Gość: Gość
IP: *.ien.com.pl / 81.15.160.*
01.02.05, 12:21
Po krótce opisze mój problem
Jakiś czas temu (pare miesięcy) zostawiła mnie dla innego Najpierw mnie
zdradzała a potem odeszla Nic nie mogłem na to poradzic Próbowałem coś zrobic
by została nie udało się Jaoś się wyleczyłem z tego Nie było łatwo Kochałem
ją Mój świat sę zawalil Ale jakoś w końcu się pozbierałem Czas goi rany
Wszystko byłoby dobrze gdyby nie fakt ze ona ciągle stara się nie dać mi o
sobie zapomnieć Jest nadal z tym wymoczkiem dla którego mnie zostawiła
Ciągle spotykając naszych wspólnych znajomych chwali sie jaka jest szczęśliwa
Czy jest naprawde szczęśliwa Nie wiem Może tym gadaniem chce stworzyć taki mit
męczy mnie to Spotykam ją często i czuje się źle Pewnie powiecie ze do końca
się nie wyleczyłem z tej miłości ale czy do końca moża się wyleczyć??
Chciałbym zrobić coś by ona pomyślała ze jestem teraz szczęśliwy Nie mam
obecnie nikogo Ale chciabym zeby myślała ze tak jest
Co mam zrobic jak sprawić by myślała że jestem teraz bardzo zakochany i
szcześliwy z jakąś super dziewczyną Sadzę ze tylko tym spoobem móglbym sie
uwolnić od niej
Pomóżcie kobietki bom strasznie strapiony
Moze wymyślić jakąś intryge?
Najlepiej byłoby się zakochać naprawde w jakiejś super lasce ale teraz
podchodzę do tego z dystansem Jeszcze nie znalazłem tej jedynej więc póki co
pozostaje mi tylko intryga