Dodaj do ulubionych

Chcialabym sie zeszmacic...

28.07.05, 22:09
Czasami nachodzi mnie taka mimowolna chcec zeszmacenia. Totalnego
sesxzmacenia. Tak by pocieklo ze wszystkich otworow mego ciala! Czy wy tez
tak macie? To chyba reakcja, na to, ze najczesciej musze chodzic klasycznie
ubrana, co lubie, ale potrzebuje odkoczni. A moze znalazlby sie jakis pan, z
ktorym moglabym sie zeszmacic?
Obserwuj wątek
    • istna Re: Chcialabym sie zeszmacic... 28.07.05, 22:10
      Tzn. chcesz się posmarkać z rozkoszy, jak rozumiem?
    • lena_zet Re: o ty szmato nt 28.07.05, 22:10
      • guwernantka_olga Re: Popuscic ze wszytkich dziurek... mniam, mniam. 28.07.05, 22:12
        Tak, chcialabym popuscic ze wszystkich dziurek. Zeby mi banki poszly nosem...
        Mialas tak kiedys? Co trzeba zrobic?
        • lena_zet Re: znaczysie chcesz się 28.07.05, 22:13
          pos.rać, polać i porzygać, tak?
          • elutka_111 Re: znaczysie chcesz się 28.07.05, 22:14
            tylko żeby Ci uszami nie wyleciała zawartosć czaszki:D
          • guwernantka_olga Re: znaczysie chcesz się 28.07.05, 22:15
            >pos.rać, polać i porzygać, tak?

            mowia, ze w zyciu wszystkiego trzeba sprobowac... Tak, chcialabym wlasnie to
            PRZEZYC...
            • elutka_111 Re: znaczysie chcesz się 28.07.05, 22:16
              A czy jest jeszcze coś o czym chciałabyś porozmawiać???
              • guwernantka_olga Re: znaczysie chcesz się 28.07.05, 22:17
                > A czy jest jeszcze coś o czym chciałabyś porozmawiać???


                jest wiele takich rzeczy, dowiesz sie w swoim czasie. Sarkazm jest niepotrzebny
                kochanie
            • lena_zet Re: znaczysie chcesz się 28.07.05, 22:17
              guwernantka_olga napisała:

              > mowia, ze w zyciu wszystkiego trzeba sprobowac... Tak, chcialabym wlasnie to
              > PRZEZYC...

              nażryj się starych jaj a twoje marzenie powinno się urealnić.
              • elutka_111 Re: znaczysie chcesz się 28.07.05, 22:18
                Ale o jakim Kochana sarkaźmie Ty mówisz??? Ja tu do Ciebie jak doctor Quinn a
                Ty mi taki coś:(
                Zawiodłam się ... ale służę radą i pomocą;)))
                • lena_zet Re: znaczysie chcesz się 28.07.05, 22:19
                  a ty co mi tutaj odpisujesz?
                  • elutka_111 Re: znaczysie chcesz się 28.07.05, 22:22
                    A mam nie odpisywać??????????????????
                    • elutka_111 Re: znaczysie chcesz się 28.07.05, 22:23
                      To było skierowane go olgi czy jak jej tam, ale pod Twoim, no jasne, że nie do
                      Ciebie;))))))
                      Sorka:)
                      • stern.stern Re: znaczysie chcesz się 28.07.05, 22:25
                        mam dla niej "pana", musimy tylko znalezc tego meza dobrejzony. on chyba lubi
                        sm, w koncu lubi bic, no nie?
                        • elutka_111 Re: znaczysie chcesz się 28.07.05, 22:25
                          No ... taki macho:)
    • pszczolaasia Re: Chcialabym sie zeszmacic... 28.07.05, 22:24
      o Matko Boska Częstochowska!!!! wszytskich otworów???? a uszy też????
      • elutka_111 Re: Chcialabym sie zeszmacic... 28.07.05, 22:25
        No chyba tak, bo napisałam jej, żeby uważala, bo zawartosć czaszki to
        ewidentnie przez uszy wyleci, ale nie przejęła się tym zbytnio;)
        • pszczolaasia Re: Chcialabym sie zeszmacic... 28.07.05, 22:26
          znaczy się nadajemy na tych samych falach???? zaczynam się bać...:DDDD
          pozdrawiam..czytam dalej:)) tu się tyle dzieje:)))
          • elutka_111 Re: Chcialabym sie zeszmacic... 28.07.05, 22:27
            No chyba tak;)

            Mało tego, ja do niej z sercem, że Michella Quinn się chowa a ona mnie oskarża
            o sarkazm ... zraniła moje uczucia:(
            Teraz to na pewno w sobie się zamknę :D
            • pszczolaasia Re: Chcialabym sie zeszmacic... 28.07.05, 22:29
              nie rób tego!!!!!!!!! świat poniesie niepowetowana stratę:))))
              • stern.stern Re: Chcialabym sie zeszmacic... 28.07.05, 22:30
                co ty, elutka nam nie zginie, dopiero co ja znalazlam:))
                • pszczolaasia Re: Chcialabym sie zeszmacic... 28.07.05, 22:32
                  to ją czymaj mocno, żeby nie zwiała:))) wiesz każdy ma swoją wytrzymałość..nie
                  wiadomo jak z żoną dobrą, lub nie długo wytrzyma:DDD
                  • stern.stern Re: Chcialabym sie zeszmacic... 28.07.05, 22:32
                    smutna jestem, cos nam ta zona nie udala sie. nie dobra zona!!!
                    • elutka_111 Re: Chcialabym sie zeszmacic... 28.07.05, 22:34
                      Be żona be:))))
                      Zamiast siedzieć z nami i konserwować :DDD to sobie poszła i udaje jakąś
                      sniezkę;)
                    • pszczolaasia Re: Chcialabym sie zeszmacic... 28.07.05, 22:34
                      ej no...uśmiechnij się graaaamy dla Ciebieeee plus plus..:DD odbija mi....zwoje
                      mi się od ciepła prostują...:DD
                      • stern.stern Re: Chcialabym sie zeszmacic... 28.07.05, 22:35
                        dziewczyny, idziemy do sniezki, juz tam bylam:)
                      • elutka_111 Pytanko;) 28.07.05, 22:35
                        Dobre złego początki:)))))))
                        Ile macie lat? Asiu i Stern?? Ja mam 20:)))
                        • stern.stern Re: Pytanko;) 28.07.05, 22:36
                          23, chodz, idziemy do sniezki
                          • elutka_111 Re: Pytanko;) 28.07.05, 22:37
                            No przecie juz tam jestem nie widzisz???:)))
                            Pszczółka chox z nami co tu będziesz się sama nudzila a tam pośmiejemy si
                            razem;))))
              • elutka_111 Re: Chcialabym sie zeszmacic... 28.07.05, 22:31
                No żartowałam:) nie zrobię tego bo moze nie świat by tyle stracił co ja:) No bo
                z kogo miałabym się naśmiewać :))))))A tu takie okazy że aż grzech nie pisać;)
                a mi uzależnienie wmawiają:D
          • stern.stern Re: Chcialabym sie zeszmacic... 28.07.05, 22:27
            no ale dla guwernantki w sam raz. ona jako guwernantka z biczem, a on na
            kolanach:P
            • elutka_111 Re: Chcialabym sie zeszmacic... 28.07.05, 22:28
              Aaaa no to niezły widok mógłby być:) Poprosimy o zdjęcia!!!!!
              • stern.stern Re: Chcialabym sie zeszmacic... 28.07.05, 22:29
                o wlasnie, i znowu bedziemy licytowac mozgi, buahahah
                • elutka_111 Re: Chcialabym sie zeszmacic... 28.07.05, 22:30
                  No to ja już z góry zaklepuję 25 :D
                  • stern.stern Re: Chcialabym sie zeszmacic... 28.07.05, 22:32
                    oj, nie, to za duzo, ale w jakim parametrze licytujemy?
                    • elutka_111 Re: Chcialabym sie zeszmacic... 28.07.05, 22:34
                      O cholera ... nie wiem:) ostatnio były jakieś gile:| to moze replay:>
    • elutka_111 Ale ... 28.07.05, 22:30
      chyba jej już z nami nie ma:(
      Teraz jest tajemnicza Kurewna snieszka czy jakoś tak:)
      • pszczolaasia Re: Ale ... 28.07.05, 22:35
        ło matko...gdzie??????
    • kumika Re: Chcialabym sie zeszmacic... 29.07.05, 00:30
      :-)
      • mytany.m Re: Chcialabym sie zeszmacic... 29.07.05, 01:09
        Wyglada, ze chlopy sa bez jaj.
        • wcalenietakimaly Re: Chcialabym sie zeszmacic... 29.07.05, 05:53
          mytany.m napisała:

          > Wyglada, ze chlopy sa bez jaj.

          A co ma chlop do damskiego srania. Olga potrzebuje wzmocnionej lewatywy by jej
          gowno uszami wyszlo. Ot co.
          Dziwne sa kobiety.
    • ramyus Re: Chcialabym sie zeszmacic... 29.07.05, 01:09
      Jaki problem, wystarczy pojsc pod pierwsza lepsza budke z piwem.
    • mada1001 Re: Chcialabym sie zeszmacic... 29.07.05, 07:51
      Twoje marzenie sie spełniło..Ty juz jestes zeszmacona...skoro potrafisz pisac
      takie bzdury
    • perwersyjna_kociczka Re: Chcialabym sie zeszmacic... 30.07.05, 15:23
      Czasami też mam takie myśli. Niby jestem porządną dziewczyną, ale czasem w nocy
      pzychodząmi do głowy takie myśli, że strach.
      • guwernantka_olga Re: Chcialabym sie zeszmacic... 30.07.05, 19:05
        perwersyjna_kociczka napisała:

        > Czasami też mam takie myśli. Niby jestem porządną dziewczyną, ale czasem w
        nocy przychodzą mi do głowy takie myśli, że strach.

        Realizuj je! Zycie jest jedno i szkoda cos przegapic. Trzeba spelniac swoje
        marzenia i jesli to mozliwe nie odkladac na przyszlosc. Po to jest zycie.
        Zeszmacenie jest pieknym, ekstatycznym i nowatorskim doswiadzczniem, ktore za
        kazdym razem inaczej smakuje. Ale warto. Probujcie, nie trzeba sie bac i nie
        trzeba myslec, co pomysli rodzina czy tkz "ludzie". Odwagi! :-)
        • jantoni.jajcorz Re: Chcialabym sie zeszmacic... 31.07.05, 07:07
          Guwernantko,
          Zatrudnij się w burdelu [może to jeszcze nie spóźniona rada:))]. Tam masz
          szanse trafić na klienta, który spełni twe marzenie - totalnego zeszmacenia się.
        • perwersyjna_kociczka Re: Chcialabym sie zeszmacic... 31.07.05, 16:40
          Chce je realizowac, ale na razie konczy sie na kompulsywnym parogodzinnym
          masturbowaniu sie w nocy, myslac o roznych ponizeniach. A jak jest u ciebie?
          • guwernantka_olga Re: Chcialabym sie zeszmacic... 31.07.05, 21:26
            perwersyjna_kociczka napisała:

            > Chce je realizowac, ale na razie konczy sie na kompulsywnym parogodzinnym
            > masturbowaniu sie w nocy, myslac o roznych ponizeniach. A jak jest u ciebie?

            szczerze mowiac boje sie tego troche... ale chcialabym tak miedzy nami mowiac...
    • atlantis75 Mam to samo... 31.07.05, 21:09
      ... czasami chciałabym sie zeszmacić intelektualnie. Zacząć czytać Fakt, Życie
      na gorąco i inne brukowce. Chciałabym z przyjemnością czytać harlequiny, za
      komedię wszech czasów uważać "Głupiego i głupszego". Chciałabym, żeby do
      wszytskich moich otworów między neuronami w mózgu weszła tandenta, głupota,
      żenująca prowokacja. Zeszmacić emocjonalnie. Klepać, co mi ślina na język
      przyniesie, mieć w dupie uczucia innych (słowo "empatia" kojarzyć z pigułką na
      wywołanie megaorgazmu), być agresywną, małostkową, głupią...
      Czasami chciałabym taka być. Żeby zrozumieć, czego nie tracę :)
      • guwernantka_olga Re: Mam to samo... 31.07.05, 21:22
        > (zeszmacilabym sie) zeby zrozumiec czego nie trace

        Rozumiem twoja puente, ale uwierz mi, rzeczy plytkie, nedzne, wstretne i ohydne
        tez maja swoje znaczenie i miejsce w przyrodzie. Przebywanie ciagle z rzeczami
        z wyzszej polki demoralizuje, odciaga od rzeczywistosci i znieksztalca
        postrzeganie swiata. Dlatego takie gow*o na przyklad - jak juz je przy
        najblizszej okazji zrobicie to nie spuszczajcie od razu, przez minute mu sie
        przyjzyjcie, by objawila sie jego cala istota. Powachajcie. Odrzuccie bariery
        kulturowe i poczujcie nature przez chwile. Po tym cwiczeniu mozna z powrotem
        przyjsc do kulturowych ograniczen i dalej uwazac gow*o za rzecz ohydna, ktora
        na pewno jest. Ale przez minute spojrzcie na nie jako na cos calkowicie
        naturalnego,
        • elutka_111 Słabo mi ... 31.07.05, 21:28

          • guwernantka_olga Re: Słabo mi ... 31.07.05, 21:37
            halo!! Kroplr trzezwiace dla Elutki!! szybko!!
            • guwernantka_olga Re: Słabo mi ... 31.07.05, 21:47
              Elutka, juz lepiej? Nie trzeba bylo sie zaciagac!!!
              • guwernantka_olga Re: Słabo mi ... 28.10.05, 23:11
                Ostatnio porzygalam sie na faceta, jak gralam na flecie, bo ten flet sie dostal
                gdzie nie powinien. Co najdziwniejsze mimo, ze zwymiotowalam, kontynuowalismy,
                bylo to niesamowite uczucie! Eksperymenty sa warte swieczki.
    • merwinka Re: Chcialabym sie zeszmacic... 29.10.05, 10:33
      warto się 'zeszmacić', żeby sprawdzić, czy wszystko, co zeszmacone trzeba
      odrzucić w życiu. i zapewne okaże się, że nie wszystko warte jest odrzucenia.
      że często 'zeszmacone' bardzo przyjemnie uzupełnia to, co 'wysokie ą ę' . jeśli
      ktos nie rozumie guwrnantki, to znaczy, że nie czytał dostojewskiego, nie
      poszukiwał nigdy pełni w życiu...
      rozmarzyłam się, olga ;)
      • mmagi Re: Chcialabym sie zeszmacic... 29.10.05, 11:53
        chcesz byc taka jeb,nieta jak ona?????
    • asiulka81 ja tez tak czasem mam n/t 29.10.05, 13:54

    • mysliwy.z.kijem Olga jestes the best 29.10.05, 14:03
      Twoj watek to idealny srodek na moja poalkoholowa depresje. Od razu mi lepiej:)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka