weselna2
17.05.05, 13:18
Jak to u was bywa?
-jak było?
-mało potańczyłam choć bardzo lubię
-a dlaczego? twój mąż nie umie tańczyć?
-e, nie... on się super wytańczył, ale nie ze mną.
Druga znajoma ma podobnie.
Czy panowie nawet przy żonach dostają małpiego rozumu i zaczynają się
intensywnie "opiekować" jakąś kobietką która np przyszła sama? A nie
zauwazają, że często takie zachowanie uwłacza ich własnej żonie??