szara_owieczka
11.06.05, 07:11
Jestem z Nim od 4 lat mamy 11 miesięczne dziecko. Zawsze był chorobliwie
zazdrosny ale tersz stosuje również przemoc fizyczną. Szarpie, bije po
twarzy, nawet 2 razy miałam pęknięte żebro:( Oczywiście zawsze jest moja wina
bo go prowokuję. Wiele razy próbowałam odejść ale nie mogę się zdobyć. On
mnie szantażuje, że jak odejdę to na mnie doniesie do Urzędu Skarbowego
(prowadzimy razem działalność na mnie i on narobił jakichś przekrętów w
czasach kiedy jeszcze mu wierzyłam). Boje się tego bo do końca nie wiem co on
tam nakombinował. Grozi mi że pójdę do więzienia a jemu to i tak wszystko
jedno bo i tak wszystko stracił. Nasze wspólne długi jestem zdecydowana
spłacić, bo to i tak niewielka cena za spokój. Jak się bronić przed szantażem?