiedz Link Zgłoś
majka14 Re: Do Majki 22.05.02, 09:34 wierna1 napisał(a): > 40 lat to dobry wiek na urodzenie dziecka? Ile ty masz lat, że głosisz takie > teorie? Bo ja właśnie 40. To może podyskutujemy? > Matko Boska, ja nie głoszę, to jest fakt, iz babki 40letnie rodza dzieci. Pozdrawiam, 40 letnia majka. Odpowiedz Link Zgłoś
wierna1 Re: Do Majki 22.05.02, 09:58 majka14 napisał(a): > wierna1 napisał(a): > > 40 lat to dobry wiek na urodzenie dziecka? Ile ty masz lat, że głosisz tak > ie > > teorie? Bo ja właśnie 40. To może podyskutujemy? > > > > Matko Boska, ja nie głoszę, to jest fakt, iz babki 40letnie rodza > dzieci. > Pozdrawiam, 40 letnia majka. > Jakie babki i gdzie? Chyba nie masz na myśli gwiazd filmowych? Żyjemy tu i teraz, w takich warunkach, a nie innych. Skończę w tym roku 40tkę, a nie odważyłabym się już drugi raz zajść w ciążę , bo powoli zauważam zmiany hormonalne. Organizm powoli przygotowuje się do klimakterium. Nie jestem egoistką, jak niektóre kobiety budzące się po 40tce, którym zamarzyło się dziecko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Martyna Re: Do Majki IP: 204.186.88.* 22.05.02, 21:22 wierna1 napisał(a): > majka14 napisał(a): > > > wierna1 napisał(a): > > > 40 lat to dobry wiek na urodzenie dziecka? Ile ty masz lat, że głosis > z tak > > ie > > > teorie? Bo ja właśnie 40. To może podyskutujemy? > > > > > > > Matko Boska, ja nie głoszę, to jest fakt, iz babki 40letnie r > odza > > dzieci. > > Pozdrawiam, 40 letnia majka. > > > > Jakie babki i gdzie? Chyba nie masz na myśli gwiazd filmowych? Żyjemy tu i tera > z, > w takich warunkach, a nie innych. Skończę w tym roku 40tkę, a nie odważyłabym s > ię > już drugi raz zajść w ciążę , bo powoli zauważam zmiany hormonalne. Organizm > powoli przygotowuje się do klimakterium. Nie jestem egoistką, jak niektóre > kobiety budzące się po 40tce, którym zamarzyło się dziecko. A co zlego jest w rodzeniu po 40? Dlaczego sa to egoistki? Jesli kobiety dbaja o swoje zdrowie , dobrze sie odzywiaja, regularnie cwicza sport i sa jeszcze zdolne do urodzenia dziecka - to dkaczego nie. Maja przed soba w dobrym przypadku okolo35 lat zycia wiec wystarczajaco duzo czasu na urodzenie i wychowanie dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
tuli_pan Re: STARA PANNA 22.05.02, 09:16 wierna1 napisał(a): > Owszem, jest kilka i o dziwo o wiele bardziej urodziwych i sensownych niż > niektóre mężatki. Sama o mały włos nie wybrałam stanu wolnego. I czasami tego > żałuję. Ale cóż było robić, kiedy "miałam duże branie" (jak zauważył kolega > Matrek). Ale, generalnie, uważam, że lepiej, kiedy u boku kobiety jest jakiś > mężczyzna, niekoniecznie mąż (i vice versa). > Pozdrowienia dla starych kawalerów dziekuje za pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
spacja Re: STARA PANNA 22.05.02, 09:19 Moim zdaniem to nie stan cywilny czyni kobietę starą panną, tylko jej styl bycia. Poza tym nazwanie takiej np. kobiety biznesu, wystrzałowej babki, która jest panną z wyboru a nie z musu, jest dla mnie śmieszne. Howgh!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: frisky2 Re: STARA PANNA IP: 62.233.139.* 22.05.02, 09:20 Ogolnie to kobiety bardziej sie martwia staropanienstwem niz faceci starokawalerstwem. Dlaczego? Odpowiedz Link Zgłoś
lastka Re: STARA PANNA 22.05.02, 09:25 Gość portalu: frisky2 napisał(a): > Ogolnie to kobiety bardziej sie martwia staropanienstwem niz faceci > starokawalerstwem. Dlaczego? Myślę, że bardziej myślą o urodzeniu dziecka o tym czy będą miały cierpliwość, czy zdążą wychować dziecko aż będzie samodzielne, nie wiem może wiele jestpowodów, ja np. ostatnio też zaczynam myśleć nie o ślubie ale o dziecku, a szczególnie bierze mnoie wtedy jak myślę o szybko zbliżających się kolejnych urodznach. Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: STARA PANNA 22.05.02, 09:55 A jA Sądzę, że kobiety bardziej niżmężczyźni boją sie samotności. Odpowiedz Link Zgłoś
lastka Re: STARA PANNA 22.05.02, 10:04 Czy ja wiem? Nie tutaj chyba nie chodzi o samotność a może , bo w sumie na starość nie chciałabym zostać sama, a poztym jestem straszną przytulanką i pieszczochą więc muszę mieć tego jedynego przy sobie. Odpowiedz Link Zgłoś
wierna1 Re: STARA PANNA 22.05.02, 09:27 Gość portalu: frisky2 napisał(a): > Ogolnie to kobiety bardziej sie martwia staropanienstwem niz faceci > starokawalerstwem. Dlaczego? Bo facetowi zawsze więcej uchodziło. Mam starszego brata to coś wiem. Dochodzi do tego nie spełnienie w macierzyństwie. A facet nie ma tego dylematu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: frisky2 Re: STARA PANNA IP: 62.233.139.* 22.05.02, 09:29 Dla mnie to by bylo przykre, gdyby kobieta wychodzila za mnie, bo juz sie zbliza czas na dziecko i jest juz stara itp. Pewnie dlatego, gdybym do dzis sie nie ozenil, to po 30-tce juz bym pewnie nie znalazl zony (takiej ktora by chciala byz ze mna ze wzgledu na mnie, a nie na dziecko i swoj wiek). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: judi Re: STARA PANNA IP: *.setupsys.com.pl 22.05.02, 09:53 Ja jestem starą panną - tak przynajmniej twierdzi moja rodzina. Pół roku temu rozstałam się z facetem po 6 latach bycia i mieszkania razem. Teraz mam 27 lat i moja mama twierdzi, że trudno mi bedzie trafić na jakiegoś porządnego, wolnego faceta w tym wieku. A babcia ostatnio poklepała mnie po ramieniu i powiedziała, że nic ze mnie nie będzie. Nie liczą się /dla rodziny i otoczenia/ skończone studia, skończone kierunki podyplomowe, bardzo dobra praca - to nic - przecież ja nie mam męza i tak naprawdę to jestem nikim. To jest właśnie polskie społeczeństwo.Potrafią uprzykrzyć życie i zero pocieszenia ze strony bliskich. Za to w dołowaniu mnie są perfekcjonistami. Pozdrawiam wszystkich a stare panny w szczególnosci. Odpowiedz Link Zgłoś
wierna1 ReJaka stara panna!!! 22.05.02, 10:03 Gość portalu: judi napisał(a): > Ja jestem starą panną - tak przynajmniej twierdzi moja rodzina. Pół roku temu > rozstałam się z facetem po 6 latach bycia i mieszkania razem. Teraz mam 27 lat > i moja mama twierdzi, że trudno mi bedzie trafić na jakiegoś porządnego, > wolnego faceta w tym wieku. A babcia ostatnio poklepała mnie po ramieniu i > powiedziała, że nic ze mnie nie będzie. Nie liczą się /dla rodziny i otoczenia/ > > skończone studia, skończone kierunki podyplomowe, bardzo dobra praca - to nic - > > przecież ja nie mam męza i tak naprawdę to jestem nikim. To jest właśnie > polskie społeczeństwo.Potrafią uprzykrzyć życie i zero pocieszenia ze strony > bliskich. Za to w dołowaniu mnie są perfekcjonistami. Pozdrawiam wszystkich a > stare panny w szczególnosci. Ja myślę o kobietach po 40tce, 50tce, a tu piszą "małolaty" przed 30tką, jako stare panny. Dziewczyny, co z wami? Odpowiedz Link Zgłoś
tuli_pan Re: Re wierna Jaka stara panna!!! 22.05.02, 10:23 wierna1 napisał(a): > Gość portalu: judi napisał(a): > > > Ja jestem starą panną - tak przynajmniej twierdzi moja rodzina. Pół roku t > emu > > rozstałam się z facetem po 6 latach bycia i mieszkania razem. Teraz mam 27 > lat > > i moja mama twierdzi, że trudno mi bedzie trafić na jakiegoś porządnego, > > wolnego faceta w tym wieku. A babcia ostatnio poklepała mnie po ramieniu i > > > powiedziała, że nic ze mnie nie będzie. Nie liczą się /dla rodziny i otocz > enia/ > > > > skończone studia, skończone kierunki podyplomowe, bardzo dobra praca - to > nic - > > > > przecież ja nie mam męza i tak naprawdę to jestem nikim. To jest właśnie > > polskie społeczeństwo.Potrafią uprzykrzyć życie i zero pocieszenia ze stro > ny > > bliskich. Za to w dołowaniu mnie są perfekcjonistami. Pozdrawiam wszystkic > h a > > stare panny w szczególnosci. > > > Ja myślę o kobietach po 40tce, 50tce, a tu piszą "małolaty" przed 30tką, jako > stare panny. Dziewczyny, co z wami? niestety musze przyznac ze sie z toba zgadzam Odpowiedz Link Zgłoś
mindo Re: STARA PANNA 22.05.02, 10:08 Gość portalu: judi napisał(a): > Ja jestem starą panną - tak przynajmniej twierdzi moja rodzina. Pół roku temu > rozstałam się z facetem po 6 latach bycia i mieszkania razem. Teraz mam 27 lat > i moja mama twierdzi, że trudno mi bedzie trafić na jakiegoś porządnego, > wolnego faceta w tym wieku. Chyba jakiś tuman jestem, że tego nie moge zrozumieć. Byłaś z facetem przez 6 długich lat, mieszkałaś z nim razem i co rozstałaś się? Trzeba go było zaciągnąć przed ołtarz a nie tylko do łożka, to nie odpowiadałabyŚ teraz na listy typu "STARA PANNA". Za długi staż narzeczeński czy też "bycia ze sobą" jest szkodliwy dla związku. Większośc takich luźnych związków szybko sie rozpada. Nie wiedziałaś o tym? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: renata Re: STARA PANNA IP: *.ath.spark.net.gr 22.05.02, 10:33 mindo napisał(a): >> Chyba jakiś tuman jestem, że tego nie moge zrozumieć. Byłaś z facetem przez 6 > długich lat, mieszkałaś z nim razem i co rozstałaś się? Kurde, mindo, ufo, no nie? > Trzeba go było zaciągnąć przed ołtarz a nie tylko do łożka, Mindo, ze co????? smiesz komus kogo nie znasz sugerowac ze zaciagnal faceta tylko do lozka na osiem lat??? to nie odpowiadałabyś > teraz na listy typu "STARA PANNA". A wyczuwasz w tej odpowiedzi gorzko ironiczny nastroj? > > Za długi staż narzeczeński czy też "bycia ze sobą" jest szkodliwy dla związku. > Większośc takich luźnych związków szybko sie rozpada. Nie wiedziałaś o tym? fakt, szesc lat to szybko jak cholera jak na taki luzny zwiazek Kurde, jak ludzie maja smialosc oceniac postepowanie drugiej osoby na podstawie paru zdan, z ktorych wcale nie wynika to, co oni sobie ubzdurali, ze na pewno bylo, tylko dla tego, ze sami, po bozemu poszli przed oltarz zaciagajac tam ofiare, jak mozna sie domyslac. :((((((( zero pozdrowien tym razem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: judi Re: STARA PANNA IP: *.setupsys.com.pl 22.05.02, 10:34 mindo napisał(a): > > > > > Chyba jakiś tuman jestem, że tego nie moge zrozumieć. Byłaś z facetem przez 6 > długich lat, mieszkałaś z nim razem i co rozstałaś się? > Trzeba go było zaciągnąć przed ołtarz a nie tylko do łożka, to nie odpowiadałab > yŚ > teraz na listy typu "STARA PANNA". > > Za długi staż narzeczeński czy też "bycia ze sobą" jest szkodliwy dla związku. > Większośc takich luźnych związków szybko sie rozpada. Nie wiedziałaś o tym? A nie wiesz jak miałam go zaciągnąć do ołtarza, na siłę????? On twierdził, że musi w życiu coś osiągnąc /tylko nic nie robił w tym kierunku/,więc stwierdziłam, że nie bedę czekać dalej bo mu się jeszcze może zejść. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sonia Re: STARA PANNA IP: 217.153.22.* 22.05.02, 11:25 mindo napisał(a): > Gość portalu: judi napisał(a): > > > Ja jestem starą panną - tak przynajmniej twierdzi moja rodzina. Pół roku t > emu > > rozstałam się z facetem po 6 latach bycia i mieszkania razem. Teraz mam 27 > lat > > i moja mama twierdzi, że trudno mi bedzie trafić na jakiegoś porządnego, > > wolnego faceta w tym wieku. > > > Chyba jakiś tuman jestem, że tego nie moge zrozumieć. Byłaś z facetem przez 6 > długich lat, mieszkałaś z nim razem i co rozstałaś się? > Trzeba go było zaciągnąć przed ołtarz a nie tylko do łożka, to nie odpowiadałab > yŚ > teraz na listy typu "STARA PANNA". > > Za długi staż narzeczeński czy też "bycia ze sobą" jest szkodliwy dla związku. > Większośc takich luźnych związków szybko sie rozpada. Nie wiedziałaś o tym? Jasne, to znowu jest JEJ wina, wina kobiety. Znowu klasyczna seksistowska mentalnosc. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: renia Re: STARA PANNA IP: *.ath.spark.net.gr 22.05.02, 11:28 Gość portalu: Sonia napisał(a): > > Jasne, to znowu jest JEJ wina, wina kobiety. Znowu klasyczna seksistowska menta > lnosc. > Pozdrawiam Sonia, pozdrawiasz takiego gbura i prostaka? ja tam zero pozdrowien dla takich Odpowiedz Link Zgłoś
mindo Re: STARA PANNA 22.05.02, 11:41 Gość portalu: Sonia napisał(a): > Jasne, to znowu jest JEJ wina, wina kobiety. Znowu klasyczna seksistowska menta > lnosc. Nie nie żadna mentalność, Soniu, tylko spójrz na to z innej strony. Kobieta sama sobie jest winna własnej naiwności. Facet chciał się z nia tylko pobawić bez wszelkich większych zobowiązań. Od samego początku znajomości był przeświadczony, że nic z tego nie będzie i nie miał zamiaru sie żenić. To ptrzecież da sie wyczuć. A co małżeństwo stało na przeszkodzie w jego karierze? Większej głupoty nie słyszałem! A co w ciążę miał zajść? Typowy egoista, chciał kochanki a nie żony. Dziwię sie wam kobiety jakie wy czasami naiwne i łatwowierne jesteście. Proponuję więcej myślenia w miłości wtedy sie mniej sparzycie na cwaniakach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Martyna Re: STARA PANNA IP: 204.186.88.* 22.05.02, 21:27 mindo napisał(a): > Gość portalu: Sonia napisał(a): > > > Jasne, to znowu jest JEJ wina, wina kobiety. Znowu klasyczna seksistowska > menta > > lnosc. > > Nie nie żadna mentalność, Soniu, tylko spójrz na to z innej strony. Kobieta sam > a > sobie jest winna własnej naiwności. Facet chciał się z nia tylko pobawić bez > wszelkich większych zobowiązań. Od samego początku znajomości był przeświadczon > y, > że nic z tego nie będzie i nie miał zamiaru sie żenić. To ptrzecież da sie > wyczuć. A co małżeństwo stało na przeszkodzie w jego karierze? Większej głupoty > > nie słyszałem! A co w ciążę miał zajść? Typowy egoista, chciał kochanki a nie > żony. > > > Dziwię sie wam kobiety jakie wy czasami naiwne i łatwowierne jesteście. Proponu > ję > więcej myślenia w miłości wtedy sie mniej sparzycie na cwaniakach. > No dobrze jak tak latwo jest wybadac jakie facet ma plany to moze dasz jakiejs wskazowki bo faceci potrafia oszukiwac i to wcale nie taki latwe przejrzec jego zamiary. Odpowiedz Link Zgłoś
kini Re: STARA PANNA 22.05.02, 10:44 Gość portalu: frisky2 napisał(a): > Ogolnie to kobiety bardziej sie martwia staropanienstwem niz faceci > starokawalerstwem. Dlaczego? Dlatego, że ludzie wytykają je palcami. Bo jak mężatka ma zły humor, to ma zły humor, a jak stara panna, to od razu wszyscy mówią, że ma tzw. "humory", albo jeszcze ładniej "syndrom niedopchnięcia". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sonia Re: STARA PANNA IP: 217.153.22.* 22.05.02, 11:28 kini napisał(a): > Gość portalu: frisky2 napisał(a): > > > Ogolnie to kobiety bardziej sie martwia staropanienstwem niz faceci > > starokawalerstwem. Dlaczego? > > Dlatego, że ludzie wytykają je palcami. Bo jak mężatka ma zły humor, to ma zły > humor, a jak stara panna, to od razu wszyscy mówią, że ma tzw. "humory", albo > jeszcze ładniej "syndrom niedopchnięcia". Oj, obawiam się, ze jak mężatka ma zły humor, to też źle. Zły humor bezkarni to sobie może miec facet. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aton Re: STARA PANNA IP: 195.94.207.* 22.05.02, 11:23 Gość portalu: frisky2 napisał(a): > Ogolnie to kobiety bardziej sie martwia staropanienstwem niz faceci > starokawalerstwem. Dlaczego? Bo facet po 30 jest jeszcze mlody, natomiast kobieta po 30 juz nie bardzo. Wynika to z tej samej przyczyny dla ktorej maturzystka jest juz zasadniczo kobieta, natomiast maturzysta to szczaw. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pom Re: STARA PANNA IP: 2.4.STABLE* 22.05.02, 09:47 Wiekowo kwalifikuję sie jak najbardziej - lat 31. Ale reszta jakoś do mnie nie pasuje, szczególnie ta z opisu Matreka. Fakt faktem, nie chodzi o męża jako takiego ale o meżczyznę, który jest. Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: STARA PANNA 22.05.02, 09:58 Gość portalu: Pom napisał(a): > Wiekowo kwalifikuję sie jak najbardziej - lat 31. Ale reszta jakoś do mnie nie > > pasuje, szczególnie ta z opisu Matreka. No, już myślalem, że sie naprodukowalem, wysiliłem swoja mózgownice, a nikt nawet tego nie przeczytał :))) > Fakt faktem, nie chodzi o męża jako takiego ale o meżczyznę, który jest. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pom Re: STARA PANNA IP: 2.4.STABLE* 22.05.02, 10:02 No jak to, nikt nie czytał oprócz mnie?:) Co za znieczulica...:))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: janka Re: STARA PANNA IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 22.05.02, 10:03 jestem szczególnym (a może bardzo typowym)przypadkiem starej panny jestem nią właściwie od niedawna - mam 28 lat o tym, że nią jestem decyduje fakt, ze nie mam faceta: żadnego chłopaka, narzeczonego, kogoś, kto stwarzałby perspektywy na związanie się na stałe (jest kolega z pracy, którego uważam za dobrego przyjaciela - i na tym poziomie chciałabym utrzymać naszą znajomość, bo podobnie jak frisky uważam, ze wiązanie się z kimś WYŁĄCZNIE dla własnej wygody jest cokolwiek niewłaściwe) mieszkam w niedużym mieście, gdzie na tle moich zamęznych lub wychowujących duże już dzieci moje "staropanieństwo" jest tym bardziej widoczne dodatkowo boli mnie fakt, ze również nie skończyłam studiów - dopiero teraz studiuję zaocznie i ucze się języków czasami słyszę od rodziców, z czym niestety musze się zgodzić, i to bez złości, ze nie dokonałam jeszcze w życiu nic: ani rodziny, ani dziecka, ani wykształcenia można powiedzieć, że w jakiś sposób jestem "opóźniona w rozwoju społecznym", kilka lat mi minęło na życiu po prostu z dnia na dzień i teraz może być ciężko nadrobić ten czas w dwa razy szybszym tempie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pom Re: STARA PANNA IP: 2.4.STABLE* 22.05.02, 10:12 Janko, daj pokó - nie patrz na siebie w ten sposób. Żyj własnym rytmem!! Co to znaczy: opóźniona w rozwoju społecznym??? W wieku 28 lat patrzyłam na koleżanki z wózkami, wieszające firanki w oknach i pukałam sie w czoło. Mówiłam sobie: nigdy w życiu czegoś takiego. Teraz mi się troche odwidziało i widze sens tego wszystkiego ale do piero od dwóch lat.:) I co mam powiedzieć o sobie: pterodaktyl? Faktem jest, że zawodowo zrobiłam znacznie więcej. No i rodzina mi NIGDY nie truła nic o tym, że powinnam i tak dalej... bo widzieli, że mi to zupełnie nie w głowie. I jeszcze jedno: nie daj się wplątać we własną niecierpliwość. Mówisz, muszę nadgonić to wszystko. a kto Ci powiedział, że musisz nadganiać? Idź własnym tempem, to jest Twoje zycie nie kolezanek. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: frisky2 Re: STARA PANNA IP: 62.233.139.* 22.05.02, 10:13 Janka, co ty wypisujesz? Jak to, nie osiagnelas nic? A wlasny rozwoj wewnetrzny, a to, ze zaczelas studia? Ty sie nie zastanawiaj czy w oczach innych cos osiagnelas, ale czy cos osiagasz we wlasnych oczach. Nietrudno jest (wbrew pozorom) zalozyc rodzine, ktora bedzie szybko nieszczesliwa. Trudniej rozwijac sie wewnetrznie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Florka Re: STARA PANNA IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl / 192.168.0.* 22.05.02, 10:17 PSEUDO STARE PANNY !!!!!!!!!!!!! MACIE PO 27, 29 , 30 i juz sie uzalacie , pozdrawiacie . Co jest ? jesli rzeczywiscie czujecie sie tak ,to nalezy wam tylko współczuć . I odstraszacie tylko swoim zramolałym podejsciem do zycia potencjalnych fajnych facetów . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: janka Re: STARA PANNA IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 22.05.02, 10:37 faktycznie trochę "nasmęciłam", ale unikam myślenia typu "ze mną wszystko jest o.k., to inni są jacyś dziwni", zawsze wolę się sobie przyjrzeć także z punktu widzenia innych (np. rodziców) a co jeśli wogóle nie spotkam faceta, z którym ja będę chciała być i równocześnie on będzie chciał i mógł być ze mną? próbuję się z tym godzić, ale to raczej niewesoła perspektywa. często się zastanawiam co lepsze: być starą panną czy małżeństwo "z rozsądku" to drugie wcale nie jest taki głupie, ale narazie nie jestem na tyle odważna, by się na to zdecydować mam ciągle nadzieję, że przeżyję jeszcze raz wielką miłość, w końcu może szczęśliwą Pom i frisky - dziękuję za słowa otuchy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: janka Re: STARA PANNA IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 22.05.02, 10:46 acha i jeszcze jedno (a prop. rozwoju wewnętrznego): życie w rodzinie to dopiero okazja do rozwoju - widzę to po swoich znajomych Odpowiedz Link Zgłoś
majka14 Re: do Wiernej 22.05.02, 10:24 Wierna, kiedy urodziny ??? Moje w listopadzie, hehe. Oczywiście, że nie miałam na mysli gwiazd filmowych, tylko kobiety takie jak ja i Ty, którym bardziej przytrafiło sie dziecko w tym wieku niz je zaplanowały. Na wiosnę moja kolezanka (43lata) urodziła 3 dziecko, patrze na nia z podziwem i wrecz niedowiarzeniem; tak wypiekniała. Sama drugie dziecko tez urodziłam po 35 roku zycia, i gdyby mi sie znów cos tak cudownego trafiło (nie planuje!) to przyjęłabym to jako nastepny dar od losu. Wierna, jakie klimakterium w tym wieku ??? Każdy lekarz ginekolog Ci powie, że to jeszcze nie ta pora. Zresztą, te pozniejsze porody opozniaja cale to zaburzenie hormonalne. Wierna, głowa do góry świat jest naprawdę piekny. Odpowiedz Link Zgłoś
wierna1 Re: do Majki 22.05.02, 10:31 majka14 napisał(a): > > Wierna, kiedy urodziny ??? Moje w listopadzie, hehe. > > Oczywiście, że nie miałam na mysli gwiazd filmowych, tylko kobiety > takie jak ja i Ty, którym bardziej przytrafiło sie dziecko w tym > wieku niz je zaplanowały. > Na wiosnę moja kolezanka (43lata) urodziła 3 dziecko, patrze na nia > z podziwem i wrecz niedowiarzeniem; tak wypiekniała. > Sama drugie dziecko tez urodziłam po 35 roku zycia, i gdyby mi > sie znów cos tak cudownego trafiło (nie planuje!) to przyjęłabym to > jako nastepny dar od losu. > > Wierna, jakie klimakterium w tym wieku ??? Każdy lekarz ginekolog > Ci powie, że to jeszcze nie ta pora. > Zresztą, te pozniejsze porody opozniaja cale to zaburzenie hormonalne. > Wierna, głowa do góry świat jest naprawdę piekny. > Masz "kupę racji w tym ustępie", ale ja świadomie bym nie ryzykowała, tak samo, jak nie usunęłabym ciąży, gdyby mi się przytrafiła (Boże chroń mnie!). Jest różnica urodzić pierwsze a kolejne w wieku 40 lat. Miałam na myśli tę pierwsza sytuację. Urodziny mam w czerwcu. Odpowiedz Link Zgłoś
majka14 Re: do Wiernej 22.05.02, 11:00 wierna1 napisał(a): Jest różnica urodzić pierwsze a kolejne w wieku 40 lat. Miałam na myśli tę pierwsza sytuację. > Tak, masz rację, aczkolwiek dziś nie dziwi juz pierworodka w wieku 38lat. Obecnie kobiety sa dluuugo bardzo mlode, całe szczęście. Odpowiedz Link Zgłoś