Dodaj do ulubionych

Klu(b) poniedziałkowych ponuraków

05.08.02, 09:35
Niniejszym zakładam specjalny, poniedziałkowy i bagienny klub ponuraków.
Zapraszam wszystkich zmęczonych życiem i znużonych rzeczywistością. Nie
zamierazm jednak nikogo pocieszać. Ba, pocieszanie jest surowo zabronione
(dotyczy to przede wszytskim Ciebie, ydoriusie - żadnych pogaduszek na temat
piwa czy ulubionych lektur i zero Pythonów.

Pozwolę sobie rozpocząć bagienne narzekanie: moje życie jest do dupy, mogłam
włożyć inne buty i wziąć parasolkę... wkurza mnie praca, nienawidzę
instrukcji obsługi. wrrr grrr. ok, skończyłam. na razie :)

a bientot,
wasia el ponurak
Obserwuj wątek
    • suzume Re: Klu(b) poniedziałkowych ponuraków 05.08.02, 09:40
      nieniejszem przyłanczam (sic!) się do ww. klubu

      jedyne, co przemawia na korzyść poniedziałków to to, że ich nie ma. ale i tak
      są do dupy
      zwłaszcza w pracy
      zwłaszcza jak pada
      zwłaszcza jak się człowiek nie wyśpi, bo kojaka oglądał

      o!

      a to o pocieszaniu odnosi się rónież do kwika
      niesubordynowani zostaną poszczuci chomikiem bukiego

      ps: wsia - do trzech razy sztuka ;) ?
      • wasia third time lucky :))) n/txt 05.08.02, 10:08
      • Gość: Vika Re: Klu(b) poniedziałkowych ponuraków IP: *.ewave.at 05.08.02, 10:23
        suzume napisała:

        > nieniejszem przyłanczam (sic!) się do ww. klubu
        >
        > jedyne, co przemawia na korzyść poniedziałków to to, że ich nie ma. ale i tak
        > są do dupy
        > zwłaszcza w pracy
        > zwłaszcza jak pada
        > zwłaszcza jak się człowiek nie wyśpi, bo kojaka oglądał
        >
        >
        > a to o pocieszaniu odnosi się rónież do kwika
        > niesubordynowani zostaną poszczuci chomikiem bukiego
        >
        > ps: wsia - do trzech razy sztuka ;) ?
        >
        >
      • Gość: Vika Re: Klu(b) poniedziałkowych ponuraków IP: *.ewave.at 05.08.02, 10:30
        suzume napisała:

        > nieniejszem przyłanczam (sic!) się do ww. klubu
        >
        > jedyne, co przemawia na korzyść poniedziałków to to, że ich nie ma. ale i tak
        > są do dupy
        > zwłaszcza w pracy
        > zwłaszcza jak pada
        > zwłaszcza jak się człowiek nie wyśpi, bo kojaka oglądał
        >
        >
        > a to o pocieszaniu odnosi się rónież do kwika
        > niesubordynowani zostaną poszczuci chomikiem bukiego
        >
        > ps: wsia - do trzech razy sztuka ;) ?
        >
        >
    • Gość: magnes Re: Klu(b) poniedziałkowych ponuraków IP: *.legnica.sdi.tpnet.pl 05.08.02, 10:47
      Buuuuuu. Niedosc, ze poniedzialek to jeszcze mam chorobe sieroca. Znowu przyjde
      do chalupy i bede sama siedziec buuuuuuuuuu :((((
      Nawet pies nie przybiegnie merdajac ogonkiem, bo zdechl w moje urodziny buuu :((

      O, i dodalam sobie "m" przed agnes bo rano myslalam, ze przez "lykend" jakis
      watek zalozylam ;)
      Jaki tam ze mnie "magnes" jak mi dzis samotnosc doskwiera buuuuuuu :((
    • kwik ZAKLADAM wesoly PODKLUB poniedzialku radosnego 05.08.02, 10:55
      no, ile mozna sie smucic. jest 5 sierpnia, pada i jest git:))
      • petitka Re: ZAKLADAM wesoly PODKLUB poniedzialku radosneg 05.08.02, 11:20
        kwik napisała:

        > no, ile mozna sie smucic. jest 5 sierpnia, pada i
        jest git:))

        Pada? Zazdroszczę, u mnie nie pada... Poza tym mam dwa
        egzaminy i obronę i ogólnie jest do kitu...
        • agick żadnego wesołego podklubu...... 05.08.02, 11:25
          uwaga, zaczynam:

          qrwa, qrwa, żesz qrwa.... wszyscy jadą na wakacje a ja nie jadę bo mam robotę,
          która mnie wqrwa.
          nikt mnie kocha (??), nie ma kasy (debet na koncie mnie przeraża)... przytyłam
          3 kologramy i ne wiem co z tym zrobić.

          nie chcę, nie lubię, nie podoba mi się, mam wszystko dzieś (sic!).

          złą jak dziki reks agick.
          • wasia i o to nam agick chodziło :) n/txt 05.08.02, 11:28
            • agick oczywiście (waląc głową w ścianę)..:) n/t 05.08.02, 11:33
              wasia napisała:

              >
              • wasia dobrą pracę w klubie odwalasz, agick :) n/t 05.08.02, 11:34
                agick napisała:

                > wasia napisała:
                >
                > >
                • agick wasia, podwyżka..? (debet mam duży...)....n/t 05.08.02, 11:40
                  wasia napisała:

                  > agick napisała:
                  >
                  > > wasia napisała:
                  > >
                  > > >
                  • wasia ja też :( --w tle walenie głową w ścianę-- n/t 05.08.02, 11:42
                    agick napisała:

                    > wasia napisała:
                    >
                    > > agick napisała:
                    > >
                    > > > wasia napisała:
                    > > >
                    > > > >
                    • agick w mordę...(odgłos łupnięcia z rozpędu)... n/t 05.08.02, 12:15
                      wasia napisała:

                      > agick napisała:
                      >
                      > > wasia napisała:
                      > >
                      > > > agick napisała:
                      > > >
                      > > > > wasia napisała:
                      > > > >
                      > > > > >
      • wasia Kwik, ty zdrajco :[ 05.08.02, 11:26
        Oficjalnie wyrzucam cię z klubu. Nie pozwolę na żadne secesje, ani na
        żadnego "pogodne poniedziałki". Jak będzie trzeba, to wytoczę moja kolubrynę i
        zlikwiduję podklubowiczów. I będę ponura, bardzo ponura. hahahaha (ponury
        śmiech... tak na pewno śmiał się sam car Iwan IV Groźny, mam dobre wzorce)

        wasia, el ponurak
        • agick zdecydowanie..... 05.08.02, 11:28
          żadnego rechotania radosnego - dziś jest smutno, marnie, nędznie...
        • kwik jaki zdrajco, jaki zdrajco 05.08.02, 11:31
          kto tu jest kpt a kto adiutantem? kurna, a hierarchia wojskowa?

          wiem, ze moj klub bedzie jednoosobowy, nikogo nie zmuszam do wstapienia.
          zyjmy w zgodzie wasik: klub ponurakow i jednoosobowy klub radosny (z byle
          powodu).

          nie zamierzam nikogo ani tym bardziej niczego likwidowac.
          zyj i daj zyc innym
          :))

          • agick kwiku... 05.08.02, 11:36
            ale co ing i yang...?
            z równowagą..??
            no przecież jak Ty będziesz wesoło chłeptać calvadosa na brzegu bagna w
            czerwonych klapkach (!!) a my na ten przykład postanowimy popełnić zbiorowe
            smobójstwo (polegające na topieniu się w łyżce wody) to jak to tak...
            powaga chwili i radosny rechocik ...??
            • kwik agick 05.08.02, 11:42
              najpierw sie za was pomodle.
              moj humor nie ma nic wspolnego z rechotem. ale z czerwonymi klapkami, a i
              owszem :))


              • agick kwik... 05.08.02, 11:45
                tak myślałam - te klapki.....:)
                • kwik agick 05.08.02, 11:55
                  klapki to punkt wyjscia, jeszcze pare innych rzeczy...:))
          • wasia jaki zdrajco? podły zdrajco! 05.08.02, 11:40
            kwik napisała:

            > kto tu jest kpt a kto adiutantem? kurna, a hierarchia wojskowa?

            Hierarchia wojskowa my ass ;P
            hierarchia i sąd wojskowy mi nie straszne w taki ponury dzień :P
            niech żyje ponuractwo ;P

            > wiem, ze moj klub bedzie jednoosobowy, nikogo nie zmuszam do wstapienia.
            > zyjmy w zgodzie wasik: klub ponurakow i jednoosobowy klub radosny (z byle
            > powodu).

            NIE MA MOWY!! JESTEM PONURYM WŁADCĄ ABSOLUTNYM. NIE POZWOLĘ NA ŻADNE SECESJE!!!

            > nie zamierzam nikogo ani tym bardziej niczego likwidowac.
            > zyj i daj zyc innym
            > :))
            >
            A JA TAK, BĘDĘ LIKWIDOWAĆ!! ZLIKWIDUJĘ WSZYSTKICH NIEPONURYCH I BĘDĘ SIĘ PONURO
            ŚMIAĆ!! HAHAHAHAHAHAHA

            WASIA V SROGA
            • kwik masz w zanadrzu jeszcze jakies inwektywy? 05.08.02, 11:45
              zycze wesolego likwidowania
              zycze ponurego ponuractwa
              i tak dalej

              a ja usiade w klubowym fotelu i bede sie cieszyc do wlasnego odbicia w lustrze
              (ktorego tam nie ma).
              :)


              ps. smiejesz sie? no prosze...:)
      • Gość: Vika Re: ZAKLADAM wesoly PODKLUB poniedzialku radosneg IP: *.ewave.at 05.08.02, 11:29
        kwik napisała:

        > no, ile mozna sie smucic. jest 5 sierpnia, pada i jest git:))
        Kwik!Ty jestes niesubordynowana.jak wszystko jest do dupy to do
        dupy.Leje,owszem,chyba piffffffko strzele bo mam lykendowego kaca po
        imieninkach kolegi...a no tak pifko tez odpada:Waska zabronila!!!!!!!!To
        koniaczku odrobinke...
        • Gość: Vika Re: ZAKLADAM wesoly PODKLUB poniedzialku radosneg IP: *.ewave.at 05.08.02, 11:39
          Guzik,i maslo maslane i w morde jeza... Nie ma tak dobrze.Jak wszyscy sa w zlym
          chumorze to wszyscy!!!!!!!!Awesolego Kwika trzeba zdegradowac od razu straci
          chec do smichow chichow...ide zaszyc sie wkacie i bede plakac ,wrzeszczec i
          histeryzowac...Nie ma lekko...
      • Gość: anula a u nas nie pada! IP: *.cedler.com.pl / 192.168.0.* 05.08.02, 11:40
        ale za to glodna jestem, a nie chce mi sie zrobic sniadanka...
    • Gość: Pom Jaki piękny klub! IP: 2.4.STABLE* 05.08.02, 11:37
      Ups, pardon, nie chciałam radośnie podskakiwać na widok.
      Nad morzem wprawdzie nie pada ale jest i tak nędznie. Robić się nie chce, za to
      jeść sie chce z tego wszystkiego. Żeżarłabym jaki tort albo z litr lodów ale
      nie mam kasy, bo debecik aż trzeszczy. W dodatku podrzucili mi jakieś papiery w
      poniedzielnik i można oszaleć. Nie mam nawet śmietanki do kawy, pójdę żebrać
      pewnie.
      • Gość: vika Re: Jaki piękny klub! IP: *.ewave.at 05.08.02, 11:44
        Gość portalu: Pom napisał(a):

        > Ups, pardon, nie chciałam radośnie podskakiwać na widok.
        > Nad morzem wprawdzie nie pada ale jest i tak nędznie. Robić się nie chce, za
        to
        >
        > jeść sie chce z tego wszystkiego. Żeżarłabym jaki tort albo z litr lodów ale
        > nie mam kasy, bo debecik aż trzeszczy. W dodatku podrzucili mi jakieś papiery
        w
        >
        > poniedzielnik i można oszaleć. Nie mam nawet śmietanki do kawy, pójdę żebrać
        > pewnie.
        To przebieramy sie w lachmany,na lby sypiemy popiol garciami,mordy smarujemy
        sadza i tarzamy sie na asfalcie pod kosciolem.Moze uda nam sie litosc
        wzbudzic.Ryyyyyyyyyyczymy wielkim i smutnym glosem,slychac tylko placz i
        zgrzytanie zebow...buuuuuuuuuuuuuu
        • Gość: Pom Ojojoj!! IP: 2.4.STABLE* 05.08.02, 11:47
          To klub ponuraków a nie wyjących potępieńców!!
          Jednak proponuje wywalic tyłeczki wygodnie na fotelach i ze zblazowaną mina
          wszystko olewać... i tak zo znudzenia do wieczora gnuśnieć leniwie bez sensu
          zupełnie!
    • suzume VIKA! 05.08.02, 11:47
      oczywiście, że buki ma _byłego_ chomika
      chomik padł był w niewyjaśnionych okolocznościach, chyba na depresję
      i dlatego _świetnie_ nadaje się do szczucia niesubordynowanych
      o!
    • pumex1 Re: Klu(b) poniedziałkowych ponuraków 05.08.02, 11:55
      Mam kaca i boli mnie cały człowiek.
      Jak piszę, to mnie boli.
      Jak nie piszę, boli jeszcze bardziej.
      Rano kałuże wlewały mi się przodem buta, a wylewały tyłem.
      Jak wracałam, było odwrotnie.
      Fikus mi usechł przez weekend.
      Ja też usycham, bo mam kaca i boli mnie cały człowiek.

      P.S. czy Wasze klawiatury równie głośno stukają jak moja...?

      pozdrawiam,
      Pumex
      • Gość: M. Re: Klu(b) poniedziałkowych ponuraków IP: 217.153.25.* 05.08.02, 12:03
        Kiedyś mój kolega w piątek, gdy wszyscy cieszyli się z weekendu powiedział
        ponurym głosem:"I CORAZ BLIŻEJ DO PONIEDZIAŁKU". Myślę że nadałby się na
        prezesa klubu!
      • Gość: jorgen Re: Klu(b) poniedziałkowych ponuraków IP: *.man.polbox.pl 05.08.02, 12:05
        Ratunku! Papiery na moim biurku rozmnażają się jak króliki w
        Australii! Kawa i cola nie pomagają.


        • agick ojoj... ile nas tu..... 05.08.02, 12:14

        • Gość: M. Re: Klu(b) poniedziałkowych ponuraków IP: 217.153.25.* 05.08.02, 12:14
          Gość portalu: jorgen napisał(a):

          > Ratunku! Papiery na moim biurku rozmnażają się jak króliki w
          > Australii! Kawa i cola nie pomagają.
          >
          Mam pomysł - wywal połowę do kosza! Sama mam ochotę czasami to zrobić, ale
          jeszcze mi odwagi nie starczyło.
          • suzume tak jest, do kosza 05.08.02, 12:31
            po co zajmować się sprawami z góry skazanymi na porażkę?

            [pozdrowienia od kubusia fatalisty]
          • bukowski27 uuuuuu... a dziewczyny to normalnie chyba 05.08.02, 12:47
            PMS (czy ktos w koncu moze mi to rozszyfrowac?!?!?!?!) maja... sory ze tak z
            grubej rury, ale nie wyspalem sie.. koszmary mi sie snily... otoz bylem z naga
            baba w windzie.. ha.. co ewiecej... byly ich dwie... siostry.. i nie moglem...
            zreszta... i takj was to nie obchodzi... no. co wy... piiknie jest... paul jang
            mi spiewa ze teraz to on juz wie kto pomalowal otisa na niebisko... wczoraj w
            kinie bylem... co prawd atylko na men in blak II, ale alternatywnie moglem na
            krola skorpiona... chyba dojrzalem do jakiegos bergmana.. czy ktos widzial
            jakiegos bergmana? ide odrobic zalegla poczte.. kanapki zjem... herbatki sie
            napije... o w morde... buchneli mi termos!!!!!!! widzial kto moj termos?
            • kwik Re: uuuuuu... a dziewczyny to normalnie chyba 05.08.02, 12:55
              1. premenstrual syndrom

              2. okazalo sie, ze znam zero7 (nie wiedzialam ze tak sie nazywaja hahaha).
              utwor "in the waiting line" leci w polowie stacji radiowych:)

              3. dzieki ci czarlee za dead bees. jestem pod wrazenimem (olbrzymim) - nie bede
              sie rozwodzic nad glebia moich odczuc bo sie okaze ze jestem egzaltowana:))

              4. termos buchnely siostry (w ramach zemsty).
              • ydorius Re: uuuuuu... a dziewczyny to normalnie chyba 05.08.02, 13:00

                a ponieważ od dwóch tygodni trzymałeś w termosie zupę ogórkową, to były to
                sisters of mercy :-D

                .y.

                P.S. Dobrze buki, że nie mogłeś, bo w windzie były kamery i nieznani bliżej
                sprawcy chcieli Cię skompromitować. A tak, skompromitowali tylko siebie (haha)

                ----------------------------------
                What is home without Plumtree's Potted Meat?
                Incomplete.
                • bukowski27 y. problem w tem, 05.08.02, 13:21

                  • ydorius Re: y. problem w tem, 05.08.02, 13:33

                    Nie, drogi b. Problem w tym, że wyemitowali to w Wiadomościach. Głównym
                    wydaniu. Prezenterka nie mogła się powstrzymać i ryczała jak wół (ze śmiechu,
                    oczywiście)... Ty uważaj. Sny snami, dokumentacja dokumentacją, ale podkopujesz
                    wizerunek banku....

                    .y.

                    ----------------------------------
                    What is home without Plumtree's Potted Meat?
                    Incomplete.
              • bukowski27 Re: uuuuuu... a dziewczyny to normalnie chyba 05.08.02, 13:02
                kwik napisała:

                > 1. premenstrual syndrom
                ad. 1. no to zgodzisz sie ze mna kwiku ze powinno byc PS.. a nie PMS... swiat
                kobiet jest ciagle dla mnie tajemnica okryty...

                >
                > 2. okazalo sie, ze znam zero7 (nie wiedzialam ze tak sie nazywaja hahaha).
                > utwor "in the waiting line" leci w polowie stacji radiowych:)
                ad.2 kurna... to chyba o stacjach warszawskich mowimy... w mojej lokalnej
                rozglosni radiowej leci na przemian dj bobo oraz co ty krolu zloty...

                >
                > 3. dzieki ci czarlee za dead bees. jestem pod wrazenimem (olbrzymim) - nie
                bede sie rozwodzic nad glebia moich odczuc bo sie okaze ze jestem egzaltowana:))
                ad. 3. cokolwiek oznacz ze jestes egzaltowanan muzyk asi ebroni sama... czy
                jakos tak... zamowilem dwi enowe plytki... jak dotra, obslucham to ci
                ewentualni epolece... no chyba ze nic chesz...


                >
                > 4. termos buchnely siostry (w ramach zemsty).
                ad. 4 pyt 1) taki chinski? z labedziem?; pyt 2) jezeli chinski z labedziem to w
                ramach zemsty za co? nie zebym byl docikliwy, ale lubi eiwedziec za co ludzie
                sie na mnie mszcza... jeden taki obrysowal mi mojego bączka kluczem dookola
                zdrapujac lakier... i nawet (wyobraz sobie!!!!) ni epowiedzial za co... cham
                jeden... no prostak normalnie...
                • kwik Re: uuuuuu... a dziewczyny to normalnie chyba 05.08.02, 13:10
                  > > 1. premenstrual syndrom
                  > ad. 1. no to zgodzisz sie ze mna kwiku ze powinno byc PS.. a nie PMS... swiat
                  > kobiet jest ciagle dla mnie tajemnica okryty...

                  ad.1. nie, nie zgodze sie. :))


                  > > 2. okazalo sie, ze znam zero7 (nie wiedzialam ze tak sie nazywaja hahaha).
                  > > utwor "in the waiting line" leci w polowie stacji radiowych:)
                  > ad.2 kurna... to chyba o stacjach warszawskich mowimy... w mojej lokalnej
                  > rozglosni radiowej leci na przemian dj bobo oraz co ty krolu zloty...

                  ad.2. och, chetnie posluchalabym co ty krolu zloty...
                  podaj czestotliwosc, bede miala mily, poniedzialkowy wieczor:))
                  a scooter tez leci?

                  > > 3. dzieki ci czarlee za dead bees. jestem pod wrazenimem (olbrzymim) - nie
                  > bede sie rozwodzic nad glebia moich odczuc bo sie okaze ze jestem
                  egzaltowana:)
                  > ad. 3. cokolwiek oznacz ze jestes egzaltowanan muzyk asi ebroni sama... czy
                  > jakos tak... zamowilem dwi enowe plytki... jak dotra, obslucham to ci
                  > ewentualni epolece... no chyba ze nic chesz...

                  ad3. nabylam kilka plyt z baaaardzo fajna muzyka. miedzy innymi a) muzyka
                  relaksacyjna ze spiewem delfinow. b) skladanka remixow, szczegolnie przypadl
                  mi do gustu utwor k.pronko "jestes lekiem na cale zlo" w aranzacji czyjejstam
                  (nie pamietam) :))
                  poprosze o recenzyje z plytek (potwierdzam niniejszym, ze chce).


                  > > 4. termos buchnely siostry (w ramach zemsty).
                  > ad. 4 pyt 1) taki chinski? z labedziem?; pyt 2) jezeli chinski z labedziem to
                  w ramach zemsty za co? nie zebym byl docikliwy, ale lubi eiwedziec za co ludzie
                  > sie na mnie mszcza... jeden taki obrysowal mi mojego bączka kluczem dookola
                  > zdrapujac lakier... i nawet (wyobraz sobie!!!!) ni epowiedzial za co... cham
                  > jeden... no prostak normalnie...

                  ad4. czy byl to klucz yale?
                  • bukowski27 Re: uuuuuu... a dziewczyny to normalnie chyba 05.08.02, 13:24
                    ad ad 1. kwik... jak nie chcesz to sie nie zgadzaj.. ale nie masz racji

                    ad ad. 2 90 fm scooter oczywiscie tez... albo: nic nie moze przeciez wieczn9e
                    trwac... co zeslal los trzeba bedzie stracic... lalalalalalla....

                    ad ad 3... zapomnialem o czym bylo...

                    ad ad 4. dobra dobra... nie zmieniaj tematu... wiec to byl chinski termos z
                    labedziem???? tak?
                    • kwik Re: uuuuuu... a dziewczyny to normalnie chyba 05.08.02, 13:40
                      > ad ad 1. kwik... jak nie chcesz to sie nie zgadzaj.. ale nie masz racji

                      ad1. wtedy moglbys pomyslec, ze to jest post scriptum. sam rozumiesz, ze sie
                      nie zgadzam i mam racje.

                      > ad ad 4. dobra dobra... nie zmieniaj tematu... wiec to byl chinski termos z
                      > labedziem???? tak?

                      ad4. tak, nawet z dwoma. a na spodzie byla nalepka hand made by Suwalki Artisti
                      Group.
                      • suzume Re: uuuuuu... a dziewczyny to normalnie chyba 05.08.02, 13:49
                        kwik napisała:

                        > ad4. tak, nawet z dwoma. a na spodzie byla nalepka hand made by Suwalki
                        Artisti
                        >
                        > Group.

                        środek to był nawet hand blown

                        ps: a klucz był yeti
                        • bukowski27 ha! su... 05.08.02, 13:52
                          zdemaskowalismy cie... znaczy si ekapitan kwik i majora general bukowski...
                          kapitanie... prsze aresztowac su, za porysowanie mojego baczka dookola kluczem
                          yeti... aha.. zakuta przykuc do kaloryfera... ja zaraz przyjde... ide wziac
                          prysznic....
                          • kwik och su 05.08.02, 13:55
                            i po co ci to bylo, po co?

                            ps. jest awaria w zakladzie wodociagowym.

                            • suzume najpierw mi musicie udowodnić :P 05.08.02, 14:00
                              1. znaleźć klucz
                              2. porównać odciski i zrobić porównawcze badania balistyczne rysy bukosia i
                              kontrolnej
                              3. znaleźć termos, który jakoś podejrzanie zaginął akurat dzisiaj...
                              ...
                              a w termosie to pewnie buki ukrył dowód zbrodni, znaczy klucz yeti od własnej
                              szafki z gołymi babami...
                              • kwik hehehehhehe 05.08.02, 14:04
                                niby ze demokracja, poszanowanie praw czlowieka, prawo do adwokata, telefonu i
                                procesu itp.

                                wiesz, ze nie przejmujemy sie tym za bardzo? :))


      • ydorius Re: Klu(b) poniedziałkowych ponuraków 05.08.02, 12:30

        Cześć pumex.
        Brakowało nam Cię. Przynajmniej mi.

        Szukam teraz w mózgowym słowniku wyrażeń nowych i najnowszych... Szukam...
        Szukam...

        Masz niezłe wrzuty, pumex. :-)))

        .y.

        ----------------------------------
        What is home without Plumtree's Potted Meat?
        Incomplete.
        • pumex1 Re: Klu(b) poniedziałkowych ponuraków 05.08.02, 12:40
          "Niezłe wrzuty" - cokolwiek to oznacza, brzmi ładnie :))
          Miło mi poczytać Was po dłuższej przerwie.
          I może uda mi się tu kiedyś - ciut bardziej sensownie niż dziś - zaistnieć.

          Pozdrawiam ydoriusie :))
          Pumex
          • ydorius Ech, co mi tam... 05.08.02, 13:36

            a wykorzystam se bezczelnie wieloznaczność słów:
            zaistniej, droga Pumex nawet mniej sensownie. W zasadzie, jakby się nad tym
            zastanowić, to nikt nie występuje tu sensownie... Jedyny sens w tym wszystkim
            jest taki, że wszyscy bełkoczą i doskonale się rozumieją...

            pozdrawiam ponownie,
            .y.

            ----------------------------------
            What is home without Plumtree's Potted Meat?
            Incomplete.
      • agick hmmm.. 05.08.02, 12:35
        mnie co prawda we łbie nie łomocze ale mam doła głębokości rowu mariańskiego...
        pumexiku - nie licz na pocieszenie... zapowiedziała waśka, że tylko żale ale
        bez pocieszenia...
        no chyba, że kwik pomodli się i za Ciebie.
    • ydorius Re: Klu(b) poniedziałkowych ponuraków 05.08.02, 12:34

      Tak sobie czytam i czytam (i przeczytałem ze dwa posty albo coś w ten deseń) to
      zdecydowanie dołączam się do koleżanki artystki. Będę dziś głupkowato radosny i
      w ogóle pijany życiem. Przemawia za tym kilka argumentów:
      1) poziom humoru w danej grupie musi być stały (fizyczna zasada zachowania
      humoru)
      2) Wasia będzie mordować. Nie można, no po prostu nie można tego przegapić.

      .y.

      ----------------------------------
      What is home without Plumtree's Potted Meat?
      Incomplete.
      • kwik Re: Klu(b) poniedziałkowych ponuraków 05.08.02, 12:37
        kolego artysto, nic na sile:))


      • wasia Re: Klu(b) poniedziałkowych ponuraków 05.08.02, 12:55
        ydorius napisał:

        > 2) Wasia będzie mordować. Nie można, no po prostu nie można tego przegapić.

        Indeed, my friend. This will be a Monday to remember (parafrazując Bilba w
        wiadomo jakim filmie - haha - trochę mniej ponury uśmiech, ale nadal wybitnie
        zachmurzony...)

        wasia, el ponuracc ;P
        • ydorius Re: Klu(b) poniedziałkowych ponuraków 05.08.02, 13:02

          To skoro już jesteśmy przy parafrazach. Czy wydając ostatnie rzężenia (piękne
          słowo) będę mógł sparafrazować i powiedzieć: "killed by Wasia. Stupid Wasia."?

          :-P

          .y.

          ----------------------------------
          What is home without Plumtree's Potted Meat?
          Incomplete.
          • wasia wasia on killer spree ;P 05.08.02, 13:08
            ydorius napisał:

            >
            > To skoro już jesteśmy przy parafrazach. Czy wydając ostatnie rzężenia (piękne
            > słowo) będę mógł sparafrazować i powiedzieć: "killed by Wasia. Stupid Wasia."?
            >
            > :-P

            N apierwszy człon mogę się zgodzić, ale drugi już nie. Przecież Wasia the
            Terrible brzmi o niebo lepiej od "stupid wasia". I o ile bardziej prawdziwie.
            Su & agick, pomożecie mi zaprowadzić porządek w naszym klubiku? (jedyną możliwą
            odpowiedzią jest oczywiście "Pomożemy!")

            Wasia the Terrible ;P
            • ydorius Jesteś bezlitosna... 05.08.02, 13:16

              ...niczym brzytwa ślepego cyrulika...

              Przecież to ma być moje epitafium, a nie Twoja reklama!!! Chcesz reklamy to
              sobie zarżnij kogoś innego. :-)
              Ja sobie już wypracowałem swoje ostatnie słowa i może Goethem nie jestem (a
              może jestem, niczego nie można wykluczyć), ale potomność mnie zapamięta. I tak
              powinnaś być mi wdzięczna, że chcę Cię uwzględnić w swych ostatnich słowach.
              Dołączysz co prawda do tych, których ludzkość nie wspomina najprzychylniej, ale
              w ogóle dołączysz, a nie będziesz się pławić w morzu tych, o których wszyscy
              zapomnieli!
              (teraz ydorius zaczerpnął oddechu... yyyyyhhhyyyy...)

              .y.

              ----------------------------------
              What is home without Plumtree's Potted Meat?
              Incomplete.
    • suzume przypomniało mi się jeszcze, czemu do dupy... 05.08.02, 12:49
      - nie jestem głodna - mogłabym pójść na lunch, a tak...
      - ktoś mi podrzuca papiery (albo się, qrna rozmnażają)...
      - niepewnie się czuję w dni, których nie ma...
      - nawet nie mam kaca - odpdł mi jeden powód do narzekania :(((
      - siedzę w p[cenzura], a mam lepsze plany...
    • ydorius Waśnie :-)) mi się przypomniało. Znam 05.08.02, 12:57

      dwie piosenki, które traktują o tym, jak bardzo beznadziejne jest życie.
      Pierwsza:

      "And...

      ...always look on the bright side of life!

      Always look on the bright side of life...
      If life seems jolly rotten,
      There's something you've forgotten!
      And that's to laugh and smile and dance and sing,
      When you're feeling in the dumps,
      Don't be silly chumps,
      Just purse your lips and whistle
      • agick chylę czoła przed panem artystą... 05.08.02, 13:13
        czuję się zdołowana na max...
        zwłaszcza stwierdzenie "ach, kurwa mać" jest memu sercu bliskie...
    • Gość: magnes Re: Klu(b) poniedziałkowych ponuraków IP: *.legnica.sdi.tpnet.pl 05.08.02, 13:22
      Wlasnie stwierdzilam, ze nie jestem taka znowu osierocona :( praca przeciez
      kocha glupich :(( Oj nie obrobie sie dzisiaj chyba.... i jasny mnie trafi..., a
      moze ciemny ?????
      Eeeeeee do dupy z takim dniem :(((((((
    • suzume wracając do ADREMU 05.08.02, 13:36
      - chce mi się spać, a w okolicy zero łóżek, leżanek, otoman, kanap, sof,
      szezlągów, kozetek, wersalek, futonów, hamaków, łóżek polowych, tapcznów, łóżek
      wodnych, materacyków naduwanych płucnie bądź pompkowo, itp. nawet, qrna,
      katafalku nigdzie nie ma...

      i co? może nie jest do dupy?

      buki: pms to pikuś w porównaniu z poniedziałkiem
      • ydorius Re: wracając do ADREMU 05.08.02, 13:39

        słowem jest to gorzki, zły, brudny, zasyfiały, kłujący, obleśny, obślizgły,
        syfiasty i kolczasty poniedziałek, tak?

        A wiesz jaki będzie jak go sobie wsadzisz w... eee...

        .y.

        ----------------------------------
        What is home without Plumtree's Potted Meat?
        Incomplete.
        • suzume Re: wracając do ADREMU 05.08.02, 13:48
          dokładnie ..., ..., ... i ... poniedziałek

          a wsadzę go sobie co najwyżej do torebki foliowej, celem dalszej utylizacji...

          albo może daj mi jakiś garnuszek?
          • kwik Re: wracając do ADREMU 05.08.02, 13:50

            > albo może daj mi jakiś garnuszek?
            no wiesz?
            :)
            • suzume Re: wracając do ADREMU 05.08.02, 14:01
              kwik napisała:

              >
              > > albo może daj mi jakiś garnuszek?
              > no wiesz?
              > :)


              nie wiem
              :)
              • kwik Re: wracając do ADREMU 05.08.02, 14:05

                > nie wiem
                > :)

                twoje szczescie
                :))
                • suzume Re: wracając do ADREMU 05.08.02, 14:46
                  kwik napisała:

                  > twoje szczescie
                  > :))

                  zaraz szczęście
                  :)))
                  • kwik Re: wracając do ADREMU 05.08.02, 14:51
                    > zaraz szczęście
                    > :)))

                    epidemia?
                    :)
                    • suzume Re: wracając do ADREMU 05.08.02, 15:17
                      kwik napisała:

                      > > zaraz szczęście
                      > > :)))
                      >
                      > epidemia?
                      > :)

                      pandemia
                      :))
                      • kwik Re: wracając do ADREMU 05.08.02, 15:20

                        > pandemia
                        > :))
                        zaskoczylas mnie. sluchasz czeskiego metalu?
                        :)
                        • suzume Re: wracając do ADREMU 05.08.02, 15:24
                          ale chodzi Ci o tych z fryzurami a la czaski metal?
                          • kwik Re: wracając do ADREMU 05.08.02, 15:27
                            no nie wiem, chyba o tych:

                            www.metalgospel.com/Pandemia



                            • suzume Re: wracając do ADREMU 05.08.02, 15:35
                              nieee
                              ci nie mają fachowych fryzów
              • Gość: vika Re: wracając do ADREMU IP: *.ewave.at 05.08.02, 14:08
                to wszyscy bierzemy wieszaki i idziemy do najblizszej szafy sie powiesic.gorzej
                juz byc nie moze.zycie jest do dupy,dupa tez jest do dupy i na obiadek dzisiaj
                sa flaki z olejem i ocet siedmiu zlodziei.im nam kwasniej tym gorzej.boli mnie
                glowa:-(((((((((((((
    • ydorius zie so wszyssy? 05.08.02, 14:58

      Właśnie z kolegą z pracy rozważaliśmy, omówiliśmy i ostatecznie odrzuciliśmy
      pomysł założenia prywatnego krematorium. Nie przekonały go moje argumenty, że
      to złoty interes.

      Ludzie i tak traktują swoje ciała jak każdy inny produkt. Mistycyzm związany z
      ciałem zgasł, lub prawie gaśnie...

      Nie wiem jak Was, ale mnie mierzi pomysł leżenia wśród hektarów truposzy... Już
      lepiej walić jak w dym...
      No, chyba mi się udało przebić wszystkie wisielcze wątki... To gdzie są wszyscy?

      .y.

      ----------------------------------
      What is home without Plumtree's Potted Meat?
      Incomplete.
      • suzume Re: zie so wszyssy? 05.08.02, 15:23
        ale ygreku
        może w takim razie saloon kosmetyczny?

        ...kremowanie zwłok
        a jak ktoś bardzo obrzydliwy, to można pod solarium podciągnąć...
        • ydorius Re: zie so wszyssy? 05.08.02, 15:32

          Su...
          Pomysł z solarium jest przedni... "Ostateczne Solarium"... Albo: "Piekielnie
          Dobre Solarium"...

          wiedziałem, że znajdą się osoby, które skumają groźny humor pythonów...
          hehe...

          .y.

          ----------------------------------
          What is home without Plumtree's Potted Meat?
          Incomplete.
          • suzume Re: zie so wszyssy? 05.08.02, 15:38
            > "Ostateczne Solarium"... Albo: "Piekielnie
            > Dobre Solarium"...

            "Turbo Solarium" Firma Popiołek
        • Gość: vika Re: zie so wszyssy? IP: *.ewave.at 05.08.02, 15:32
          suzume napisała:

          > ale ygreku
          > może w takim razie saloon kosmetyczny?
          >
          > ...kremowanie zwłok
          > a jak ktoś bardzo obrzydliwy, to można pod solarium podciągnąć...
          >
          >
          • ydorius to nie do końca tak... 05.08.02, 15:37

            po prostu wszystkie sygnaturki muszą przejść badania okresowe. Proszę, oto
            pani, całkiem odrobaczona i zdrowa sygnaturka:

            "omou hito-no soba-ni warikomu kotatsu-kana..."

            .y.

            ----------------------------------
            What is home without Plumtree's Potted Meat?
            Incomplete.
      • agick tu so.... 05.08.02, 15:36
        a przynajmniej częściowo...
        właśnie już miałąm wychodzić na most poniatowskiego i z kompem uwieszonym u
        szyji rzucić się w odmęty rzeki wisły ale odpuściłąm sobie..
        po pierwsze - zimna woda
        po drugie - brudna jakaś
        po trzecie - topielec nie jest ładny a ja estetka z natury...

        kremacja mi się podoba... wolę stać na kominku niż leżeć na jakimś polu z
        innymi zombie.
        • ydorius Re: tu so.... 05.08.02, 15:41

          No właśnie.
          Widzisz - gadasz całkiem sensownie.

          tylko drobna poprawka... Kremacja nie polega na staniu na kominku, wiesz...
          Jakby Ci to powiedzieć... Raczej na leżeniu w kominku... Rozpalonym... Ale
          człowiek nie żyje, więc jest mu w sumie wszystko jedno...

          To co, mam jednak rozkręcać interes?

          .y.

          ----------------------------------
          What is home without Plumtree's Potted Meat?
          Incomplete.
          • agick Re: tu so.... 05.08.02, 15:49
            ygreku - kominek i ja nim to już etap końcowy przygody z krematorium....ja w
            eleganckiej urnie na kominku...

            rozkręcaj....
            jakieś hasło marketingowe..?
          • Gość: vika Re: tu so.... IP: *.ewave.at 05.08.02, 15:49
            KRWIIIIIIII!!!!!!!!!!!!!!Krwawych ochlapow i rozpastykanych
            truposzyyyyyyyy...Oszalalam z rozpaczy......bede gryzl......
            • agick Re: tu so.... 05.08.02, 15:52
              ale o zo hozi..?
      • Gość: latine trudno, pytam, bo kogo mam zapytac. IP: *.abo.wanadoo.fr 05.08.02, 15:49
        zostaliscie panstwo wybrani sposrod wielu. Prosze szybciutko mi powiedziec, czy
        mam sie w zaistanialych okolicznosciach przespac z niejakim A.? musze wiedziec
        przed siedzemnasta, prosze wiec o rozwazenie predkie.

        odwidziecze sie w ramach mozliwosci.
        l.
        • agick Re: kto pyta nie błądzi.. 05.08.02, 15:54
          a czym wspomniany A zsłużył na to wyróżnienie..?
          (pomocne do końcowego werdyktu)
        • kwik Re: trudno, pytam, bo kogo mam zapytac. 05.08.02, 15:54
          panie l-k.
          prosze przeanalizowac okolicznosci raz jeszcze.

          :)


        • bukowski27 latine.. najpierw powiedz... 05.08.02, 15:55
          kiedy sie ostatnio kochalas... a potem przemysl... nie dzialaj pochopnie... my
          ci tutaj z y. zaraz doradzimy.. tylko musimy wiecej szczegołow znac... co nie
          y.?
          • kwik Re: latine.. najpierw powiedz... 05.08.02, 16:02

            droga latine. uwazaj na nich. wszyscy faceci to....
            :)
    • bukowski27 no i przyszlo na mnie... ale mnie w...l taki 05.08.02, 15:53
      jeden... i to agick z twojego banku... kurna... jakbyscie chcieli wyrzycic
      jednego z dyrektowrow w katowicach to normalni edaj mmi znac... ja ci podam
      kandydata... nozesz ty... ale mnie wkurwil... mnie! chodzaca oaze spokoju... z -
      normalnie - usmiechem na twarzy... ozeszty kur.wa mac.... co za debil...
      ignorant... no dajcie spokoj... i zeby byla jasnosc... nie mam pms!!!!! albo
      ps... kupie sobie dzisiaj zimne piwo i wypije je duszkiem... chromole
      poniedzialkkowe oczyszczanie organizmu... mnie!!!!
      • bukowski27 a to slowo co mi wykropkowalo w temacie to bylo: 05.08.02, 15:56
        "wkurwil"



        swoaj droga w temacie wykropkuje a w tresci to juz nie..
        • agick Re: a to slowo co mi wykropkowalo w temacie to by 05.08.02, 16:02
          ijo ijo.... z odrobiną wyobrażni jesteś w stanie uwierzyć, że to sygnał
          karetki....
          pierwsza pomoc w postaci - flaszki, peta (??), kilku
          egzemplarzy "Swierszyków"...

          buki - co się wydarzyło w katowicach....?



          Bosze, błogosław weekend!
      • agick Re: no i przyszlo na mnie... ale mnie w...l taki 05.08.02, 15:58




        buki.... spokojnie, spokojnie....adin, dwa, tri.. twoje gałazy spakojne...

        a teraz jeszcze raz - co za debil z katowic..??? co się stało.???????

        jak coś - pisz na priv... poważnie.
        • bukowski27 agick, a masz chody w departamencie klientow 05.08.02, 16:00
          strategicznych? zreszta na priva ci powiem co nieco...
          • agick buki... 05.08.02, 16:05
            bez chwalenia się - mam chody prawie wszędzie w tym banku....
            pisz.
            • kwik agick 05.08.02, 16:24
              a macie tam jakies sejfy? jak masz chody...
              • agick kwiku 05.08.02, 16:26
                do obrobienia..?
                nie wiem - kilka jest...
    • Gość: latine no dobrze, wiec mowie. IP: *.abo.wanadoo.fr 05.08.02, 16:26
      no to A pisze magistra z Valery. ostatnio kochalam sie w sobote ( nie z A, nie
      musze dodawac. Z A nigdy jeszcze).

      nie jest tak, ze ja uwielbiam Valery. Ale lubie idee, ze mozna poswiecic ponad
      rok swego zycia na pisanie o Valery, i przychodzic ze mna gadac o filmach
      starych czasem, nie pamietam o czym jeszcze.

      prosze mowic bez ogrodek, tak czy nie, przecie to juz niedlugo!
      • agick pytanie pomocnicze.. 05.08.02, 16:29
        a czy ten co w sobotę nie będzie miał nic na przeciw A od Val..?

        na mój gust - śmiało.
      • kwik Re: no dobrze, wiec mowie. 05.08.02, 16:29
        droga latine
        zrob to wobec tego dla idei.
        • bukowski27 nie latine... 05.08.02, 16:32
          nie rob tego dla idei... (co ty kwik za glupoty gadasz!!!!) zrob to dla
          elementarnej chuci, rozkoszy i lubieznosci.. powaznie mowie... zaniepokoil mnie
          ten z soboty... uwazam ze powinnas byc wobec niego fair... jezeli jestes fair
          to badz lubiezna, wyuzdana i co ci tam jeszcze do glowy przyjdzie...
          • kwik czarlee 05.08.02, 16:36
            jakie gupoty, dziewczyna pisze, ze pociaga ja idea i tak dalej. mamy tutaj do
            czynienia z istota poslugujaca sie wyzszymi wartosciami niz przedstawione przez
            ciebie wyuzdanie, lubieznosc. no! idea rzadzi swiatem! (0-501...)

            • bukowski27 kwik... a wiesz jaki mam numer telefonu? 05.08.02, 16:37
              0 609 69 69 69... pytaj o gorace usta...
              • kwik a wiesz czarlee 05.08.02, 16:39
                po kim dostales ten numer? ja wiem, ze ty nie wiesz. i sie nie dowiesz.

                :))
            • agick idea... 05.08.02, 16:38
              nie wszędzie ma zasięg... pragnę zauważyć...
              popieram wersję..dla czystej lubieżności...
    • wasia wow, aż 110 ponuraków :)) n/txt 05.08.02, 16:40
      • agick more.... much more...:) n/t 05.08.02, 16:43
        wasia napisała:

        >
      • kwik bez jednego :)))) (ntxt) 05.08.02, 16:47
        • Gość: vika Waska!!!!!!!!!!!! IP: *.ewave.at 05.08.02, 16:53
          Koniec ze mna ide sie utopic,przedtem sie zastrzele i odkrece gaz.Prosze mnie
          nie powsrzymywac.Waska to zdrajca i sie cieszy.z tego powodu mam
          depresje.......i smieje sie sardonicznie.Zegnam zgryzliwie.
          • wasia Sardoniczny uśmiech... 05.08.02, 17:00
            ... oznacza, że moge mieć tężca :))) super :) od tego się umiera, nie? ;))

            pzdr, w.
            • kwik Re: Sardoniczny uśmiech... 05.08.02, 17:17
              albo dur brzuszny. spoczywaj w pokoju, ponura wasiu.:))



              • wasia nie spocznę ;P 05.08.02, 17:22
                będzie to bagno nawiedzał duch Waśki, twardy poltergeist, z którym sobie nie
                poradzicie ;P znowu wygram, jak zawsze... i nie zaczynaj mi z ghost busters,
                oni nie mają właściwych urządzeń na walkę ze mną ;P

                pzdr, wasia
                • kwik nie spoczniemy, nim dojdziemy...:))) 05.08.02, 17:24
                  oni nie, ale ja - a i owszem. skasujemy ci talony na stolowke:)


        • wasia jesteś w moim klubie, to jesteś ponurak ;P (n/txt) 05.08.02, 16:58

          • Gość: latine deszcz wlasnie pada. zobaczymy. IP: *.abo.wanadoo.fr 05.08.02, 17:20
            ten z soboty to purement sexuel, jak mowi pewna nacja.
            nie wiem, po prawdzie dla chuci to mnie chyba aktualnie nie dotyczy. ratuja
            idee. Powody, argumenty.
            No, teraz juz za pozno. powiem jutro, jak bylo. i czy bylo.
            niech sie Morfeusz, czemu nie, modli za mnie. I dziekuje za troske. I za
            roztropne spojrzenie zadziwiajace obiktywizmem i znaniem sie na rzeczy.

            l.
            • kwik Re: deszcz wlasnie pada. zobaczymy. 05.08.02, 17:22
              gdybys miala jeszcze jakis problem, to w bagnie mamy specjalistow od
              wszystkiego.

              ps. no, prawie.
          • Gość: Vika Re: jesteś w moim klubie, to jesteś ponurak ;P (n IP: *.ewave.at 05.08.02, 17:23
            I dzuma,cholera,wscieklizna,malaria i syf.wszystko to daje nadzieje,ze szlag
            nas trafi gwaltowny i krew nas zaleje i dopiero bedzie fajnie....
            • aise_ Drodzy moi all!!!!!!!!!!!!! 05.08.02, 22:52
              Powiem wam tylko tyle, ze w porownaniu do niektorych wtorkow (ktore istnieja,
              a poza tym wiem, ze jest jeszcze poniedzialek, ale uwierzcie mi, ze juz wiem,
              ze jutrzejszy wtorek bedzie najbardziej do dupy ze wszystkich wtorkow az do
              pazdziernika) poniedzialki, ktore nie istnieja to betka.
              uwierzcie mi...
              no powaznie wam mowie...

              a dzisiejszy dzien, ktorego nie ma tez byl stasznie do dupy
              miedzy innymi dlatego, ze jutro bedzie wtorek, ktory juz jest (o cholera,
              wklasnie sie zorientowalam, ze w kraju zulu gula przed jakimis 50 minutami sie
              zaczal wtorek...)

              no i co?
              nie jest to wszystko trudne?

              no pocieszcie mnie jakos....

              o ile to jeszcze ktos w ogole przeczyta...

              a jak nie to pojde skoczyc do miejscowej smrodki z miejscowego mostka na
              smrodce...
              • Gość: Vika Re: Drodzy moi all!!!!!!!!!!!!! IP: *.ewave.at 05.08.02, 23:27
                Juz mowilam,ze trzeba sie powiesic,utopic zastrzelic,otruc i nie miec nic
                doczynienia z zadnymi idiotycznymi poniedzialkami,wtorkami a tym bardziej ze
                srodami:-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka