brytyjka
22.05.05, 18:32
wyzywa i obraża? podczas kłótni schodzi na epitety typu "spi*rdalaj ku*wo" i
uważa, że nie ma za co przepraszać, bo mówienie do ukochanej per dziwko nie
kłóci mu się z faktem, że to jego przyszła żona? w okresach "normalnych" jest
najwspanialszym facetem na świecie, nigdy się tak do mnie nie zwracał,
dopiero ostatnio zaczął i (co najgorsze!) nie widzi w tym nic złego. Nie
wiem, jak mam reagować.