Dodaj do ulubionych

problem sercowy.......pomozcie......

23.08.05, 19:26
jesli przezyliscie podobna sytuacje prosze napiszcie...

on ma 28 lat, ja 20, oboje jestesmy nieszczesliwie zakochani, ja w nim...
rok temu zakochal sie w kobiecie ktora powiedziala mu stanowcze nie,(juz pare
m-cy temu) wie ze nie ma zadnej szansy i ze musi zapomniec, ale nie umie....
poprzednim razem zakochal sie 10 lat temu, i przez te 10 lat nie mial
dluzszego zwiazku, caly czas myslal o tej pierwszej i wszystkie do niej
porownywal... potem dowiedzial sie ze tamta jest mezatka, jakos zapomnial, no
i pojawila sie ta druga..
a ze mna...bardzo dobrze sie znamy i rozumiemy....pare dni temu mnie
pocalowal, ale dzien pozniej przeprosil, powiedzial to bylo w pewien sposob
szczere,ale nie milosc, ze nie umie o tamtej zapomniec...
nie wiem co robic, czy powinnam po prostu zapomniec o nim, czy czekac i liczyc
ze on zapomni o tamtej..... czy mezczyzni umieja sie zakochac w kobiecie ktora
ich pierwsza pokochala, ktora wylozyla im prawie serduszko na talerzu?
czy mezczyzni potrafia sie przekonac do milosci, czy jesli do mnie nie czul
nic od pierwszego wejrzenia to nie mam szans....?
co robic, dac mu czas czy postawic sprawe jasno, tylko ze chce sie z nim
przyjaznic nawet jesli to nie bedzie zwiazek, nie chcialabym urwac konaktu...
sprawa komplikuje sie tym bardziej ze jest cudzoziemcem, mieszkal pare
miesiecy w polsce, ale juz nie....ja bede studiowac w jego kraju przez rok,ale
dopiero za rok....

nierealne,ale jestem w nim zakochana... prosze napiszcie mi jakies rady, czy w
waszych oczach to ma przyszlosc, czy mezczyzni z taka przesloscia moga sie
racjonalnie zakochac, przekonac do milosci?
Obserwuj wątek
    • ja.a Re: problem sercowy.......pomozcie...... 23.08.05, 23:43
      doradzić Ci nic niestety nie mogę, tak tylko piszę bo jesteśmy w podobnej
      sytuacji. Od paru ładnych lat jestem zakochana w moim dobrym koledze, o czym on
      raczej nie ma najmniejszego pojęcia. Czasem myślę, że jest facetem idealnym, no
      nie - ma jedną zasadniczą wadę, traktuje mnie wyłącznie jako koleżankę. Ale
      pozatym chyba wszystko mi się w nim podoba... Nigdy nawet nie próbowałam nic mu
      mówić, czy dawać w jakikolwiek sposób do zrozumienia co czuję, chociaż nieraz
      mam ochtę powiedzieć mu wszystko prosto w oczy. wiem jednak że tego nie zrobię,
      brakuje mi odwagi.
      • rybbbka4 Re: problem sercowy.......pomozcie...... 23.08.05, 23:46
        Dziewczyny, przecież jest tylu fajnych facetów;) a wy się za kolegów bierzecie?
        co to za układ?
        • ja.a Re: problem sercowy.......pomozcie...... 23.08.05, 23:49
          a co poradze że on dla mnie najfajniejszy z fajnych? ;)
          • rybbbka4 Re: problem sercowy.......pomozcie...... 23.08.05, 23:54
            Kolega to on może i fajny, ale na fajnego faceta sie nie zapowiada-chodzi jak
            ta ćma zamiast cię zdobywać...
            • ja.a Re: problem sercowy.......pomozcie...... 23.08.05, 23:58
              widocznie nie chce zdobywać, a ja będę sie w nim podkochiwać i podkochiwać....
              dopóki nie spotkam tego właściwego, który mi jego skutecznie i na dobre z głowy
              wybije!
              • rybbbka4 Re: problem sercowy.......pomozcie...... 24.08.05, 00:00
                Zostaw frajera-weź bohatera!!!
              • viosenka1 Re: problem sercowy.......pomozcie...... 24.08.05, 09:50
                hmmm, tylko ze moj wie ze mi sie podobal i pewnie sie domysla ze mi sie nadal
                podoba....

                moze powinnysmy sie obie odsunac od naszych ukochanych, moze beda zdobywac...?

                pozdrawiam :))
                • rybbbka4 Re: problem sercowy.......pomozcie...... 24.08.05, 10:29
                  Jak można takie ćmy tolerować? facet to ma być facet. Ma zdobywać. A ile się
                  znacie? może on jeszcze nie zajarzył że tobie nie chodzi tylko o przyjaźń?
      • zosia500 Re: problem sercowy.......pomozcie...... 24.08.05, 09:57
        Jak powiesz koledze, że jesteś w nim zakochana a on nie odwzajemnia uczucia to
        możesz stracić kolegę.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka