Dodaj do ulubionych

powiedzonka

IP: *.desy.de 22.05.02, 16:56
witam :)

macie jakies swoje powiedzonka, ktore pomagaja w
ciezkich sytuacjach, gdy czyjes grubianstwo,
bezczelnosc, pech czy inne na chwile odbieraja glos?

my w domu mamy kilka:

gdy rece opadaja od czyjegos zachowania:
"cham chamem na wieki wiekow, amen"

na zly los:
"jak nie urok, to sraczka..."

a w pracy, na kazdy temat "nie po lini partyjnej" jeden
z moich kolegow stwierdza:
"no to ch..."

a co u Was???
mnie czasem pomaga :)

pozdrawiam

Obserwuj wątek
    • suzume Re: powiedzonka 22.05.02, 16:58
      Gość portalu: sagan napisał(a):

      > na zly los:
      > "jak nie urok, to sraczka..."

      jak nie przemarsz wojsk, to przemalowanie

      pzdr,
      su
      • kwik wojsko zostawić w spokoju (ntxt) 22.05.02, 17:05
        suzume napisał(a):

        > Gość portalu: sagan napisał(a):
        >
        > > na zly los:
        > > "jak nie urok, to sraczka..."
        >
        > jak nie przemarsz wojsk, to przemalowanie
        >
        > pzdr,
        > su

    • Gość: jarek Re: powiedzonka IP: *.ruh / 213.238.14.* 22.05.02, 17:10

      jeden z moich ulubionych tekstow: racja jest jak dupa, kazdy ma wlasna...

      jarek
    • qrde_balans Re: powiedzonka 22.05.02, 17:11
      Srali muchy, będzie wiosna!

      Gdyby na głowie rosły grzyby, to by z czasem głowa stała sie lasem!
      • Gość: frisky2 Re: powiedzonka IP: 62.233.139.* 22.05.02, 17:21
        sorry vinnetou - gdy komus odmawiam, nie chce sie z kims zgodzic
    • Gość: Aton Re: powiedzonka IP: 195.94.207.* 22.05.02, 18:10
      Mowa trawa, ludzie grzyby, święto lasu, gęsty grzebień.

      ...może trochę abstrakcyjne, ale niezłe!
      • Gość: baa Re: powiedzonka IP: *.chello.pl 22.05.02, 18:38
        żeby się Żydzi nie dowiedzieli
    • Gość: ya.leil Re: powiedzonka IP: *.joint.eu.org / 62.233.182.* 22.05.02, 20:25
      chamstwo, świństwo i płaskostopie!
    • kombinator2 Re: powiedzonka 22.05.02, 20:55
      jak ktoś pieprzy bez sensu:
      - a poza tym wszysko ok?
      jak ktoś przekonuje bnez sensu:
      - pierdu, pierdu
      jak ktoś skończył pieprzyć bez sensu:
      (nucąc) - i pomaszerował dalej

      dość skuteczne na pieprzących
      • Gość: dar Re: powiedzonka-troche brzydkie IP: 157.158.162.* 22.05.02, 21:10
        Chuj i pizda w oczy gwizda - gdy cos idzie nie tak jak powinno.

        Pzdr
        • goga.74 Re: powiedzonka-troche brzydkie 24.05.02, 19:45
          tez brzydkie- o cwaniaku
          "Wie komu trzeba lizac dupe a komu mozna chuja wscisnac"
      • Gość: amelia_ Re: powiedzonka IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.05.02, 00:26
        kombinator2 napisał(a):

        > jak ktoś przekonuje bnez sensu:
        > - pierdu, pierdu

        a u mnie

        pierdu, pierdu, a walizki na sąsiednim peronie
        albo
        pierdu, pierdu, a walizki po peronie skaczą

        tak właśnie stwierdzam, że to nieco bez sensu :)
    • Gość: Mary Re: powiedzonka IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 22.05.02, 21:38
      U mnie w domciu: jak nie epidemia to przemarsz wojsk;
      ZZdziwienie "w mordę jeża" albo (to moje idiolektalne)" w pysk ryjówki".
      Albo w sytuacjach bez wyjscia "jakby sie nie odwracać - z tyłu zawsze dupa"
      pzdr
      • Gość: ytong Re: powiedzonka IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 22.05.02, 22:06
        Taki h.j jak slonia nos (jezeli grzecznie sie komus czegos odmawia)
    • filomena27 Re: powiedzonka 22.05.02, 22:52
      plebejskie, stare ale trafne i aktualne:
      "wyzej sra jak dupe ma" o kimś kto sie sadzi
      i jeszcze
      "wyzej dupy nie podskoczysz" jak nie mozna wiecej niz mozna.
      "w dupie na polce po lewej rece" - przy namolnym pytaniu gdzie sie cos
      podzialo, co zawieruszyl na ogol pytajacy.
      "jak do mnie mowisz to milcz!" - to moja mama do mnie w chwili zdenerwowania,
      rozsmieszylo to nas obie,
    • pletwa3 Re: powiedzonka 23.05.02, 10:24
      Jak coś się nie udało, coś przeszło koło nosa:
      "ch.. bombki strzelił, choinki nie będzie!"
      Kiedy chce się przerwać czyjeś nudne wywody:
      "nie wiem, czy dobrze nawiążę, ale mój ojciec był Indianinem...."
      Kiedy ktoś kwestionuje możliwość wykonania czegoś:
      "Niemożliwe to jest przejść w nartach przez drzwi obrotowe"

      U mnie w domu mówi się do osoby, która się awanturuje : "pyton, do lodówy!".
      Wzięło się to stąd, że kiedyś rozmawialiśmy o hodowaniu w domu węża, mój mąż
      zastanawiał się, jak poskromić gada, gdy się zrobi agresywny, a ja
      powiedziałam, że gady, jako zmiennocieplne, "tracą rezon" po ochłodzeniu ciała.
      Wymyśliliśmy więc taką komendę dla nieposłusznego węża. (oczywiście węża nigdy
      nie mieliśmy).

      Moja Babcia, gdy ktoś pytał gdzie jest jakiś zawieruszony przedmiot,
      odpowiadała: "Dwóch Żydów na drążkach wyniosło". Mówiła też o osobie zbyt
      ruchliwej, że "miota się jak Żyd po pustym sklepie", albo o dużym zgromadzeniu
      ludzi, że "nalazło się ich jak czerwonych Żydów" - są to powiedzonka raczej
      przedwojenne, o czymś świadczą, czyż nie? Obecnie zupełnie niepoprawne
      politycznie.
    • Gość: BarbWire Re: powiedzonka IP: *.techmex.com.pl / 193.111.30.* 23.05.02, 10:34
      Przy trudnym wyborze - "albo rybki, albo akwarium..."
    • wierna1 Re: "Masz kupę racji w tym ustępie" 23.05.02, 10:57
      oraz "Każdy ma to na co zasłużył"
      • Gość: marcel1 Re: IP: *.chello.pl 23.05.02, 11:10
        wariant stylistyczy "prędzej mi kaktus na dłoni wyrośnie" - ...,jak będzie
        wrona dupa do lasu leciała "
        • Gość: marcel1 Re: IP: *.chello.pl 23.05.02, 11:16
          Gość portalu: marcel1 napisał(a):

          > wariant stylistyczy "prędzej mi kaktus na dłoni wyrośnie" - ...,jak będzie
          > wrona dupa do lasu leciała "


          dupą rzcz jasna -ablativus instrumentalis :-)
          • agick Re: 23.05.02, 12:27
            jak ktoś dorabia historię - "dorabianie pi... uszu"
            jak ma sobie pójść precz - "idź pan w chuj i przyjdź w piątek"
            "o w ryj";
            jak coś długo trwa, jak szukam parkingu (jak dziś rano) - "tia, w trzy dni
            potem"...

            pozdrawiam,
            • bukowski27 skuteczny jak wrmacht... 23.05.02, 12:34
              a kiedys czytalem tez gdzies i utkwilo mi w pamieci jak ktos sie z kims klocil
              i na pozegnanie ten ktos komus powiedzial: a niech ci slon wsadzi trabe w dupe
              i kichnie... no. tak mi jakos w pamieci zostalo...
              • Gość: marcel1 Re: skuteczny jak wrmacht... IP: *.chello.pl 23.05.02, 12:43
                a propos słonia :-) dalekowschodnie( chyba tajlandzkie) pozdrowienie,szczyt
                kurtuazji i uprzejmości ( ze Zmienników) : Niech trąba twojego słonia,nigdy
                nie trafi w kaktusy
    • Gość: amelia_ Re: powiedzonka IP: 217.99.1.* 23.05.02, 23:13
      I jeszcze sobie przypomniałam, że u nas mając na myśli straszny bałagan mówi
      się:
      "syf z malarią i z muchą tse-tse" :)
      • Gość: liloom Re: powiedzonka IP: *.11.vie.surfer.at 23.05.02, 23:23
        Moja jedna psiapsiola mowi "A sral to pies" - zeby zmniejszyc wage problemu i
        mi sie to straaaasznie podoba, bo rozbawia:)
        • rodzyneczka Re: powiedzonka 24.05.02, 09:05
          Moje ulubione
          "Maybe yes, maybe no, maybe baby, I don't know"
          "pięknie, pięknie, aż fujarka mięknie"
          "tak, tak krowa to piękny ptak, tylko jej skrzydeł brak"
          • oryza Moje ulubione powiedzonka 24.05.02, 09:30

            Kiedy ktoś ciągle gdyba, to mówię:
            „Jakby szafa miała sznurek, to by była windą”.

            Kiedy wiem, że się czegoś nie doczekam, to mówię:
            „Na święty dygdy, czyli nigdy”

            I powiedzonko mojej mamy (moje ulubione :-)
            „Wróbel też słowik, tylko śpiewu uczył się zaocznie”.
            • agick Re: Moje ulubione powiedzonka 24.05.02, 09:41
              "jebał to pies, jebała cała wieś" - jak coś bierze w łeb i nic się nie da zrobić..
              "zarło, żarło i zdechło" - jak coś się kończy w sumie bez powodu..
              "nie zawsze jest kawior" - jak coś jest nie tak jak sobie wymarzyłam..

              • oryza Moje ulubione powiedzonka-ciąg dalszy 24.05.02, 09:53
                Jeszcze mi się przypomniało...
                Powiedzonko mojego wujka:
                "Cieszy się jak głupi z suchej bułki"

                O kimś, kto nie ma pieniędzy a coś mu się marzy:
                "Jak sie nie ma miedzi, to sie w domu siedzi"

                I zasłyszane:
                "Niemożliwe, to jest założenie hełmu na lewą stronę"
                :-)
                • agick Re: Moje ulubione powiedzonka-ciąg dalszy 24.05.02, 09:58
                  "w kółko golony" - do wyrażania uczuć różnych - od podziwu do dezaprobaty..
                  "cukierek przez papierek a kiełbachę gołą ręką" - na wszelkie nowobogackie
                  chamstwo...
                  "z gębą na pączki" - jak ktoś na krzywy....
                  i moje ulubione "tiruriru" - jak mam wątpliwości co do wypowiedzi innych
                  ludziów...
    • Gość: ya.leil Re: powiedzonka IP: *.joint.eu.org / 62.233.182.* 24.05.02, 10:51
      i jeszcze:
      "cieszy się jak stonka przed wykopkami"
      "mnie to rybka" (gdy coś mnie ani ziębi ani parzy;-)

      no i mój ulubiony sposób na odstręczenie pseudointelektualistów:
      "gdyby głupota była walutą wymienialną, spłaciłbyś długi Trzeciego Swiata":-)
    • Gość: sagan Re: powiedzonka IP: *.desy.de 24.05.02, 10:55
      jeszcze mi sie przypomnialo ulubione powiedzonko mojego
      bylego szefa:

      jest dobrze, ale nie beznadziejnie :))
      • Gość: Remo Re: powiedzonka IP: *.zetokat.com.pl / 192.168.0.* 24.05.02, 11:29
        "My tu gadu gadu, a Szwedzi w Warszawie."
        "Skończy się parada karzełków!" (jak się znerwię)
        "Wykonać, nie meldować o problemach" (to mojego szefa)
        "To bardzo ciekawe co mówisz!" (na koniec czyjegoś przydługiego monologu)
        "Tak, a świstak siedzi, bo sreberka były kradzione" (jak się chce podsumować
        czyjś chybiony pomysł)
        "Nie patrz jak koń na bagnach"
        "Spocił się jak dziwka w kościele" (po jakimś ciężkim egzaminie)
        • Gość: Remo Re: powiedzonka IP: *.zetokat.com.pl / 192.168.0.* 24.05.02, 11:39
          Jeszcze mi się przypomniało:
          "kto w pracy kicha, ten na pracę sra" (zamiast "na zdrowie")
          "Myszeczko moja, co ty, kurwa, pierdolisz?" (moja ex-szefowa z niedowierzaniem)
    • Gość: Rebelia Re: powiedzonka IP: 212.160.90.* 24.05.02, 12:57
      Na "gadajace glowy" w TV, wystapienia sejmowe i inne okazje:
      "Idzta lepiej do chalupy !"

      a na ciag zdarzen o charakterze prawa serii :
      "wszystko mija ... nawet najdluzsza zmija"

      na idiote/idiotke:
      "popierzony/a jak lato z radiem"

      Pzdr.
      Rebelia
    • ksywa Re: powiedzonka 24.05.02, 13:24
      Teraz przychodzą mi do głowy jedynie powiedzonka pracownicze: "Od opierdziela
      do opierdziela - i znowu jest niedziela! Od poniedziałku do piątku zbieramy
      opierdziel od początku" oraz "dobrze to juz było". Aha, jeszcze przekleństwo do
      dłuuuugiego wyładowywania emocji: "O żeż kurna pióro w morde jeża kopane",
      optymistyczne hasło: "srali muchi - będzie wiosna" oraz "man kann singen, mann
      kann tanzen, aber nie mit den Zasrancen":-)) kiedy się nie chce z kimś mieć do
      czynienia.
      • murzynka bedzie o lysym 24.05.02, 14:00
        moj kolega w podstawowce (hoho kiedy to bylo) mawial " walnales jak lysy
        grzywka o schody" (tzn bez sensu)
        • murzynka i o racji 24.05.02, 14:00
          "masz kupe racji z przewaga kupy"
    • amelia_ Re: powiedzonka 24.05.02, 19:32
      mnie się bardzo podoba powiedzonko mojej koleżanki:
      "napalił się jak bezzębny na suchary" :)
    • goga.74 Re: powiedzonka 24.05.02, 19:36
      Gdybys byl tak dlugi jak glupi to bys ksiezyc na kleczkach w dupe calowal.
      • Gość: fflorent Re: powiedzonka IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.05.02, 19:38
        kto sie dupa urodzil, ten skowronkiem nie bedzie

        zadzieram kiece i lece

        kupiloby sie wies, tylko pieniadze gdzies

        niemozliwe, to jest parasol w dupie otworzyc

        nie ma takiego miasta, Londyn

    • Gość: kika Re: powiedzonka IP: *.wloclawek.sdi.tpnet.pl 24.05.02, 20:43
      na bałagan: syf,kiła i mogiła
      na coś niewiarygodnego: dupa Jasiu karuzela.
      • Gość: kaga! Re: powiedzonka IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 24.05.02, 21:45
        U mnie na balagan podobnie: "syf, malaria i korniki"
        A na wyjątkowe chamstwo: "chamstwo, drobnomieszczanstwo i nadaje się do
        telewizji nocą" (był kiedys taki program interwencyjny prowadzony przez p.
        Miroszową i p. Małachowskiego)
        • Gość: liloom powiedzonka IP: *.11.vie.surfer.at 25.05.02, 09:29
          oj-oj-oj bo pekne! koniecznie musze to zapamietac i forwardowac dalej:)))
          oczywiscie bez waszych nickow:)
    • lyche1 Re: powiedzonka 25.05.02, 10:00
      Ja zacytuję ten o racji ale to chyba wszyscy znają. Więc jak ktoś się upiera
      przy swojej racji to u nas się mówi tak : Są trzy prawdy : święta prawda, cała
      prawda i gówno prawda.
      Natomiast w pracy ( jesteśmy bardzo zapracowane) ostatnio funkcjonuje wymyślone
      przeze mnie powiedonko określające nawał pracy : zesrać się w locie ( bo nie ma
      czsu nawet w kiblu posiedzieć).
      Jak ktoś wychodzi porozmawiać w cztery oczy ( zazwyczaj szefostwo) mówimy o tym
      rozmowa - tejne przez poufne.
      • Gość: Liloom o Hipolicie IP: *.11.vie.surfer.at 25.05.02, 16:35
        Tajne przez poufne znam, mowi to moja znajoma :)
        Do mnie ostatnio przyczepilo sie "pierdolicie hipolicie" - raczej mysle o a nie
        mowie:) bo musialabym naduzywac - ostatnio w pracy mam sporo stresu...
      • Gość: Liloom stare... IP: *.11.vie.surfer.at 25.05.02, 16:39
        A jeszcze przypomnialo mi sie ze w podstawowce mielismy takie powiedzonka:
        "Hahaha, zasmiala sie krolewna i poszla prac skarpetki" - na absurd sytuacji,
        albo
        "Nie gramy o zlote kalesony" - pamietacie takie teksty?
        albo
        "Tytul filmu SUCHE GACIE NA DNIE MORZA" - gdy cos nie ma znaczenia
        "Panna bylam - dziecko mialam, ale co to to nie" - to mowi moja ciotka
        itd itd
        jak mi sie przypomni to zajrze tu jeszcze:)
    • sfizofremia madrosci objawione 25.05.02, 20:27
      "Dobro jest plastrem na rany odniesione w życiu"
      "Czas to tylko wykladnik wyobrazni- im szybciej mija, tym wiecej powinienes
      marzyc"

      frequensque meditatio, carnis afflictio est - czeste rozmyslanie jest
      utrapieniem ciala...




      "Życie jest jak paląca się świeca- kiedyś zgaśnie"
      "Radość jest jak świeca- łatwo może zgasnąć"

      "Życie wije się niczym wstążka"

      "Pesymiści zamykają swoją radość w pudełku"
      nie kradnij - władza nie lubi konkurencji
      *Fajnie byc idiota, zwlaszcza jak nikt nie patrzy.
      Usmiechnij sie, jutro bedzie gorzej.


      "nie udawaj ze masz mozg.. i tak nie uwierze"

      Nigdy nie klóc sie z glupcem, ludzie moga nie dostrzec róznicy

      Skrót to najdluzsza droga pomiedzy dwoma punktami
      Wszystko co dobre jest nielegalne, niemoralne, albo powoduje tycie.

      Doskonaly i nieomylny inzynier to taki, który unika drobnych bledów na drodze
      do wielkiej katastrofy.

      Niewazne jak dobrze wykonasz robote, twój szef i tak bedzie chcial bys ja
      poprawil.



      Doswiadczenie to cos, co zdobywasz tuz po chwili w której go potrzebowales.

      To czego szukasz, znajdziesz w ostatnim sposród mozliwych miejsc.

      Wniosek to punkt, w którym nie masz juz sily dalej myslec

      Stopien glupoty twojego postepowania, jest wprost-proporcjonalny do liczby
      przygladajacych ci sie osób

      Czlowiek postepuje rozsadnie wtedy i tylko wtedy, gdy wszelkie inne mozliwosci
      zostaly juz wyczerpane






    • sfizofremia madrosci objawione part2 25.05.02, 20:29
      Nie istnieje taki problem - bez wzgledu na to jak by byl skomplikowany - który
      po blizszym zapoznaniu nie okazalby sie jeszcze bardziej skomplikowany.

      POLSKA NASZA OJCZYZNA, NASZ HONOR, NASZA KLĘSKA,
      POLSKA JEST TYLKO JEDNA, NA SZCZĘŚCIE...



      Nie ma tego zlego....czego by sie nie dalo zwalic na kogos innego

      SIE MA ... albo sie nie ma ...

      Swiecac przykladem poprawiasz bilans energetyczny kraju ! ,

      Sznurowadla prowadza do rozwiazania ...

      Wszystko jest do dupy, tylko pasta jest do zebow !

      Jesli nie masz po co zyc, zyj na zlosc innym !

      Jesli jeszcze nie zwariowales, to znaczy, ze jestes niedoinformowany

      Sa rzeczy wazniejsze od pieniedzy, tylko trzeba miec pieniadze, zeby je kupic.


      nawet papier toaletowy wie ze nalezy sie rozwijac

      optymista twierdzi, ze zyjemy w najlepszym z mozliwych swiatow...pesymista
      obawia sie ze to moze byc prawda

      Nie ma tego zlego co by na gorsze nie wyszlo.

      -Czego jas sie nie nauczy, z tego go zapytaja.

      Jezeli wszystko jest w porzadku to znaczy ze cos przeoczyles

    • sfizofremia madrosci objawione part 3 25.05.02, 20:30
      Prawo Glyme'a

      - podstawa sukcesu jest szczerosc, jezeli dasz rade ja podrobic, uda ci sie!


      Prawo Cerhora

      - jezeli cos jest tajne, to zostanie zostawione w kopiarce.



      Zasada Sturgeona

      - 90% czegokolwiek nie nadaje sie do uzytku.

    • Gość: Nina Re: powiedzonka IP: *.toya.net.pl / 10.0.227.* 26.05.02, 12:26
      Kij ci w oko-jako argument ostateczny i definitywnie zamykajacy dyskusjo-
      awanture;
      W szafie straszy-wiadomo,prasowania wiecej,niz szmat w ogole i nie wiadomo,kto
      ma robote odwalic;
      A zebys pierzem porosl-straszliwe zyczenie dla kogos,kto aktualnie bardzo mnie
      wkurzyl;
      No,połóż sie-na wybitnie wolnego kierowce przede mna.
      • Gość: renia Re: powiedzonka IP: *.net.gr / *.ath.spark.net.gr 26.05.02, 15:23
        mojej kolezanki:
        - A zeby mu wiecej nie stanął! (jak ja facet wkurzy)
        - nie widzialam/robilam/slyszalam/ tego odkad noe zabral animalsy do arki
        - odpierdzielic sie jak zaba na zastrzyk
        mojej Mamy;
        - trzeba zarobic na chleb do kwasnego mleka
        - a nuz widelec
        - tak to jest, moja dorga..... asfaltowa

        Raz rozmawialam z mama mojej kolezanki o czyms bardzo niezwylkym i w tym
        wielkim zaaferowaniu wolam
        -co ty mowisz!
        A mama mojej kolezanki do mnie:
        -No mowie pani!

        a nalezy zaznaczyc ze mialam wtedy jakie 15 lat, Pani Zosia okolo cterdziestki
        Do dzis sie z tego zanosimy ze smiechu :)))

        - kolegi: ozeszkurdebelafikskanada

        meza: -sie dziecku nalezy jak psu buda (gdzy sprzeciwiem sie kolejnemu zakupowi
        jakiejs glupoty)

        moje:
        - czy ja moge zrobic kupe w samotnosci? (bo naprawde czasem nawet to jest
        niemozliwe) Pozdrawiam, r
        • Gość: Marta Re: powiedzonka IP: *.pl 08.06.02, 22:59
          Wystroił się jak kornik na święto lasu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka