12.05.05, 12:29
Jestem zonatym facetem z niedlugim stazem,kocham swoja zone,wszystko w naszym zwiazku wydaje sie chodzic bez problemow,jednak zawsze jest cos,jest druga kobieta ktora zanam od lat,daze ja takze duzym uczuciem,mentlik jaki w glowie przez to mam spedza mi sen z powiek,kwestia rozwodzenia sie itd, nie wchodzi nawet w gre,czy powinieniem zerwac z nia kontakt czy ciagnac to tak jak jest w imie mojego egoistycznego szczescia? Dylematy,dylematy,dylematy
Obserwuj wątek
    • lena_zet Re: nie mnie radzić tobie 12.05.05, 12:30
      udaj się z żoną swą do pani ewy, ona rozwiąże problem wam.
    • landrynka8 Rób co chcesz n/t 12.05.05, 12:38
    • kobieta_na_pasach Re: Dylematy 12.05.05, 12:38
      lost5 napisał:

      > gre,czy powinieniem zerwac z nia kontakt czy ciagnac to

      jak dobrze ciagnie to ciagnac.
    • vandikia było się z piewrsza chajtnac 12.05.05, 13:24
      i nie miec dyle-matow
      • lost5 Re: było się z piewrsza chajtnac 12.05.05, 13:27
        Widocznie mozna kochac dwie kobiety jednoczesnie,ale nie mozna miec wszystkiego.
    • boski.zawodowiec Re: Dylęmaty 12.05.05, 13:25
      co bi ci tutaj poradzić hmmm nie wiem co napsiac.
    • sagis Nie tylko Ty masz dylemat:-)) 12.05.05, 14:25

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka