mistyfikacja13
22.04.05, 20:22
Boski zawodowcu,
mój kolega ma poważny problem. Podobnie, jak Ciebie niemal każda chce go
przelecieć. Nie może opędzić sie od pożerających go wzrokiem i nie tylko
kobiet. Mówi, że same wpraszają sie do niego i zupełnie bez jego pomocy
rozbierają się. On biedny nie wie, co robić, bo na żadną z nich nie ma
ochoty. Dzwonił dzisiaj do mnie z prośbą o radę. Niestety nie byłam w stanie
mu pomóc, ale obiecałam, że spytam specjalisty.
Wbrew pozorom mój post jest bardzo poważny i proszę o radę.
mistyfikacja13