Dodaj do ulubionych

Glupi jak but, brzydki jak noc, apodyktyczny

IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 30.08.02, 10:48
i arogancki komuch, nienawidzacy KK, to ja!
:o)
Obserwuj wątek
    • poison1 Re: Glupi jak but, brzydki jak noc, apodyktyczny 30.08.02, 10:50
      Gość portalu: mario2 napisał(a):

      > i arogancki komuch, nienawidzacy KK, to ja!
      > :o)

      A co to jest KK?
      • Gość: mario2 Re: Glupi jak but, brzydki jak noc, apodyktyczny IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 30.08.02, 10:53
        instytucja, w ktorej faceci jako stroj galowy maja czarne sukienki i biale
        kolnierzyki! Kosciol Katolicki!
        • poison1 Re: Glupi jak but, brzydki jak noc, apodyktyczny 30.08.02, 10:59
          Gość portalu: mario2 napisał(a):

          > instytucja, w ktorej faceci jako stroj galowy maja czarne sukienki i biale
          > kolnierzyki! Kosciol Katolicki!

          To ja mam podobnie, tylko dlaczego zaraz nienawidzący? Wystarczy olać.
          To już wiem dlaczego jesteśmy tutaj niepopularni. A podobno mamy wreszcie
          demokrację, z tym że sterowaną przez kościelnych.
          • Gość: mario2 Re: Glupi jak but, brzydki jak noc, apodyktyczny IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 30.08.02, 11:17
            to sie nazywa demo-kato-kracja!
      • pastwa Re: Glupi jak but, brzydki jak noc, apodyktyczny 30.08.02, 10:54
        poison1 napisała:

        > A co to jest KK?

        Mario w pospiechu zapomniał dopisac jednego "K" wowczas byloby jasne, ze chodzi
        o Ku-Klux-Klan
        • Gość: mario2 Re: Glupi jak but, brzydki jak noc, apodyktyczny IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 30.08.02, 11:13
          taka sama sekta jak KK, ale o szczytniejszych celach :o)
    • pastwa Glupi jak but, brzydki jak noc, apodyktyczny 30.08.02, 10:58

      > i arogancki komuch, nienawidzacy KK, to ja!
      > :o)

      Teraz to mówisz, a ja Cie polecałem ksiedzu proboszczowi do obsługi nastepnej
      pielgrzymki, ale wtopa ... ;o(
      • Gość: mario2 Re: Glupi jak but, brzydki jak noc, apodyktyczny IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 30.08.02, 11:11
        Nic straconego, zalezy kto bedzie pielgzymowal. Mam nadzieje, ze
        zmumifikowanych zwlok papy nie beda obwozic jako relikfii!
    • Gość: Liver Samokrytyka ? Stara, dobra szkoła ZSMP. n-txt IP: 157.25.84.* 30.08.02, 11:02
      • poison1 Re: Samokrytyka ? Stara, dobra szkoła ZSMP. n-txt 30.08.02, 11:05
        Nie wszystko, ci stare, warte jest przekreślenia.
        Niektórzy powinni się tego uczyć.
        Obecnie jest za dużo bufonady i dążenia do sukcesu po trupach.
        Żeby było jasne - a też jestem ze starej, dobrej szkoły. Ale nie ZSMP, ZMS,
        ZNP, PZPR, SD czy co tam jeszcze. Szkoła była prywatna.
      • Gość: mario2 ZMP, kochanienki, ZMP!!!! :o) n/t IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 30.08.02, 11:12
    • niedzwiedziczka Cześć Marysiu! A co taki dobry humor od rana? ntx 30.08.02, 11:14
      • Gość: m Re: Cześć Marysiu! A co taki dobry humor od rana? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 30.08.02, 11:17
        jak zawsze kochanienka, jak zawsze :o)

        P.S. mam nadzieje, ze ty sie do fanclubu nie zapiszesz? :o)
        • poison1 Re: Cześć Marysiu! A co taki dobry humor od rana? 30.08.02, 11:19
          Gość portalu: m napisał(a):

          > jak zawsze kochanienka, jak zawsze :o)
          >
          > P.S. mam nadzieje, ze ty sie do fanclubu nie zapiszesz? :o)

          Brak reakcji na mój ostatni wątek, rozumiem, oznacza przyjęcie do klubu?
          • Gość: mario2 Re: Cześć Marysiu! A co taki dobry humor od rana? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 30.08.02, 11:22
            jaki watek? hę

            Ja do fanclubu nie przyjmuje, ale prezeska Wierna, lub jej v-ce Renia.
            Ja rozdaje tylko autografy :o)
        • niedzwiedziczka Re: Cześć Marysiu! A co taki dobry humor od rana? 30.08.02, 11:23
          Gość portalu: m napisał(a):

          > jak zawsze kochanienka, jak zawsze :o)
          >
          > P.S. mam nadzieje, ze ty sie do fanclubu nie zapiszesz? :o)

          Ja tam kocham wszystkich, bo to stworzonka boże!
          I ciebie, maryś też. :)
          • Gość: mario2 Re: Cześć Marysiu! A co taki dobry humor od rana? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 30.08.02, 11:26
            ja pochodze od malpy!
            pochodzenie od boga byloby dla mnie nie do przyjecia.

            Nie lubie miec do czynienia z czyms, czego nie ma!
            • poison1 Re: Cześć Marysiu! A co taki dobry humor od rana? 30.08.02, 11:35
              Czyli, jest klub, musi być prezes. Zgadzasz się Mario?
              • Gość: mario2 Re: Cześć Marysiu! A co taki dobry humor od rana? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 30.08.02, 11:39
                Prezeska, kolezanko. Jej nick to Wierna!

                Darzymy sie nieklamanym uczuciem i to ona ma zarezerwowane prawo pierwszej
                nocy :o)
                • kwik Re: Cześć Marysiu! A co taki dobry humor od rana? 30.08.02, 11:40
                  mario - selekcjoner kadry

                  :))
                  • Gość: mario2 Re: Cześć Marysiu! A co taki dobry humor od rana? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 30.08.02, 11:42
                    Prezes rady nadzorczej :o)

                    Ty tez chcesz sie zalapac?

                    Bierz kajecik olowek i pisz... :o)
                    • kwik Re: Cześć Marysiu! A co taki dobry humor od rana? 30.08.02, 11:43
                      mam swoj klub. prezesowanie w nim wyklucza udzial w innych radach nadzorczych.

                      :))
                      • Gość: mario2 Re: Cześć Marysiu! A co taki dobry humor od rana? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 30.08.02, 11:47
                        klub jakos na miare samoobrony, nieaktywny a glosny :o)
                        • kwik Re: Cześć Marysiu! A co taki dobry humor od rana? 30.08.02, 11:51
                          moj klub z samoobrona ma wspolne tylko "self". jest jednoosobowy. koalicje
                          wykluczone. dzialania dywersyjno-atakujace rowniez.
                          • Gość: mario2 Re: Cześć Marysiu! A co taki dobry humor od rana? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 30.08.02, 11:54
                            no to to jest towarzystwo wzajemnej adoracji.

                            Narcysci wszystkich krajow... macie przejebane :o)
                            • kwik Re: Cześć Marysiu! A co taki dobry humor od rana? 30.08.02, 11:57
                              nie narcysci tylko indywidualisci:)) i mamy sie dobrze :)
                              • Gość: mario2 Re: Cześć Marysiu! A co taki dobry humor od rana? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 30.08.02, 12:02
                                subiektywne spojrzenie :o)

                                jakos daliscie se luzu. Albo to tylko sezon ogorkowy? :o)
                                • kwik Re: Cześć Marysiu! A co taki dobry humor od rana? 30.08.02, 12:03
                                  punkt widzenia ..i tak dalej (albo blizej:)

                                  > jakos daliscie se luzu. Albo to tylko sezon ogorkowy? :o)

                                  do czego pijesz?
                                  • Gość: mario2 Re: Cześć Marysiu! A co taki dobry humor od rana? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 30.08.02, 12:10
                                    kwik napisała:

                                    > punkt widzenia ..i tak dalej (albo blizej:)
                                    >
                                    *** punkt "G" ???

                                    > do czego pijesz?

                                    ***zazwyczaj do lustra :o)

                                    • kwik Re: Cześć Marysiu! A co taki dobry humor od rana? 30.08.02, 12:12
                                      Gość portalu: mario2 napisał(a):

                                      > kwik napisała:
                                      >
                                      > > punkt widzenia ..i tak dalej (albo blizej:)
                                      > >
                                      > *** punkt "G" ???

                                      punkt gg

                                      > > do czego pijesz?
                                      >
                                      > ***zazwyczaj do lustra :o)

                                      zwierciadelko, powiedz przecie? :)))
                                      >
                                      • Gość: mario2 Re: Cześć Marysiu! A co taki dobry humor od rana? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 30.08.02, 12:19
                                        Punkt GG?
                                        masz 4 nogi?

                                        Zwierciadelko jest mi wierne. jeszcze nigdy mnie nie zawiodlo i zawsze szybciej
                                        pada niz ja :o)

                                        • kwik Re: Cześć Marysiu! A co taki dobry humor od rana? 30.08.02, 12:25
                                          > Punkt GG?
                                          > masz 4 nogi?

                                          oczywiscie. nogi, rogi i chusteczke haftowana.
                                          :)

                                          > Zwierciadelko jest mi wierne. jeszcze nigdy mnie nie zawiodlo i zawsze
                                          szybciej pada niz ja :o)

                                          nastalo 7 chudych lat?
                                          • Gość: mario2 Re: Cześć Marysiu! A co taki dobry humor od rana? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 30.08.02, 12:31
                                            boze, myslalem, ze szczytemniebytu sexualnego, to pajeczyna miedzy nogami! O
                                            haftach jeszcze nie slyszalem :o)
                                            • kwik Re: Cześć Marysiu! A co taki dobry humor od rana? 30.08.02, 12:33
                                              internet ksztalci, co nie marys? do uslyszenia
                                              • Gość: mario2 Re: Cześć Marysiu! A co taki dobry humor od rana? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 30.08.02, 12:49
                                                Troche a jednak nie wszystkich.

                                                Buziaki :o)
                • poison1 Re: Cześć Marysiu! A co taki dobry humor od rana? 30.08.02, 11:48
                  Gość portalu: mario2 napisał(a):

                  > Prezeska, kolezanko. Jej nick to Wierna!
                  >
                  > Darzymy sie nieklamanym uczuciem i to ona ma zarezerwowane prawo pierwszej
                  > nocy :o)

                  Ale, od kiedy tu jestem, nie zauważyłam nikogo o takim nicku, aczkolwiek
                  pamiętam, że nawet chyba z nią rozmawiałam na forum, a teraz niektórzy myślą ,
                  że ja to ona i na odwrót. To może ja w zastępstwie, jeżeli jestem taka podobna.
                  BrońBoże, nie myśl że się sama pcham na stołek!
                  • Gość: mario2 Re: Cześć Marysiu! A co taki dobry humor od rana? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 30.08.02, 11:55
                    no ja ci na stolku pchal tez nie bede. Znam milsze miejsca :o)
                    • poison1 Re: Cześć Marysiu! A co taki dobry humor od rana? 30.08.02, 12:04
                      Gość portalu: mario2 napisał(a):

                      > no ja ci na stolku pchal tez nie bede. Znam milsze miejsca :o)

                      Czy mógłbyś rozwinąć swoją myśl?
                      • Gość: mario2 Re: Cześć Marysiu! A co taki dobry humor od rana? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 30.08.02, 12:09
                        rozwija sie, rozwija, ale po raz pierwszy ktos go mysla nazwal :o)
                        • poison1 Re: Cześć Marysiu! A co taki dobry humor od rana? 30.08.02, 12:37
                          Gość portalu: mario2 napisał(a):

                          > rozwija sie, rozwija, ale po raz pierwszy ktos go mysla nazwal :o)


                          A co masz na myśli pisząc "myślą""?
                          • Gość: mario2 Re: Cześć Marysiu! A co taki dobry humor od rana? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 30.08.02, 12:48
                            mamze szczegolami opisac?
    • agniecha27 Re: Glupi jak but, brzydki jak noc, apodyktyczny 30.08.02, 12:05
      Gość portalu: mario2 napisał(a):

      > i arogancki komuch, nienawidzacy KK, to ja!
      > :o)

      ... i z tymi wszystkimi wadami nadal uroczy...
      Pozdrowionka :o)
      Co zrobić, żeby Ci humor poprawić... tylko się zbytnio nie rozpędzaj chłe chłe
      chłe
      • Gość: mario2 Re: Glupi jak but, brzydki jak noc, apodyktyczny IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 30.08.02, 12:11
        a moge sie popędzac? w koncu poped jest motorem postepu! :o)
        • liloom nowe towarzystwo wzajemnej adoracji po cichu...? 30.08.02, 13:03
          zagladam ci ja tutaj, a tu taka intelektualna dyskusja:)))))))))

          drogi kwiku, myslalam ze obrotnosc polega na tym, zeby zalapac jak najwiecej
          cieplych posadek i nie narobic sie za wiele:))) czyzbym siem mylila byla? :)))

          a moze Ci posadka druga nie odpowiada???????? dlaczego???????

          ________________________
          thanks god is friday!
          • kwik Re: nowe towarzystwo wzajemnej adoracji po cichu. 30.08.02, 13:06
            1. wystarczy jedna, a porzadna. po co sie rozdrabniac?

            2. a jaka jest druga posadka? nic mi o tym nie wiadomo
            • liloom no to pozwole sobie pani kwik przypomniec:) 30.08.02, 13:23
              BO TU WSZYSTKO NOTUJEMY PROSZE PANI:)



              kwik napisała:

              > 1. wystarczy jedna, a porzadna. po co sie rozdrabniac?
              >
              > 2. a jaka jest druga posadka? nic mi o tym nie wiadomo
              >
              >
              >
              • kwik Re: no to pozwole sobie pani kwik przypomniec:) 30.08.02, 13:25
                no wlasnie, mam swoj, jednoosobowy (w mojej wlasnej osobie), co to ma wspolnego
                z twa albo druga posada?


                • liloom Re: no to pozwole sobie pani kwik przypomniec:) 30.08.02, 13:35
                  Drogi kwiku, poniewaz twoje mysli ida w calkiem innym kierunku i nie chce mi
                  sie tlumaczyc, zmnieniam temat tzn, proponuje powrocic do tematu watku
                  pozdrawiam
                  • Gość: mario2 Re: no to pozwole sobie pani kwik przypomniec:) IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 30.08.02, 13:55
                    a ja lubie kwiczace kobiety! Sa one o wiele lepsze od tych przezywajacych
                    orgazm w cichosci ciala swego :o)
                  • kwik liloom 30.08.02, 14:37
                    jak sobie zyczysz. ale jak znajdziesz sily, to prosze, wytlumacz.
                    :)
                • ydorius Kwik, ja to bym Cię nie chciał do pionu... 30.08.02, 14:03

                  sprowadzać, ale jesteś współprezesem :-)))

                  .y.

                  ----------------------------------
                  What is home without Plumtree's Potted Meat?
                  Incomplete.
                  • Gość: mario2 Re: Kwik, ja to bym Cię nie chciał do pionu... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 30.08.02, 14:14
                    chujowo, nie?
                    • ydorius Re: Kwik, ja to bym Cię nie chciał do pionu... 30.08.02, 14:17

                      co w tym chujowego?

                      .y.

                      ----------------------------------
                      What is home without Plumtree's Potted Meat?
                      Incomplete.
                  • kwik ydorius 30.08.02, 14:35
                    ale to juz jest zupelnie inna bajka :)
                    • ydorius kwik 30.08.02, 14:37

                      ta o Gąsce Balbince?

                      No to może rzeczywiście masz kilka prezesur, rad nadzorczych , stanowisk i
                      monitorów komputerowych, co?

                      .y.

                      ----------------------------------
                      What is home without Plumtree's Potted Meat?
                      Incomplete.
                      • kwik Re: kwik 30.08.02, 14:42
                        ujawniam:

                        1. prezesowanie swojemu osobistemu klubowi
                        2. wspołprezesura w Kombinacie Mało Ważnej Sztuki Bezużytecznej
                        3. stanowisk: 3
                        4. monitor: pragne sie pochwalic, drogi Ydoriusie, że w ubieglym tygodniu moje
                        molestowanie odnioslo skutek (mam nadzieje, ze nie bede miala sprawy w
                        sadzie:), mam nowy sprzecior (nie tylko monitor:) i teraz juz was wszystkich
                        widze we wlasciwych barwach:)
                        • ydorius Re: kwik 30.08.02, 14:47
                          kwik napisała:

                          > ujawniam:
                          >
                          > 1. prezesowanie swojemu osobistemu klubowi

                          A ile ów klub liczy, ze tak powiem, członków. Czy jestem daleki od prawdy
                          sądząc, że jest to coś na kształt jednoosobowej spólki skarbu państwa?

                          > 2. wspołprezesura w Kombinacie Mało Ważnej Sztuki Bezużytecznej

                          Obecnie KMWSB WSS Społem. Do rozszyfrowania.

                          > 3. stanowisk: 3

                          Ale nie na raz? Rotacyjnie?

                          > 4. monitor: pragne sie pochwalic, drogi Ydoriusie, że w ubieglym tygodniu
                          moje
                          > molestowanie odnioslo skutek (mam nadzieje, ze nie bede miala sprawy w
                          > sadzie:), mam nowy sprzecior (nie tylko monitor:) i teraz juz was wszystkich
                          > widze we wlasciwych barwach:)

                          O Bosz...
                          To widzisz teraz prawdę o mnie... Coś tak przeczuwałem, dlatego mnie tak mało
                          na forum...

                          >
                          • kwik ydorius 30.08.02, 14:51
                            > > 1. prezesowanie swojemu osobistemu klubowi
                            >
                            > A ile ów klub liczy, ze tak powiem, członków. Czy jestem daleki od prawdy
                            > sądząc, że jest to coś na kształt jednoosobowej spólki skarbu państwa?

                            liczy jednego (tak naprawde zadnego:)

                            > > 2. wspołprezesura w Kombinacie Mało Ważnej Sztuki Bezużytecznej
                            >
                            > Obecnie KMWSB WSS Społem. Do rozszyfrowania.

                            za trudne :)

                            > > 3. stanowisk: 3
                            >
                            > Ale nie na raz? Rotacyjnie?

                            na raz (w koncu od czego mamy 24 godziny na dobe?

                            > >
                            • ydorius kwik 30.08.02, 14:58
                              kwik napisała:

                              > liczy jednego (tak naprawde zadnego:)

                              rozumiem.

                              > za trudne :)

                              wiem, też miałem z tym kłopoty...

                              > na raz (w koncu od czego mamy 24 godziny na dobe?

                              Nie wiem. Staram się je przesypiać.

                              > przecie mowie, ze mam nowy monitor, wiec nic mi w ocznej juz nie trzeszczy:)

                              Masz rację. Nie wolno bagatelizować. Trzeba stale monitorować, czy coś nie
                              trzeszczy.

                              .y.

                              ----------------------------------
                              What is home without Plumtree's Potted Meat?
                              Incomplete.
                              • kwik Re: kwik 30.08.02, 15:01
                                > > liczy jednego (tak naprawde zadnego:)
                                >
                                > rozumiem.

                                watpie

                                > > za trudne :)
                                >
                                > wiem, też miałem z tym kłopoty...

                                ale od czego bednarski...

                                > > na raz (w koncu od czego mamy 24 godziny na dobe?
                                >
                                > Nie wiem. Staram się je przesypiać.

                                czyli wiesz. oszukujesz.

                                > > przecie mowie, ze mam nowy monitor, wiec nic mi w ocznej juz nie trzeszczy
                                > :)
                                >
                                > Masz rację. Nie wolno bagatelizować. Trzeba stale monitorować, czy coś nie
                                > trzeszczy.

                                jak to w wojsku.
                                • ydorius Re: kwik 30.08.02, 15:06

                                  > watpie

                                  Dlaczego?

                                  > ale od czego bednarski...

                                  pomylilas sie. I zapomniałaś przecinka.

                                  > czyli wiesz. oszukujesz.

                                  Niekoniecznie. Nie wiem do czego, więc przesypiam. To nie znaczy, że moje
                                  przesypianie jest celem.

                                  > jak to w wojsku.

                                  tak jest.

                                  .y.

                                  ----------------------------------
                                  What is home without Plumtree's Potted Meat?
                                  Incomplete.
                                  • kwik Re: kwik 30.08.02, 15:11
                                    > > watpie
                                    >
                                    > Dlaczego?

                                    nalezy w cos wierzyc. nalezy w cos watpic. dla rownowagi sil w przyrodzie.

                                    > > ale od czego bednarski...
                                    >
                                    > pomylilas sie. I zapomniałaś przecinka.

                                    dobrze, ze tylko przecinka.

                                    > > czyli wiesz. oszukujesz.
                                    >
                                    > Niekoniecznie. Nie wiem do czego, więc przesypiam. To nie znaczy, że moje
                                    > przesypianie jest celem.

                                    ale moze byc.

                                    > > jak to w wojsku.
                                    >
                                    > tak jest.

                                    no!
                                    • ydorius Re: kwik 30.08.02, 15:20

                                      > nalezy w cos wierzyc. nalezy w cos watpic. dla rownowagi sil w przyrodzie.

                                      Należy w coś wierzyć. Wątpienie przychodzi samo. Było nawet takie
                                      powiedzenie: "wątpić jest rzeczą ludzką", co się przekładało jako "errata
                                      humanizm test".

                                      > dobrze, ze tylko przecinka.

                                      prawda?

                                      > ale moze byc.

                                      W to akurat ja wątpię.

                                      .y.

                                      ----------------------------------
                                      What is home without Plumtree's Potted Meat?
                                      Incomplete.
                                      • kwik Re: kwik 30.08.02, 15:22
                                        > > nalezy w cos wierzyc. nalezy w cos watpic. dla rownowagi sil w przyrodzie.
                                        >
                                        > Należy w coś wierzyć. Wątpienie przychodzi samo. Było nawet takie
                                        > powiedzenie: "wątpić jest rzeczą ludzką", co się przekładało jako "errata
                                        > humanizm test".

                                        lub errata humana est (et milupa).

                                        > > dobrze, ze tylko przecinka.
                                        >
                                        > prawda?

                                        nie. falsz.

                                        > > ale moze byc.
                                        >
                                        > W to akurat ja wątpię.

                                        uwazaj na siebie. i chodniki.
                                        • Gość: mario2 Re: kwik IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 30.08.02, 19:07
                                          A pierdolciwe sie, to jest watek o mnie, a nie o wytrysku Żwirka w usta
                                          Muchomorka!
        • agniecha27 Re: Glupi jak but, brzydki jak noc, apodyktyczny 30.08.02, 14:19
          Gość portalu: mario2 napisał(a):

          > a moge sie popędzac? w koncu poped jest motorem postepu! :o)


          Tak, tak postępuj tak dalej z motorem, aż Cię w końcu ktoś popędzi ;o)
          • Gość: renia No to ja Wam poddzwigne wątek IP: *.net.gr / *.ath.spark.net.gr 30.08.02, 15:42
            Chociaż mi się tak spać chce, ze normalnie szok. Ide spac. Deszczydło leje.
            Łokropnie jest. Ni mom siły do niczego. Nie chce mie sie nic. Do polowy wontek
            doczytałam, dalej moja intelektualnośc siadła i teraz wontek poddzwiguje jak
            tesciowa jednego goscia z tego forum - spodnice - pod same majtki. Ani mi sie
            pozdrawiac nie chce ani nic. Ale Wam wontek poddzwigne, to swoją norme na dzis
            wyrobie chyba, nie? No. Koniec bardzo madrego posta. Teraz Mario może z czystym
            sumieniem ateisty powiedziec, ze pierdole bez skladu i ładu. Swiento prowda.
            Baj!!
            • Gość: mario2 Re: No to ja Wam poddzwigne wątek IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 30.08.02, 18:50
              Chcialas co innego Sprtanko> Wiec masz. Nie o kosciele, nie o pojebie Wojtyle.
              Masz o mnie. jestem ciekawy Twego zdania, albo znow sie wymigasz.

              P.S. W sprawie odpowiedzi zwalniam Cie z IGNORA :o)
              • kwik Re: No to ja Wam poddzwigne wątek 30.08.02, 18:51
                mario, prosimy o pelniejsza prezentacje glownego bohatera. malo tu o nim.

                :))
                • Gość: mario2 Re: No to ja Wam poddzwigne wątek IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 30.08.02, 19:05
                  malo tu o mnie?
                  • kwik Re: No to ja Wam poddzwigne wątek 31.08.02, 13:39
                    za malo
              • Gość: renia powiedzcie temu panu, że zwalniać to sobie moze .. IP: *.net.gr / *.ath.spark.net.gr 30.08.02, 21:55
                Ruskich, Niemców, ale nie nas!! :)))


                A poza tym, że i tak go muszę ignorowac, bo nie czytam jego wypowiedzi, to nie
                wiem, co tam napisał :)))))
                • pastwa Do Reni 30.08.02, 22:13
                  Gość portalu: renia napisała:

                  > A poza tym, że i tak go muszę ignorowac, bo nie czytam jego wypowiedzi, to
                  >nie wiem, co tam napisał :)))))

                  Nie przejmuj się, ja czytałem naprawde niewarto, tam nie było nic ciekawego,
                  jak bum cyk cyk

                  Kazek
                  • Gość: renia Re: Do Reni IP: *.net.gr / *.ath.spark.net.gr 30.08.02, 22:17
                    pastwa napisał:

                    > Gość portalu: renia napisała:
                    >
                    > > A poza tym, że i tak go muszę ignorowac, bo nie czytam jego wypowiedzi, to
                    >
                    > >nie wiem, co tam napisał :)))))
                    >
                    > Nie przejmuj się, ja czytałem naprawde niewarto, tam nie było nic ciekawego,
                    > jak bum cyk cyk
                    >
                    > Kazek


                    Kazek jak mozesz tak niepochlebnie mowic o swoim idolu????? Moze sie na Ciebie
                    obrazic i wtedy wiesz ile bedziesz musial czołem bić ekstra zeby Ci wybaczył?
                    Ten pan przecież zawsze superancko oraz interesująco pisze, tylko ja sie nie
                    znam, dlatego nie czytam - zgodnie zreszta z Twoim zaleceniem. Wstydz sie w
                    kazdym razie Kazek, oj wstydz sie.
                    • pastwa Re: Do Reni 30.08.02, 22:27
                      Bo widzisz Renia, ja tak bardzo dbam o Mario2 , ze musze go krytykować celem
                      podraznienia jego ambicji i zmotywowania go większego by nam nie stanął w
                      miejscu w swym rozwoju, lecz podnosił jakościowo posty swe. Przyjacielem
                      prawdziwym jest nie ten kto słodzi, ale ten kto wpływa pozytywnie krytyka na
                      danego człowieka.

                      Jak zatem widzisz, źle odczytałaś moje intencje,ale nie przejmuj sie, mało kto
                      właściwie by to zrozumiał.

                      Kazio
                      • Gość: renia do Kazka IP: *.net.gr / *.ath.spark.net.gr 31.08.02, 18:31
                        Widzisz Kazek, jeśli sądzisz, że Twoja nędzna krytyka wpłynie na Twojego
                        megaidola M2 , jeśli sądzisz, że Wielki M dzieki Tobie zmieni cokolwiek w
                        swojej pisaninie, to co Ci powiem, śmieszny jesteś. M2 sam sobie
                        sterem,żeglażem okrętem, już nie tacy jak Ty próbowali wpłynąć na jego
                        radosną 'tfoorczosć inaczej' i nic. Przeceniasz siebie i w ogóle mylisz
                        pojęcia - czołem bijący przyklaskiwacz to zupełnie co innego niż przyjaciel. I
                        Tobie najlepiej od zawsze wychodzi licking, więc rób swoje nie aspiruj do
                        priorytetu, którego u M2 nawet ja nie moglam przez długi czas wypracowac.
                        Pozdrów go przy okazji, na pewno bedzie mu miło jak mu przekażesz dobre słowo
                        ode mnie.
                        Do następnego, r

                        • pastwa do Reni 31.08.02, 18:56
                          Aleś się wysiliła, widać moja "nędzna krytyka" Mario2 działa raczej na Ciebie,
                          co cieszy mnie jeszcze bardziej.

                          Musze jednak wytknąć Ci kilka błędnych myśli, choć niewątpliwie starałaś się
                          być bardzo przenikliwa, to niestety nie przeniknęłaś zbyt głęboko.

                          Otóż ja nie mam najmniejszego zamiaru sugerować M2 by zmienił poruszaną w swych
                          postach tematykę, co Ty natomiast starasz się robić i co jest rzeczywiście
                          śmieszne. Ja jedynie chciałbym, by Mario2 nie przestawał przykładać się do
                          swojej twórczości, bo wówczas czyta się go jeszcze lepiej.

                          I to nie ja mylę pojecia, ale Ty nie rozróżniasz "przyjaźni w internecie"
                          od "przyjaźni w zyciu", a to, żeś przez długi czas nie mogła się dorobić u
                          Mario2 nawet tej "pierwszej", wcale mnie nie dziwi.

                          Nie wiesz tez zapewne czym jest przyklaskiwanie, otóż jest ono wyłącznie
                          poparciem dla tego, co ktoś napisał w stylu "tak tak on ma swiętą rację", ja
                          natomiast nie przyklaskuje, a jedynie treści w niektórych moich postach są w
                          tym samym duchu, co u Mario2, odnośnie niektórych poruszanych przez niego
                          tematów.Mam nadzieję że wychwytujesz różnicę.


                          Ps. Natomiast Mario2 możesz pozdrowic sama, pisać umiesz.

                          Do następnego, Kazek
                          • coolphone Oooooo.... 31.08.02, 20:55
                            A czy ten Mario to ten sam głupi jak but, brzydki jak noc, poskomunista,
                            nienawidzący Kościoła , co to panoszy się po Forach gazety nierób którego
                            wypieprzyli z pracy i teraz się miota ze śmierdzącą podłym alkoholem mordą
                            wciąż z chuliganskim upodobaniem czepiając się innych?
                            To czemu go nie olewacie?
                            cph
                            • Gość: liloom Re: Oooooo.... IP: *.11.vie.surfer.at 31.08.02, 22:55
                              coolphone napisała:

                              > A czy ten Mario to ten sam głupi jak but, brzydki jak noc, poskomunista,
                              > nienawidzący Kościoła , co to panoszy się po Forach gazety nierób którego
                              > wypieprzyli z pracy i teraz się miota ze śmierdzącą podłym alkoholem mordą
                              > wciąż z chuliganskim upodobaniem czepiając się innych?
                              > To czemu go nie olewacie?
                              > cph

                              po pierwsze olewamy kiedy chcemy, mozemy tez olewac kogos rozmawiajac z nim
                              po drugie robimy co chcemy i nie pytamy nikogo a juz na pewno zadnych fonoof o
                              zdanie
                              po trzecie reagujemy negatywnie na podejrzane nicki bo zwykle niosa
                              prowokacyjne teksty
                              • Gość: mario2 Re: Oooooo.... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 01.09.02, 06:54
                                nie przejmuj sie kulfon juz tak ma, ze sie onanizuje czytajac co sama pisze :o)
                                • pinkink Re:poranne pytanko do Mario 01.09.02, 08:22
                                  hej, Mario
                                  ranna z ciebie ptaszyna.to dobrze, bo moge cie spytac czy kawalek o 'zyciu po
                                  smierci', ktory sie tu za twoja sprawa kiedys ukazal, jest twojego autorstwa?
                                  bardzo mi sie podobal. o kubusiu tez.
                                  w sumie, jak tylko to skades przywlokles to tez jest ok.
                                  daj znac, bo zre mnie ciekawosc.
                                  poza tym-pozdrawiam.

                                  • mario2 Re:poranne pytanko do Mario 01.09.02, 14:33
                                    Niestety te strony zostaly przez onet zablokowane :o(

                                    republika.pl
                                    • mario2 tfu, pomylka 01.09.02, 14:34
                                      przygody.republika.pl
                                      • pinkink Re: kim jest autor? 01.09.02, 23:24

                                        Przepraszam za dociekliwosc, ale zrozumialam, ze opowiadanko nie bylo Twoje, a
                                        zacytowane.
                                        Kto jest wobec tego jego autorem?
                                        Jesli jest amatorem, w co osobiscie watpie, to tym bardziej zasluguje na
                                        rozglos. Takie talenty nie powinny tkwic w anonimowosci.
                                        Czy nie mam racji, Mario?
                          • Gość: renia Re: do Reni IP: *.net.gr / *.ath.spark.net.gr 01.09.02, 15:18
                            pastwa napisał:

                            > Aleś się wysiliła,

                            Mylisz się, pisanie do Ciebie przychodzi mi bez wysiłku


                            >widać moja "nędzna krytyka" Mario2 działa raczej na Ciebie,
                            > co cieszy mnie jeszcze bardziej.

                            Twoje nędzna krytyka (nie wiem dlaczego ująłeś to w cudzysłów) nie działa na
                            mnie jako srodek rozśmieszający



                            > Musze jednak wytknąć Ci kilka błędnych myśli, choć niewątpliwie starałaś się
                            > być bardzo przenikliwa, to niestety nie przeniknęłaś zbyt głęboko.

                            Starałam się jedynie być szczera, nie zamierzałam nigdzie przenikać, generalnie
                            nie przenikam.



                            > Otóż ja nie mam najmniejszego zamiaru sugerować M2 by zmienił poruszaną w
                            swych

                            > postach tematykę, co Ty natomiast starasz się robić

                            Wbrew pozorom zadzaiłało, jak widzisz, Mario założył po przemyśleniu mojej
                            prośby wątek o tematyce nie związanej z Papieżem ani Kk, chyba nawt napisał tu
                            gzies, że zrobił to ze wzgledu na to, co napisałam


                            > i co jest rzeczywiście
                            > śmieszne.

                            Na temat gustów jak i poczucia humoru róznych osobników, dobrze wychowani
                            ludzie nie dyskutują. :))))))


                            >Ja jedynie chciałbym, by Mario2 nie przestawał przykładać się do
                            > swojej twórczości, bo wówczas czyta się go jeszcze lepiej.


                            Obawiam się, ze to co Ty yś chciał, wisi M2 jak kilo kitu u sufitu, ale
                            oczywiscie, możliwe, że sie myle


                            > I to nie ja mylę pojecia, ale Ty nie rozróżniasz "przyjaźni w internecie"
                            > od "przyjaźni w zyciu",

                            Jak zwykle bładzisz, rozrózniam.


                            >a to, żeś przez długi czas nie mogła się dorobić u
                            > Mario2 nawet tej "pierwszej", wcale mnie nie dziwi.

                            Mnie też to nie dziwi. Nie jest łatwo wkrasc sie w łaski M2 metodą inną niż
                            Twoja, a ja jak wiesz NIGDY lizuską nie byłam. Nigdy. I tak już zostanie, to co
                            mam w życiu jak i w wirtualu, zawdzięczam wyłącznie własnej wartości i
                            odrobinie szczęścia, które momentami szeroko się do mnie uśmiecha, nigdy
                            lizusostwu -w przeciwieństwie rzecz jasna do Ciebie


                            > Nie wiesz tez zapewne czym jest przyklaskiwanie, otóż jest ono wyłącznie
                            > poparciem dla tego, co ktoś napisał w stylu "tak tak on ma swiętą rację",

                            Czyli dokladnie tym, co Ty praktykujesz (patrz wątek o papieżu


                            > ja
                            > natomiast nie przyklaskuje, a jedynie treści w niektórych moich postach są w
                            > tym samym duchu, co u Mario2,

                            Tak, zwłaszcza teksty w stylu "Mario, musiałem sie podlizac" - patrz wwyzej
                            wspomniany wątek


                            >odnośnie niektórych poruszanych przez niego
                            > tematów.Mam nadzieję że wychwytujesz różnicę.

                            To ja mam nadzieję, ze wychwycisz różnicę.



                            >
                            >
                            > Ps. Natomiast Mario2 możesz pozdrowic sama, pisać umiesz.

                            Tak, ale nie odzywam sie (być moze chwilowo) do Niego, dlatego poprosiłam
                            Ciebie p przysługe - prosze o zbyt wiele?



                            >
                            > Do następnego, Kazek

                            Do następnego :)))))

                            Renia
                            • pastwa do Reni 01.09.02, 19:30
                              Droga Reniu "podlizywanie się", to nie to samo, co "przyklaskiwanie", wiec to
                              nie ja mam problemy z rozróżnianiem pojęć jak widać.

                              Wierzę, że spotkasz jeszcze na swojej drodze silnego i twardego faceta, takiego
                              skurwysyna, który by cię podrażniał i pociągał jednocześnie, a zarazem wyganiał
                              umiejętnie nudę z Twego grzecznego i pełnego dobroci zycia. I co najważniejsze,
                              by docenił on Twoje walory nie poprzez podlizywanie się mu,ale przez ciężką i
                              uczciwą pracę no i odrobinę szczęścia.


                              Ps.Niestety akurat ta dyskusja wytraciła juz swój potencjał, więc może sobie
                              coś nowego wymyslimy, licze raczej na Ciebie, skoro pisanie do mnie nie sprawia
                              Ci wysiłku.

                              Kłaniam sie w pas, Kazek ( moge jak chcesz przybrać dowolna negatywna
                              osobowość,jeśli tylko taka potrafi przyjść Ci jeszcze do głowy)
                              ;o))))))))))))))
                              • Gość: renia Do Kazka Lizewskiego, ksywa Lizio IP: *.otenet.gr 01.09.02, 20:52
                                pastwa napisał:

                                > Droga Reniu "podlizywanie się", to nie to samo, co "przyklaskiwanie", wiec to
                                > nie ja mam problemy z rozróżnianiem pojęć jak widać.

                                Oki Kazek, jestem skonna sie z Toba zgodzic, to Ty jestes wybitnym specjalista
                                od tych rzeczy, ja nigdy nie praktykowalam ani jednego ani drugiego, dlatego,
                                jesli mozesz wytlumacz mi roznice prosze.

                                > Wierzę, że spotkasz jeszcze na swojej drodze silnego i twardego faceta,

                                Spotkalam takiego 13 lat temu, juz sie nie musisz martwic, To raczej ja zycze
                                Ci, zebys spotkal wreszcie jakakolwiek kobiete, ktora bez oplaty pocaluje Cie w
                                usta powiedzmy:)))))


                                >
                                > skurwysyna,


                                Wiem, ze tracisz nerwy (argumentow nigdy nie miales ) w rozmowie ze mna, ale
                                daruj sobie wulgaryzmy - zdradzaja Twoja bezsilnosc:))))))




                                >który by cię podrażniał i pociągał jednocześnie, a zarazem wyganiał
                                > umiejętnie nudę z Twego grzecznego i pełnego dobroci zycia. I co
                                >najważniejsze,
                                > by docenił on Twoje walory nie poprzez podlizywanie się mu,ale przez ciężką i
                                > uczciwą pracę no i odrobinę szczęścia.
                                >
                                >

                                Kazek, powyzsze zdanie objawilo najwyrazniej Twoj najwiekszy kompleks
                                zycia:)))))) Nigdy nikogo nie drazniles, nigdy nikogo biedaku nie pociagales ,
                                nikomu nigdy nie potrafiles wypelnic zycia - a to, ze probujesz odniesc sie do
                                mojego zycia z takim tekstem to tylko niestety moze wzbudzic litosc czytajacych
                                Cie. Moje zycie jest szczesliwie wypelnione miloscia, przyjaznia, praca, czasem
                                wolnym i marzeniami, ktore najblizsze mi otoczenie spelnia lub nie, wszak
                                czymze byloby zycie, gdyby wszystkie marzenia juz sie spelnily....


                                > Ps.Niestety akurat ta dyskusja wytraciła juz swój potencjał,


                                Nie ta dyskusja, tylko TY!!!!

                                >więc może sobie
                                > coś nowego wymyslimy, licze raczej na Ciebie, skoro pisanie do mnie nie
                                >sprawia
                                > Ci wysiłku.

                                Mnie sie bardzo milo gada, jak Ci cos nie pasuje (boli) to po prostu nie
                                odpowiadaj wiecej na moje posty, nie bede plakac, obiecuje (jak zreszta nikt
                                nigdy za Toba nie plakal)


                                >
                                > Kłaniam sie w pas, Kazek

                                Ja sie nie klaniam, ale Twoj uklon przyjmuje, pa!!

                                Renia
                                • pastwa Re: Do Kazka Lizewskiego, ksywa Lizio 01.09.02, 21:30
                                  renia napisała:

                                  > Oki Kazek, jestem skonna sie z Toba zgodzic, to Ty jestes wybitnym
                                  >specjalista od tych rzeczy, ja nigdy nie praktykowalam ani jednego ani
                                  >drugiego, dlatego, jesli mozesz wytlumacz mi roznice prosze.

                                  Bardzo mi miło,ze jestem specjalistą od rozróżniania znaczeń wyrazów, wierzę że
                                  i Ty kiedyś do tego dojdziesz, oto darmowa lekcja nr.1

                                  Podlizujemy sie celem prymitywnego uzyskania aprobaty przez osobę względem
                                  której to czynimy, natomiast przyklaskiwanie nie musi sie opierac na tym
                                  fundamencie, by mogło mieć miejsce.

                                  > > Wierzę, że spotkasz jeszcze na swojej drodze silnego i twardego faceta,

                                  > Spotkalam takiego 13 lat temu, juz sie nie musisz martwic, To raczej ja zycze
                                  > Ci, zebys spotkal wreszcie jakakolwiek kobiete, ktora bez oplaty pocaluje Cie
                                  >w usta powiedzmy:)))))

                                  Toz to sukces, że udało Ci się spotkac takiego faceta, nawet nie tak dawno to
                                  było, a co więcej, nasyciłaś się ( albo to on sie nasycił) jak widzę tym
                                  spotkaniem na lata, gratuluję.

                                  > Wiem, ze tracisz nerwy (argumentow nigdy nie miales ) w rozmowie ze mna, ale
                                  > daruj sobie wulgaryzmy - zdradzaja Twoja bezsilnosc:))))))

                                  Ja widzisz nie potrzebuje do rozmowy z Toba jakichkolwiek argumentów, wystarczy
                                  ze Ty mi je podajesz. Natomiast wulgaryzmy me wynikaja zupełnie z czego innego,
                                  ja zwyczajnie uwielbiam kurwić, jednakże przepraszam Cię bardzo, jesli to
                                  dotyka negatywnie Twój zmysł estetyczny;o))))))))


                                  > Kazek, powyzsze zdanie objawilo najwyrazniej Twoj najwiekszy kompleks
                                  > zycia:)))))) Nigdy nikogo nie drazniles, nigdy nikogo biedaku nie
                                  >pociagales ,nikomu nigdy nie potrafiles wypelnic zycia - a to, ze probujesz
                                  >odniesc sie do mojego zycia z takim tekstem to tylko niestety moze wzbudzic
                                  >litosc czytajacych Cie.

                                  Wiesz jestem strasznie niezgrabny i dodatkowo intelektualnie niedorozwiniety,
                                  więc tylko z Tobą jeszcze moge sobie pogadać,i prosze nie wytykaj mi moich
                                  kompleksów, bo je znam.

                                  >Moje zycie jest szczesliwie wypelnione miloscia, przyjaznia, praca, czasem
                                  >wolnym i marzeniami, ktore najblizsze mi otoczenie spelnia lub nie, wszak
                                  > czymze byloby zycie, gdyby wszystkie marzenia juz sie spelnily....

                                  Niewątpliwie Twoje życie musi składać się głównie z niespełnionych marzeń,a
                                  wyobraźnię masz rzeczywiscie sporą, stąd niewatpliwie te cuda o których piszesz
                                  w swoim zyciu.


                                  > > Ps.Niestety akurat ta dyskusja wytraciła juz swój potencjał,


                                  > Nie ta dyskusja, tylko TY!!!!

                                  Widzisz ja od poczatku nie posiadałem jakiegokolwiek potencjału, ale na co mi
                                  on w rozmowie z Toba, czyż nie.


                                  > Mnie sie bardzo milo gada, jak Ci cos nie pasuje (boli) to po prostu nie
                                  > odpowiadaj wiecej na moje posty, nie bede plakac, obiecuje (jak zreszta nikt
                                  > nigdy za Toba nie plakal)

                                  Oj naturalnie, bo po mnie się nie płacze, jeno po Tobie najprędzej,to widać
                                  Twoja główna zaleta musi być, że ludzie płaczą kiedy się pojawisz lub znikniesz.


                                  > Ja sie nie klaniam, ale Twoj uklon przyjmuje, pa!!

                                  Broń boże się nie kłaniaj, z ograniczeniami natury fizycznej nalezy sie
                                  pogodzić, ja to zrozumiem.

                                  Widze, ze nie wzdragasz się, jak ktoś bije pokłony przed Toba, ciekawe gdzie
                                  ten antylizusowski nawyk sobie wyrobiłaś.


                                  Życze Ci wszystkiego co według Ciebie jest cenne, i mam nadzieje, ze
                                  prozmawiamy sobie jeszcze ;o)))))))))))


                                  Kazio
                                  • Gość: renia Re: Do Kazka Lizewskiego, ksywa Lizio IP: *.net.gr / *.ath.spark.net.gr 01.09.02, 22:24
                                    pastwa napisał:

                                    > >
                                    > Bardzo mi miło,ze jestem specjalistą od rozróżniania znaczeń wyrazów, wierzę
                                    że
                                    >
                                    > i Ty kiedyś do tego dojdziesz, oto darmowa lekcja nr.1
                                    >
                                    > Podlizujemy sie celem prymitywnego uzyskania aprobaty przez osobę względem
                                    > której to czynimy, natomiast przyklaskiwanie nie musi sie opierac na tym
                                    > fundamencie, by mogło mieć miejsce.
                                    >

                                    Kazek, nie oszukujmy się, zarówno przyklaskiwanie jak i lizanie, czy tez
                                    podlizywanie zawsze Ci najlepiej wychodziło, więc to nie od rozróżniania znacen
                                    wyrazów jesteś specjalista hahahahahahahahahahaha :))))))

                                    Dodatkowo trzeba Ci wszystko napisać wprost, bo nie potrafisz właściwie
                                    zinterpretować wypowiedzi, która cokolwiek owija w bawelne. Trudno. Niektórzy
                                    tak mają.



                                    > > Spotkalam takiego 13 lat temu, juz sie nie musisz martwic, To raczej ja zy
                                    > cze
                                    > > Ci, zebys spotkal wreszcie jakakolwiek kobiete, ktora bez oplaty pocaluje
                                    > Cie
                                    > >w usta powiedzmy:)))))
                                    >
                                    > Toz to sukces, że udało Ci się spotkac takiego faceta, nawet nie tak dawno to
                                    > było, a co więcej, nasyciłaś się ( albo to on sie nasycił) jak widzę tym
                                    > spotkaniem na lata, gratuluję.

                                    Też uważam, że to sukces. Spotkałam najlepszego faceta o jakim mogłam marzyć,
                                    widząc swoje niektóre koleżanki oceniam to jako fart zyciowy. Naprawde. Od lat
                                    jestesmy razem, podsycamy swój związek regularnie, wyszlismy ze sporego
                                    kryzysu, wiecej szczegolow na priv jesli jestes zainteresowany. Jes to
                                    dokladnie tak jak mowisz: spotkanie na lata, mam nadzieje, ze na cale zycie.


                                    >
                                    > > Wiem, ze tracisz nerwy (argumentow nigdy nie miales ) w rozmowie ze mna, a
                                    > le
                                    > > daruj sobie wulgaryzmy - zdradzaja Twoja bezsilnosc:))))))
                                    >
                                    > Ja widzisz nie potrzebuje do rozmowy z Toba jakichkolwiek argumentów,
                                    wystarczy
                                    >
                                    > ze Ty mi je podajesz. Natomiast wulgaryzmy me wynikaja zupełnie z czego
                                    innego,
                                    >
                                    > ja zwyczajnie uwielbiam kurwić, jednakże przepraszam Cię bardzo, jesli to
                                    > dotyka negatywnie Twój zmysł estetyczny;o))))))))

                                    Mnie tam Twoje wulgaryzmy nie nie przeszkadzaj, klnij sobie jak lubisz , kazdy
                                    lubi to, co potrafi polubic. Jesli nie stac Cie na nic wiecej to rzucaj tu
                                    mięsem, to tylko o Tobie świadczy a nie o mnie


                                    >
                                    >
                                    >
                                    > Wiesz jestem strasznie niezgrabny i dodatkowo intelektualnie niedorozwiniety,
                                    > więc tylko z Tobą jeszcze moge sobie pogadać,i prosze nie wytykaj mi moich
                                    > kompleksów, bo je znam.

                                    Sam mnie do tego sprowokowałeś, więc teraz miej żal do siebie...
                                    >
                                    > >Moje zycie jest szczesliwie wypelnione miloscia, przyjaznia, praca, czasem
                                    > >wolnym i marzeniami, ktore najblizsze mi otoczenie spelnia lub nie, wszak
                                    > > czymze byloby zycie, gdyby wszystkie marzenia juz sie spelnily....
                                    >
                                    > Niewątpliwie Twoje życie musi składać się głównie z niespełnionych marzeń,

                                    Sklada sie głownie z tych rzeczy o których wspomnialam, a marzeń niespełnionych
                                    jest faktycznie więcej niż tych spelnionych. ale w sumie sie ciesze, bo może
                                    jeszcze tak szybko nie umre (wszak mam duzo marzeń do spełnienia jeszcze- na to
                                    trzeba troche czasu)

                                    > wyobraźnię masz rzeczywiscie sporą, stąd niewatpliwie te cuda o których
                                    piszesz
                                    >
                                    > w swoim zyciu.

                                    Które cuda? To, ze w życiu można mieć milosc, przyjażn, prace i ilka
                                    spelnionych marzen to nie takie cuda, po prostu odrobina szczęscia. Nie mierze
                                    wszystkiego miarą własnych porażek, jedynych emocji jakich w życiu doświadczasz.
                                    >
                                    >
                                    >
                                    > Widzisz ja od poczatku nie posiadałem jakiegokolwiek potencjału,

                                    Wiem wiem, nie masz sie czym chwalic...
                                    >
                                    > Oj naturalnie, bo po mnie się nie płacze, jeno po Tobie najprędzej,to widać
                                    > Twoja główna zaleta musi być, że ludzie płaczą kiedy się pojawisz lub
                                    znikniesz


                                    Moją głowna zaletą jest zupelnie co innego, ale nigdy tego nie dosięgniesz, po
                                    prostu za krótki jestes, co ci poradze
                                    >
                                    >
                                    > > Ja sie nie klaniam, ale Twoj uklon przyjmuje, pa!!
                                    >
                                    > Broń boże się nie kłaniaj, z ograniczeniami natury fizycznej nalezy sie
                                    > pogodzić, ja to zrozumiem.

                                    To nie jest ograniczenie natury fizycznej, klaniam sie ludziom, których szanuje
                                    i z naturą fizyczną (jaka znasz jeszcze nature?) nie ma to nic wspolnego.



                                    >
                                    > Widze, ze nie wzdragasz się, jak ktoś bije pokłony przed Toba, ciekawe gdzie
                                    > ten antylizusowski nawyk sobie wyrobiłaś.

                                    no comments, ale zostawie jako cytat, bo zdanie jest naprawde baaaardzo
                                    mądre......
                                    >
                                    >
                                    > Życze Ci wszystkiego co według Ciebie jest cenne, i mam nadzieje, ze
                                    > prozmawiamy sobie jeszcze ;o)))))))))))

                                    Dzięki Kazek, nawzajem, Renia

                                    • pastwa Do Reni 01.09.02, 22:39
                                      Eeeeeeeeeee Renia psujesz całą zabawe, co Ty mi tu taki mało drażniący pościk
                                      zaserwowałaś,nie bądź mamuśka, jak ja mam Ci teraz na niego odpowiedzieć,
                                      prawie Cię juz polubiłem, a nie taki miał być kierunek naszej rozmowy, ja
                                      uczciwie zrażam Cię do siebie, a Ty co robisz ?

                                      Widzisz gdybysmy obydwoje akceptowali bez riposty "owijanie w bawełnę" i nie
                                      oczekiwali tego "wprost" wówczas zapewne nie odpowiedziałabyś mi na mój
                                      pierwszy post do Ciebie, który równiez był zawoalowaną myślą.


                                      Ziewający juz Kazio, serwus !
                                      • Gość: renia Do Kazka IP: *.net.gr / *.ath.spark.net.gr 01.09.02, 22:46
                                        pastwa napisał:

                                        > Eeeeeeeeeee Renia nie bądź mamuśka,


                                        Za pózno facet, trzeba mi to bylo osiem lat temu powiedziec, teraz rzecz się
                                        stała i łazi po domu bez kapci cale zycie i wiecznie warkocze kaze sobie robic
                                        i w dodatku mase kasy w toto trzwba inwestowac , kurka wodna.

                                        >jak ja mam Ci teraz na niego odpowiedzieć,

                                        czym krócej tym lepiej

                                        > prawie Cię juz polubiłem,

                                        A ja właśnie zaczynam

                                        > a nie taki miał być kierunek naszej rozmowy, ja
                                        > uczciwie zrażam Cię do siebie, a Ty co robisz ?


                                        A próbuje to jakoś zakończyć, ale wiesz, chce mieć ostatnie zdanie :)))


                                        > Widzisz gdybysmy obydwoje akceptowali bez riposty "owijanie w bawełnę" i nie
                                        > oczekiwali tego "wprost" wówczas zapewne nie odpowiedziałabyś mi na mój
                                        > pierwszy post do Ciebie, który równiez był zawoalowaną myślą.


                                        Tak tak tak, Kazek, na pewno masz racje....:))))))

                                        Przeczytałam to zdanie trzy razy, na wiecej nie mam sily bo tez juz ziewam, ale
                                        nie paniałam o co chodzi, dlatego bezdyskusyjnie przyznaję, ze na pewno jest
                                        jak mowisz:)))


                                        >
                                        >
                                        > Ziewający juz Kazio, serwus !

                                        No serwus!! :)
                                        • pastwa Poza "tematem" 01.09.02, 22:55
                                          renia napisała:


                                          Za pózno facet, trzeba mi to bylo osiem lat temu powiedziec, teraz rzecz się
                                          stała i łazi po domu bez kapci cale zycie i wiecznie warkocze kaze sobie robic
                                          i w dodatku mase kasy w toto trzwba inwestowac , kurka wodna.

                                          Jednakze ta inwestycyja pewnikiem się zwraca i to z nawiazka, mnie tam nikt
                                          warkoczy nie chciał wiazać i jako jedyne dziecko się nie zwróciłem, o ja
                                          nieszczesny buuuuuuuuuuu ( wybacz ze się tak rockliwiłem na koniec)

                                          Zgodnie z uwaga krótko było i się skończyło.

                                          Ps. Potraktuj ostatni swój post, jako rzeczywiście ostatnie słowo, mnie
                                          wystarczy mieć przedostatnie( nawet jesli fakty mówią co innego) ;o)))))))))

                                          To moze sobie juz Kazio poleźć spać snem sprawiedliwego ? Już się oblizuję na
                                          samą myśl ;o))))))

                                          Uszanowanie, ale znikam
    • niedzwiedziczka A ty jesteś jednym z superMARIObros, czy 01.09.02, 17:50
      może pochodzisz od dinozaura?
      • Gość: mario2 Re: A ty jesteś jednym z superMARIObros, czy IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 01.09.02, 18:22
        Od dinozaura nie. pisalem juz od kogo!
        Ty, zdaje mi sie, masz sekwencje nukleodytow pochodzaca w linii prostej od
        gada :o)
        • niedzwiedziczka Re: A ty jesteś jednym z superMARIObros, czy 01.09.02, 18:34
          Gość portalu: mario2 napisał(a):

          > Od dinozaura nie. pisalem juz od kogo!
          > Ty, zdaje mi sie, masz sekwencje nukleodytow pochodzaca
          w linii prostej od
          > gada :o)

          Nie! Od niedźwiedzia.
          No to jak jesteś super mario, to co się tak denerwujesz?
          Nie lubisz hydraulików, czy co?
          • Gość: mario2 Re: A ty jesteś jednym z superMARIObros, czy IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 01.09.02, 18:41
            nie jestem supeg bo jestem jak w temacie watku :o)
    • spinelli Mam podejrzenia.... 01.09.02, 18:26
      ...ze renia kocha sie w mario (?)
      • Gość: mario2 Re: Mam podejrzenia.... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 01.09.02, 18:42
        ale ona ma juz wiecej niz 18 lat! Dla mnie odpoada :o)
    • Gość: mario2 Re: Glupi jak but, brzydki jak noc, apodyktyczny IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 02.09.02, 07:06
      i prosze nawet na barkach takiego indywiduum moze wyrosnac taka przyjazn jak
      miedzy Renia a Pastwa :o)
      • spinelli Pastwie spadl testosteron... n/txt 02.09.02, 07:29

        • Gość: mario2 Re: Pastwie spadl testosteron... n/txt IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 02.09.02, 07:36
          e tam, to raczej u Reni zaobserwowano jego nadczynnosc :o)
        • pastwa Re: Pastwie spadl testosteron... txt 02.09.02, 09:21
          spinelli napisała:

          >
          • Gość: renia Pastwa :) IP: *.net.gr / *.ath.spark.net.gr 02.09.02, 10:23
            pastwa napisał:

            > spinelli napisała:
            >
            > >
            • pastwa Re: Reniu :) 02.09.02, 10:32
              Renia napisała:

              > Nie otwiera sie posta, jesli w temacie autor napisał n/txt - po to to
              napisal:)


              A jak moja madra Re:niu mam doknac "Re: odpowiedzi" na dany post nie wchodzac
              do niego, moze mi to wyjasnisz ?

              > Pozdrawiam i jestem bardzo miła oddając Ci ostatnie słowo w naszym pięknym
              > dogadywaniu sobie powyżej. pozdrowienia, r

              Ty nie masz byc wobec mnie miła, dżizes co za brak uczciwosci, juz nikomu nie
              mozna zaufac,sami mili i ugodowi rozmówcy ;o)


              Pozdrawiam i ja
              • reniatoja Kaziku 02.09.02, 10:38
                pastwa napisał:

                > A jak moja madra Re:niu mam doknac "Re: odpowiedzi" na dany post nie wchodzac
                > do niego, moze mi to wyjasnisz ?

                Nie mam pojęcia, kombinuj jakoś, może kombinerkami?
      • pastwa Re: Glupi jak but, brzydki jak noc, apodyktyczny 02.09.02, 09:13
        mario2 napisał:

        > i prosze nawet na barkach takiego indywiduum moze wyrosnac taka przyjazn jak
        > miedzy Renia a Pastwa :o)

        Mario nie przesadzaj z ta przyjaźnia, nawet jeszcze ani jednego wiersza dla
        Reni nie popełniłem ;o)


        • Gość: mario2 Re: Glupi jak but, brzydki jak noc, apodyktyczny IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 02.09.02, 09:15
          ale wzdychasz tak glosno, ze spac nie mozna. Juz nie mowiac o sapaniu Reni :o)
          • pastwa Re: Glupi jak but, brzydki jak noc, apodyktyczny 02.09.02, 09:26

            A wiesz co jest zastanawiajace, jam jest prymityw i chuj, a tu mi przyjaźń
            sugeruja, Ty co najmniej apodyktyczny chuj, a nawet miłosc,jak Spinelli
            zauwaza,no i jak w obliczu powyzszego być tu jednoczesnie miłym i
            kochanym ;o)))))
            • Gość: mario2 Re: Glupi jak but, brzydki jak noc, apodyktyczny IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 02.09.02, 10:26
              To proste. Trzeba byc kochanym chujem. Kobiety takich ubostwiaja :o)
              • pastwa Re: Glupi jak but, brzydki jak noc, apodyktyczny 02.09.02, 10:32
                ;o)))))))))))))))))))
                • Gość: mario2 Re: Glupi jak but, brzydki jak noc, apodyktyczny IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 02.09.02, 10:47
                  To nie jest smieszne tylko prawdziwe :o)
                  • pastwa Re: Glupi jak but, brzydki jak noc, apodyktyczny 02.09.02, 11:01
                    mario2 napisał:

                    > To nie jest smieszne tylko prawdziwe :o)

                    Smiesznym jest własnie to, ze jest to prawdziwe ;"))
                    • Gość: mario2 Re: Glupi jak but, brzydki jak noc, apodyktyczny IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 02.09.02, 11:04
                      no tak, ale sprobuj je do tego przekonac, by przyznaly Ci racje :o) Przeciez
                      ich zaklamanie i proby zawoalowanego tlumaczenia swego irracjonajnego
                      zachowania siegaja panteonu hipokryzji :o)
                      • pastwa Re: Glupi jak but, brzydki jak noc, apodyktyczny 02.09.02, 11:07
                        Ale dzieki temu nawet Świeta DZiewica moze sobie z czystym sumieniem
                        pogrzeszyc ;o)
                        • Gość: mario2 Re: Glupi jak but, brzydki jak noc, apodyktyczny IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 02.09.02, 11:42
                          taaaa... na Matki Boskiej Gromnicznej :o)
                          o ile gromnica nie bedzie za mala :o)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka