keti3
25.02.05, 09:08
moj M.mial wyjechac trzy tyg. temu ale na szczescie w ostatniej chwili wyszlo
jakies opoznienie. niestety zegnamy sie 6 marca na +/- 5 miesiecy, ale znajac
zycie bedzie to pol roku poprostu.nie jestem juz niestety w s5tanie myslec o
niczym innym.chce mi sie plakac i najbardziej przeraza mnie mysl o ciszy jaka
zastane w domu po powrocie z pracy...kurcze.rozklejam sie jak beksa...tak
barzdo chcialabym zeby znalazl inna firme, gdzie sa krotsze kontrakty.3 a
nawet 4 miesiace sa jeszcze do zniesienia, ale nie wiem jak sobie poradze z
szescioma...boje sie.tak bardzo sie boje tego rozstania.