Dodaj do ulubionych

Mąż na weselu

17.05.05, 13:18
Jak to u was bywa?

-jak było?
-mało potańczyłam choć bardzo lubię
-a dlaczego? twój mąż nie umie tańczyć?
-e, nie... on się super wytańczył, ale nie ze mną.

Druga znajoma ma podobnie.

Czy panowie nawet przy żonach dostają małpiego rozumu i zaczynają się
intensywnie "opiekować" jakąś kobietką która np przyszła sama? A nie
zauwazają, że często takie zachowanie uwłacza ich własnej żonie??
Obserwuj wątek
    • margie Re: Mąż na weselu 17.05.05, 13:23
      zasady dobrego wychowania mowia, ze na tego typu imprezach z zona sie tanczy
      pierwszy i osttani taniec. oczywiscie, jesli zona siedzi sama przy stoliku, to
      nie wypada jej samej zosatwic. tak wiec, skoro to bylo wesele i byly smaotne
      kobiety, to maz sie zachowal z taktem i kultura, czegoo innych panach
      powiedziec nie mozna, skoro sie nie wytanczylas:))
      • weselna2 Re: Mąż na weselu 17.05.05, 13:36
        margie napisała:

        > zasady dobrego wychowania mowia, ze na tego typu imprezach z zona sie tanczy
        > pierwszy i osttani taniec. oczywiscie, jesli zona siedzi sama przy stoliku,
        to
        > nie wypada jej samej zosatwic. tak wiec, skoro to bylo wesele i byly smaotne
        > kobiety, to maz sie zachowal z taktem i kultura, czegoo innych panach
        > powiedziec nie mozna, skoro sie nie wytanczylas:))


        Ale ja byłam właśnie tą samotną na weselu i się super wytańczyłam z cudzym
        mężem. On akurat żony tez nie zaniedbywał, i wszystko by było fajnie, ale na
        koniec mnie zniesmaczył totalnie zamawiając do tańca ze mną bardzo czułą
        dedykację a żonę zostawiając samą przy stoliku. Wyobraziłam sobie, jakby to
        było: mój mąż i jakaś laseczka- na parkiecie i ten jej uśmiechy czułe posyła...
        wrrrrrr, więcej z nim tańczyć nie chciałam. Nie rozumiem- że fajnie potańcze
        z facetem to od razu mu się wydaje że może coś więcej i żona znika?


        • wielo-kropek Re: Mąż na weselu 18.05.05, 02:40
          weselna2 napisała:



          > Ale ja byłam właśnie tą samotną na weselu i się super wytańczyłam z cudzym
          > mężem. On akurat żony tez nie zaniedbywał, i wszystko by było fajnie, ale na
          > koniec mnie zniesmaczył totalnie zamawiając do tańca ze mną bardzo czułą
          > dedykację a żonę zostawiając samą przy stoliku. Wyobraziłam sobie, jakby to
          > było: mój mąż i jakaś laseczka- na parkiecie i ten jej uśmiechy czułe
          posyła...
          >
          > wrrrrrr, więcej z nim tańczyć nie chciałam. Nie rozumiem- że fajnie
          potańcze
          > z facetem to od razu mu się wydaje że może coś więcej i żona znika?
          >
          >
          A skad ty wiesz ze on mial cos wiecej na mysli? Twoje domniemania
          moga byc bardzo mylne. To, ze zamowil taniec i chcial go z toba
          zatanczyc niczego tu nie zmienia. Byc moze nawet zona mu
          zaproponowala zeby zamowil wlasnie taniec dla ciebie, skoro chcialas
          sie bawic przez caly, czy pol wieczora, z jej mezem. Byc moze jego
          zona nie chciala ciagle sie bawic, np. byla zmeczona, lub w
          nienajlepszym nastroju i ty bylas ta wyreczycielka dla niego (dla nich)
          gdyz on chcial z kims potanczyc. On (oni?) chcial ci wlasnie tym
          zamowionym tancem podziekowac za towarzystwo, za towarzystwo w tancu.
          Byc moze, i prawdopodobnie ty masz tutaj racje, ze facetowi chodzilo
          tez o cos wiecej, ale skoro ci propozycji zadnej nie wystawil, nie
          powinnas mu odmawiac tanca, skoro wczesniej chcialas z nim tanczyc jak
          sama piszesz przez pol wieczora. W tobie wlasnie widze brak
          poprawnego zachowania, a moze brak poprawnego zrozumienia niektorych
          sytuacji czy ludzi.
          • weselna2 Re: Mąż na weselu 18.05.05, 08:24
            A pewnie. Powinnam sama się go zapytać z tej wdzięczności czy nie ma ochoty na
            małe bara-bara nie czekać aż on to zrobi. Taka niedomyślna jestem.
    • miawalles Re: Mąż na weselu 17.05.05, 13:24
      ja całe wesele przetańczyłam z mężem i to własnym;) byłam prawdziwie
      nieszczęśliwa, kiedy miałam tańczyć z gośćmi. wyglądało to tak, jakbysmy bawili
      sie my, a obok reszta gości.
    • ticoqp a kto jeszcze nie spał z panna mloda?;) 17.05.05, 13:32

      • pietrek666 Re: a kto jeszcze nie spał z panna mloda?;) 17.05.05, 13:34
        Ze swoją? Tak. Z cudzą? Nie. :DDD
        • ticoqp Re: a kto jeszcze nie spał z panna mloda?;) 17.05.05, 13:39
          to taki okszyk weselny a nie pytanie:)
          • miawalles Re: a kto jeszcze nie spał z panna mloda?;) 17.05.05, 13:44
            i co się odkrzykuje?
            • ticoqp Re: a kto jeszcze nie spał z panna mloda?;) 17.05.05, 13:48
              pan młody:)
              • miawalles Re: a kto jeszcze nie spał z panna mloda?;) 17.05.05, 13:50
                dobre:)))
                idę za miesiąc na wesele, może tez tak będą krzyczeć?:))
                • ticoqp Re: a kto jeszcze nie spał z panna mloda?;) 17.05.05, 13:55
                  jak nie to Ty krzyknij:)
                  • miawalles Re: a kto jeszcze nie spał z panna mloda?;) 17.05.05, 13:56
                    chociaż nie skłamię;P
                    • ticoqp Re: a kto jeszcze nie spał z panna mloda?;) 17.05.05, 14:01
                      krzykniesz kto jeszcze nie spał ręka do góry:) i co jak nikt nie podniesie?;)
                      • miawalles Re: a kto jeszcze nie spał z panna mloda?;) 17.05.05, 14:04
                        mężowi kuksańca sprzedam, żeby podniósł;))
                        • ticoqp Re: a kto jeszcze nie spał z panna mloda?;) 17.05.05, 14:12
                          i zdjęcie walnij do rozwodu bedzie:)
                          • miawalles Re: a kto jeszcze nie spał z panna mloda?;) 17.05.05, 14:29
                            jak podniesie, to nie będzie;))
                            • ticoqp Re: a kto jeszcze nie spał z panna mloda?;) 17.05.05, 14:42
                              to do jego siostry idziecie?;)
                              • miawalles Re: a kto jeszcze nie spał z panna mloda?;) 17.05.05, 14:45
                                to nie było śmieszne, wcale;(((
                                nie, do dobrego kolegi
                                • ticoqp Re: a kto jeszcze nie spał z panna mloda?;) 17.05.05, 15:02
                                  to obraź się obraź się:))))))))
                                  jak dobrego?;)
                                  • miawalles Re: a kto jeszcze nie spał z panna mloda?;) 17.05.05, 15:04
                                    dlaczego? masz mnie juz dość?
                                    nie najlepszego;)
                                    • ticoqp Re: a kto jeszcze nie spał z panna mloda?;) 17.05.05, 15:10
                                      to było sarkastyczne nie łapiesz poduch?:)
                                      pewnie ze nie bo najlepszym jestem ja:)
          • pietrek666 Re: a kto jeszcze nie spał z panna mloda?;) 17.05.05, 13:47
            Kopov! Na jakie Ty wesela chodzisz gdzie tak krzyczą :DDD
            • ticoqp Re: a kto jeszcze nie spał z panna mloda?;) 17.05.05, 13:48
              elitarne:)
              • aguszak Re: a kto jeszcze nie spał z panna mloda?;) 17.05.05, 13:51
                ... a czemu Kopov zmienił nicka...?
                ... bo ja nie na czasie niestety... ech! gdzie te czasy, kiedy godzinami
                przesiadywało się na FK?
                Pozdrowionka :)
                • ticoqp Re: a kto jeszcze nie spał z panna mloda?;) 17.05.05, 13:55
                  zdrowie juz było nie to:)
                  • aguszak Re: a kto jeszcze nie spał z panna mloda?;) 17.05.05, 14:01
                    Wnioskując z sygnaturki jeszcze całkiem, całkiem... ;)
                    • ticoqp Re: a kto jeszcze nie spał z panna mloda?;) 17.05.05, 14:11
                      ale miałem na mysli palce:)
                      • aguszak Re: a kto jeszcze nie spał z panna mloda?;) 17.05.05, 14:38
                        ... hmmm... a to nie idzie w parze...? ;)
                        • ticoqp Re: a kto jeszcze nie spał z panna mloda?;) 17.05.05, 14:43
                          teoretycznie tak, ale chodziło tylko o palce bardziej niż zdrowie ogólnie:)
                          • aguszak Re: a kto jeszcze nie spał z panna mloda?;) 17.05.05, 14:54
                            ... ach! chodzi o szybkość, sprawność i refleks... ?
                            • ticoqp Re: a kto jeszcze nie spał z panna mloda?;) 17.05.05, 15:03
                              nie, chodzi o zbyt małą wydolnośc palców w zetknięciu z klawiatura:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka