carolcia811
29.04.05, 23:41
Jestem zakochana po uszy. Jest fantastyczny przynajmniej dla mnie. Nie mam
wielkiego doświadczenia z facetami ale przecież widzę jak jemu też pojawia
się ta charakterystyczna iskierka w oku, jak mnie widzi i kurcze S T O P.
Żadnej inicjatywy z jego strony.
Więc ja probuję ją trochę przejąc ale za bardzo na to nie idzie.
No i usycham.
Kontakt partnerski jest jak najbardziej ok ale o najmniejszym podteście nie
ma mowy. Przez telefon gadamy godzinami a jak jestesmy oko w oko to kosmos.
Nie możemy się dogadać. A przecież nie jest z nikim zwiazany. Za to jest
jedynakiem (!)
Nie wiem co jest nie tak.
Czy faceci Ci fajni, inteligentni i nie skaczacy z kwiatka na kwiatek zanim
się zdecydują na związek to 2 miesiące zastanawiają się czy warto?????????