Dodaj do ulubionych

Kiedy gin odwodzi od antykoncepcji

29.06.05, 18:21
Teoretycznie może się zdarzyć, że jakaś antykoncepcja jest sprzeczna z
sumieniem/wiarą konkretnego lekarza. Ciekawa jestem jednak, czy takie
sytaucje się zdarzają, że ginekolog odmawia założenia spirali, czy
przepisania pigułek z powodów światopoglądowych. Ktoraś z Was tego
doświadczyła? Jak wygladała rozmowa z lekarzem na ten temat?
Obserwuj wątek
    • john_malkovitch Re: Kiedy gin odwodzi od antykoncepcji 30.06.05, 04:48
      Boszszszsz.. ale się przestraszyłem.
      Myślałem, że to wątek ezoteryczny, tudzież spirytystyczny..

      A tak poważnie, to lekarze składają przysięgę, i na pewno nie swojemu kościołowi.
      Myslę, że taki problem (przynajmniej w tym kraju) nie istnieje.
      Chyba, że np. twój chirurg jest świadkiem Jehowy (Przypominam, że z rzucaniem w kogokolwiek kamieniami czekamy na gwizdek, nawet jeśli ten ktoś ktoś powie "Jehowa").
    • asia_2312 Re: Kiedy gin odwodzi od antykoncepcji 30.06.05, 08:36
      To może ja cos opowiem, co prawda to nie była wizyta lekarska u gina, ale u
      lekarza internisty - kobiety. Poszłam w zawiązku z zapaleniem pęcherza.
      Najpierw pani doktor spytała mnie, czy jestem mężątką - ja na to, że nie. Potem
      czy ostatnio rozpoczęłam współżycie - odpowiedziałam, że nie ostatnio. I
      usłyszałam, że jestem grzesznicą. Następnie spytała, czy stosuje tabletki
      antykoncepcyjne, wtedy jeszcze stosowałam, więc odpowiedziałam zgodnie z
      prawdą. Pani doktor spytała, czy wiem, jak one działają, powiedziałam, że
      hamują owulację i jest niepłodna, a pani dr na to, że to firmy farmaceutyczne
      chcą, żebyśmy tak myślałay, a naprawdę, to co miesiąc zachodzę w ciąże i tracę
      swoje dziecko, bo one uniemożliwiają tylko zagnieżdżenie zarodka. Zabrakło mi
      słów, powiedziałm tylko, że owulacji na pewno nie mam, nie mam żadnych jej
      objawów typu ból jajnika, rozciągliwy śluz. Brałam tabletki dwuskładnikowe. Ta
      pani dr zawsze pyta dziewczyny o tabletki i wszystkim puszcza taka gadkę, byłam
      u niej wtedy pierwszy i ostatni raz.
    • trzydziecha1 Re: Kiedy gin odwodzi od antykoncepcji 30.06.05, 08:41
      Nigdy nie trafiłam na lekarza, który bezposerdnio odmówiłby mi przepisania
      czegoś ale... kiedys miałam lekarkę, przemiła zresztą i b. kompetentną panią,
      która nigdy mnie nie zbywała, zawsze przed wypisaniem kolejnej recepty na
      pigułki zlecała badania i starannie je sprawdzała. I ona za kazdym razem (a
      miałam wtedy 27-28 lat) pytała o plany na dziecko i delikatnie sugerowała, żenu
      nie czekać zbyt długo. I jak tylko pogorszyły mi sie wyniki prób wątrobowych
      jasno powiedziała, że nie radzi mi w takiej sytacji żadnych tabletek. Mnie
      wtedy bardziej wkurzył inny efekt uboczny tabletek: plamy na twarzy,
      pojawiajace się od słońca, więc faktycznie zaprzestałam ich stosowania i nie
      żałuję, bo okazuje sie, że bez strasznego wysiłku można bez nich żyć, nie
      rezygnując z seksu i nie zachodząc co i raz w ciażę.
      Pozdr.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka