Gość: sagan
IP: *.desy.de
22.05.02, 16:56
witam :)
macie jakies swoje powiedzonka, ktore pomagaja w
ciezkich sytuacjach, gdy czyjes grubianstwo,
bezczelnosc, pech czy inne na chwile odbieraja glos?
my w domu mamy kilka:
gdy rece opadaja od czyjegos zachowania:
"cham chamem na wieki wiekow, amen"
na zly los:
"jak nie urok, to sraczka..."
a w pracy, na kazdy temat "nie po lini partyjnej" jeden
z moich kolegow stwierdza:
"no to ch..."
a co u Was???
mnie czasem pomaga :)
pozdrawiam