englishinwawa 09.03.05, 11:04 Ja mieszkam w trojmiescie od pol roku i jescze nie poznalam marynarza.Gdzie poznac jakiegos fajnego mlodego bez zobowiazan marynarza? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
wrzesniowaania Re: gdzie znalezc marynarza????? 09.03.05, 11:07 hej! może w KONTRAŚCIE?to taka knajpka na bulwarze... Odpowiedz Link Zgłoś
kozaki_wiesi Re: gdzie znalezc marynarza????? 09.03.05, 11:54 Bardzo dobra rada! Ja swojego męża tam właśnie poznałam! Odpowiedz Link Zgłoś
englishinwawa Re: gdzie znalezc marynarza????? 09.03.05, 12:01 a wy szukalyscie tych marynarzy czy poprostu sie taki napatoczyl??:) Odpowiedz Link Zgłoś
kozaki_wiesi Re: gdzie znalezc marynarza????? 09.03.05, 12:13 Napatoczył się. Namolny, śmierdział piwskiem i trochę przeklinał ;-)) Ale to bardzo szczere i kochane chłopaki. Odpowiedz Link Zgłoś
wrzesniowaania Re: gdzie znalezc marynarza????? 09.03.05, 12:39 ja akurat swojego męża tam nie poznałam, ale jest ich w Kontraście cała masa! Odpowiedz Link Zgłoś
ominix Re: gdzie znalezc marynarza????? 09.03.05, 13:55 Mój tez sie napatoczył:)Zreszta nie mieszkam w Trójmiescie..A co do Kontrastu to prawda:)Dwa tygodnie temu byłam tam z moim M i jego znajomymi marynarzami:) Odpowiedz Link Zgłoś
malysmutek Re: gdzie znalezc marynarza????? 09.03.05, 20:42 :) Nie sadzilam, ze mozna szukac marynarza - tzn chciec znalezc wlasnie marynarza:) moj tez sie napatoczyl...i tak juz zostal, w serduszku, na zawsze:) Odpowiedz Link Zgłoś
irazone Re: gdzie znalezc marynarza????? 09.03.05, 20:54 to brzmi jak: - gdzie mogę znaleźć skórzany worek pełen kasy,który można podpiąć pod bycie człowiekiem,ale zarabiającym duzo kasy-najlepiej na morzu... grrrr po co chcesz szukać marynarza? Odpowiedz Link Zgłoś
englishinwawa Re: gdzie znalezc marynarza????? 09.03.05, 21:51 o jej tylko tak sie zapytalam :) nie szukam marynarza na potege bo ma kase. nie sadze ze znioslabym tak dlugie rozstania nawet z kase. od czasu do czasu moj men wyjezdza tylko do angli na dwa lub 3 tygodnie a ja dostaje depresji wiec nie wyobrazam sobie 6 miesiecy. znam oczywisce laski ktore chcilyby marynarza dla kasy:) a ile zarabia marynarz bo podobno sporo ale ile to nie wiem Odpowiedz Link Zgłoś
irazone Re: gdzie znalezc marynarza????? 09.03.05, 22:17 ile zarabia? to zależy od tego kim jest,po jakich egzaminach,jakich szkołach,jaka firma go zatrudnia,u kogo pływa... i wbrew pozorom to nie jest tak dużo Odpowiedz Link Zgłoś
ominix Re: gdzie znalezc marynarza????? 09.03.05, 22:48 To prawda, wbrew pozorom nie jest to duzo..Jak ja poznałam mojego M wiedziałam,ze pływa ale nie miałam pojecia co to tak naprawde oznacza..Nigdy nie miałam stycznosci z ludzmi pracującymi w jego zawodzie..A prawda jest taka,ze pieniedze nie ciesza jak sie jest samemu w Świeta, Sylwestra,,jak sie tyle czasu spędza osobno. Odpowiedz Link Zgłoś
kraxa nie jest wbrew pozorom tak malo :-P 10.03.05, 13:58 Szczegolnie, zw wiekszosc marynarzy uchyla sie od placenia podatków i ZUS-u. Odpowiedz Link Zgłoś
irazone Re: nie jest wbrew pozorom tak malo :-P 10.03.05, 14:37 kraxa napisała: > Szczegolnie, zw wiekszosc marynarzy uchyla sie od placenia podatków i ZUS-u. uchyla? chyba żartujesz-to się nazywa unikanie podwójnego opodatkowania! bo nie łudź się,że podatków nie mają odprowadzanych w kraju gdzie zarabiają... a zusu nie płacą-to nie mają zdrowotnego... ale nie widze powodu,dla którego mają płacić podwójnie. w tym kraju? dla kogo- dla pazernego rządu? puknij się w głowę Odpowiedz Link Zgłoś
irazone pytanie od mojego męża 10.03.05, 16:47 czy jeśli ktoś pracuje legalnie za granicą-na lądzie-też ma płacić podatki w Polsce tylko dlatego,że ma polski paszport?? Odpowiedz Link Zgłoś
kraxa mój byly maztez tak pewnie by zapytal 15.03.05, 13:43 I co z tego. Towj ani zaden maz nie jest dla mnie autorytetem w tej sprawie bo omal nie stracilam domu, bo malzonek podatków nie placil. Na szczescie krótko bylam mezatka. A jak ktos nawert pracuje na ladzie to tez musi skaldac PIT- robisz to? Watpie. Odpowiedz Link Zgłoś
kraxa IRAZONE taka wode z mózgu to mozesz robic 15.03.05, 13:41 swoim podejrzliwym sasiadom, a nie mnie, bo ja jako byla zona mraynarza akurat nie mam zBudzen w tej kwestii. Miedzy innymi dlatego sie rozwiodBam krótko po slubie bo nie chciaBam odpowiadac wlasnym majatkiem za dlugi bylego juz na szczescie. UkBad o unikaniu podwójnego opodatkowania mówi, ze jesli pracujesz za granica (to paDswto musi miec podpisany z polska ukBad) i z wynagrodzenia potracane sa podatki, to w kraju ojczystym tak czy siak masz obowiazek zlozyc PIT. I jesli to co pobrano za granica na poczet podatku wynosi wiecej niz by wynosilo w Polsce to nie dostajesz zwrotu. Ale jesli w Polsce placil bys mniej to róznice doplacasz. Osobiscie ze srodowiska znajomych mojego bylego meza nie znam ani jednej osoby, która wykazywalaby dochód "z plywania", nie mówiac juz o ZUS. Wiec czasami pracuje zona marynarza, pan marynarz jest oficjlanie niezarejestrowanym bezrobotnym, a z opieki zdrowotnej korzysta cala rodzina,choc tylko zona odprowadza skladki. I gdyby bylo tak jak mówisz to skad kilka lat temu taki poplóch gdy dunski armator Danebrog przeslal do Ministerstwa Finansów pelna liste zatrudnionych na kontraktach, aby ich opodatkowac bo w Danii nic im z wynagrodzenia nie potracono. Oj poplyneli wtedy niektórzy. Odpowiedz Link Zgłoś
irazone Re: IRAZONE taka wode z mózgu to mozesz robic 15.03.05, 21:30 na ten temat moja droga zapadł nawet wyrok-była sprawa,więc nie robię wody z mózgu i nie zwracaj się w taki sposób. Odpowiedz Link Zgłoś
kraxa sluchaj ja rozumiem, ze nie chcesz mi przyznac 16.03.05, 10:03 Racji bo to nie zaden splendor oszukiwac to znienawidzone panstwo, w którym jednak podoba Ci sie to czy nie, Twój maz zdobyB bezplatne wyksztaBcenie, które umozliwia mu wykonywanie zawodu, jak równiez przypuszczam Twoje dzieci beda sie ksztalcic i korzystac z opieki lekarskiej. To Panstwo zapewnia równiez bezpieczenstwo Twojej rodzinie finansujac policje, itp. Przyklady na to czemu mielibyscie placic temu pazernemu paDstwu moznaby mnozyc. Odpowiedz Link Zgłoś
kraxa szanowna Irazone- poczytaj i skomentuj 16.03.05, 10:11 Re: podatki lukaa 02.02.2005 13:39 + odpowiedz Z tym zawsze była zagwostka, nikt nic nie wie, lepiej sie nie ujawniać, za duzo luk w tym wszystkim, mimo umowy o uniknięviu podwójnego opodatkowania, rózne rzeczy sie zdażały, urzędnicy nic nie wiedzą, co jeden to inna opinia na ten temat, niby pit zerowy powinno się składac, ale kto wie, czy nie zaczną potem sie wgłębiać i jeszcze czegoś sie nie dopatrzą, nie mam pojęcia co z tym fantem zrobić, my nic nie składamy i z tego co wiem nasi znajomi "po fachu" również sie nie rozliczają. Tyle opini co i wątpliwości na ten temat mozna znależć, generalnie my uwazamy, ze jeżeli jest podpisana umowa z tym państwem w którym jest zatrudniony to nie zawracamy sobie tym głowy...co z tego wyniknie? mam nadzieję, ze nic. pozdrawiam BO JA JUZ NIEWIELE MAM DO DODANIA WOBEC TAKIEGO DICTUM Odpowiedz Link Zgłoś
kraxa <a href="https://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23611&w=2" targe 16.03.05, 10:18 a tu masz caly watek Odpowiedz Link Zgłoś
malysmutek Re: gdzie znalezc marynarza????? 10.03.05, 06:59 Chyba jestem naiwna, bo nie pomyslalam, ze mozna tak myslec jak te twoje kolezanki.. i co jeszcze kochanek do kompletu? niektorzy widac lubia zpieprzyc sobie zycie na wlasne zyczenie Odpowiedz Link Zgłoś
englishinwawa Re: gdzie znalezc marynarza????? 10.03.05, 10:07 no to jak malo zarabia to chyba te moje kolezanki sa w bledzie. z tego co sie orientuje doswiadczony marynarz zarabia 5tys zielonych miesiecznie. kurs dolara rzeczywiscie teraz jest marny wiec nie az tak duzo zeby pryncowac samemu w domu przez 6 miesiecy. jakis koszmar. Odpowiedz Link Zgłoś
keti3 Re: gdzie znalezc marynarza????? 10.03.05, 10:57 5 tys. $???a gdzie tak placa?najwyzsza stawka o jakiej ja slyszalam, dla np. III oficera to 3 tys dolarow na chemikaliowcu, czyli najgorszym z mozliwych statkow. ale o 5 tys nic mi nie wiadomo. to juz raczej pensje kapitanskie w baardzo fajnych firmach.ale jakie to ma wlasciwie znaczenie. Odpowiedz Link Zgłoś
irazone Re: gdzie znalezc marynarza????? 10.03.05, 11:13 dajcie mojemu 5tys!! to nie bede marudzić :) Odpowiedz Link Zgłoś
irazone Re: dobra wiadomosc ;) 10.03.05, 11:24 ja patrzyłam rano i było fatalnie... Odpowiedz Link Zgłoś
astarte4 Re: gdzie znalezc marynarza????? 10.03.05, 11:24 keti3 napisała: > 5 tys. $???a gdzie tak placa?najwyzsza stawka o jakiej ja slyszalam, dla np. > III oficera to 3 tys dolarow na chemikaliowcu, czyli najgorszym z mozliwych > statkow. ale o 5 tys nic mi nie wiadomo. to juz raczej pensje kapitanskie w > baardzo fajnych firmach.ale jakie to ma wlasciwie znaczenie. :) A dlaczego chemikaliowiec mialby byc najgorszy? Przeciez to zalezy nie od tego co wozi ale w jakim jest stanie. A co do plac... Zagoncie tych swoich chlopow do nauki, niech sie nie lenia tylko zrobia uprawnienia DP Operator. I oficer z takimi uprawnieniami zarabial w zeszlym roku na kablowcu w Zatoce Perskiej USD 480 dziennie. Pozdrawiam wszystkie panie:) Byly maz, bylej zony marynarza;))) Odpowiedz Link Zgłoś
deltalima Re: gdzie znalezc marynarza????? 10.03.05, 13:23 jakiej nauki? to czterodniowy kursik, który trzeba odbębnić a kosztuje ~1000gbp (londyn). natomiast przytoczone zarobki jak najbardziej prawdziwe! Odpowiedz Link Zgłoś
keti3 Re: gdzie znalezc marynarza????? 10.03.05, 17:40 chemikaliowcwe najgorsze bo woza najgorsze swinstwa.jest to grupa marynarzy, wsrod ktorej jest najwiecej bialaczek, nieplodnosci i chorob skory.zreszta musza robic co pol troku obowiazkowe badania "na wszystko" i to juz swiadczy o tym, ze nie sa to statki takie jak np.kablowce.no i maja chlopaki tam krotkie kontrakty-2 maks 3mies. ale zgadza sie, ze jak statek jest stary i zle utrzymany to tez nie wrozy nic dobrego. kurd Dp oficera to nie problem, tylko podobno znalezc prace jest trudno.trzeba miec niezle plecy.no i jeszcze jeden problem-nie wszystkie statki tego typu spelniaja kryteria wielkosci, aby oficerom przedluzac waznosc dyplomu. a jest on wazny 5 lat i chlopcy w tym czasie musza plywac na wiekszych jednostkach. wiec roznie to bywa, ale praca fajna.i kontrakty 2 tyg na 2 tyg. poezja. Odpowiedz Link Zgłoś
2eng Re: gdzie znalezc marynarza????? 21.03.05, 22:07 za 5000$ biorę robote od razu bo nie trafiło mi się więcej jak 3400!!! Odpowiedz Link Zgłoś
astarte4 Re: gdzie znalezc marynarza????? 28.03.05, 11:31 2eng napisał: > za 5000$ biorę robote od razu bo nie trafiło mi się więcej jak 3400!!! Daj wiec sobie spokoj z agencjami i zacznij stukac do firm. Szczegolnie w sektorze "offshore". Odpowiedz Link Zgłoś
englishinwawa no to jest problem.... 10.03.05, 12:59 to jezeli wasi mezowie zarabiaja 2 tys dolarow na misiac a to jest 6 tysiecy zlotych to naprawde te rozstania wam sie nie oplacaja. sadze ze jezeli nie zarobilby 6 tys w polsce to moze 4 ale przynajmniej bylby w domu. czy sadzicie ze zony marzynarzy maja depresje czescien niz zony facetow ktorzy sa w domu? Odpowiedz Link Zgłoś
lovcen Re: no to jest problem.... 10.03.05, 13:02 weź kredyt w banku to nie będziesz mieć depresji Odpowiedz Link Zgłoś
irazone Re: no to jest problem.... 10.03.05, 13:15 no jesli to jest 2tys USD,to w chwili obecnej jest to mało opłacalne- fakt,szczególnie,że dzieli się to na 2-na czas urlopu. ale jeszcze pół roku temu byłoby to 8tys zł prawie,więc mimo wszystko się opłaca. a na lądzie w zawodzie za 4tys-nie jest tak łatwo. nie ma dobrze. poza tym praca marynarzy jest potrzebna-ktos to musi robić. gdyby nie statki,wiele towarów byłoby koszmarnie drogich... to tyle a depresja? marynarki chyba mają ją rzadziej,bo nie mają na to czasu-jak wszystko na ich głowach... Odpowiedz Link Zgłoś
englishinwawa Re: no to jest problem.... 10.03.05, 17:19 kredyt mam wiec bez obaw. ale nie musialam wziac az takiego zeby mi glowe zaprzatal i zebym musiala meza na tulaczke wysylac. Odpowiedz Link Zgłoś
malysmutek Re: no to jest problem.... 10.03.05, 19:29 jakas ty okrutna... i nic nie rozumiesz nawet nie chce mi sie komentowac tego twojego wywodu Odpowiedz Link Zgłoś
malysmutek Re: gdzie znalezc marynarza????? 10.03.05, 19:35 i postanowilam ze zrobie bojkot. nie odpowiadam na Twoje posty...szkoda energii Odpowiedz Link Zgłoś
englishinwawa Re: gdzie znalezc marynarza????? 10.03.05, 19:56 nie nooo bojkot:) kurde ja wiem ze zonom marynarza 50 metrow kwadratowych nie wystarcza. Odpowiedz Link Zgłoś
ominix Re: gdzie znalezc marynarza????? 10.03.05, 20:01 Po pierwsze mało wiesz..Po drugie..Tułaczka?:)To zabawne...:)Tak sie składa,ze to ich praca..Oni sami swiadomie poszli na takie studia i lubią to co robią. Odpowiedz Link Zgłoś
englishinwawa Re: gdzie znalezc marynarza????? 10.03.05, 20:06 a ty lubisz co twoj maz robi? no tak to jest charakter ktory nie kazdy ma i nie kazda kobieta to wytrzymuje. ja nie mam marynarza chyba z tego powodu. a jak mowicie ze tak malo zarabia to wcale go nie chce.wole miec tysiac zlotych mniej mieszkanie nie 80 metrow tylko 50 i chlopa w domu. Odpowiedz Link Zgłoś
ominix Re: gdzie znalezc marynarza????? 10.03.05, 20:16 Spłycic można wszystko, a Ty to własnie robisz..A co do pytania czy lubie co mój M robi-temat rzeka..Wszystko ma swoje dobre i złe strony...... Odpowiedz Link Zgłoś
as2008 Re: gdzie znalezc marynarza????? 10.03.05, 20:19 englishinwawa napisała: > a ty lubisz co twoj maz robi? taka ma prace i juz i nie ma kwestii lubisz czy nie > > ja nie mam marynarza chyba z tego powodu. a jak > mowicie ze tak malo zarabia to wcale go nie chce.wole miec tysiac zlotych mniej > > mieszkanie nie 80 metrow tylko 50 i chlopa w domu. a wydawalo mi sie to Ty napisalas : >Ja mieszkam w trojmiescie od pol roku i jescze nie poznalam marynarza.Gdzie >poznac jakiegos fajnego mlodego bez zobowiazan marynarza? najlatwiej ocenia sie innych i im wylicza ;) Odpowiedz Link Zgłoś
wrzesniowaania Re: gdzie znalezc marynarza????? 10.03.05, 20:09 zawsze najwięcej mają do powiedzenia ci, którzy nie są w temacie. Odpowiedz Link Zgłoś
irazone Re: gdzie znalezc marynarza????? 10.03.05, 20:11 właśnie :) ale przynajmniej można się w duchu pośmiać z tych niedoinformowanych :) bo ja uważam,że doskonale wiemy ile oni zarabiają i specjalnie nie mówimy-bo i po co? nawet gdyby zarabiali po 10tys zielonych to za mało ;) Odpowiedz Link Zgłoś
englishinwawa Re: gdzie znalezc marynarza????? 10.03.05, 21:09 co tam zielonych teraz niech im w euro placa bo troche lepiej stoi. wasi mezowie po powrocie nie dostawaliby oczo plasu w kazdym kantorze moze. Odpowiedz Link Zgłoś
luna22 Re: gdzie znalezc marynarza????? 10.03.05, 21:58 englishinwawa - czy Ty przyszlas tu po to aby jatrzyc,czy chcesz puscic kantem swego meza,aby znalezc ukojenie w dolarach marynarza? Nie Jestes w temacie,nie znasz zwyczajow ani problemow z jakimi sie borykamy. Dla ludzi Twojego pokroju jestesmy MARYNARZOWE,ktore nic nie robia tylko licza pieniadze a mezowie nasi,to osly,ktore pracuja na nas. Podpisuje sie pod bojkotem. Szkoda czasu i energii aby Tobie poswiecac. Odpowiedz Link Zgłoś
englishinwawa Re: gdzie znalezc marynarza????? 11.03.05, 08:47 nie now szytkie mnie nie bojkotujcie. znam tylko kilka mlodych pan marynarzowych co bardzo sie z tego ciesza jak maz wyjezdza bo nie dosc ze dulary zostawil to one moge je przepuscic na jakis innych oslow. Odpowiedz Link Zgłoś
deltalima Re: gdzie znalezc marynarza????? 11.03.05, 08:54 usiłujesz być inteligentnie dowcipna ale rozumku ci nie staje. puściutka jesteś dziewczyno jak bęben rolling stone'sów. Odpowiedz Link Zgłoś
barborka81 Re: gdzie znalezc marynarza????? 11.03.05, 11:19 przepraszam, ale co ty tutaj w ogole robisz?? To jest forum dla dziewczyn/żon marynarzy, a ty nie należysz do naszego grona. Wybacz, ale nie chcemy tutaj negatywnie nastawionych osób. Do tej pory było tutaj bardzo ciepło i sympatycznie. Wystarczy, że na codzień spotykamy się ze złosliwością innych ludzi. Daruj więc sobie i załóż formu dla złośliwych (zazdrosnych??) bo to jest chyba odpowiednie miejsce dla ciebie. Do widzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
englishinwawa Re: gdzie znalezc marynarza????? 11.03.05, 11:56 no ale jak sie tak az strasznie bronicie to pewnie musi byc w tym cos prawdy? Odpowiedz Link Zgłoś
deltalima Re: gdzie znalezc marynarza????? 11.03.05, 12:22 prawdą jest, że jesteś małym, zawistnym człowiekiem. Odpowiedz Link Zgłoś
englishinwawa Re: gdzie znalezc marynarza????? 11.03.05, 14:27 no co do rozmiwarow to sie zgodze bo moglabym z piec cm urosnac ale sznase male. natomiast znam facetow co chodza na zony marynarzy do specjalnych miejsc. Odpowiedz Link Zgłoś
barborka81 Re: gdzie znalezc marynarza????? 14.03.05, 08:30 szkoda tracic czas na dyskujse z Toba.... Odpowiedz Link Zgłoś
rudzikowa Re: gdzie znalezc marynarza????? 16.03.05, 19:13 i tu przyznaje racje w 100000% skad sie wziela ta rozgoryczona rozwiedziona na tym fajowym linku co ona chce namieszac szczesliwym rodzinom w glowach po pierwsze proponuje zapoznac sie z prawem dot kwestii malzenstwa i majatku jak taka strachliwa mogla sobie rozdzielnosc zrobic po drugie gratuluje jej bylemu decyzji o rozstaniu po trzecie niech przestanie macic i wezmie sie za przepicy prawne i wtedy sie wypowiada bo tam jest wyraznie okreslona kwestia podatkow itp Odpowiedz Link Zgłoś
farrukh2 Re: gdzie znalezc marynarza????? 11.03.05, 14:32 Ja mam za oknem gory.A marze o marynarzu.Takim ok 40 ,lub wiecej, ktory przyjedzie czasem, opowie, wniesie radosc do domu.Ja marze o podrozach,a on moglby mi o nich opowiadac.Takie tam ,marzenie :) Odpowiedz Link Zgłoś
sylwica Re: gdzie znalezc marynarza????? 14.03.05, 08:56 wiesz, żyjesz info sprzed stu lat średnie zarobki to ok 1,5 - 2tys usd, kurs jaki jest każdy widzi, to tego wypada opłacic polisę, na wszelki wypadek, a że praca wysokiego ryzyka - składka na polisę niemała wiesz, mit o marynarzach mających kochanki w każdym porcie i marynarzowych kurwiących się z nudów w cristalu to zaszłość kochanka kosztuje, a dochodzi ryzyko zdrowia a futra, czerwone paznokcie i codzienne wizyty u fryzjera i kosmetyczki to już nie pakiet marynarek choć pewnie bywaja odstępstwa kiedyc za dolara mozna było kupić pół litra i zagrychę teraz nawet na kostkę masła za mało to ie te czasy, gdzie po kontrakcie można było postawic dom, a po następnym wyposażyc go w luksusy i budowac nowe dla dzieci moje dziecko dopytuje się co dzień czemu tata nie wraca na noc do pracy, ma 5 lat, męża bywa nie ma po 5-6 mcy, potem w domu 1-2 mce i co jest w tym fajnego? ja na szczęście pracuję, więc nie wariuję w czekaniu i zrobię wiele, zeby moja córka wybrała szczura lądowego a morskie opowieści,raczej też niewiele wspólnego mają z rzeczywistością, większość z chłopaków nie wystawia nosa poza blachy statku, a niektórzy jeszcze gorzej bo siedzą pod pokładem (mój np. jest mechanikiem), aha, nie jest po wsmce a zeby zrobic kurs, najpierw trzeba zarobić, na ten okres kiedy dłużej na czas nauki będzie się w domu, i za kurs też trzeba zapłacić, i za "powodzenie" egzaminacyjne również szara rzeczywistość dla marzących i nie znających polecam lekturę Fleszarowej-Muskat, pisała o Trójmieście, klimatach morskich i zyciu marynarzy i ich czekających żon,lata 70- 80, ale uczucia w ludziach i zachowania te same pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
astarte4 Re: gdzie znalezc marynarza????? 14.03.05, 09:23 a niektórzy jeszcze > > gorzej bo siedzą pod pokładem (mój np. jest mechanikiem), A coz zlego jest w byciu mechanikiem? Odpowiedz Link Zgłoś
sylwica Re: gdzie znalezc marynarza????? 14.03.05, 10:24 nic złego ale się świata nie widzi pod pokładem ale on lubi grzebać w silnikach, więc ok ale spod pokładu za wiel się nie widzi Odpowiedz Link Zgłoś
kraxa a byBas kiedys z mezem na statku? 15.03.05, 13:51 Bo ja akurat tak. No i sie naogladalam. Wcale im nie przeszkadzaBo, ze u niektórych panów sa malzonki czy dziewczyny. Kurwili sie na potege i tyle. Statek akurat stal w Belgii, jak nie mieli wachty to noc w noc wracali taksówkami nachlani jak nieboskie stworzenia, gdzie byli. Mój tez mi burdy robil, ze akyurat mnie w domu nie bylo jak dzwonil w nocy, a potem na wydruku z knajpy wyczytalam gdzie on sie tak o mnie martwiB. W jakims najtklubie w Great Yarmouth. Na szczescie dla mnie to juz preszlosc, ale lubie wejsc na to forum i sie posmiac z pan marynarzowych.Naiwnosc nie boli Odpowiedz Link Zgłoś
englishinwawa Re: gdzie znalezc marynarza????? 14.03.05, 11:00 mit o marynarzowych z cristala trudno obalic. widzocznie tak bylo bo nikt z placa sobie tego nie wyssal. Odpowiedz Link Zgłoś
jagusiaa Re: gdzie znalezc marynarza????? 15.03.05, 17:25 kraxa i englishinwawa jest mi was po prostu zal, to ze wam w zyciu nie poszlo, nie znaczy, ze macie zatruwac zycie innym. To, ze ktores z was maz maynarz sie puszczal to nie znaczy, ze ten ktorego znajdziecie i bedzie ciagle na ladzie, nie bedzie robil tego samego. I nie przypinajcie latki do marynarzowych i marynarzy, bo to zalezy od ludzi jacy sa, a nie kim sa... Moj M. jest widze wyjatkiem, bo wyobrazcie sobie, ze placi Zus, zadowolone? Z waszych postow wnioskuje, ze to wy bylyscie typowymi zonami zabawiajacymi sie w Cristau, bo widac, ze skads te info brac musicie, zapewne z siebie ... Bez pozdrowien i odbioru, do obu pan. Jagusia Odpowiedz Link Zgłoś
caroline257 Re: gdzie znalezc marynarza????? 15.03.05, 19:55 brawo Jagusiaa popieram Cie w 100%. jeszcze dodam cos od siebie. widac, ze dziewczyny sa strasznie stereotypowe. jeden marynarz/marynarzowa zrobi tak a inny/inna inaczej. nie znosze uogolnien. jezeli kraxa byla zdradzana przez swojego meza to przykro mi z tego powodu. ale nie uwazam, ze my jestesmy naiwne. jesli tak mialo byc (zdrada) i tak by bylo nawet na ladzie. zdrady malzenskie na ladzie tez sa, tylko kraxa o tym zapomniala. jezeli uwazacie, ze kazdy marynarz sie lajdaczy w kazdym porcie. to moge powiedziec, ze marynarz bedzie uwazal, ze jego zona/dziewczyna sie puszcza jak jego nie ma. to nie jest moje zdanie, tylko poszlam waszym tokiem myslenia. na tym koncze moje wywody. Caroline Odpowiedz Link Zgłoś
englishinwawa Re: gdzie znalezc marynarza????? 15.03.05, 21:41 Ja tam marzynarzowa nie jestem ale najwidoczniej kraxa ma doswiadczenie i kraxa nie mowi tylko o swoim mezu ale tez o innych mezach na statku. Odpowiedz Link Zgłoś
kraxa Re:czy bez odbioru to ja zadecyduje 16.03.05, 10:46 Wiesz w ciagu kilku miesiecy malzenstwa jakos nie zawitalam do cristalu a szkoda, bo moze bysmy sie poznaly, albo w kantorze przy tablicy kursów? W zyciu mi sie powiodBo, bo to ja sie ROZWIODLAM z nim a nie odwrotnie. Rozumiem, ze dla Ciebie taka opcja jest nie do przyjecia- bo strumyczek dolarów jakby nie byB cienki to plynie równo i jednostajnie. Akurat z malzenstwa jestem wyleczona, ale nawet wole zeby juz mi sie potencjalny partner puszczal tu na miejscu, niz zeby spraowadzaB sobie murzynki w gabonie na statek. Akurat tam bylam i widzialam, i akurat? nie byl to mój. Wiec moze Twój, albo innych Twoich przemadrzalych kolezanek. Takl sie równiez sklada, ze pracuje w branzy morskiej i mam wsród znajomych wielu agentów. Wiesz co sie robi jako pierwsze po sklarowaniu statku- dzwoni po taksówki do Trocadero, a jak jest malo czasu to Panie przyjezdzaja na statek, chociaz to podobno zabronione. ale który stary bedzie zadzieral z zaloga? Gratuluje dobrego samopoczucia i zycze go jak najdluzej Odpowiedz Link Zgłoś
wrzesniowaania Re: gdzie znalezc marynarza????? 16.03.05, 07:44 ale czym ty się dziewczyno tak podniecasz? przeciesz na lądzie tak samo można walić w rogi! to nie jest nigdzie napisane ze marynarz chodzi na dupy a facet, ktory pracuje na lądzie jest święty! za bardzo to upraszczasz! oczywiście na pewno są tacy, którzy zdradzają, ale to jest niestety wszędzie. A tak poza tym to my, żony/dziewczyny marynarzy mamy więcej możliwości ku temu. i to jest jescze gorsze - moze z tego wykluć się coś wiecej - jakiś romans. A tam?! w Brazylii?! jak juz to tylko dupczenie i nic wiecej. I tak sie nie podniecajcie na przyszłość. Aha, a na statku też sa wolni faceci -więc czemu odrazu piszesz ze są czyimis mężami? Rozpędziłaś się za bardzo. i do osób naiwnych nie należę, bo również wiem co dzieje się w portach. Sa tacy co chodzą ale są i tacy, którzy nie chodzą. poki co nie zatruwam sobie tym zycia. Odpowiedz Link Zgłoś
kraxa to zdaje sie Sylwica napisala 16.03.05, 10:51 Ze zdrady marynarzy to jakis przeterminowany mit. Nigdzie nie wspomnialam nawet, ze zdrady na ladzie sie nie zdarzaja. A w wiekszosci przypadków chorobliwa zazdrosc bierze sie z tego wlasnie, ze oni na statku nic innego nie robia tylko sie wzajemnie nakrecaja, jak ich zony musza po rogach walic skoro oni nie sa nawet w stanie sie powstrzymac w obliczu aids i innego syfa. a robia to nawet w czarnej Afryce, gdzie to nie jest juz praktycznie ryzyko, tylko BONUS. Odpowiedz Link Zgłoś
englishinwawa na tym forum.... 16.03.05, 15:08 sa tylko te porzadne zony bo pewnie te co nie sa to przesiaduja w cristalu. pozatym to skad wy wiecie co maz robi w porcie pas cnoty na wyjazd zakladacie. a test na HIV po przyjezdzie jest??? Odpowiedz Link Zgłoś
galena Re: Krakso 16.03.05, 18:12 Rozumiem Twoje rozgoryczenie. Trafiłas na łobuza i teraz masz złe zdanie o wszystkich pływajacych, ale gdyby ten Twój były był kominiarzem a nie marynarzem,czy Twoje zycie z nim byłoby inne? Cz głosiła byś, że wszyscy komi niarze to dranie? Jesli zaś chodzi o płacenie podatków to tez nie masz racji.Pit nalezy wypełniać tylko wtedy, gdy marynarz ma dochody równiez w kraju. Wtedy sumowane sa dochody z kontraktu z tymi krajowymi i przewaznie podlega sie wtedy pod wyższy próg podatkowy, ale ten wyższy próg płaci sie tylko i wyłacznie od dochodu krajowego.Dochody z kontraktu podlegaja przepisom o unikaniu podwójnego opodatkowania, ale o tym wyczerpująco napisały juz moje poprzedniczki.Płacimy tez dobrowolne ubezpieczenie społeczne i zdrowotne i tylko wtedy mamy takie same uprawnienia co do rent, emerytur i opieki zdrowotnej.Zapewniam Cię, że Twoje pieniądze nie idą na nasze ubezpieczenia. Mamy tylko ten wybór, że możemy płacic ale nie musimy, ale wtedy ani renty, ani emerytury, a opieka medyczna tylko prywatna.Ja za męża płace cały rok bo jest na stałym kontrakcie i otrzymuje pensje przez 12 m-cy w roku (równiez na urlopach).Są to spore kwoty, nikt nam niczego za darmo, a tym bardziej za pieniądze innych podatnikow nie oferuje. Krakso, więcej serdeczności i pogody ducha Ci zyczę. Ostatecznie wyzwoliłas się z toksycznego związku, więc głowa do góry. pozdrawiam galena Odpowiedz Link Zgłoś
rudzikowa Re: Krakso 16.03.05, 19:44 rany boskie takiej dawki pesymizmu to ja dawnonie otrzymalam krakxa i to drugie cos to chyba genetyczna pomylka nie rozumiem po co piszecie takie rzeczy rozczarowalas sie twoja sprawa ale po co nam trujesz mnie puscil byly facet informatyk i co mam pisac ze kazdy informatyk to swinia a o rany zapomnialam dodac ze jestem szczesliwa mezatka od iks czasu z moim facetem i nie uwierzysz kraxo jest marynarzem fajnie ze nas krytykujesz nasza naiwnosc ale domek milo miec co za pieniadze marynarza a co jak zaczelo sie walic dolary nie naplywaly strumyczkiem nawet tym cienkim to trzeba bylo kolesia rzucic fuj nieladnie a pamietasz slowa przysiegimalzenskiej w zdrowiu i chorobi na dobre i na zle zastanow sie nad soba bo widze ze jestes pania stereotyp kazdy marynarz sie puszcza w kazdym porcie tancerz to pedal modelka dziwka wiesz akutart znam ludzi z kazdej z tych "kategorii" mam meza marynarza ktory ups placi zus i nie ma hiva i na dodatek sie nie puszcza znajomego tancerza ktoremu daleko dogejostwa i sama bylam modelka jakos nie zauwazylam zeby w tym okresie przez moje lozko przewijala sie cala masa facetow oprocz jednego tegosamego od 6 lat prosze cie kobieto naloz liliowy kapelusz wiosma idzie zmien spojrzenie na ludzi bo juz jestes rozgoryczona a juz niedlugo staniesz sie zgorzkniala jedza co do drugiego indywiduum tego bojkotowanego to wspolczuje mezowi szanownej pani co zachcialo sie romansiku z przystojnym marynarzem bez zobowiazan ojoj i kto tu mowi ze marynarzowe sie puszczja fuj brzydka osoba bo kobieta cie nie nazwe jak chcesz byc kobieta to sie zastanow co to znaczy i jak masz meza to sznuj przynajmniej swoja rodzine albo sie rozwiedz i wtedy szukaj przygod jak mozesz zabierac glos w sprawach o ktorych nie masz pojecia zajmij sie swoim malzenstwem i soba bo cos nie tak z toba PRZYLACZAM SIE Z CALEGO SERCA DO BOJKOTU Odpowiedz Link Zgłoś
kraxa sluchaj rudzikowa 17.03.05, 10:21 czytanie ze zrozumieniem nie jest Twoja najmocniejsza strona. ale co tam, znaj mój gest- wytBumacze Ci raz jeszcze jak chlopu na miedzy. Tak sie akurat skBada, ze dom, którego nie omal nie stracilam byB MOJ, wybudowany zaostal za krwawice mojej rodziny i uwazasz, ze mialam sie skazywac na jego utarte w imie czego? Lojalnosci wobec osoby zdolnej do oszustwa nie tylko wobec mnie, czy moze w imie tego "porejsowego wybuchu hormonów", czy moze w imie tego flakonu pwerfum. Nie wiem ile masz lat ale faktycznie w porównaniu do ciebie jestem chyba stara baba bo mysle, ze jako tako wiem co jest w zyciu cokolwiek wazne. Otóz jest to niezaleznosc i szacunek ale na pierwszym miejscu do samej siebie. Pewnie brzmi obco, no trudno. Natomiast w kwestii kto kopgo wykorzystaB w moim nieudanym malzenstwie to jest niestety tak, ze mój malzonek wlasnie po to sie ze mna ozenil, bo mialam wlasny majatek, którym w razie czego moglabym (musiala?)odpowiadac za jego dlugi. Taki mial plan, tylko ja bylam zbyt glupia i moze zakochana, zeby to sobie uzmyslowic, choc wszyscy w moim otoczeniu widzieli to jak na dloni. A moje obserwacje co do "prowadzenia sie" marynarzy opieram rózniez na przykladach ze srodowiksa w kótrym bylo, nie bylo jakis czas sie obracalam. I zdania na ten temat nie zmienie, zycze Ci, zebys tez nie musiala. Odpowiedz Link Zgłoś
rudzikowa Re: sluchaj rudzikowa 17.03.05, 19:22 no prosze i nawet krakxa czasami przemowi ludzkim glosem szkoda ze tylko czasami. wydaje mi sie ze nie wiek a doswiadczenia zyciowe sa podstawa do zajmowania stanowiska i wypowiadania sie w jakiejkolwiek sprawie. jak rozjasnilas z lekka swoja sytuacje i ja potrafie ci wybaczyc. jesnak powinnas sie nad soba zastanowic nikt z nas nie ma lekko kazdy cos przezyl i ma zle doswiadczenia takie zycie. wydaje mi sie ze powinnas jednak troche zlagodniec w koncu jestes kobieta. zle przezycia byly wyciagnelas wnioski wiesz czego powinnas sie wystrzegac ale rozpamietywanie tego i p;ucie jadem nie jest najlepsza metoda na zycie. pomysl o tym. niemniej dzieki za list szkoda tylko ze mimo wszystko co druga linijke zdarza ci sie plunac ale coz praca nad soba tez wymaga czasu. zycze powodzenia i zapomnienia o niefajowej przeszlosci moze jak zapomnisz bedzie ci latwiej i nam z toba tez. Odpowiedz Link Zgłoś
kraxa ja dostosowuje swój ton 18.03.05, 10:49 Do pozoimu interlokutora- jak do mnie piszesz taka odpowiedz dostajesz, po prostu. Odpowiedz Link Zgłoś
kraxa galena 17.03.05, 10:13 Nie do konca zgadzam sie z Twoja wykladnia prawa podatkowego w tej kwestii wlasnie dlatego, ze ja to w dosc dramatyczny sposób przerobilam w praktyce. ale Twój post jest przynajmniej pierwsza próba jakiegos ustosunkowania sie do meritum a nie kolejnym stekiem bluzgów rozjuszonych matron kierowanych pod moim adresem> daleczego zadna z Pan nie zdobyla sie na cos takiego, ja tylko wkleilam link potwierdzajacy, ze wiekszosc marynarzy sie w tym kraju "nie ujawnia" i to nie dlatego, ze sa swiecie przekonani, ze maja takie prawo. ale jak pisza Panie w linku podatki robia to, zeby ktos sie czegos nie doszukaB. czyli cos jest zatajane. I o to mi wlasnie chodzi. Natomiast pelne buty stwierdzenia, ze sie W wywiazywaniu sie z obowiazków wobec Panstwa nie chodzi tylko o to, co Ty i Twoja rodzina bedziecie z tego miec. My wszyscy mamy obowiazki wobec rencistów, emetytów, ludzi chorych na raka, których leczenie konsumuje znacznie wieksze srodki niz kiedys tam wplacili naten cel. Istnieje takie pojecie jak solidaryzm spoleczny, ale nie ludze sie, zeby wiekszosci tych trzepizurów z plastikowymi paznokciami cokolwiek ono mówilo. I chciaBam sprowokowac dyskusje na ten temat. A dowiedzialam sie tylko, ze raz jestem stara baba bez chlopa, a z drugiej strony panna z cristalu. Przeciez to jest histeria, oczy wydrapac bo smiala nazwac rzeczy po imieniu. Galena, Twój chlubny wyjatek niestety tu wiosny nie czyni, i tym serdeczniej Cie pozdrawiam-- UKI-OKI Odpowiedz Link Zgłoś
caligirl Re: galena 21.03.05, 22:31 rudzikowa, jak znajde tego marynarza do zdrady to mam nadzieje ze to bedzie Twoj marinero. Odpowiedz Link Zgłoś