lastka 23.05.02, 09:07 smutno mi dzisiaj...taka zamyślona jestem...i z byle powodu mogę ryczeć. :( Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
matrek Re: eeech jakoś tak... 23.05.02, 09:11 lastka napisał(a): > smutno mi dzisiaj...taka zamyślona jestem...i z byle powodu mogę ryczeć. :( Co się stało Sarbie ? Daj spokój, dzisiaj już środa, jeszcze tylko jutro i już piątek ! Ładna pogoda za oknem, a są widoki na jeszcze lepszą, tylu fajnych facetow na świecie, a Ty jesteś smutna ? Głowa do góry - nie ma tego zlego, co na dobre by nie wyszlo Odpowiedz Link Zgłoś
lastka Re: eeech jakoś tak... 23.05.02, 09:14 Matrek nie dołuj mnie bo ja myślałam że dzisiaj czwartek buuuuuu a to dopiero środa? Eeee to już tak od wczoraj od wieczora mi się narobiło. Chyba mam doła... Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: eeech jakoś tak... 23.05.02, 09:19 lastka napisał(a): > Matrek nie dołuj mnie bo ja myślałam że dzisiaj czwartek buuuuuu a to dopiero > środa? Eeee to już tak od wczoraj od wieczora mi się narobiło. Chyba mam doła.. > . Sorki sorki, lastka - dzisiaj czwartek, to mo soś sie pokiełbasilo. Tym bardzie - jutro ostatni dzień pracy, a później luz blues Odpowiedz Link Zgłoś
b_a_c_h_a Re: eeech jakoś tak... 23.05.02, 09:15 dzis SRODA???? eh. zakochani :) Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: eeech jakoś tak... 23.05.02, 09:18 b_a_c_h_a napisał(a): > dzis SRODA???? > eh. zakochani :) Qrna faktycznie - czwartek. Zakręcony jakiś jestem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Liver Jaka środa ??? n/txt IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.05.02, 09:18 Odpowiedz Link Zgłoś
b_a_c_h_a Re: No dobra, dobra - pomerdało mi sie :)) 23.05.02, 09:28 zyjesz przeszloscia :))) Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: No dobra, dobra - pomerdało mi sie :)) 23.05.02, 09:33 b_a_c_h_a napisał(a): > zyjesz przeszloscia :))) Nie liczę godzin i dat :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sylwia Re: eeech jakoś tak... IP: *.zamosc.sdi.tpnet.pl 23.05.02, 09:11 lastka napisał(a): z byle powodu mogę ryczeć. :( > No to sobie polacz, przynosi ukojenie i ulgę :-))))) Masz na rzęsach tusz woodporny??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sylwia Re: eeech jakoś tak... IP: *.zamosc.sdi.tpnet.pl 23.05.02, 09:12 Gość portalu: sylwia napisał(a): No to sobie popłacz, przynosi ukojenie i ulgę :-))))) > Masz na rzęsach tusz woodporny??? > Odpowiedz Link Zgłoś
lastka Re: eeech jakoś tak... 23.05.02, 09:15 Gość portalu: sylwia napisał(a): > Gość portalu: sylwia napisał(a): > No to sobie popłacz, przynosi ukojenie i ulgę :-))))) > > Masz na rzęsach tusz woodporny??? Nie mam, mam normalną mascare wydłużającą. > > > Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sylwia Re: no to nie płacz IP: *.zamosc.sdi.tpnet.pl 23.05.02, 09:21 lastka napisał(a): > Nie mam, mam normalną mascare wydłużającą. Nici z placzu, bo jak bedziesz wyglądać :-))))))))0 Trzymaj sie, tutaj Ci pomoga, rozweselą. Odpowiedz Link Zgłoś
lastka Re: eeech jakoś tak... 23.05.02, 09:17 Tak mi w środku dziwnie, mam jakieś takie uczucie pustki jakbym coś ważnego przegapiła w życiu, tak jakby czegoś mi było brak. Hmm Odpowiedz Link Zgłoś
tuli_pan Re: eeech jakoś tak... 23.05.02, 09:20 lastka napisał(a): > Tak mi w środku dziwnie, mam jakieś takie uczucie pustki jakbym coś ważnego > przegapiła w życiu, tak jakby czegoś mi było brak. Hmm tez tak czesto mam, na szczescie nie dzisiaj, bo zaraz ide na strzelanie i moglbym komus krzywde zrobic Odpowiedz Link Zgłoś
lastka Re: eeech jakoś tak... 23.05.02, 09:21 tuli_pan napisał(a): > lastka napisał(a): > > > Tak mi w środku dziwnie, mam jakieś takie uczucie pustki jakbym coś ważneg > o > > przegapiła w życiu, tak jakby czegoś mi było brak. Hmm > > tez tak czesto mam, na szczescie nie dzisiaj, bo zaraz ide na strzelanie i > moglbym komus krzywde zrobic > Tulipanku czy ty pracujesz w wojsku, albo w policji? Oba te zawody sa mi bardzo bliskie! Pożycz ten pistolet. Odpowiedz Link Zgłoś
tuli_pan Re: eeech jakoś tak... 23.05.02, 09:24 lastka napisał(a): > tuli_pan napisał(a): > > > lastka napisał(a): > > > > > Tak mi w środku dziwnie, mam jakieś takie uczucie pustki jakbym coś w > ażneg > > o > > > przegapiła w życiu, tak jakby czegoś mi było brak. Hmm > > > > tez tak czesto mam, na szczescie nie dzisiaj, bo zaraz ide na strzelanie i > > > moglbym komus krzywde zrobic > > > > > Tulipanku czy ty pracujesz w wojsku, albo w policji? Oba te zawody sa mi bardzo > > bliskie! > Pożycz ten pistolet. pisalem ze pracuje w Marynarce Odpowiedz Link Zgłoś
lastka Re: eeech jakoś tak... 23.05.02, 09:35 tuli_pan napisał(a): > lastka napisał(a): > > > tuli_pan napisał(a): > > > > > lastka napisał(a): > > > > > > > Tak mi w środku dziwnie, mam jakieś takie uczucie pustki jakbym > coś w > > ażneg > > > o > > > > przegapiła w życiu, tak jakby czegoś mi było brak. Hmm > > > > > > tez tak czesto mam, na szczescie nie dzisiaj, bo zaraz ide na strzela > nie i > > > > > moglbym komus krzywde zrobic > > > > > > > > > Tulipanku czy ty pracujesz w wojsku, albo w policji? Oba te zawody sa mi b > ardzo > > > > bliskie! > > Pożycz ten pistolet. > > > pisalem ze pracuje w Marynarce A ja w żakiecie:) E jeszcze nie jest tak żle chyba jak żartuję. Odpowiedz Link Zgłoś
tuli_pan Re: eeech jakoś tak... 23.05.02, 09:36 lastka napisał(a): > tuli_pan napisał(a): > > > lastka napisał(a): > > > > > tuli_pan napisał(a): > > > > > > > lastka napisał(a): > > > > > > > > > Tak mi w środku dziwnie, mam jakieś takie uczucie pustki ja > kbym > > coś w > > > ażneg > > > > o > > > > > przegapiła w życiu, tak jakby czegoś mi było brak. Hmm > > > > > > > > tez tak czesto mam, na szczescie nie dzisiaj, bo zaraz ide na st > rzela > > nie i > > > > > > > moglbym komus krzywde zrobic > > > > > > > > > > > > > Tulipanku czy ty pracujesz w wojsku, albo w policji? Oba te zawody sa > mi b > > ardzo > > > > > > bliskie! > > > Pożycz ten pistolet. > > > > > > pisalem ze pracuje w Marynarce > > A ja w żakiecie:) > E jeszcze nie jest tak żle chyba jak żartuję. chyba ci juz przechodzi.......... Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: eeech jakoś tak... 23.05.02, 09:21 lastka napisał(a): > Tak mi w środku dziwnie, mam jakieś takie uczucie pustki jakbym coś ważnego > przegapiła w życiu, tak jakby czegoś mi było brak. Hmm Za slaby jest w psychologi, aby coś powiedziec nieznanej osobie w takiej sytuacji. Odpowiedz Link Zgłoś
b_a_c_h_a Re: eeech jakoś tak... 23.05.02, 09:28 ja mialam tak przedwczoraj ale... przespalam sie z tym i na drugi dzien bylo juz OK Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: eeech jakoś tak... 23.05.02, 09:36 b_a_c_h_a napisał(a): > ja mialam tak przedwczoraj > ale... przespalam sie z tym i na drugi dzien bylo juz OK Mi niekiedy coś - nie wiadomo co - doskwiera wieczorem, kiedy jest ciemno, ale o poranku, kiedy uslyszę śpiew ptaków za oknem, jest cudownie. Pomaga mi to jak jasna cholera. Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: eeech jakoś tak... 23.05.02, 09:22 Gość portalu: frisky2 napisał(a): > ZNP? Te mi sie co tak widzi Odpowiedz Link Zgłoś
lastka Re: eeech jakoś tak... 23.05.02, 09:23 Gość portalu: frisky2 napisał(a): > ZNP? NIE niedawno było ale już po, nie wiem coś mi tak żle! Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: eeech jakoś tak... 23.05.02, 09:34 lastka napisał(a): > Gość portalu: frisky2 napisał(a): > > > ZNP? > > NIE niedawno było ale już po, nie wiem coś mi tak żle! Nie możesz przedzwonic do kogoś bliskiego dla poprawy humoru ? Odpowiedz Link Zgłoś
lastka Re: eeech jakoś tak... 23.05.02, 09:37 matrek napisał(a): > lastka napisał(a): > > > Gość portalu: frisky2 napisał(a): > > > > > ZNP? > > > > NIE niedawno było ale już po, nie wiem coś mi tak żle! > > Nie możesz przedzwonic do kogoś bliskiego dla poprawy humoru ? No i jak tu się człowiek ma nie wkurzać zadzwoniłam do swojego faceta (pracuje w wojsku) a on mi powiedział że teraz nie może ze mną rozmawiać!!! bo coś tam coś tam, potem zadzwonie. O tak mi powiedział. Zadzwonie jeszcze do kumpelki. Odpowiedz Link Zgłoś
lastka Re: eeech jakoś tak... 23.05.02, 09:41 lastka napisał(a): > matrek napisał(a): > > > lastka napisał(a): > > > > > Gość portalu: frisky2 napisał(a): > > > > > > > ZNP? > > > > > > NIE niedawno było ale już po, nie wiem coś mi tak żle! > > > > Nie możesz przedzwonic do kogoś bliskiego dla poprawy humoru ? > > No i jak tu się człowiek ma nie wkurzać zadzwoniłam do swojego faceta (pracuje > w > wojsku) a on mi powiedział że teraz nie może ze mną rozmawiać!!! bo coś tam coś > > tam, potem zadzwonie. O tak mi powiedział. > Zadzwonie jeszcze do kumpelki. Boże co się dzisiaj dzieje już nigdzie nie dzwonie, następna sfrustrowana kobieta wiecznie nie odzywajaca się z facetem. Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: eeech jakoś tak... 23.05.02, 13:03 lastka napisał(a): > > Boże co się dzisiaj dzieje już nigdzie nie dzwonie, następna sfrustrowana kobie > ta > wiecznie nie odzywajaca się z facetem. Nie martw się lastka. Masz ode mnie buziaka <cmok> i kwiatka <storczyk> Na poprawę chumoru :) Odpowiedz Link Zgłoś
wierna1 Re: eeech jakoś tak... 23.05.02, 09:28 Bo Raki są teraz w nowiu. Tak to już jest z nami,. Niestety, rządzi nam planeta Księżyc, a więc nic dziwnego, że czasami chce nam się wyć do niej. Odpowiedz Link Zgłoś
lastka Re: Tak sobie pomyślałam, że... 23.05.02, 11:44 Tulipan to się na tym strzelaniu chyba zastrzelił, bo coś go nie ma, albo nie daj Boże jego sami zastrzelili. Odpowiedz Link Zgłoś
wierna1 Re: Tak sobie pomyślałam, że... 23.05.02, 11:46 lastka napisał(a): > Tulipan to się na tym strzelaniu chyba zastrzelił, bo coś go nie ma, albo nie > daj Boże jego sami zastrzelili. Na jakim strzelaniu? Odpowiedz Link Zgłoś
lastka Re: Tak sobie pomyślałam, że... 23.05.02, 12:02 wierna1 napisał(a): > lastka napisał(a): > > > Tulipan to się na tym strzelaniu chyba zastrzelił, bo coś go nie ma, albo > nie > > daj Boże jego sami zastrzelili. > > Na jakim strzelaniu? No bo on gdzieś tam wyżej pisał, że na stzrelanie idzie jeszcze,żem się go pytała czy on przypadkiem nie policjant albo wojskowy jak mój. Odpowiedz Link Zgłoś
wierna1 Re: Tak sobie pomyślałam, że... 23.05.02, 12:06 lastka napisał(a): > wierna1 napisał(a): > > > lastka napisał(a): > > > > > Tulipan to się na tym strzelaniu chyba zastrzelił, bo coś go nie ma, > albo > > nie > > > daj Boże jego sami zastrzelili. > > > > Na jakim strzelaniu? > > No bo on gdzieś tam wyżej pisał, że na stzrelanie idzie jeszcze,żem się go pyta > ła > czy on przypadkiem nie policjant albo wojskowy jak mój. > Nie czytałam wszystkich wątków. Gorzej, jeśli się okaże że myśliwy, to nie dam mu żyć! Odpowiedz Link Zgłoś
lastka Re: Tak sobie pomyślałam, że... 23.05.02, 12:11 wierna1 napisał(a): > lastka napisał(a): > > > wierna1 napisał(a): > > > > > lastka napisał(a): > > > > > > > Tulipan to się na tym strzelaniu chyba zastrzelił, bo coś go nie > ma, > > albo > > > nie > > > > daj Boże jego sami zastrzelili. > > > > > > Na jakim strzelaniu? > > > > No bo on gdzieś tam wyżej pisał, że na stzrelanie idzie jeszcze,żem się go > pyta > > ła > > czy on przypadkiem nie policjant albo wojskowy jak mój. > > > > > Nie czytałam wszystkich wątków. Gorzej, jeśli się okaże że myśliwy, to nie dam > mu > żyć! No to ma szczęcie bo myśliwym to on nie jest ale napisał, że pracuje w Marynarce, no to ja mu odpisałam że ja w żakiecie. Odpowiedz Link Zgłoś
wierna1 Re: Tak sobie pomyślałam, że... 23.05.02, 13:42 lastka napisał(a): > wierna1 napisał(a): > > > lastka napisał(a): > > > > > wierna1 napisał(a): > > > > > > > lastka napisał(a): > > > > > > > > > Tulipan to się na tym strzelaniu chyba zastrzelił, bo coś g > o nie > > ma, > > > albo > > > > nie > > > > > daj Boże jego sami zastrzelili. > > > > > > > > Na jakim strzelaniu? > > > > > > No bo on gdzieś tam wyżej pisał, że na stzrelanie idzie jeszcze,żem s > ię go > > pyta > > > ła > > > czy on przypadkiem nie policjant albo wojskowy jak mój. > > > > > > > > > Nie czytałam wszystkich wątków. Gorzej, jeśli się okaże że myśliwy, to nie > dam > > mu > > żyć! > > > No to ma szczęcie bo myśliwym to on nie jest ale napisał, że pracuje w Marynarc > e, > no to ja mu odpisałam że ja w żakiecie. Jak on pracuje w marynarce, to może on jest z Gdyni? Czyli ziomek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pom Re: Tak sobie pomyślałam, że... IP: 2.4.STABLE* 23.05.02, 11:46 Juz lepiej Lastka? Odpowiedz Link Zgłoś
lastka Re: Tak sobie pomyślałam, że... 23.05.02, 12:03 Gość portalu: Pom napisał(a): > Juz lepiej Lastka? Taaa, strzeliłam sobie zieloną herbatkę, popracowałam troszkę i już może być. Odpowiedz Link Zgłoś
wierna1 Re: Tak sobie pomyślałam, że... 23.05.02, 12:07 lastka napisał(a): > Gość portalu: Pom napisał(a): > > > Juz lepiej Lastka? > > Taaa, strzeliłam sobie zieloną herbatkę, popracowałam troszkę i już może być. Pijesz to świństwo, mnie nie smakuje. Odpowiedz Link Zgłoś
lastka Re: Tak sobie pomyślałam, że... 23.05.02, 12:10 wierna1 napisał(a): > lastka napisał(a): > > > Gość portalu: Pom napisał(a): > > > > > Juz lepiej Lastka? > > > > Taaa, strzeliłam sobie zieloną herbatkę, popracowałam troszkę i już może b > yć. > > Pijesz to świństwo, mnie nie smakuje. Tak od dwóch miesięcy odkąd zaczęłam się odchudzać piję ok 3 szklanek zielonej herbaty dziennie ale kupuję tą smakową cytrynową albo brzoskwiniowa, bo ta sama zielona jest brrrrr obrzydliwa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pom Re: Tak sobie pomyślałam, że... IP: 2.4.STABLE* 23.05.02, 12:13 A schudłaś już? Odpowiedz Link Zgłoś
lastka Re: Tak sobie pomyślałam, że... 23.05.02, 12:14 Gość portalu: Pom napisał(a): > A schudłaś już? Tak prawie 9 kil. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sagan Re: Tak sobie pomyślałam, że... IP: *.desy.de 23.05.02, 12:48 lastka napisał(a): > Gość portalu: Pom napisał(a): > > > A schudłaś już? > > Tak prawie 9 kil. tylko od picia zielonej herbaty??? no to to jest dieta CUD! :) a tak powaznie to powiedz, co robisz, ze w 3 tygodnie chydniesz 9 kilo??? moja siostra wiecznie pija zielona herbate, bo twierdzi, ze po zwyklej ja "roznoci"... ale kawy sobie nie odmawia :) pozdrawiam zielonych :) Odpowiedz Link Zgłoś
lastka Re: Tak sobie pomyślałam, że... 23.05.02, 13:01 Gość portalu: sagan napisał(a): > lastka napisał(a): > > > Gość portalu: Pom napisał(a): > > > > > A schudłaś już? > > > > Tak prawie 9 kil. > > tylko od picia zielonej herbaty??? > no to to jest dieta CUD! :) > a tak powaznie to powiedz, co robisz, ze w 3 tygodnie > chydniesz 9 kilo??? > > moja siostra wiecznie pija zielona herbate, bo twierdzi, > ze po zwyklej ja "roznoci"... ale kawy sobie nie odmawia > :) > > pozdrawiam zielonych :) No coś ty od samej herbaty przecież nie schudne, może napiszę ci najpierw czego nie jem: słodyczy, nie słodzę ani kawy ani herbaty, nie piję zwykłej herbaty, nie jem białego pieczywa, sosów, kotletów w panierkach, tłustego żarcia, masła, zup zabielonych śmietaną, do sałatek jogurt 0 albo majonez odtłuszczony i wszystko to co jest niskokaloryczne. Co jem: czarne pieczywo sojowe, grapefruity, soki niesłodzone, otręby pszenne, i jadam o określonych porach. I tak np. godz. 8.00 śniadanie 1 kromka czarnego chleba listek sałaty, plasterek wędliny + pomidor godz.12.00 1 kromka czarnego chleba j.w. godz.16.00 2 małe ziemniaczki i np. do wyboru pierś z kurczaka smażona ale bez panierki, mięso gotowane, gałeczki zmięsa mielonego z wody, ryba gotowana w jarzynach, kurczak nawet może być pieczony ale bez skórki co kto woli byle nie tłuste + sterta surówki. godz.18 np. jajko ugotowane na twardo+ plasterek wędliny warzywa, bez chleba! W międzyczasie wypijam ok. 3 szklanek zielonej herbaty, soku grapef. i jak czuję się głodna to poprostu jem warzywka, owoce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sagan Re: Tak sobie pomyślałam, że... IP: *.desy.de 23.05.02, 13:05 i pomaga w 3 tygodnie? ja chyba generalnie za duzo jem :( ale tak bardzo lubie, ze szkoda mi sobie odmowic... :) a napisz mi jeszcze, prosze, dlaczego NIE pijasz czarnej herbaty? ja uwielbiam :) nie slodze, wiec tu nie ma niebezpieczenstwa, ale moze gdzies indziej jest??? widzac, ze mozna miec efekty, bede wytrwala w mojej "diecie" :) pozdrawiam :) Odpowiedz Link Zgłoś
lastka Re: Tak sobie pomyślałam, że... 23.05.02, 13:09 Zwykłej herbaty nie piję bo nie lubię, a dieta faktycznie daje efekty tylko musi być reżim. Wystarczy wytzrymać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sagan Re: Tak sobie pomyślałam, że... IP: *.desy.de 23.05.02, 13:12 lastka napisał(a): > Zwykłej herbaty nie piję bo nie lubię, a dieta > > >faktycznie daje efekty tylko > musi być reżim. Wystarczy wytzrymać. no wlasnie... wytrzymac... ;) mi jest jakos bardzo ciezko... mam taki rodzaj pracy, ze prawie wcale sie nie ruszam, i ciagle cos "z nudow" podjadam... tzn. nie nudze sie w pracy doslownie, ale nie wykonuje zadnych czynnosci wymagajacych wysilku fizycznego (co nie pomaga) i uwielbiam podjadac... po3masz za mnie kciuki? ja jestem z Ciebie bardzo dumna! :) Odpowiedz Link Zgłoś
lastka Re: Tak sobie pomyślałam, że... 23.05.02, 13:20 Gość portalu: sagan napisał(a): > lastka napisał(a): > > > Zwykłej herbaty nie piję bo nie lubię, a dieta > > > >faktycznie daje efekty tylko > > musi być reżim. Wystarczy wytzrymać. > > no wlasnie... wytrzymac... ;) > mi jest jakos bardzo ciezko... > mam taki rodzaj pracy, ze prawie wcale sie nie ruszam, i > ciagle cos "z nudow" podjadam... > tzn. nie nudze sie w pracy doslownie, ale nie wykonuje > zadnych czynnosci wymagajacych wysilku fizycznego (co nie > pomaga) i uwielbiam podjadac... > > po3masz za mnie kciuki? ja jestem z Ciebie bardzo dumna! > :) Mnie na początku też był barzdzo ciężko a pracę mam taką samą jak ty, że większość czasu spędzam siedząc. Podjadać też lubiłam ale z e słodyczy które prawie zawsze miałam w biurku zrezygnowałam na rzecz owoców. A szczególnie teraz kiedy warzywa i owoce są tanie można sobie na to pozwolić. Sama sobie się dziwię że wytrzymałam. Pierwsze dwa dni były koszmarne, potem było ciężko ale teraz jest super już nawet nie odczuwam głodu. A jak chce mi się słodkiego kupuję sobie owocową gumę bez cukru. Ale największa jest satysfakcja jak zakładasz ciuchy w które już się nie mieściłaś, albo jak ktoś zwraca ci uwagę o "jak pani ładnie schudła" Mówię ci EUFORIA!!! WIĘC ŻYCZĘ POWODZENIA I OCZYWIŚCIE KCIUKI TRZYMAM. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sagan Re: Tak sobie pomyślałam, że... IP: *.desy.de 23.05.02, 13:29 lastka napisał(a): > Mnie na początku też był barzdzo ciężko a pracę mam >taką samą jak ty, że > większość czasu spędzam siedząc. Podjadać też lubiłam >ale z e słodyczy które > prawie zawsze miałam w biurku zrezygnowałam na rzecz >owoców. A szczególnie tera > z kiedy warzywa i owoce są tanie można sobie na to > >pozwolić. Sama sobie się dziwię > że wytrzymałam. Pierwsze dwa dni były koszmarne, potem >było ciężko ale teraz jest > super już nawet nie odczuwam głodu. A jak chce mi się >słodkiego kupuję sobie owocową gumę bez cukru. > Ale największa jest satysfakcja jak zakładasz ciuchy w >które już się nie > mieściłaś, albo jak ktoś zwraca ci uwagę o "jak pani >ładnie schudła" Mówię ci > EUFORIA!!! wreszcie ktos sie przyznal, ze chydniecie to katorga ;) jak ja nie znosze tych kosciotrupowatych lasek twierdzacych, ze one to WSZYTKO jedza, w DOWOLNYCH ilosciach, dieta sie wcale nie martwia i waza 40 kilo... bardzo Ci Lastka dziekuje :) przywrocilas mi wiare, ze warto :) i dodalas otuchy mnie tez jest okropnie ciezko, tylko ze jeszcze wynikow nie widze... > WIĘC ŻYCZĘ POWODZENIA I OCZYWIŚCIE KCIUKI TRZYMAM. SUPER :) dostalam dopalacza! bede szczuplejsza! :) Odpowiedz Link Zgłoś
wierna1 Re: Lastka , to ty jeszcze żyjesz? 23.05.02, 13:35 lastka napisał(a): > Gość portalu: sagan napisał(a): > > > lastka napisał(a): > > > > > Gość portalu: Pom napisał(a): > > > > > > > A schudłaś już? > > > > > > Tak prawie 9 kil. > > > > tylko od picia zielonej herbaty??? > > no to to jest dieta CUD! :) > > a tak powaznie to powiedz, co robisz, ze w 3 tygodnie > > chydniesz 9 kilo??? > > > > moja siostra wiecznie pija zielona herbate, bo twierdzi, > > ze po zwyklej ja "roznoci"... ale kawy sobie nie odmawia > > :) > > > > pozdrawiam zielonych :) > > > No coś ty od samej herbaty przecież nie schudne, może napiszę ci najpierw czego > > nie jem: słodyczy, nie słodzę ani kawy ani herbaty, nie piję zwykłej herbaty, n > ie > jem białego pieczywa, sosów, kotletów w panierkach, tłustego żarcia, masła, zup > > zabielonych śmietaną, do sałatek jogurt 0 albo majonez odtłuszczony i wszystko > to > co jest niskokaloryczne. > Co jem: czarne pieczywo sojowe, grapefruity, soki niesłodzone, otręby pszenne, > i > jadam o określonych porach. > I tak np. > godz. 8.00 śniadanie > 1 kromka czarnego chleba listek sałaty, plasterek wędliny + pomidor > godz.12.00 > 1 kromka czarnego chleba j.w. > godz.16.00 > 2 małe ziemniaczki i np. do wyboru pierś z kurczaka smażona ale bez panierki, > mięso gotowane, gałeczki zmięsa mielonego z wody, ryba gotowana w jarzynach, > kurczak nawet może być pieczony ale bez skórki co kto woli byle nie tłuste + > sterta surówki. > godz.18 np. jajko ugotowane na twardo+ plasterek wędliny warzywa, bez chleba! > > W międzyczasie wypijam ok. 3 szklanek zielonej herbaty, soku grapef. i jak czuj > ę > się głodna to poprostu jem warzywka, owoce. Ja bym tak nie mogła! Odpowiedz Link Zgłoś
lastka Re: Lastka , to ty jeszcze żyjesz? 23.05.02, 13:39 Żyje ale musiałam coś ze sobą zrobić bo po operacji (mam całkowicie usuniętą tarczycę) rozpasłam się jak cholera 15 kg. przytyłam!!! To był dla mnie taki szok, że głowa mała ja przy swoim wzroście ważyłam 69 kg. Szok!!! Ale już jest nieżle. Odpowiedz Link Zgłoś
wierna1 Re: Lastka , to ty jeszcze żyjesz? 23.05.02, 14:43 lastka napisał(a): > Żyje ale musiałam coś ze sobą zrobić bo po operacji (mam całkowicie usuniętą > tarczycę) rozpasłam się jak cholera 15 kg. przytyłam!!! To był dla mnie taki > szok, że głowa mała ja przy swoim wzroście ważyłam 69 kg. Szok!!! Ale już jest > nieżle. No to współczuję i gratuluję jednocześnie wytrwałości. Odpowiedz Link Zgłoś
lastka Re: Lastka , to ty jeszcze żyjesz? 23.05.02, 15:06 Dzięki, dzięki Wierna, teraz o wiele lepiej się czuję tzn. psychicznie. I tak jak pisałam ta euforia kiedy mieścisz się w ciuchy które kiedyś były małe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pom Re: Tak sobie pomyślałam, że... IP: 2.4.STABLE* 23.05.02, 12:08 O! Zielonke też sobie zaraz zaparze. Odpowiedz Link Zgłoś
lastka Re: Tak sobie pomyślałam, że... 23.05.02, 12:13 To wpadaj do mnie zaraz zaparzę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sagan Re: Tak sobie pomyślałam, że... IP: *.desy.de 23.05.02, 12:50 wiesz, mnie tez tak czasem nachodzi... nie moge wtedy pracowac ani nic konkretnego robic... mam uczucie, ze na cos mam ochote, ale nie moge zdefiniowac na co... niekoniecznie na jedzenie. ale jesli juz na jedzenie, to na ogol prowadzi to do wilkich rozczarowan... przygotowywuje sobie ta wymarzona potrawe, zasiadam i... ... juz wcale na nia nie mam ochoty... na nic innego dalej tez, czyli gotowanie nie zalatwia sprawy... 3maj sie, mam nadzieje, ze bedzie dobrze :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pom Re: Tak sobie pomyślałam, że... IP: 2.4.STABLE* 23.05.02, 12:56 Mniam, mniam.:) Tylko gdzie? Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: Tak sobie pomyślałam, że... 23.05.02, 13:04 Gość portalu: Pom napisał(a): > Mniam, mniam.:) Tylko gdzie? Ona Cię tak samo zaprasza, jak mnie na pierogi :)))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
lastka Re: Tak sobie pomyślałam, że... 23.05.02, 13:08 matrek napisał(a): > Gość portalu: Pom napisał(a): > > > Mniam, mniam.:) Tylko gdzie? > > Ona Cię tak samo zaprasza, jak mnie na pierogi :)))))))))))))) Ale ja nigdzie nikogo nie zaprosiłam oprócz ciebie Matreczku! Przyjeżdzaj do mnie chociaż jestem na diecie to się najem z tobą tych pierogów.:o))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pom Re: Tak sobie pomyślałam, że... IP: 2.4.STABLE* 23.05.02, 13:27 No, ładnie sie odchudzasz.... :) Odpowiedz Link Zgłoś
lastka Re: Tak sobie pomyślałam, że... 23.05.02, 14:07 Gość portalu: Pom napisał(a): > No, ładnie sie odchudzasz.... > :) Pom ciiiiiiiiicho ale ja żeby najeść się z nim tych pierogów to nic nie będę wcześniej jadła a pierogi będą bez śmietanki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pom Re: Tak sobie pomyślałam, że... IP: 2.4.STABLE* 23.05.02, 14:10 No dobrze... ostatecznie pozwalam Ci zjeść pięć! Bez śmietanki oczywiście. No i duzo surówki do nich, jeśli nie na słodko będą, rzecz jasna. Odpowiedz Link Zgłoś