ticoqp
26.04.05, 09:19
nie ogladam opola sopotu oscarów grammy i wiktorów, ale wczoraj wróciłem
sobie wieczorkiem, naciskam na lotniku swój szczęśliwy numerek - 1 i co widzę?
lis w wymietym garniturze rodowicz zaraz po olbrychskim przemyca pieknie
reklamę lodów koral niemłoda tyszkiewicz musi być doprowadzona na scenę bo
sama nie ma siły na nia wejść w odróżnieniu od babki kiepskiej i na koniec
znany kryminalista zygmunt.s. z przylepionym fortepianowym usmiechem odbiera
także figurkę. Mam to w dupie nie płacę juz abonamentu RTV:)