vandikia
15.09.05, 12:13
miałam zły humor i dałam wyciągnąć się na parapetówkę.
Pindrzyłam się pół dnia, manicure, pedicure, wałki, make-up i inne takie
zdziwił się: dla mnie jestes zawsze piękna, po co aż tak się szykujesz na
zwykłą parapetówkę?
Więc mu zaczęłam tłumaczyć o wlace lwic salonowych itd..
na co on: chcesz się podobać innym facetom?
ja: nie mój kochany, chcę się podobać innym kobietom, bo ja juz faceta mam ;)
i nie mogł bidny pojąć, że nie zawsze kobieta stroi się, żeby podobać się
mężczyźnie, czasem robi to żeby po prostu przez jeden wieczór zachłysnąć się
samą sobą.
A dziś mam za to świetny humor ;)