Gość: DundeeGi IP: *.syd.connect.com.au / 210.9.62.* 22.05.02, 01:42 Zapodam kolejny temat. Moze nie bardzo wyszukany ale co tam ... czy chcialybyscie wyjsc za maz za cudzoziemca, jesli tak, dlaczego? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Maruda Re: Czy chcialybyscie wyjsc za maz za obcokrajowca IP: *.nyc.rr.com 22.05.02, 02:28 Nie wydaje mi sie zeby narodowosc miala az tak duze znaczenie (no chyba, ze wychodzisz za Araba albo Pigmeja z jakiegos afrykanskiego plemienia). Ludzie sa rozni na calaym swiecie. Dla mnie kryterium wyboru nigdy nie byla narodowosc, ale raczej wrazliwosc, inteligencja, dobro ewentualnego absztyfikanta, ale fakt faktem, ze do Polskich chlopakow nie bardzo mialam szczescie, sami wybrakowani mi sie trafiali :-)). Ot, pech :-). Ale chyba cos w tym jest, ze wiekszosc dziewczyn wydaje sie, ze jak z zagramanicy to zaraz super facet i w ogole jeden wielki Romeo.. Hmmmm... Odpowiedz Link Zgłoś
majka14 Re: Czy chcialybyscie wyjsc za maz za obcokrajowca? 22.05.02, 08:32 Gość portalu: DundeeGi napisał(a): > chcialybyscie wyjsc za maz za cudzoziemca, > Rozumiem, że w podtekście tego pytania jest "madrego, dobrego" Wpierw musiałabym sie zakochać i byc kochaną, taka ze mnie romantyczka. Dopiero potem zastanowiłabym sie czy nasze wspolne zycie będzie udane, czy to ja zmieniłabym kraj, czy tez on przeprowadził by sie do mojego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: janka Re: Czy chcialybyscie wyjsc za maz za obcokrajowca? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 22.05.02, 10:16 ja podobnie jak majka ale muszę przyznać, ze jednak chciałbym, nawet w Niemcach dostrzegam jakąś "egzotykę", która mnie pociąga Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mimik Re: Czy chcialybyscie wyjsc za maz za obcokrajowca? IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 27.05.02, 19:46 Ja znam bardzo dobrze srodowisko Francuzow ktorzy sa w Polsce a ktorzy niezle sie bawia bo maja duze powodzenie, zmieniaja laski jak rekawiczki a te leca na nich z wywieszonym jezykiem niekoniecznie tym w buzi. Probleme jednak maja Francuzi potem gdy okazuje sie ze Polski nie sa tak nowoczesne jak Francuzki i ze latwo zapadaja w ciaze ktora oni nastepnie usuwaja im we Francji (bo Francuza nie tak jak Polaka, nie zlapie sie na dziecko wiec uwaga potencjalne amatorki pieknegi i czarujacego jezyka francukiego) albo chca one tez wychodzic za maz co Francuzom tez nie w glowie i wieja gdzie pieprz rosnie czyli do innej Polki u ktorej lechtaczka jest na poczatku pieprzem posypana w celach pozniejszego malzenstwa gdyz Polki to katoliczki i rodzina na pierwzym miejscu i chca zlapac na seks ale to okazuje sie znowu nierealne itd. No chyba ze trafi sie na prawdziwa milosc a w przypadku Francuza prawdziwa milosc to znaczy az do rozwodu lub tez kadzy swojea kochanke/a i oddzielne mieszkanie. Odpowiedz Link Zgłoś
kini Re: Czy chcialybyscie wyjsc za maz za obcokrajowca? 22.05.02, 10:15 Mogłabym wyjść za obcokrajowca pod warunkiem, że zamieszkałby w Polsce. Bo ja bym się nie przeprowadziła za granicę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: j Re: Czy chcialybyscie wyjsc za maz za obcokrajowca? IP: *.dialup.tiscali.it 22.05.02, 10:21 a dlaczego bys sie nie przeprowadzila? Zakladam, ze jak za kogos wychodzisz za maz to go kochasz. No i wyobrazmy sobie taka sytuacje, ze on ma tam (Niemcy, Australia a nawet i Nigeria) super prace, w ktorej sie realizuje. Za to w Polsce moglby np tylko pracowac w knajpie. To co, nie przeprowadzilabys sie? A jakby i on powiedzial, ze za cholere sie do Polski nie przeprowadzi, bo tu slonce swieci 3 dni w roku, jest brudno a drogi pod wzgledem jakosci przypominaja lesny dukt? W koncu on tez ma prawo tak sadzic? To co, koniec milosci? Pozdrawiam PS. W lecie wychodze za maz za obcokrajowca... Odpowiedz Link Zgłoś
kini Re: Czy chcialybyscie wyjsc za maz za obcokrajowca? 22.05.02, 11:07 Gość portalu: j napisał(a): > a dlaczego bys sie nie przeprowadzila? Zakladam, ze jak za kogos wychodzisz za > maz to go kochasz. No i wyobrazmy sobie taka sytuacje, ze on ma tam (Niemcy, > Australia a nawet i Nigeria) super prace, w ktorej sie realizuje. Za to w > Polsce moglby np tylko pracowac w knajpie. To co, nie przeprowadzilabys sie? To w takim razie on powinien się realizować w pracy, a ja mam pracować w knajpie, i to jeszcze pod warunkiem, że opanuję jako tako język, co zajmie mi co najmniej rok? Już raz przechodziłam przez takie dylematy i więcej bym nie chciała. Zresztą to nie tylko o pracę chodzi, ale o całe twoje dotychczasowe życie, które musisz porzucić. Musisz poświęcić wszystko dla tej drugiej osoby! Swoich rodziców też. > A jakby i on powiedzial, ze za cholere sie do Polski nie przeprowadzi, bo tu > slonce swieci 3 dni w roku, jest brudno a drogi pod wzgledem jakosci > przypominaja lesny dukt? W koncu on tez ma prawo tak sadzic? To co, koniec > milosci? Czasami tak jest lepiej, niż po latach potem komuś robić wyrzuty. U mnie był koniec miłości, ale nie tylko z tego powodu. > Pozdrawiam > PS. W lecie wychodze za maz za obcokrajowca... Powodzenia i wszystkiego najlepszego! Odpowiedz Link Zgłoś
kasiulek Re: Czy chcialybyscie wyjsc za maz za obcokrajowca? 22.05.02, 10:23 A ja nie, wole polskich chlopakow:)) A tak na powaznie, to znam pare przykladow, ze jednak od czasu do czasu wylaza roznice kulturowe w zwiazkach miedzy Polakami/Polkami i innymi narodowosciami, nawet tak bliskimi jak np. Niemcy (gdzie obecnie mieszkam i pracuje i za nic na swiecie nie chcialabym wyjsc za jednego z nich - pomijajac fakt, ze i tak nie wyjde z okazji narzeczonego, ktory jest NASZ:). Nie wspominam juz nawet o zwiazku Polki i Chinczyka, gdzie roznice kulturowe sa czesto przyczyna konfliktow. Dobrze, ze ona jest z natury lagodna i kompromisowa, bo straszne rzeczy moglyby sie tam dziac... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: janka Re: Czy chcialybyscie wyjsc za maz za obcokrajowca? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 22.05.02, 10:49 a jacy są w Twoich oczach ci Niemcy? Odpowiedz Link Zgłoś
kasiulek Re: Czy chcialybyscie wyjsc za maz za obcokrajowca? 22.05.02, 11:51 Moje obserwacje Niemcow naturalnie nie obejmuja wszystkich, tylko pewna grupe. Zauwazylam - co bylo dla mnie sporym szokiem - ze fizycznie sa zaniedbani (zeby zwlaszcza!!! plus brudne buty i glebokie osadzenie w latach 80.), ale to jakby nie na temat, chociaz akurat dla mnie tez wazne. A poza tym nudni sa! Gadaja o pracy nawet na obiedzie czy po pracy, ewentualnie o szkoleniach fachowych, ile kto juz egzaminow zdal etc., albo o oszczedzaniu. a jezeli komus sie uda trafic jakas okazje i zaoszczedzic chocby kilka Euro, to jest gadania a gadania, jakby rzeczywiscie cos fantastycznego sie stalo (dodam, ze pracuje z ludzmi, ktorzy nie zarabiaja malo). Sa tez bardzo skapi i obawiam sie, ze z Niemcem nie potrafilabym dogadac sie w sprawie pieniedzy... Tematy kulturalne typu chociazby film czy ksiazki bardzo szybko sie koncza, a monologowac nie lubie:) I sa tez w duzej wiekszosci - niestety... - nacjonalistami, a ich poczucie humoru jest szalenie proste i rubaszne (co zupelnie nie jest w moim stylu). Czuje sie wsrod nich troche jak z innej planety:) Dobrze, ze to tylko przez scisle okreslony czas tu jestem. Podkreslam, ze nie twierdze, iz wszyscy Niemcy sa tacy, ale akurat wszyscy, ktorych tu do tej pory poznalam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mario74 Re: Czy chcialybyscie wyjsc za maz za obcokrajowca? IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 22.05.02, 10:17 czy podświadomie marzysz o atletycznie zbudowanym czarnoskórym... no wiesz... z dużym...;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
lastka Re: Czy chcialybyscie wyjsc za maz za obcokrajowca? 22.05.02, 10:51 Ja tam zdecydowanie wolę naszych polskich mężczyzn! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pola Re: Czy chcialybyscie wyjsc za maz za obcokrajowca IP: *.extern.kun.nl 22.05.02, 10:53 jak mi sie oswiadczy, to czemu nie :-) dlaczego? Bo Go kocham? czy odpowiedz satysfakcjonujaca, Dundee? :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DundeeGi Re: Czy chcialybyscie wyjsc za maz za obcokrajowca IP: *.syd.connect.com.au / 210.9.62.* 23.05.02, 00:50 Jasne :-) Zycze powodzenia. Domyslam sie ze to Holender, moj tesc jest tez Holendrem. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: droppie Re: Czy chcialybyscie wyjsc za maz za obcokrajowca? IP: *.speed.planet.nl 22.05.02, 11:14 a co w tym złego?wiele kobiet,robi problem z niczego,to nie narodowośc nas różni,ale charakter,ja jestem żoną Holendra,i wcale nie czuje,ze to obcokrajowiec,poprostu mężczyzna,którego kocham,i szczerze mówiąc jest lepszy niżta banda polaskich mężczyzn,których w swoim młodym życiu poznałam...na ten temat wiele można by powiedzieć,ale wedlug mnie bynajmniej to wola dwóch ludzi,ktorzy chca ze soba byc bez wzgledu na narodowośc i kulturę.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: renia Re: Czy chcialybyscie wyjsc za maz za obcokrajowca? IP: *.ath.spark.net.gr 22.05.02, 11:18 Gość portalu: droppie napisał(a): > > ja jestem żoną Holendra, A jakiego przystojnego! ;)))) droppie pzdrw,r :)) Odpowiedz Link Zgłoś
maja26 Re: Czy chcialybyscie wyjsc za maz za obcokrajowca? 23.05.02, 19:29 Gość portalu: droppie napisał(a): > a co w tym złego?wiele kobiet,robi problem z niczego,to nie narodowośc nas różni,ale charakter,ja jestem żoną Holendra,i wcale nie czuje,ze to obcokrajowiec,poprostu mężczyzna,którego kocham,(...),ale wedlug mnie bynajmniej to wola dwóch ludzi,ktorzy chca ze soba byc bez wzgledu na narodowośc i kulturę.... Droppie trafila w dziesiatke. Ja jestem zana Australijczyka, i jestesmy bardzo szczesliwi :) Wsrod obcokrajowcow tez sa interesujacy, wrazliwi i dobrzy mezczyzni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Melba Re: Czy chcialybyscie wyjsc za maz za obcokrajowca? IP: *.chello.pl 22.05.02, 12:33 Dundee, za takiego jak ten Twój to na pewno :)Zamieszkałabym bez przeszkód w kraju - raju :)Pozdrowienia od Melby, co marzy o Melbeurne Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DundeeGi Re: wyjsc za maz - Melba IP: *.syd.connect.com.au / 210.9.62.* 23.05.02, 00:53 Noo moj jest super fajny, ale niestety nie z Melbourne:-) Nigdy nie wiadomo Melba, jakby mi ktos powiedzial ze kiedykolwiek wyjde za maz za australijczyka to bym predzej uwierzyla ze Kopernik byla kobieta! Pozdrawiam z okolic Sydney Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Melba Dundee :) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.05.02, 15:47 Wiesz, kiedy byąłm małą dziewczynką i wierzyłam w połówki pomarańczy, to się zamartwiałam, że ta moja połówka mieszka na pewno w ...Sydney :) Wydawało mi sie to najodleglejszym zakątkiem świata i bałam się, że go nie spotkam. No cóż, mójukochany mieszkał tylko 300 km dalej i jest Polakiem, więc co najwyzej możemy zostać rodzicami małych Autralijczyków, o co pewnie się postaramy za kilk latek... A Ty, Dundee, gdzie poznałaś męża? Bo małżeństwo, rzeczywiście "poprzez morza i lądy" :) Pozdrawiam z upalnej majowej Polski PS. To niekoniecznie musi być Melbourne :), choc jest podobno najbardziej europejskie w Au? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pola Melba :-) IP: *.extern.kun.nl 23.05.02, 15:55 I zostawisz swoja ukochana siostre w PL??? :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Melba Re: Pola :-) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.05.02, 15:57 To już ta moja miłość taka wszem i wobec? no, no :) Pola, siostra się wyedukuje i jedzie ze mną!!! Albo ja z nią!!! Pozdrawiam :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pola Re: Pola :-) IP: *.extern.kun.nl 23.05.02, 16:05 > To już ta moja miłość taka wszem i wobec? no, no :) czyta sie to i sie wie :-) a reszty sie czlowiek domysli :-) no i podoba sie :-))) Pozdrawiam rowniez P. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Melba Re: Pola :-) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.05.02, 19:47 Dzięki...:)A wiesz, jednak do Twojego kraju nie zawitamy...:( Pomachamy Wam z jakiejś polskiej nadbałtyckiej plaży :) Cieszę się, że się podoba :) Ścisk, ścisk :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Melba Re: Pola :-)O rety! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.05.02, 19:56 Teraz się doczytałam, że Ty w zagłębiu pięknych Mietków siedzisz i nie nad Bałtykiem ale Morzem Północnym! Pola, to jeszcze wspanialej, tam to są dopiero panowie :)Spać nie mogę na wspomnienie tych wysokich olśniewających charkoczących ;) Utrechtczyków..mmmmmmmmm Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pola Melba :))))))))))) IP: *.extern.kun.nl 24.05.02, 11:24 Tylko pogoda cos kiepska i jakos z domow nie chca te Mietki wylazic i wodzic na pokuszenie :)))))))))) A charkocze ja sama juz troche chrrr chrrr :-))))) Odpowiedz Link Zgłoś
goga.74 Pola 24.05.02, 15:18 > A charkocze ja sama juz troche chrrr chrrr :-))))) > A gardlo Cie nie boli? Ja niedawno odkrylam ze warto co jakis czas possac sobie "dropje" i pomaga :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pola goga IP: *.extern.kun.nl 24.05.02, 15:27 Dropje fuj!!!!!!!!! :-))))) charkotanie calkiem przyjemne jest :-) Sprawdz skrzynke gogus i odpisz, ok? Pozdrawiam z zachmurzonego Nijmechhhhhhhen :-) a co tam w Chroninchen? :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pola Re: Czy chcialybyscie wyjsc za maz za obcokrajowca IP: *.extern.kun.nl 22.05.02, 13:48 Mysle, ze problem nie tkwi w tych roznicach mentalnosci, jesli chodzi o narodowosc, ja przynajmniej nie generalizuje na podstawie paszportu. Dla mnie najwiekszy problem to gotowosc zamieszkania w kraju, z ktorego ON pochodzi. Bo bywa tak ciezko, ze chce sie wszystko rzucic w cholere i wrocic do PL, ja strasznie tesknie za rodzina i przyjaciolmi, wiec czuje sie "rozerwana". Ale pocieszam sie tym, ze z NL do PL nie jest w koncu AZ tak daleko, pewnie na Ameryke czy Australie nie zdecydowalabym sie... Odpowiedz Link Zgłoś
wierna1 Re: Czy chcialybyscie wyjsc za maz za obcokrajowca? 22.05.02, 14:17 A skąd ja mogę wiedzięc, jeśli żadnego nie poznałam nigdy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sylwia Re: Czy chcialybyscie wyjsc za maz za obcokrajowca? IP: *.zamosc.sdi.tpnet.pl 22.05.02, 14:30 Jestem juz mężatką, więc odpadam jako ewentualna kandydatka, przynajmniej w czasie teraźniejszym. Jednak gdybym miała sie zakochać i wydać za obcokrajowca, to musialby to byc ktoś z cieplutkich krajów. Dlaczego ? Wydaje mi sie, że sa to faceci bardziej romantyczni i tacy weselsi. Odpowiedz Link Zgłoś
goga.74 Re: Czy chcialybyscie wyjsc za maz za obcokrajowca 22.05.02, 14:49 bardzo romantyczni sa Ci poludniowcy :-) W wakacje we Wloszech kilku mi sie oswiadczylo, na szczesie ja mam pelna swiadomosc tego ze kazdy z nich za 5 minut oswiadczal sie innej turystce Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sylwia Re: Czy chcialybyscie wyjsc za maz za obcokrajowca IP: *.zamosc.sdi.tpnet.pl 22.05.02, 15:17 goga.74 napisał(a): < bardzo romantyczni sa Ci poludniowcy :-) > W wakacje we Wloszech kilku mi sie oswiadczylo, na szczesie ja mam pelna swiadomosc tego ze kazdy z nich za 5 minut oswiadczal sie innej turystce> No skoro Ty nie przyjęłaś zaproszenia do wspólnego zycia, to szukał dalej, hahaha. Taaaa, oni i po slubie umawiaja sie z innymi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: frisky2 Re: Czy chcialybyscie wyjsc za maz za obcokrajowca IP: 62.233.139.* 22.05.02, 14:52 Ja bym chcial. Bo fajnie byc z cudzoziemcem. Ale nie moge:( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: schiza pasc boukony na szwedzkim fiordzie.... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.05.02, 14:54 ... chcialaabym, tak wiec, chce wyjsc za Szweda, KONIECZNIE !!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Melisa Re: Czy chcialybyscie wyjsc za maz za obcokrajowca? IP: 64.107.182.* 22.05.02, 18:20 Jestem zona cudzoziemca,poswiecilam rok na nauke jezyka,dwa na przystosowanie do zawodu I NIE ZALUJE.Bo mam wspanialego,kochanego meza,wspaniala dobrze platna prace.Dziewczyno,jezeli kochacie sie ,to warto sie poswiecic.Te 2 lub 3 lata,ktore boisz sie poswiecic na nauke to w calosci zycia,to jest nic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maruda Re: Czy chcialybyscie wyjsc za maz za obcokrajowca IP: *.nyc.rr.com 22.05.02, 18:34 A mi bylo bardzo ciezko (nadal wcale nie jest latwo) - zostawic rodzine, przyjaciol, zawod - mimo iz jezyk znalam super (jestem po anglistyce), no i eszcze ta tesciowa.... Ale w sumie nie zaluje - bo bardzo sie kochamy :-) Odpowiedz Link Zgłoś
staua Re: Czy chcialybyscie wyjsc za maz za obcokrajowca 22.05.02, 18:43 Ja wyszlam za obcokrajowca, Mieszkamy w jeszcze innym kraju, obcym dla nas obojga. Przedtem oddzielnie mieszkalismy poza swoimi ojczyznami i mielismy prace, wiec ta trudnosc w przystosowaniu odpadla, ale czesto (podczas klotni) zadajemy sobie pytania, czy klocimy sie moze dlatego, ze mamy inne przyzwyczajenia i oczekiwania wynikajace z roznicy narodowosci, czy po prostu sa to normalne roznice miedzy dwiema roznymi przeciez osobami. Na szczescie nie zdarza sie to zbyt czesto...chyba nie czesciej niz w "czysto polskich" parach...jak sobie przypomne moich rodzicow... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elzbieta Re: Czy chcialybyscie wyjsc za maz za obcokrajowca IP: 64.107.182.* 23.05.02, 19:12 Gość portalu: Maruda napisał(a): > A mi bylo bardzo ciezko (nadal wcale nie jest latwo) - zostawic rodzine, > przyjaciol, zawod - mimo iz jezyk znalam super (jestem po anglistyce), no i > eszcze ta tesciowa.... Ale w sumie nie zaluje - bo bardzo sie kochamy :-) Maruda,mozesz mi napisac e-maila?Chetnie z Toba porozmawiam. elzbieta13@poczta.gazeta.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: j do kini IP: *.dialup.tiscali.it 22.05.02, 18:40 Masz aboslutna racje piszac, ze nie chcesz byc skazana na opuszczenie pracy i rodziny. Ja tylko chcialam ci uzmyslowic, ze z drugiej strony (czyli ze strony mezczyzny) sprawa wyglada tak samo: jemu tez nielatwo jest zrezygnowac z kariery, przyjaciol i srodowiska, do ktorego jest przyzwyczajony. W zwiazku z tym uwazam, ze nie mozna z gory zakladac, z to jedna osoba (on albo ty) przeprowadzi sie do innego kraju i stawiac sprawy na ostrzu noza (jak on sie nie przeprowadzi, to koniec). W moim przypadku przeprowadzilismy konstruktywna rozmowe: ja mam lepsze kwalifikacje, skonczylam dwa fakultety i znam trzy jezyki obce, pracowalam juz za granica, wiec to mnie latwiej bedzie znalezc prace poza Polska niz jemu w Warszawie. I wlasnie dlatego, ze go kocham, przyjelam te argumenty, mimo, ze na pewno trudno mi sie bedzie rozstac z Polska, rodzina, przyjaciolmi i poukladanym zyciem w Warszawie(wlasne mieszkanie, praca i szansa na tzw. ‘swietlista kariere’.). Wiem, ze niejednego wieczora bede plakac, ale taka podjelam decyzje. A wiesz dlaczego poszlam na ten kompromis? Bo mialam juz dosyc wieczorow, kiedy to wracalam z pracy w slniacym nowoscia wiezowcu do kompletnie pustego domu. Wole tutaj dluzej zapracowac na swoja pozycje, ale byc z czlowiekiem. Ktorego bardzo kocham. Pozdrawiam 'kolezankiw niedoli' Odpowiedz Link Zgłoś
kini Re: do kini 23.05.02, 11:16 No widzisz, u ciebie akurat przeważyły rozsądne argumenty. W moim związku tak nie było. Mimo tego, że on mógł się sprowadzić do Polski, bo po pierwsze znał język polski, po drugie miał tu połowę rodziny, po trzecie był wykształcony i przy odrobinie wysiłku znalazłby tutaj pracę, to jednak wymagał, żebym to ja sprowadziła się do niego. Oczywiście nic z tego nie wyszło - ani ze związku, ani z przeprowadzki. Mamy po prostu trochę inne poglądy na kwestię wyjścia za mąż za obcokrajowca, bo mamy inne doświadczenia. Ja już nigdy więcej nie związałabym się z człowiekiem, który nie jest Polakiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: girl Re: Czy chcialybyscie wyjsc za maz za obcokrajowca? IP: *.marketscore.com, / 10.101.4.* 22.05.02, 19:50 Moj maz jest latynczykiem i mowie wam dziewczyny to najlepsza rzecz co sie nam moze zdarzyc !!! Jest kochajacy , romantyczny i baaardzo przystojny . Mamy synka ktory ma rysy latynczyka jest sniady ale ma niebieskie oczy i blad wloski ...slicznosc ! Ja nie przepadam za Polakami bo sa za nudni dla mnie osobiscie ... latynczycy swietnie tancza i potrafia sie zabawic ...a polacy to tylko nad ksiazkami siedza ... buzka girl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasiulek Re: Czy chcialybyscie wyjsc za maz za obcokrajowca? IP: 195.145.215.* 22.05.02, 21:10 No wlasnie, Wy nudni Polacy, tylko nad ksiazkami siedzicie!:PPP Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pola Re: Czy chcialybyscie wyjsc za maz za obcokrajowca IP: *.extern.kun.nl 23.05.02, 01:34 Gość portalu: kasiulek napisał(a): > No wlasnie, Wy nudni Polacy, tylko nad ksiazkami siedzicie!:PPP o Boszzzeee, ide spac, bo juz nie wiem co prawda a co sen, hehe.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DundeeGi Re: Czy chcialybyscie wyjsc za maz za obcokrajowca IP: *.syd.connect.com.au / 210.9.62.* 23.05.02, 01:44 Kobieto! a co Cie trzymalo do tak poznej godziny? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pola Re: Czy chcialybyscie wyjsc za maz za obcokrajowca IP: *.extern.kun.nl 23.05.02, 11:04 > Kobieto! a co Cie trzymalo do tak poznej godziny? juz taki ze mnie nocny...marek? :-) A jesli chodzi o poprzednie pytanie, to tak Holender :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: droppie do pola IP: *.speed.planet.nl 23.05.02, 12:07 Tak w ogóle cześć wszystkim paniom,kobietom,dziewczętom...pytanie..Pola?to ty tez siedzisz w Holandii,w ktorej części jeśli można zapytać,ja in Noord Holland. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pola Hoi droppie :-) IP: *.extern.kun.nl 23.05.02, 15:35 >a jakie miasto? :-) Pozdrowki z Gelderland - Nijmegen :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pola Dundee... IP: *.extern.kun.nl 23.05.02, 11:06 > Kobieto! a co Cie trzymalo do tak poznej godziny? a jeszcze cus dopowiem - bo ten post, ze mi sie sen z jawa miesza to byl komentarz do wypowiedzi GIRL, bo mi sie w glowie nie miesci, ze ktos moze miec takie poglady :-) Odpowiedz Link Zgłoś
goga.74 Re: Dundee... 23.05.02, 11:40 Ja mysle ze to byl raczej post jakiejsc nastolatki.... Odpowiedz Link Zgłoś
dundee_girl Re: Czy chcialybyscie wyjsc za maz za obcokrajowca? 23.05.02, 11:35 Hehe jakby mi facet machal tylko bidrami Bozy dzien to chyba bym sobie w za przeproszeniem leb strzelila. Pozdrawiam Pola i zycze powodzenia. Moj sie oswiadczyl ni z gruchy ni z pietruchy tak na marginesie :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pola Re: Czy chcialybyscie wyjsc za maz za obcokrajowca IP: *.extern.kun.nl 23.05.02, 15:38 > Hehe jakby mi facet machal tylko bidrami Bozy dzien to chyba bym sobie w za przeproszeniem leb strzelila. :-)))))))))) > Pozdrawiam Pola i zycze powodzenia. Moj sie oswiadczyl ni z gruchy ni z pietruchy tak na marginesie :-))) oj, niech sie jeszcze nie oswiadcza tak ...nagle :-))) Jeszcze nie przywyklam do mysli, ze tu zostaje, dopiero wczoraj zalatwilam koncowke formalnosci zwiazanych z moim pobytem w Holandii i szczerze mowiac troche mnie to wykonczylo :-( W srode jade do PL na dwa tygodnie :-) Rowniez pozdrawiam Pola Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: johnny Do girl IP: *.client.attbi.com 23.05.02, 15:33 Moze i to bie przydalo by sie przeczytac pare ksiazek by nabrac troche wiedzy, ktorej ci wyraznie brakuje. Twoj maz to latynos a nie latynczyk ciemnoto Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: girl polacy sa nudni ...az do bolu ! IP: *.marketscore.com, / 10.100.4.* 23.05.02, 19:02 czesc . nistety przykro mi wam powiedziec ze nie jestem nastolatka ...jestem dorosla kobieta ktora w wieku 15 lat wyjechala z Polski( na szczescie ) i w tym czasie zwiedzilam prawie wszystkie kraje swiata ... poznalam duzo ludzi i bardzo duzo sie nauczylam . Zastanowcie sie nad tym co mowicie ...gdybym byla prostaczka to nie pisalabym ze polacy duzo cztaja(daaaaaa) tylko ze na roli pracuja albo nie wiem jak to nazywacie ... Znam malzenstwa polskie ktore sa mlodymi ludzmi przed 30 a zawsze jek ich widzisz to on siedzi na jednym fotelu i czyta a ona na drugim i rowniez czyta ... i tak potrafia siedziec godzinami ... Moj maz jest z wyksztalcenia artysta rzezbiarzem i tez musial studiowac etc. ale nigdy nie przechodzilo to w takie skrajnosci jak w polsce. Moze i jestem dla was niedoswiadczona i glupia dziewczyna ...ale to ja zwiedzilam caly swiat ...mowie 5 jezykami i mam WSPANIALE zycie z najseksowniejszym i najprzystojniejszym mezczyzna na swiecie !!!! A jak wam przykro z tego powodu to zrozumiem .... wszystko wam zycze dziewczyny abyscie otworzyly oczy i te ktore nie maja mezczyzn w swoim zyciu sprobowaly z obcokrajowcem ... to super doswiadczenie i warte grzechu ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maruda Re: polacy sa nudni ...az do bolu ! IP: *.nyc.rr.com 23.05.02, 20:09 Girl, nie przejmuj sie chamskimi odzywkami, niestety czesto takich tu nie brakuje... co zrobic... A przy okazji - skad konkretnie pochodzi Twoj maz ? Moj tez jest artysta :-))) Tylko mi nie mow, ze miszkasz w NY :-)))) Pozdroffka :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vika Re: POLACY SA NUDNI??????? IP: *.ewave.at 24.05.02, 12:33 Mialam kiedys kolezanke,ktora bardzo mi zazdroscila,ze moj chlopak jest Austiakiem i chciala mi go odbic za wszelka cene.Wreszcie zapytalam ja wprost dlaczego to robi.Odpowiedziala,dosc szczerze zreszta,ze imponuje jej zachodni luksus i samochody.Nie chciala zrozumiec,ze ten luksus jest czesto mocno przereklamowany i powierzchowny a tymi pieknymi samochodami jezdza przewaznie debilne bufony,ograniczone mentalnie i intelektualnie,a takze przedstawiciele zwyklego "lumpenproletariatu" na "arbatlozach".Zripostowala moja wypowiedz,ze przeciez moj chlopak to co innego.No tak,byl"co innego" ale wyjatki potwierdzaja regule.Wyszla zreszta za kolege mojego chlopaka i ledwie to przezyla,bo jej mezus okazal sie zwyklym pijakiem i leniem do kwadratu,zakochanym w sobie i lejacym zone regularnie codziennie.Pomimo,ze byl dyrektorem jednej znanej firmy elektronicznej. Moje malzenstwo z obcokrajowcem skonczylo sie z nudow ale nie zaluje.Fajne bylo. Dalej mieszkam sobie w Austrii i oczekuje na nowa milosc mojego zycia ale...wolalabym zakochac sie w POLAKU!!!!!Bedzie to raczej trudne bo Polacy tutaj sa rozchwytywani przez Austiaczki i oceniani przez nie jako szarmanccy,eleganccy,inteligentni,opiekunczy i......bardzo rozni(na korzysc)od Austriakow.Twierdze,zreszta,ze tak jest!!!!!I co Wy na to? Odpowiedz Link Zgłoś
liloom POLACY NAJ 24.05.02, 17:00 Vika, no i znow mam takie zdanie jak Ty. Na szczescie ne musze szukac chlopaka, bo mam meza (Polaka!)i nie wyobrazam sobie w tej chwili meza cudzoziemca. Napewno nie Austriaka! Kiedys w liceum mialam przyjaciela Francuza, ale to nie bylo TO i nie potrafilabym np. wyjsc za maz tylko po to zeby mieszkac np. w Paryzu. To bzdura. Jesli chodzi o mentalnosc, to bylabym w stanie chyba sie "zgrac", ale to sa tylko zalozenia teoretyczne, bo tak naprawde to chyba trudno stwierdzic bez praktyki:)hihi. Wiec nie zakladalam nigdy "zrodla pochodzenia", to czesto przypadek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: latynos Re: polacy sa nudni ...az do bolu ! IP: *.uni / *.rz.uni-wuerzburg.de 24.05.02, 12:23 droga girl, serio, zwiedzilas caly swiat???o rany....az drze z zazdrosci:-) a wlasnie ponoc podroze ksztalca, i ucza obycia, tolerancji, nie bardzo wiec rozumiem twoje stereotypowe pelne uogolnien myslenie, typu:polacy sa do kitu, wyjdz za "latynczyka"!!.smialo dziewczyny, girl pewnie tylu ich miala, ze wie co mowi.ponoc zaden nie siega do ksiazek, tylko co wieczor kazdy siada pod oknem swojej pani i spiewa serenady. ..A gdybym byl latynczykiem.....to cos bys powieeeedziala? ..serenady bym ci spiewal, ksiazkami piec rozpaaalal.... Odpowiedz Link Zgłoś
staua Re: Czy chcialybyscie wyjsc za maz za obcokrajowca? 24.05.02, 13:52 Moj to tez "latynczyk" - chyba... czyta ciagle i ma doktorat. Ale tanczyc tez umie, za to serenady tylko pod prysznicem i nie za pieknie spiewa... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vika Re:Do Liloom. IP: *.ewave.at 24.05.02, 17:16 Czesc.Niedlugo organizujemy ognisko nad Dunajem.Reflektujesz?Pozdrowionka:-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: liloom przy ognisku przy ognisku... IP: *.11.vie.surfer.at 24.05.02, 21:26 kiedy? generalnie zawsze tak! ogony przyjmujecie? :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vika Re: przy ognisku przy ognisku... IP: *.ewave.at 24.05.02, 22:51 Gość portalu: liloom napisał(a): > kiedy? generalnie zawsze tak! ogony przyjmujecie? :) Jasne!Jak zobaczysz ,za moze troche wiecej niz tydzien,watek na tym forum z Twoim imieniem w tytule to bedzie sygnal ode mnie gdzie i kiedy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A27 Re: przy ognisku przy ognisku... IP: *.proxy.aol.com 25.05.02, 00:44 Jako dziecko przezylam fascynacje kierowca formuly 1 Nelsonem Piquetem i chcialam, zeby mnie mama zapisala na jezyk brazylijski. Mama wyjasnila, ze brazylskiego nie ucza tylko portugalskiego i ze nie w naszej wsi. Sprawa sie rypla a mama wtedy po raz pierwszy pomyslala, ze bedzie miec ziecia cudzoziemca. Chyba jeszcze w dziecinstwie mi sie zakodowalo, ze bede miala meza cudzoziemca. (BTW, do dzis w nocy o polnocy moge wyrecytowc zyciorys Nelosna Piqueta - gdyby to kogos interesowalo...) Potem kochalam Waldemara, a mama mowila, ze jej sie wydaje, ze to nie bedzie Waldemar tylko jakis obcy. Jak poznalam Ezio, to mama sie smiala, ze to na pewno "zieciu". Ale to bylo wielkie nic. Potem byl Marcin i mama go strasznie lubila ale gdzies tam wyczuwala, ze to chyba sie zle skonczy. Potem poznalam Amerynanina w Krakowie i jakies mialam mieszane uczucia. Z jednej strony mnie pociagal, bo mi sie kojarzyl z Nirvana i Kurtem Cobainem. Z drugiej mnie przerazal, bo mialam wrazenie, ze to jakis popapraniec zyciowy nadal zakochany w ex-girlfreind. No i nie moglam sie zdecydowac czy byl w moim typie. Poszlam do koleznaki, ktora sie cosik na wrozbach znala i mi poptarzyla na reke. "Ty Anka masz dwa zycia. I to drugie sie chyba niedlugo zacznie. Cos mi sie zdaje, ze ten nowy chlopak to bedzie Twoj maz." Niezle sie z tego usmialam, ale chyba wtedy po tej wrozbie nie wrozbie zaczelam w glowie ukladac swoja fantazje bycia jego zona. Nic wiec dziwnego, ze konsekwentnie do jej realizacji potem zmierzalam. Ps. na szczecie nie jest poprapancem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Melba Ten pan Mąż IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.05.02, 11:15 to samospełniająca się przepowiednia, a jaka przystojna :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: liloom Re: przy ognisku przy ognisku... IP: *.11.vie.surfer.at 25.05.02, 09:21 ok, ja juz sie przerazilam ze dzis, jak wyjrzalam przez okno to cos smutnawo, zreszta jestem wykonczona tymi komuniami i wizytami itd itp. Odpowiedz Link Zgłoś
dundee_girl Re: A27 25.05.02, 10:55 Moja mama tez mi przepowiadala ze wyjde za maz za cudzozimeca. A Tesciowa mezowi ze z nie australijak:-) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś