ryzymalp
27.08.02, 11:32
Mam głupie pytanie...zauważyłam pewną prawidłowość - kiedyś dość częto na
ulicy zdarzały mi się zaczepki ( w stylu " e, lala...") poimo, że nie ubieram
sie wyzywająco ( raczej siermiężnie).
Ostatni na ślepote sprawiłam sobie okularki - o dosyć grubej , wyrazistej
ramce no i ... zaczepki skończyły się jak nożem uciął ( dodam, że okularki
nie oszpeciły mnie w żaden sposób) .
Czy jest to przypadek czy też żule ławkowo-osiedlowi boją sie kobiet w
okularach????