Dodaj do ulubionych

Jestem zrozpaczona :(

09.05.05, 11:50
Oglądałam wczoraj na polsacie program "Nasze dzieci".We wczorajszym odcinku
pokazywali żony i dzieci tatusiów, którzy uwielbiają katować swoich
bliskich.Pokazywali również dziewczynkę, na oko miała tak z pięć lat-cała
sina, na twarzy rany... :( Jezus maria, jak można katować swoich bliskich,
jak można sprawiać im ból psychiczny i fizyczny?Najgorsze, co mnie dotknęło,
to mamusie, któe proszą policję o wypuszczenie tatusia z aresztu, bo to taki
dobry człowiek!
Obserwuj wątek
    • rachela180 Re: Jestem zrozpaczona :( 09.05.05, 12:05
      Albo mamusie, które tłumaczą, że córka kłamie, że tatus ją molestował, bo "męża
      znam dłużej niż córkę"
    • landrynka8 Re: Jestem zrozpaczona :( 09.05.05, 12:08
      Ogladałam. Straszne.
      • rachela180 Re: Jestem zrozpaczona :( 09.05.05, 12:09
        Ja nie widziałam, ale wiem jedno - ludzie katujący dzieci to psychopaci.
        Zamknąć i sterylizować. Kolejnym dzieciom zrobią to samo.
        • landrynka8 Re: Jestem zrozpaczona :( 09.05.05, 12:17
          Pewnie ze zamknąć w wiezieniu na dożywocie. W Polsce jest tak że bardziej
          chroni się psychopatów aniżeli ofiary. Takie prawo.
    • lena_zet Re: Jestem zrozpaczona :( 09.05.05, 12:09
      prawda, że straszne? Obiecałam sobie, że jeśli dowiem się, że któraś z
      koleżanek idy jest bita czy co innego, to poruszę niebo i ziemię, ale na pewno
      nie będę obojętna!Najwyżej wyślę mojego chłopa, żeby wpieprz spuścił...
      • landrynka8 Re: Jestem zrozpaczona :( 09.05.05, 12:15
        Często takim kobietom potrzebna jest pomoc psychologa. Moze same pochodza z
        takich domów i myślą że to jest normalne?

        Swoją droga w ilu domach dzieją sie takie rzeczy a my niewiemy?
        Właściwie to niewiadomo do kogo to zgłościć?
        • lena_zet Re: Jestem zrozpaczona :( 09.05.05, 12:17
          własnie przypomniało mi się, że ida kiedyś opowiadała mi o koleżance z
          przedszkola, której tata ponoć poprzecinał powieki brzytwą.Nie wiem ile w tym
          prawdy, ale bardzo się wstydzę, że wysłuchałam córkę i nic nie zrobiłam.
          • landrynka8 Re: Jestem zrozpaczona :( 09.05.05, 12:25
            Moja mama ma koleżankę która jest systematycznie bita przez swojego męża, za
            którym to Ona swiata nie widzi. Ta kobieta ma synów, ale oni przestali wogóle
            reagować. Nawet jej matka mówi że jest głupia. Nikogo nie obchodzi jej los.

            Ta kobieta nawet nie chce słyszec o tym aby zostawiła swojego męża. Jeżdzi z
            nim wszędzie,patrzy w niego jak w obraz. A on ja poniża przy wszystkich.
            Naprawde niewiadomo jak jej pomóc.
            Po takich awanturach ona dzwoni, przychodzi na noc. I to wszystko. Kiedyś
            kopnął ją tak że drzwi szklane sie potłukły. Nikt z jej rodziny nie zareagował.

            Szok. Ona nie chce żadnej pomocy.

    • trzydziecha1 Re: Jestem zrozpaczona :( 09.05.05, 12:17
      MOże to jest chowanie głowy w piasek, ale staram się nie ogladać takich rzeczy.
      Ale reaguję, jakby co.
      • krysica Re: Jestem zrozpaczona :( 09.05.05, 12:21
        a ja ryczę okropnie gdy widzę takie dzieci...spójrzcie na ich oczy....takie
        smutne, wylęknione i pełne bulu i pytają dlaczego ....przecież ja cię kocham
        tato....tak jest
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka