Dodaj do ulubionych

sprawdzic tozsamosc..

08.07.05, 14:36
Hej dziewczyny... pewnie poznalyscie kiedys osobe, ktora Wam sie spodobala,
ale o ktorej nie wiedzialyscie prawie nic.. Otoz ja wlasnie poznalam kogos,
a bylo to w pracy (oboje pracujemy w duzej firmie) i nie wiem jak sie
dowiedziec nawet jak ta osoba ma na imie itp. Z pozoru wyglada to bardzo
prosto (przeciez mozna sie kogos zapytac z tego srodowiska), ale uwierzcie
mi - nie mam kogo (nie znam tam nikogo, bo dopiero co zaczelam tam pracowac,
a osoba ta zajmuje sie takimi samymi rzeczami, co reszta, wiec sie specjalnie
nie wyroznia), wiec takie metody odpadaja. Moze znacie jakies inne sposoby?
Wiecie do czego czlowiek jest w stanie sie posunac, byle byl pomysl na to...
To dziwne, ale znam jedynie rejestracje i marke samochodu (czesto widze jak
przejezdza i zapamietalam), moze jest gdzies jakas baza danych, gdzie po
rejestracji mozna sprawdzic uzytkownika :P :D No nie wiem co mozna zrobic :/
Pomozcie.. Jeszcze raz zaznaczam, ze przez kontakty odpada i rozne dziwne
zaaranzowane sytuacje tez, bo bywa, ze nie widze tej osoby nawet caly
dzien. :]
Obserwuj wątek
    • kon_by_sie_usmial Re: Hmm, a nie łatwiej... 08.07.05, 14:39
      ... po prostu podejść, zagadać, zaprosić do barku, bufetu na kawę i zapytać??? Nieśmiała? Myślałem, że mamy XXI wiek i konwenase nakazujące mężczyźnie pierwszemu podjąć kontakt odeszły do lamusa bezpowrotnie. Odwagi dziewczyno, facet będzie Twój z miejsca, jak pierwsza okażesz mu zainteresowanie.

      pzdr.
      kon
    • kakija Re: sprawdzic tozsamosc.. 08.07.05, 14:40
      No faktycznie problem masz dziewczyno, zebym ja tylko takie miała. Po prostu
      zagadaj i tyle, matko kochana po co sobie tak życie komplikować. W
      ostateczności rzuć się na maskę samochodu jak bedzie wyjeżdzał z parkingu
    • lena_zet Re: sprawdzic tozsamosc.. 08.07.05, 14:41
      wypieknij mó pot koła.Jak sdołarz pszerzydź to na bang jezd tfuj!
      • vandikia Re: sprawdzic tozsamosc.. 08.07.05, 15:12
        lena, dobrze, ze weekend blisko, widze, ze nie mi jednej odpieprza ;D
        • lena_zet Re: sprawdzic tozsamosc.. 08.07.05, 15:14
          jag to sie leczy?
          aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
          aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
          aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
          aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
          aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
          • vandikia Re: sprawdzic tozsamosc.. 08.07.05, 15:32
            duży kielich czerwonego wina wypity w wannie z pianą przy masazu stóp męża.
            Ulecza wszelkie skrzywienia psychiczne ;))
    • mmagi Re: sprawdzic tozsamosc.. 08.07.05, 14:42
      wynajmij Rutkowskiego:-)
      • kasieniak Re: sprawdzic tozsamosc.. 08.07.05, 14:46
        Haha, a jednak dla mnie problem ;p Odpada :]
    • aneta_1 Re: sprawdzic tozsamosc.. 08.07.05, 15:08
      A masz tam windę, jak cos mozesz zawsze się z nim w niej zaciąć, a powód żeby
      jechac windą też się znajdzie
      • kasieniak Re: sprawdzic tozsamosc.. 08.07.05, 16:10
        Nie ma windy ;p
    • mieszkowamama Re: sprawdzic tozsamosc.. 08.07.05, 16:41
      A może tak, jak w filmach... wylej niby przypadkiem na niego kawę (na Boga,
      tylko nie wrzątek!), a potem przebierz, umyj...hi,hi! I jest Twój na zawsze!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka