Dodaj do ulubionych

Witajcie...

03.12.04, 12:34
No nie moge uwierzyc własnym oczom. Przypadkowo nacisnelam nowy watek i moge
juz do Was pisac. Suuuper. Bardzo dziękuje Moonice_l za wpuszczenie mnie na
forum.Oczywiści tak jak wszyscy nowi czytam od dawna a pisac moge od teraz.
Czuje, jakbym was znala od zawsze (zwłaszcza te osoby z forum xxl - witam
nadiu).
Mam na imie wewska i jestem anonimowym odchudzaczem.

Zostało mi jeszcze troche (troche = ok.15) kilogramów do zrzucenia i licze na
wasze wsparcie.

Jeszcze raz serdecznie pozdrawiam, wewska.
Obserwuj wątek
    • wewska Re: Witajcie... 03.12.04, 12:35
      OOOO, co ja widze, i bera tutaj?
    • nikanik Re: Witajcie... 03.12.04, 12:38
      witaj wewska!
      czytaj, wspieraj, szukaj pocieszania, szukaj mobilizacji - wszystko tu
      znajdziesz ;-)
    • bera68 Re: Witajcie... 03.12.04, 12:45
      witaj Wewska, gdzie się podziewałaś dziecinko?
      Ja pojawie się znowu w poniedziałek!
      buziaki
      Bera
      • wewska Re: Witajcie... 03.12.04, 13:01
        Podziewalam sie tam, gdzie ostatnio, w pracy, szkole, ale na "naszym" forum
        ostatnio nie czyłam sie najlepiej, wiec postanowilam sie pojawiac gdzie
        indziej ;). Moze tutaj znajde lepsze wsparcie. Co ja mowie, nie moze ale na
        pewno.
        Caluski, wewska

        (dzięki za "dziecinkę" ;))
        • nadja Re: Witajcie... 04.12.04, 13:59

          O nie.
          Przepraszam - rzygam juz takimi dziwnymi sytuacjami.
          Co jest nie tak z naszym forum, poza tym, ze po tajniaku
          zalozono nowe forum o ktorym -jak rozumiem -
          poinformowano tylko te, ktore sa tam mile widziane
          (przewaga osob z watkow dot.klusek slaskich czy innych
          kluch i grzechow)??? Na forum xxl jest slabe wsparcie?
          Nie zauwazylam, ale moze osleplam... Juz mi sie odechciewa
          jakiegokolwiek forum jak czytam cos takiego... :-(
          O co w ogole chodzi, dziewczyny??? Na silowni to samo,
          jedna na druga patrzy bykiem, bo idzie jej lepiej,
          jedna do drugiej "spierdalaj" na przyklad, innej z kolei
          odbilo kompletnie z innego powodu, po prostu opada mi wszystko.
          Co jest nie tak z forum xxl? Teraz juz kazdy bedzie zakladal
          swoje forum jak sie obrazi? Litosci, nie mam sily.

          n.
          • gosik6 Re: Witajcie... 04.12.04, 16:18
            No cóż myslę Nadiu, że masz (niestety)racje z tym że niektóre osoby sie
            poobrażały i zwyczajnie zwiały z Forum XXL Dziwne że dopatrują sie "braku
            wsparcia" w wypowiedziach dzięki którym tak naprawdę człowiek trwa w swoich
            zamierzeniach. Niema co ukrywac odchudzanie nie jest łatwe wiem bo wiele razy
            podejmowałam to wyzwanie. Ale dopiero tu a wlaściwie "z" forum udaje mi się
            utrzymać odpowiednią dietę. A dzieje sie tak właśnie dzieki róznym radom i
            uwagom i tym miłym i tym ostrym. Te ostre nawet lepiej działaja bo nikt nie
            lubi być opiep...ny. Zatem zanim na cos sie skuszę najpierw wyobrażam sobie
            jakie uwagi bym oberwała (pod warunkiem ze uczciwie w stosunku do siebie
            podejdziemy do diety)Smutne to jest bo chociaż nie czesto pisałam ale
            codziennie czytałam "nasze" forum. Tam teraz tak puuusto. A juz Was tak
            polubiłam i brakuje Was tam. To też czytałam i czytam właściwie utożsamiam sie
            z obydwoma bo byłam XXL jestem XL-L będę (mam nadzieję)M oraz chudnę
            naturalnie.
            • nadja Re: Witajcie... 04.12.04, 19:53

              Strasznie sie dzisiaj zdenerwowalam kiedy zobaczylam to drugie forum.
              Moze nie powinnam, moze sa wazniejsze sprawy. Ale to swiadczy o takich
              wielu malo pozytywnych rzeczach. Drugie forum, jak rozumiem, ma byc
              wyjsciem dla tych, ktorzy uwazaja, ze zycie to nie tylko odchudzanie
              i, ze forum ma byc nie tylko o odchudzaniu. XXL nie jest. Ja za kazdym
              razem, kiedy przydarzylo mi sie cos, o czym chcialam powiedziec -
              mowilam, chocby nie mialo to nic wspolnego z odchudzaniem. Ostatnio
              wstrzasnela mna smierc dziennikarza, bardzo powaznie. Niestety jestem
              zupelnie nadwrazliwa i przezywam czasem rzeczy, o ktorych ktos zapomni
              natychmiast. nie bylo odzewu.Pisalam o wielu roznych rzeczach,problemach-
              cisza.Watek dotyczacy mowienia o sobie - ok, ale zaraz po nim rozpoczela
              sie burza dotyczaca margolki. Bo nie zjada kluch to trzeba ja opieprzyc
              i przywolac do porzadku. Jezu, ja naprawde tego nie rozumiem. Wiem,
              ze w zyciu zdarzaja sie rozne sytuacje, mam 21 lat a przezylam ich tyle,
              ze z pewnoscia moglabym obdzielic pare innych osob. Ale odchudzanie to
              odchudzanie. Albo tak, albo nie. A juz obrazanie sie i znikanie, zakladanie
              drugiego forum jest ciosem ponizej pasa. Szkoda mi margolki, bo udzielala
              wielu dobrych i cennych rad, wielu osobom pomogla, a teraz panie wyniosly
              sie i ani dziekuje ani pocaluj mnie w dupe, za przeproszeniem. Sorry za jezyk,
              ale jestem strasznie zla. Nie wiem o co chodzi z tym wsparciem. Czy chodzi
              o wsparcie, ktore czlowieka pobudzi, zmusi do pracy? Czy o wsparcie
              rozgrzeszajace i dajace mozliwosc myslenia, ze jem co chce, ale jestem na
              diecie... Sama w tej chwili przezywam naprawde rzecz bardzo przykra. Mialam
              kilka takich dni, ze chcialam wylacznie jesc i jesc i jesc... Kazdy dzien w tej
              chwili jest dla mnie walka, zeby diete trzymac, zeby nie zjesc tego, co zjesc
              bym chciala...O ile przez iles miesiecy szlo mi dosc latwo, teraz jest ciezko.
              I tak nie chce mi sie cwiczyc, a chce jesc. Na silowni atmosfera taka, jak na
              forum w najgorszym momencie, forum - beznadzieja, w sensie klotni itp. Odkad
              zaczelam tu przychodzic (w maju?) fora byly dla mnie ratunkiem kiedy go
              potrzebowalam (tak tak, slowa margolki na przyklad byly ratunkiem) i miejscem
              do podzielenia sie radoscia, kiedy kg ubywalo. Dyskutowalysmy sobie z Monika np
              o wielu rzeczach nie zwiazanych z odchudzaniem (tesciowe :)) i wszystko bylo
              OK. Teraz zrobil sie jakis syf i ja nie wiem naprawde o co chodzi, ale nie
              podoba mi sie to. Kiedys przychodzilam na forum z przyjemnoscia, teraz boje sie
              co tam znowu bedzie. Szkoda, ze na XXL jest tak pusto, bo nie ma ku temu
              powodow. A wypowiedzi jednej z pan, aluzyjne takie niby, ze nie chce by kogos
              dolowalo, ze cos zjadla po prostu mnie oslabiaja, szczegolnie, ze mialam o niej
              bardzo, bardzo pozytywne zdanie. Aluzja oczywiscie do mnie ma byc. Jakos to
              przezyje jak sadze.Jest mi smutno i tyle. Pojawiaj sie na XXL chociaz czasem.
              Pozdrowienia.
              n.
              • margolka123 Re: Witajcie... 04.12.04, 20:40
                Nie ma sie co wsciekac na kolezanki, w dodatku na innym forumie, Nadju. Mnie
                tez jest szkoda, ze klimat tam sie popsul, ale jestem i - mam nadzieje - forum
                odzyje. W kazdym razie jestem tam caly czas. I dalej bede radzic i rozmawiac,
                ze wszystkimi ktorzy (ktore) tego chca i potrzebuja.

                ps. od jutra wracam do swojego klubu ;)

                margolka
                • nadja Re: Witajcie... 05.12.04, 11:08
                  A ja nie wiem co mam robic z silownia. W ogromnym streszczeniu:
                  pomijajac wszystkie nieprzyjemnosci, ktore tam sie dzieja,
                  dziewczyny gapiace sie jedna na druga ktora ma ile tluszczu
                  jeszcze to zdarzylo sie cos innego. Kolezanka zabrala mnie do pubu,
                  pogadac. Ucieszylam sie, ze nie prowadze zycia studenckiego niestety.
                  Klub okazal sie byc rajem gejow i lesbijek a kolezanka ... no...
                  delikatnie mowiac - pania do towarzystwa. Nie chcialam wyjsc na sztywna,
                  bo zaraz zaczeloby sie obrabianie tylka na silowni, wiec posiedzialam
                  2 g i pojechalam, ale czuje sie niezrecznie. Nie wiem po co ona
                  mnie tam zabrala. I teraz juz zupelnie nie chce mi sie tam chodzic.
                  Ja chce chodzic gdzies gdzie nikt nie bedzie mnie ocenial, bede sobie
                  cwiczyla a jak beda efekty to super. Jak nie, to nikt nie bedzie gadal,
                  ze pewnie cos zjadlam po 20. Ale wykupilam juz karnet, drogi dla mnie
                  jak cholera, wiec pewnie pochodze jeszcze przez grudzien a potem zobaczymy.
                  Pozdrowienia!
                  n
          • bera68 Re: Witajcie... 06.12.04, 07:56
            nadja napisała:

            >
            > O nie.
            > Przepraszam - rzygam juz takimi dziwnymi sytuacjami.
            > Co jest nie tak z naszym forum, poza tym, ze po tajniaku
            > zalozono nowe forum o ktorym -jak rozumiem -
            > poinformowano tylko te, ktore sa tam mile widziane
            > (przewaga osob z watkow dot.klusek slaskich czy innych
            > kluch i grzechow)??? Na forum xxl jest slabe wsparcie?
            > Nie zauwazylam, ale moze osleplam... Juz mi sie odechciewa
            > jakiegokolwiek forum jak czytam cos takiego... :-(
            > O co w ogole chodzi, dziewczyny??? Na silowni to samo,
            > jedna na druga patrzy bykiem, bo idzie jej lepiej,
            > jedna do drugiej "spierdalaj" na przyklad, innej z kolei
            > odbilo kompletnie z innego powodu, po prostu opada mi wszystko.
            > Co jest nie tak z forum xxl? Teraz juz kazdy bedzie zakladal
            > swoje forum jak sie obrazi? Litosci, nie mam sily.
            >
            > n.
            >
            wiesz co Nadja, czy Ty czasami dziewczyno czytasz to co wysyłasz????
            jeśli nie - to przeczytaj chociaż raz, nie pleć bzur.
            do tej pory starałam się nie odzywać na Twoje złośliwości.

            Wiem,ze kazdy ma swoje racje, ale nie można mieć pretensji ciągle do całego
            świata.

            i raz się zastanów, zanim kogoś o coś posądzisz, bo nie jesteś jedyna
            spawiedliwa na całym świecie.
            bera
            • nadja Re: Witajcie... 06.12.04, 08:54
              Czy mozesz laskawie wyslac mi na priva jakis maly spis moich zlosliwosci????

              bo moze nie zauwazam kiedy wysylam.

              n.

              ps

              aha i pretensji do calego swiata tez, jakbys mogla
          • wewska Re: Witajcie... 06.12.04, 08:19
            Po pierwsze - nie powiedziałam, że jest małe wsparcie (bo tak nie uważam).
            Po drugie - forum odchudzanie naturalne podczytywałam na długo, długo przed XXL
            ale dopiero teraz poprosiłam o wpuszczenie mnie tutaj.
            Po trzecie - nie załkadałam wątków o kluskach śląskich itp.
            Po czwarte - jak Ci się odechciewa czytać - może to zabrzmi złośliwie, ale co
            mi tam - to nie czytaj, a brudy dot. forum xxl proponuje prać tamże.
            A ha, i jeszcze jedno.
            Skoro uważasz za zdrade moją obecnośc na tym forum to co TY tutaj robisz?

            Pozdrawiam, wewska
            • wewska Re: Witajcie... 06.12.04, 08:33
              No i właśnie poprosiłam cynnamon o wpuszczenie mnie na forum bo bardzo dobrze
              się czułam w ich towarzystwie. I mówcie co chcecie.
            • nadja Re: Witajcie... 06.12.04, 08:57

              Zanim zaczniesz sie ekscytowac - gdzie napisalam o zdradzie?
              Po prostu zrobilo mi sie przykro, ze nagle XXL jest juz niedobre
              i nikomu sie nie podoba. Dotad bylo OK, teraz fe.

              n.
    • nadja Re: Witajcie... 04.12.04, 13:52
      Czeeeesc :)
      Jak mi milo ze zostalam zauwazona :-))))

      Mnie zostalo jeszcze 13kg, ale zima mnie dobija :(((
      Trzymam diete, niestety na silowni zaczely sie dziac
      dziwne i nieprzyjemne rzeczy i musze chyba znalezc cos
      nowego bo nie lubie takich sytuacji. Szkoda, bo
      dobrze sie tam czulam...

      n
    • margolka123 Re: Witajcie... 06.12.04, 08:43
      Kobiety, Nadiu, Wewska, Bera - wszystkie mozecie sie obijac na xxl. Nie ma nic
      dziwnego w pisaniu na kilku forach, jesli ktos chce i lubi, na kazdym jest inne
      towarzystwo (no, prawie), a juz na pewno forum Chudniemy naturalnie nie jest
      zadna zdrada. Jak chcecie sobie jeszcze powiedziec cos przykrego, to zrobcie to
      na zamknietym. A Monike prosze - jesli nie macie nic przeciwko - o usuniecie
      tego watku, bo on nie jest ani mily ani zrozumialy dla nikogo poza nami moze.

      margolka
      • bera68 Re: Witajcie... 06.12.04, 08:53
        margolko, masz rację....
        ale trzeba było zareagować wcześniej....
        nie mozna rzucać błotem i liczyć na to,że nikt nie odda:)
        pozdrawiam
        bera
        • nadja Re: Witajcie... 06.12.04, 08:58
          Oddawaj, oddawaj...


          n.
          • bera68 Re: Witajcie... 06.12.04, 09:09
            nie chce mi się z Tobą gadać, i pisz sobie co chcesz...
            bera
        • margolka123 Re: Witajcie... 06.12.04, 12:08
          Nie widze duzego opoznienia w reakcji... Ale oczywiscie kobiety o wiekszej niz moja wrazliwosci moga
          sadzic inaczej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nie pamiętasz hasła lub ?

Nakarm Pajacyka