Dodaj do ulubionych

Dzien Kobiet

IP: *.chello.pl 06.03.05, 11:15
Stary temat ale jak sie zachować? Usłuszałam jak w pokoju obok jeden z panów mówi do drugiego ,że we wtorek znowu to durnowate święto, robimy coś czy olewamy?I wiem że dołączą sie do grupy innych kolegów którzy przyjdą z kwiatkiem i życzeniami. Jak postąpić by dać im do zrozumienia ze to ja ich olewam? Przepraszam za słownictwo ale tak było dokładnie. Pozdrawiam wszystkie kobiety.
Obserwuj wątek
    • squirrel9 Re: Dzien Kobiet 06.03.05, 11:24
      E-mailem. Rozeslijcie majlem pismo,że po wnikliwej i długiej naradzie
      zlikwidowałyście Dzień Kobiet jako "święto" seksistowskie.
      • Gość: anima Re: Dzien Kobiet IP: *.chello.pl 06.03.05, 11:48
        Niestety te typy nie wiedzą jak sie posługiwać pocztą el. Pozdrawiam
    • Gość: jolka Re: Dzien Kobiet IP: *.chello.pl 06.03.05, 17:02
      mam podobny problem i tez nie wiem jak z niego wybrnąć z taktem
      • squirrel9 Re: Dzien Kobiet 06.03.05, 17:39
        1 - Głośno mówić,że święta kobiet nie nosicie bo już niemodne.
        2 - Wziąć urlop.
        • Gość: Maria Re: Dzien Kobiet IP: *.flatrate.dk 06.03.05, 20:40
          Ciekawe: kim byl ten, ktory wymyslil, zeby dzien 8 marca byl w Polsce dniem
          swieta kobiet, to chyba cecha calego bylego obozu komunistycznego?
          To chyba zrobiono, by kobiety z obozu socjalistycznego nie dolaczyly do reszty
          swiata.
          Na swiecie jest on obchodzony jak Miedzynarodowy Dzien Walki Kobiet, walki
          kobiet o rownouprawnienie.
          Mieszkam w Danii od 18 lat, i widze jak przypomina sie o tym dniu,ale nigdy
          jako o swiecie kobiet.
          Podkresla sie m.in. ze wciaz kobiety sa dyskryminowane jesli chodzi o poziom
          plac.
          • squirrel9 Re: Dzien Kobiet 06.03.05, 22:14
            W socjaliźmie kobiety absolututnie nie były dyskryminowane:) więc nie miały o
            co walczyć:) Wolałabym Manifę.
            Nie lubię sytuacji gdy panowie walą do mnie z tymi kwiatkami przymusowo. I to
            często przychodzą do pracy jacyś kontrahenci, służbowi wpółpracownicy nawet
            luźno ze mną pracujący bo pewnie czują taki obowiazek. Ja chcę na MANIFĘ !!!!
            • Gość: Maria Re: Dzien Kobiet IP: *.flatrate.dk 07.03.05, 07:57
              > W socjaliźmie kobiety absolututnie nie były dyskryminowane:) więc nie miały o
              > co walczyć:)

              Ile Ty masz lat?
              Mam wrazenie, ze jestes mloda i nie wiesz o czym piszesz. Ja pracowalam w
              socjalizmie i wiem, ze panowie na rownorzednym stanowisku dostawali wyzsza
              pensje.
              Wsrod moich znajomych jedynie moj maz pomagal w domu, umial gotowac i zajac sie
              dziecmi. Dzielil ze mna obowiazki. A reszta znajomych pan miala podwojny etat
              jeden w pracy poza domem i drugi w domu i padala "na pysk" ze zmeczenia.
              Gdy dziecko bylo chore to ja siedzialam w domu na zwolnieniu a maz sie
              realizowal. A studia skonczylismy te same.
              W Danii opieke nad chorym dzieckiem dziela miedzy soba rodzice. A w Polsce to
              kobieta ryzykuje ze ja zwolnia, lub nie awansuje bo dziecko jest chorowite.
              Urlop macierzynski tez jest tu dzielony miedzy rodzicow.
              • squirrel9 Re: Dzien Kobiet 07.03.05, 08:28
                To co napisałam to miał być żart:) Taki sarkazm :)Wszyscy wiemy,że socjalizm
                był jedynie słuszny więc nikt nie był dyskryminowany (dyskrymiancja istniała
                jedynie w kapitaliźmie) :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka