Dodaj do ulubionych

eeech jakoś tak...

23.05.02, 09:07
smutno mi dzisiaj...taka zamyślona jestem...i z byle powodu mogę ryczeć. :(
Obserwuj wątek
    • matrek Re: eeech jakoś tak... 23.05.02, 09:11
      lastka napisał(a):

      > smutno mi dzisiaj...taka zamyślona jestem...i z byle powodu mogę ryczeć. :(

      Co się stało Sarbie ? Daj spokój, dzisiaj już środa, jeszcze tylko jutro i już
      piątek ! Ładna pogoda za oknem, a są widoki na jeszcze lepszą, tylu fajnych
      facetow na świecie, a Ty jesteś smutna ?
      Głowa do góry - nie ma tego zlego, co na dobre by nie wyszlo
      • lastka Re: eeech jakoś tak... 23.05.02, 09:14
        Matrek nie dołuj mnie bo ja myślałam że dzisiaj czwartek buuuuuu a to dopiero
        środa? Eeee to już tak od wczoraj od wieczora mi się narobiło. Chyba mam doła...
        • matrek Re: eeech jakoś tak... 23.05.02, 09:19
          lastka napisał(a):

          > Matrek nie dołuj mnie bo ja myślałam że dzisiaj czwartek buuuuuu a to dopiero
          > środa? Eeee to już tak od wczoraj od wieczora mi się narobiło. Chyba mam doła..
          > .

          Sorki sorki, lastka - dzisiaj czwartek, to mo soś sie pokiełbasilo. Tym bardzie -
          jutro ostatni dzień pracy, a później luz blues
      • b_a_c_h_a Re: eeech jakoś tak... 23.05.02, 09:15
        dzis SRODA????
        eh. zakochani :)
        • matrek Re: eeech jakoś tak... 23.05.02, 09:18
          b_a_c_h_a napisał(a):

          > dzis SRODA????
          > eh. zakochani :)

          Qrna faktycznie - czwartek. Zakręcony jakiś jestem
      • Gość: Liver Jaka środa ??? n/txt IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.05.02, 09:18
        • matrek No dobra, dobra - pomerdało mi sie :)) 23.05.02, 09:19



          • b_a_c_h_a Re: No dobra, dobra - pomerdało mi sie :)) 23.05.02, 09:28
            zyjesz przeszloscia :)))
            • matrek Re: No dobra, dobra - pomerdało mi sie :)) 23.05.02, 09:33
              b_a_c_h_a napisał(a):

              > zyjesz przeszloscia :)))

              Nie liczę godzin i dat :)
    • Gość: sylwia Re: eeech jakoś tak... IP: *.zamosc.sdi.tpnet.pl 23.05.02, 09:11
      lastka napisał(a):
      z byle powodu mogę ryczeć. :( >


      No to sobie polacz, przynosi ukojenie i ulgę :-)))))
      Masz na rzęsach tusz woodporny???

      • Gość: sylwia Re: eeech jakoś tak... IP: *.zamosc.sdi.tpnet.pl 23.05.02, 09:12
        Gość portalu: sylwia napisał(a):
        No to sobie popłacz, przynosi ukojenie i ulgę :-)))))
        > Masz na rzęsach tusz woodporny???
        >

        • lastka Re: eeech jakoś tak... 23.05.02, 09:15
          Gość portalu: sylwia napisał(a):

          > Gość portalu: sylwia napisał(a):
          > No to sobie popłacz, przynosi ukojenie i ulgę :-)))))
          > > Masz na rzęsach tusz woodporny???

          Nie mam, mam normalną mascare wydłużającą.
          > >
          >

          • Gość: sylwia Re: no to nie płacz IP: *.zamosc.sdi.tpnet.pl 23.05.02, 09:21
            lastka napisał(a):
            > Nie mam, mam normalną mascare wydłużającą.


            Nici z placzu, bo jak bedziesz wyglądać :-))))))))0
            Trzymaj sie, tutaj Ci pomoga, rozweselą.




    • lastka Re: eeech jakoś tak... 23.05.02, 09:17
      Tak mi w środku dziwnie, mam jakieś takie uczucie pustki jakbym coś ważnego
      przegapiła w życiu, tak jakby czegoś mi było brak. Hmm
      • tuli_pan Re: eeech jakoś tak... 23.05.02, 09:20
        lastka napisał(a):

        > Tak mi w środku dziwnie, mam jakieś takie uczucie pustki jakbym coś ważnego
        > przegapiła w życiu, tak jakby czegoś mi było brak. Hmm

        tez tak czesto mam, na szczescie nie dzisiaj, bo zaraz ide na strzelanie i
        moglbym komus krzywde zrobic

        • lastka Re: eeech jakoś tak... 23.05.02, 09:21
          tuli_pan napisał(a):

          > lastka napisał(a):
          >
          > > Tak mi w środku dziwnie, mam jakieś takie uczucie pustki jakbym coś ważneg
          > o
          > > przegapiła w życiu, tak jakby czegoś mi było brak. Hmm
          >
          > tez tak czesto mam, na szczescie nie dzisiaj, bo zaraz ide na strzelanie i
          > moglbym komus krzywde zrobic
          >


          Tulipanku czy ty pracujesz w wojsku, albo w policji? Oba te zawody sa mi bardzo
          bliskie!
          Pożycz ten pistolet.
          • tuli_pan Re: eeech jakoś tak... 23.05.02, 09:24
            lastka napisał(a):

            > tuli_pan napisał(a):
            >
            > > lastka napisał(a):
            > >
            > > > Tak mi w środku dziwnie, mam jakieś takie uczucie pustki jakbym coś w
            > ażneg
            > > o
            > > > przegapiła w życiu, tak jakby czegoś mi było brak. Hmm
            > >
            > > tez tak czesto mam, na szczescie nie dzisiaj, bo zaraz ide na strzelanie i
            >
            > > moglbym komus krzywde zrobic
            > >
            >
            >
            > Tulipanku czy ty pracujesz w wojsku, albo w policji? Oba te zawody sa mi bardzo
            >
            > bliskie!
            > Pożycz ten pistolet.


            pisalem ze pracuje w Marynarce
            • lastka Re: eeech jakoś tak... 23.05.02, 09:35
              tuli_pan napisał(a):

              > lastka napisał(a):
              >
              > > tuli_pan napisał(a):
              > >
              > > > lastka napisał(a):
              > > >
              > > > > Tak mi w środku dziwnie, mam jakieś takie uczucie pustki jakbym
              > coś w
              > > ażneg
              > > > o
              > > > > przegapiła w życiu, tak jakby czegoś mi było brak. Hmm
              > > >
              > > > tez tak czesto mam, na szczescie nie dzisiaj, bo zaraz ide na strzela
              > nie i
              > >
              > > > moglbym komus krzywde zrobic
              > > >
              > >
              > >
              > > Tulipanku czy ty pracujesz w wojsku, albo w policji? Oba te zawody sa mi b
              > ardzo
              > >
              > > bliskie!
              > > Pożycz ten pistolet.
              >
              >
              > pisalem ze pracuje w Marynarce

              A ja w żakiecie:)
              E jeszcze nie jest tak żle chyba jak żartuję.

              • tuli_pan Re: eeech jakoś tak... 23.05.02, 09:36
                lastka napisał(a):

                > tuli_pan napisał(a):
                >
                > > lastka napisał(a):
                > >
                > > > tuli_pan napisał(a):
                > > >
                > > > > lastka napisał(a):
                > > > >
                > > > > > Tak mi w środku dziwnie, mam jakieś takie uczucie pustki ja
                > kbym
                > > coś w
                > > > ażneg
                > > > > o
                > > > > > przegapiła w życiu, tak jakby czegoś mi było brak. Hmm
                > > > >
                > > > > tez tak czesto mam, na szczescie nie dzisiaj, bo zaraz ide na st
                > rzela
                > > nie i
                > > >
                > > > > moglbym komus krzywde zrobic
                > > > >
                > > >
                > > >
                > > > Tulipanku czy ty pracujesz w wojsku, albo w policji? Oba te zawody sa
                > mi b
                > > ardzo
                > > >
                > > > bliskie!
                > > > Pożycz ten pistolet.
                > >
                > >
                > > pisalem ze pracuje w Marynarce
                >
                > A ja w żakiecie:)
                > E jeszcze nie jest tak żle chyba jak żartuję.

                chyba ci juz przechodzi..........

      • matrek Re: eeech jakoś tak... 23.05.02, 09:21
        lastka napisał(a):

        > Tak mi w środku dziwnie, mam jakieś takie uczucie pustki jakbym coś ważnego
        > przegapiła w życiu, tak jakby czegoś mi było brak. Hmm

        Za slaby jest w psychologi, aby coś powiedziec nieznanej osobie w takiej sytuacji.
      • b_a_c_h_a Re: eeech jakoś tak... 23.05.02, 09:28
        ja mialam tak przedwczoraj
        ale... przespalam sie z tym i na drugi dzien bylo juz OK
        • matrek Re: eeech jakoś tak... 23.05.02, 09:36
          b_a_c_h_a napisał(a):

          > ja mialam tak przedwczoraj
          > ale... przespalam sie z tym i na drugi dzien bylo juz OK

          Mi niekiedy coś - nie wiadomo co - doskwiera wieczorem, kiedy jest ciemno, ale o
          poranku, kiedy uslyszę śpiew ptaków za oknem, jest cudownie. Pomaga mi to jak
          jasna cholera.
    • Gość: frisky2 Re: eeech jakoś tak... IP: 62.233.139.* 23.05.02, 09:21
      ZNP?
      • matrek Re: eeech jakoś tak... 23.05.02, 09:22
        Gość portalu: frisky2 napisał(a):

        > ZNP?

        Te mi sie co tak widzi
      • lastka Re: eeech jakoś tak... 23.05.02, 09:23
        Gość portalu: frisky2 napisał(a):

        > ZNP?

        NIE niedawno było ale już po, nie wiem coś mi tak żle!
        • matrek Re: eeech jakoś tak... 23.05.02, 09:34
          lastka napisał(a):

          > Gość portalu: frisky2 napisał(a):
          >
          > > ZNP?
          >
          > NIE niedawno było ale już po, nie wiem coś mi tak żle!

          Nie możesz przedzwonic do kogoś bliskiego dla poprawy humoru ?
          • lastka Re: eeech jakoś tak... 23.05.02, 09:37
            matrek napisał(a):

            > lastka napisał(a):
            >
            > > Gość portalu: frisky2 napisał(a):
            > >
            > > > ZNP?
            > >
            > > NIE niedawno było ale już po, nie wiem coś mi tak żle!
            >
            > Nie możesz przedzwonic do kogoś bliskiego dla poprawy humoru ?

            No i jak tu się człowiek ma nie wkurzać zadzwoniłam do swojego faceta (pracuje w
            wojsku) a on mi powiedział że teraz nie może ze mną rozmawiać!!! bo coś tam coś
            tam, potem zadzwonie. O tak mi powiedział.
            Zadzwonie jeszcze do kumpelki.
            • lastka Re: eeech jakoś tak... 23.05.02, 09:41
              lastka napisał(a):

              > matrek napisał(a):
              >
              > > lastka napisał(a):
              > >
              > > > Gość portalu: frisky2 napisał(a):
              > > >
              > > > > ZNP?
              > > >
              > > > NIE niedawno było ale już po, nie wiem coś mi tak żle!
              > >
              > > Nie możesz przedzwonic do kogoś bliskiego dla poprawy humoru ?
              >
              > No i jak tu się człowiek ma nie wkurzać zadzwoniłam do swojego faceta (pracuje
              > w
              > wojsku) a on mi powiedział że teraz nie może ze mną rozmawiać!!! bo coś tam coś
              >
              > tam, potem zadzwonie. O tak mi powiedział.
              > Zadzwonie jeszcze do kumpelki.


              Boże co się dzisiaj dzieje już nigdzie nie dzwonie, następna sfrustrowana kobieta
              wiecznie nie odzywajaca się z facetem.
              • matrek Re: eeech jakoś tak... 23.05.02, 13:03
                lastka napisał(a):
                >
                > Boże co się dzisiaj dzieje już nigdzie nie dzwonie, następna sfrustrowana kobie
                > ta
                > wiecznie nie odzywajaca się z facetem.

                Nie martw się lastka. Masz ode mnie buziaka <cmok> i kwiatka <storczyk> Na
                poprawę chumoru :)
    • wierna1 Re: eeech jakoś tak... 23.05.02, 09:28
      Bo Raki są teraz w nowiu. Tak to już jest z nami,. Niestety, rządzi nam planeta
      Księżyc, a więc nic dziwnego, że czasami chce nam się wyć do niej.
    • lastka Re: Tak sobie pomyślałam, że... 23.05.02, 11:44
      Tulipan to się na tym strzelaniu chyba zastrzelił, bo coś go nie ma, albo nie
      daj Boże jego sami zastrzelili.
      • wierna1 Re: Tak sobie pomyślałam, że... 23.05.02, 11:46
        lastka napisał(a):

        > Tulipan to się na tym strzelaniu chyba zastrzelił, bo coś go nie ma, albo nie
        > daj Boże jego sami zastrzelili.

        Na jakim strzelaniu?
        • lastka Re: Tak sobie pomyślałam, że... 23.05.02, 12:02
          wierna1 napisał(a):

          > lastka napisał(a):
          >
          > > Tulipan to się na tym strzelaniu chyba zastrzelił, bo coś go nie ma, albo
          > nie
          > > daj Boże jego sami zastrzelili.
          >
          > Na jakim strzelaniu?

          No bo on gdzieś tam wyżej pisał, że na stzrelanie idzie jeszcze,żem się go pytała
          czy on przypadkiem nie policjant albo wojskowy jak mój.

          • wierna1 Re: Tak sobie pomyślałam, że... 23.05.02, 12:06
            lastka napisał(a):

            > wierna1 napisał(a):
            >
            > > lastka napisał(a):
            > >
            > > > Tulipan to się na tym strzelaniu chyba zastrzelił, bo coś go nie ma,
            > albo
            > > nie
            > > > daj Boże jego sami zastrzelili.
            > >
            > > Na jakim strzelaniu?
            >
            > No bo on gdzieś tam wyżej pisał, że na stzrelanie idzie jeszcze,żem się go pyta
            > ła
            > czy on przypadkiem nie policjant albo wojskowy jak mój.
            >


            Nie czytałam wszystkich wątków. Gorzej, jeśli się okaże że myśliwy, to nie dam mu
            żyć!
            • lastka Re: Tak sobie pomyślałam, że... 23.05.02, 12:11
              wierna1 napisał(a):

              > lastka napisał(a):
              >
              > > wierna1 napisał(a):
              > >
              > > > lastka napisał(a):
              > > >
              > > > > Tulipan to się na tym strzelaniu chyba zastrzelił, bo coś go nie
              > ma,
              > > albo
              > > > nie
              > > > > daj Boże jego sami zastrzelili.
              > > >
              > > > Na jakim strzelaniu?
              > >
              > > No bo on gdzieś tam wyżej pisał, że na stzrelanie idzie jeszcze,żem się go
              > pyta
              > > ła
              > > czy on przypadkiem nie policjant albo wojskowy jak mój.
              > >
              >
              >
              > Nie czytałam wszystkich wątków. Gorzej, jeśli się okaże że myśliwy, to nie dam
              > mu
              > żyć!


              No to ma szczęcie bo myśliwym to on nie jest ale napisał, że pracuje w Marynarce,
              no to ja mu odpisałam że ja w żakiecie.
              • wierna1 Re: Tak sobie pomyślałam, że... 23.05.02, 13:42
                lastka napisał(a):

                > wierna1 napisał(a):
                >
                > > lastka napisał(a):
                > >
                > > > wierna1 napisał(a):
                > > >
                > > > > lastka napisał(a):
                > > > >
                > > > > > Tulipan to się na tym strzelaniu chyba zastrzelił, bo coś g
                > o nie
                > > ma,
                > > > albo
                > > > > nie
                > > > > > daj Boże jego sami zastrzelili.
                > > > >
                > > > > Na jakim strzelaniu?
                > > >
                > > > No bo on gdzieś tam wyżej pisał, że na stzrelanie idzie jeszcze,żem s
                > ię go
                > > pyta
                > > > ła
                > > > czy on przypadkiem nie policjant albo wojskowy jak mój.
                > > >
                > >
                > >
                > > Nie czytałam wszystkich wątków. Gorzej, jeśli się okaże że myśliwy, to nie
                > dam
                > > mu
                > > żyć!
                >
                >
                > No to ma szczęcie bo myśliwym to on nie jest ale napisał, że pracuje w Marynarc
                > e,
                > no to ja mu odpisałam że ja w żakiecie.

                Jak on pracuje w marynarce, to może on jest z Gdyni? Czyli ziomek.
      • Gość: Pom Re: Tak sobie pomyślałam, że... IP: 2.4.STABLE* 23.05.02, 11:46
        Juz lepiej Lastka?
        • lastka Re: Tak sobie pomyślałam, że... 23.05.02, 12:03
          Gość portalu: Pom napisał(a):

          > Juz lepiej Lastka?

          Taaa, strzeliłam sobie zieloną herbatkę, popracowałam troszkę i już może być.
          • wierna1 Re: Tak sobie pomyślałam, że... 23.05.02, 12:07
            lastka napisał(a):

            > Gość portalu: Pom napisał(a):
            >
            > > Juz lepiej Lastka?
            >
            > Taaa, strzeliłam sobie zieloną herbatkę, popracowałam troszkę i już może być.

            Pijesz to świństwo, mnie nie smakuje.
            • lastka Re: Tak sobie pomyślałam, że... 23.05.02, 12:10
              wierna1 napisał(a):

              > lastka napisał(a):
              >
              > > Gość portalu: Pom napisał(a):
              > >
              > > > Juz lepiej Lastka?
              > >
              > > Taaa, strzeliłam sobie zieloną herbatkę, popracowałam troszkę i już może b
              > yć.
              >
              > Pijesz to świństwo, mnie nie smakuje.

              Tak od dwóch miesięcy odkąd zaczęłam się odchudzać piję ok 3 szklanek zielonej
              herbaty dziennie ale kupuję tą smakową cytrynową albo brzoskwiniowa, bo ta sama
              zielona jest brrrrr obrzydliwa.

              • Gość: Pom Re: Tak sobie pomyślałam, że... IP: 2.4.STABLE* 23.05.02, 12:13
                A schudłaś już?
                • lastka Re: Tak sobie pomyślałam, że... 23.05.02, 12:14
                  Gość portalu: Pom napisał(a):

                  > A schudłaś już?

                  Tak prawie 9 kil.
                  • Gość: sagan Re: Tak sobie pomyślałam, że... IP: *.desy.de 23.05.02, 12:48
                    lastka napisał(a):

                    > Gość portalu: Pom napisał(a):
                    >
                    > > A schudłaś już?
                    >
                    > Tak prawie 9 kil.

                    tylko od picia zielonej herbaty???
                    no to to jest dieta CUD! :)
                    a tak powaznie to powiedz, co robisz, ze w 3 tygodnie
                    chydniesz 9 kilo???

                    moja siostra wiecznie pija zielona herbate, bo twierdzi,
                    ze po zwyklej ja "roznoci"... ale kawy sobie nie odmawia
                    :)

                    pozdrawiam zielonych :)
                    • lastka Re: Tak sobie pomyślałam, że... 23.05.02, 13:01
                      Gość portalu: sagan napisał(a):

                      > lastka napisał(a):
                      >
                      > > Gość portalu: Pom napisał(a):
                      > >
                      > > > A schudłaś już?
                      > >
                      > > Tak prawie 9 kil.
                      >
                      > tylko od picia zielonej herbaty???
                      > no to to jest dieta CUD! :)
                      > a tak powaznie to powiedz, co robisz, ze w 3 tygodnie
                      > chydniesz 9 kilo???
                      >
                      > moja siostra wiecznie pija zielona herbate, bo twierdzi,
                      > ze po zwyklej ja "roznoci"... ale kawy sobie nie odmawia
                      > :)
                      >
                      > pozdrawiam zielonych :)


                      No coś ty od samej herbaty przecież nie schudne, może napiszę ci najpierw czego
                      nie jem: słodyczy, nie słodzę ani kawy ani herbaty, nie piję zwykłej herbaty, nie
                      jem białego pieczywa, sosów, kotletów w panierkach, tłustego żarcia, masła, zup
                      zabielonych śmietaną, do sałatek jogurt 0 albo majonez odtłuszczony i wszystko to
                      co jest niskokaloryczne.
                      Co jem: czarne pieczywo sojowe, grapefruity, soki niesłodzone, otręby pszenne, i
                      jadam o określonych porach.
                      I tak np.
                      godz. 8.00 śniadanie
                      1 kromka czarnego chleba listek sałaty, plasterek wędliny + pomidor
                      godz.12.00
                      1 kromka czarnego chleba j.w.
                      godz.16.00
                      2 małe ziemniaczki i np. do wyboru pierś z kurczaka smażona ale bez panierki,
                      mięso gotowane, gałeczki zmięsa mielonego z wody, ryba gotowana w jarzynach,
                      kurczak nawet może być pieczony ale bez skórki co kto woli byle nie tłuste +
                      sterta surówki.
                      godz.18 np. jajko ugotowane na twardo+ plasterek wędliny warzywa, bez chleba!

                      W międzyczasie wypijam ok. 3 szklanek zielonej herbaty, soku grapef. i jak czuję
                      się głodna to poprostu jem warzywka, owoce.
                      • Gość: sagan Re: Tak sobie pomyślałam, że... IP: *.desy.de 23.05.02, 13:05
                        i pomaga w 3 tygodnie?

                        ja chyba generalnie za duzo jem :(
                        ale tak bardzo lubie, ze szkoda mi sobie odmowic... :)

                        a napisz mi jeszcze, prosze, dlaczego NIE pijasz
                        czarnej herbaty? ja uwielbiam :) nie slodze, wiec tu
                        nie ma niebezpieczenstwa, ale moze gdzies indziej
                        jest???

                        widzac, ze mozna miec efekty, bede wytrwala w mojej
                        "diecie" :)

                        pozdrawiam :)
                        • lastka Re: Tak sobie pomyślałam, że... 23.05.02, 13:09
                          Zwykłej herbaty nie piję bo nie lubię, a dieta faktycznie daje efekty tylko
                          musi być reżim. Wystarczy wytzrymać.
                          • Gość: sagan Re: Tak sobie pomyślałam, że... IP: *.desy.de 23.05.02, 13:12
                            lastka napisał(a):

                            > Zwykłej herbaty nie piję bo nie lubię, a dieta > >
                            >faktycznie daje efekty tylko
                            > musi być reżim. Wystarczy wytzrymać.

                            no wlasnie... wytrzymac... ;)
                            mi jest jakos bardzo ciezko...
                            mam taki rodzaj pracy, ze prawie wcale sie nie ruszam, i
                            ciagle cos "z nudow" podjadam...
                            tzn. nie nudze sie w pracy doslownie, ale nie wykonuje
                            zadnych czynnosci wymagajacych wysilku fizycznego (co nie
                            pomaga) i uwielbiam podjadac...

                            po3masz za mnie kciuki? ja jestem z Ciebie bardzo dumna!
                            :)
                            • lastka Re: Tak sobie pomyślałam, że... 23.05.02, 13:20
                              Gość portalu: sagan napisał(a):

                              > lastka napisał(a):
                              >
                              > > Zwykłej herbaty nie piję bo nie lubię, a dieta > >
                              > >faktycznie daje efekty tylko
                              > > musi być reżim. Wystarczy wytzrymać.
                              >
                              > no wlasnie... wytrzymac... ;)
                              > mi jest jakos bardzo ciezko...
                              > mam taki rodzaj pracy, ze prawie wcale sie nie ruszam, i
                              > ciagle cos "z nudow" podjadam...
                              > tzn. nie nudze sie w pracy doslownie, ale nie wykonuje
                              > zadnych czynnosci wymagajacych wysilku fizycznego (co nie
                              > pomaga) i uwielbiam podjadac...
                              >
                              > po3masz za mnie kciuki? ja jestem z Ciebie bardzo dumna!
                              > :)


                              Mnie na początku też był barzdzo ciężko a pracę mam taką samą jak ty, że
                              większość czasu spędzam siedząc. Podjadać też lubiłam ale z e słodyczy które
                              prawie zawsze miałam w biurku zrezygnowałam na rzecz owoców. A szczególnie teraz
                              kiedy warzywa i owoce są tanie można sobie na to pozwolić. Sama sobie się dziwię
                              że wytrzymałam. Pierwsze dwa dni były koszmarne, potem było ciężko ale teraz jest
                              super już nawet nie odczuwam głodu. A jak chce mi się słodkiego kupuję sobie
                              owocową gumę bez cukru.
                              Ale największa jest satysfakcja jak zakładasz ciuchy w które już się nie
                              mieściłaś, albo jak ktoś zwraca ci uwagę o "jak pani ładnie schudła" Mówię ci
                              EUFORIA!!!

                              WIĘC ŻYCZĘ POWODZENIA I OCZYWIŚCIE KCIUKI TRZYMAM.

                              • Gość: sagan Re: Tak sobie pomyślałam, że... IP: *.desy.de 23.05.02, 13:29
                                lastka napisał(a):


                                > Mnie na początku też był barzdzo ciężko a pracę mam
                                >taką samą jak ty, że
                                > większość czasu spędzam siedząc. Podjadać też lubiłam
                                >ale z e słodyczy które
                                > prawie zawsze miałam w biurku zrezygnowałam na rzecz
                                >owoców. A szczególnie tera
                                > z kiedy warzywa i owoce są tanie można sobie na to >
                                >pozwolić. Sama sobie się dziwię
                                > że wytrzymałam. Pierwsze dwa dni były koszmarne, potem
                                >było ciężko ale teraz jest
                                > super już nawet nie odczuwam głodu. A jak chce mi się
                                >słodkiego kupuję sobie owocową gumę bez cukru.
                                > Ale największa jest satysfakcja jak zakładasz ciuchy w
                                >które już się nie
                                > mieściłaś, albo jak ktoś zwraca ci uwagę o "jak pani
                                >ładnie schudła" Mówię ci
                                > EUFORIA!!!

                                wreszcie ktos sie przyznal, ze chydniecie to katorga ;)
                                jak ja nie znosze tych kosciotrupowatych lasek
                                twierdzacych, ze one to WSZYTKO jedza, w DOWOLNYCH
                                ilosciach, dieta sie wcale nie martwia i waza 40 kilo...
                                bardzo Ci Lastka dziekuje :)
                                przywrocilas mi wiare, ze warto :)
                                i dodalas otuchy
                                mnie tez jest okropnie ciezko, tylko ze jeszcze wynikow
                                nie widze...

                                > WIĘC ŻYCZĘ POWODZENIA I OCZYWIŚCIE KCIUKI TRZYMAM.

                                SUPER :) dostalam dopalacza! bede szczuplejsza! :)

                      • wierna1 Re: Lastka , to ty jeszcze żyjesz? 23.05.02, 13:35
                        lastka napisał(a):

                        > Gość portalu: sagan napisał(a):
                        >
                        > > lastka napisał(a):
                        > >
                        > > > Gość portalu: Pom napisał(a):
                        > > >
                        > > > > A schudłaś już?
                        > > >
                        > > > Tak prawie 9 kil.
                        > >
                        > > tylko od picia zielonej herbaty???
                        > > no to to jest dieta CUD! :)
                        > > a tak powaznie to powiedz, co robisz, ze w 3 tygodnie
                        > > chydniesz 9 kilo???
                        > >
                        > > moja siostra wiecznie pija zielona herbate, bo twierdzi,
                        > > ze po zwyklej ja "roznoci"... ale kawy sobie nie odmawia
                        > > :)
                        > >
                        > > pozdrawiam zielonych :)
                        >
                        >
                        > No coś ty od samej herbaty przecież nie schudne, może napiszę ci najpierw czego
                        >
                        > nie jem: słodyczy, nie słodzę ani kawy ani herbaty, nie piję zwykłej herbaty, n
                        > ie
                        > jem białego pieczywa, sosów, kotletów w panierkach, tłustego żarcia, masła, zup
                        >
                        > zabielonych śmietaną, do sałatek jogurt 0 albo majonez odtłuszczony i wszystko
                        > to
                        > co jest niskokaloryczne.
                        > Co jem: czarne pieczywo sojowe, grapefruity, soki niesłodzone, otręby pszenne,
                        > i
                        > jadam o określonych porach.
                        > I tak np.
                        > godz. 8.00 śniadanie
                        > 1 kromka czarnego chleba listek sałaty, plasterek wędliny + pomidor
                        > godz.12.00
                        > 1 kromka czarnego chleba j.w.
                        > godz.16.00
                        > 2 małe ziemniaczki i np. do wyboru pierś z kurczaka smażona ale bez panierki,
                        > mięso gotowane, gałeczki zmięsa mielonego z wody, ryba gotowana w jarzynach,
                        > kurczak nawet może być pieczony ale bez skórki co kto woli byle nie tłuste +
                        > sterta surówki.
                        > godz.18 np. jajko ugotowane na twardo+ plasterek wędliny warzywa, bez chleba!
                        >
                        > W międzyczasie wypijam ok. 3 szklanek zielonej herbaty, soku grapef. i jak czuj
                        > ę
                        > się głodna to poprostu jem warzywka, owoce.

                        Ja bym tak nie mogła!
                        • lastka Re: Lastka , to ty jeszcze żyjesz? 23.05.02, 13:39
                          Żyje ale musiałam coś ze sobą zrobić bo po operacji (mam całkowicie usuniętą
                          tarczycę) rozpasłam się jak cholera 15 kg. przytyłam!!! To był dla mnie taki
                          szok, że głowa mała ja przy swoim wzroście ważyłam 69 kg. Szok!!! Ale już jest
                          nieżle.
                          • wierna1 Re: Lastka , to ty jeszcze żyjesz? 23.05.02, 14:43
                            lastka napisał(a):

                            > Żyje ale musiałam coś ze sobą zrobić bo po operacji (mam całkowicie usuniętą
                            > tarczycę) rozpasłam się jak cholera 15 kg. przytyłam!!! To był dla mnie taki
                            > szok, że głowa mała ja przy swoim wzroście ważyłam 69 kg. Szok!!! Ale już jest
                            > nieżle.

                            No to współczuję i gratuluję jednocześnie wytrwałości.
                            • lastka Re: Lastka , to ty jeszcze żyjesz? 23.05.02, 15:06
                              Dzięki, dzięki Wierna, teraz o wiele lepiej się czuję tzn. psychicznie. I tak
                              jak pisałam ta euforia kiedy mieścisz się w ciuchy które kiedyś były małe.
          • Gość: Pom Re: Tak sobie pomyślałam, że... IP: 2.4.STABLE* 23.05.02, 12:08
            O! Zielonke też sobie zaraz zaparze.
            • lastka Re: Tak sobie pomyślałam, że... 23.05.02, 12:13
              To wpadaj do mnie zaraz zaparzę.
              • Gość: sagan Re: Tak sobie pomyślałam, że... IP: *.desy.de 23.05.02, 12:50
                wiesz, mnie tez tak czasem nachodzi...
                nie moge wtedy pracowac ani nic konkretnego robic...
                mam uczucie, ze na cos mam ochote, ale nie moge
                zdefiniowac na co... niekoniecznie na jedzenie.
                ale jesli juz na jedzenie, to na ogol prowadzi to do
                wilkich rozczarowan... przygotowywuje sobie ta
                wymarzona potrawe, zasiadam i...
                ... juz wcale na nia nie mam ochoty...
                na nic innego dalej tez, czyli gotowanie nie zalatwia
                sprawy...

                3maj sie, mam nadzieje, ze bedzie dobrze :)
              • Gość: Pom Re: Tak sobie pomyślałam, że... IP: 2.4.STABLE* 23.05.02, 12:56
                Mniam, mniam.:) Tylko gdzie?
                • matrek Re: Tak sobie pomyślałam, że... 23.05.02, 13:04
                  Gość portalu: Pom napisał(a):

                  > Mniam, mniam.:) Tylko gdzie?

                  Ona Cię tak samo zaprasza, jak mnie na pierogi :))))))))))))))
                  • lastka Re: Tak sobie pomyślałam, że... 23.05.02, 13:08
                    matrek napisał(a):

                    > Gość portalu: Pom napisał(a):
                    >
                    > > Mniam, mniam.:) Tylko gdzie?
                    >
                    > Ona Cię tak samo zaprasza, jak mnie na pierogi :))))))))))))))

                    Ale ja nigdzie nikogo nie zaprosiłam oprócz ciebie Matreczku! Przyjeżdzaj do mnie
                    chociaż jestem na diecie to się najem z tobą tych pierogów.:o)))

                    • Gość: Pom Re: Tak sobie pomyślałam, że... IP: 2.4.STABLE* 23.05.02, 13:27
                      No, ładnie sie odchudzasz....
                      :)
                      • lastka Re: Tak sobie pomyślałam, że... 23.05.02, 14:07
                        Gość portalu: Pom napisał(a):

                        > No, ładnie sie odchudzasz....
                        > :)



                        Pom ciiiiiiiiicho ale ja żeby najeść się z nim tych pierogów to nic nie będę
                        wcześniej jadła a pierogi będą bez śmietanki.
                        • Gość: Pom Re: Tak sobie pomyślałam, że... IP: 2.4.STABLE* 23.05.02, 14:10
                          No dobrze... ostatecznie pozwalam Ci zjeść pięć! Bez śmietanki oczywiście. No i
                          duzo surówki do nich, jeśli nie na słodko będą, rzecz jasna.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka