Dodaj do ulubionych

czy kanapki rozwozone...

09.05.05, 12:52
... 15-letnim bmw sa mniej swieze?
Obserwuj wątek
    • mary_an Re: czy kanapki rozwozone... 09.05.05, 12:54
      na pewno gorsze niz nowym lamborgini...
      • mamdylemat Re: czy kanapki rozwozone... 09.05.05, 12:57
        no, pewnie uzywa folii kilkurazowego uzytku! hehehe
    • margie Re: czy kanapki rozwozone... 09.05.05, 13:00
      TAK. W dodatku smierdza olejem. I gazem chyba, bo na benzyne z rozwozenia
      kanapek nie wystracza- pzreciez koszta sa ogrome np bezustanny odstep do netu ,
      czas na pisanie idiotycznych postow:))
      • mamdylemat Re: czy kanapki rozwozone... 09.05.05, 13:02
        wiesz, swoja droga niewykluczone, ze roznosiciel kanapek podwedzil oryginalny
        znaczek bmw. pewnie w krakowie ich troche jezdzi!
        a jak tam humorek?
        • margie Re: czy kanapki rozwozone... 09.05.05, 15:58
          podwedzil i przypial do malucha:))) humorek OK:)) A jak ty? co z bilardem?
          • mamdylemat Re: czy kanapki rozwozone... 09.05.05, 16:15
            ja w jak najlepszym nastroju!!!!!!
            ze snookerem prosze cie o cierpliwosc do przyszlego tygodnia. wtedy bede tylko
            twoja hehehe (no nie do konca), bo jutro przyjezdza moj przyjaciel z londynu i
            zostaje do niedzieli, a nie widzialam go juz ho ho...
            opowiadalam bo. o wypadzie na snookera i bardzo mu sie on spodobal!
            • margie Re: czy kanapki rozwozone... 09.05.05, 16:17
              No to swietnie:)) a ja wlasnie rozwiazalam zagadke z US i mi sie leipiej
              zrobilo:) To milego gadania z londynczykiem:))
              • mamdylemat Re: czy kanapki rozwozone... 09.05.05, 16:23
                merci, ma belle! ty to masz leb! zeby takie zagwostki rozwiazywac fiu, fiu...
                • margie Re: czy kanapki rozwozone... 09.05.05, 16:26
                  ona mogla byc kosztowna, ta zagwostka, dobrze, z eudalo sie ja rozwiazac:))
                  • mamdylemat Re: czy kanapki rozwozone... 09.05.05, 16:32
                    ha! ty to jestes... ja nad wyraz hojna sie okazalam wobec fiskusa bleeeeee
                    • margie Re: czy kanapki rozwozone... 09.05.05, 16:33
                      ten to wiedzialam, z emam doplacic drobne 5.000... ale grozilo mi cos jeszcze,
                      czego nie przewidzialam...
    • boski.zawodowiec jest taka osoba puczipuczi na pewnym forum 09.05.05, 13:12
      i jakos tak dziwnie przypomina ciebie.
      Gdy odpisuje to w mijsce polskich znaków pojawiają sie ? i inne znaki oraz
      dziwnie duzo pisze o harcerzach. Dodam ze mnie skasowała juz dwukrotnie
      poniewaz jest tam adminem.
      Cos czuje ze to ty i niedosc ze nie byłas w rzadnym paryzu to w dodatku szkuasz
      lub znalazłas swojego chłopa przez internet bo taka tematyka jest tamtego forum.
    • pietrek666 Re: czy kanapki rozwozone... 09.05.05, 13:27
      To samochód ma starszy od siebie? :DDD
      • mamdylemat Re: czy kanapki rozwozone... 09.05.05, 13:28
        hmm... wiekowo nie, ale umyslowo i owszem!
        • pietrek666 Re: czy kanapki rozwozone... 09.05.05, 13:29
          No wiesz... To w końcu niemiecka technologia :DDDDDDDD
          • mamdylemat Re: czy kanapki rozwozone... 09.05.05, 13:46
            taaa... taka technologia co ma kopa hehehe
    • sagis To nam zadałaś dylemat;-) 09.05.05, 13:54

      • mamdylemat Re: To nam zada?as´ dylemat;-) 09.05.05, 13:57
        a tak se lubie czasami dylemat jakis rozwiazac. inaczej nie bylabym soba.
        pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka