Dodaj do ulubionych

co zrobić??? :(

23.09.05, 10:27
Jestem w związku 10 m-cy i spodziewamy się dziecka. Mieszkamy u jego mamy.
Wczoraj powiedział, że z powodów ekonomicznych może będzie lepiej jak nie
będziemy brać ślubu, tylko żebym miała statut samotnej matki - oczywiście
dalej mieszkając razem. Może odebrałabym inaczej gdybym nie słyszała tego
samego wcześniej podczas rozmowy z jego mamą... ONA ma na niego niestety
BARDZO DUŻY wpływ..:((
Obserwuj wątek
    • six_a Re: co zrobić??? :( 23.09.05, 10:30
      puknij się w głowę!!!!
      ale znam jeszcze lepszy numer: facet rozwodzi się z żoną, bo ma dziecko z inną.
      I żeby nie oddawać byłej żonie za dużo forsy, nowa partnerka zasądziła go o
      alimenty na dzidziusia nieślubnego. I powiedzcie mi teraz, że facet jest mądry.
    • migdalek.niebieski Re: co zrobić??? :( 23.09.05, 10:31
      Nie zgadzaj się na to.
      • uasiczka Re: co zrobić??? :( 23.09.05, 10:34
        problem w tym, że ona może się nie zgodzić na brak ślubu a on może się nie
        zgodzić na ślub i nijak go nie zmusi

        trzeba było się wstrzymać z ciążą...
        • viola2 Re: co zrobić??? :( 23.09.05, 10:39
          jak sie nie godzi facet na slub, dla kilku stow rocznie, to sory, ale dla mnie
          znaczy to ze nie liczy sie z tym ze mnie rani.... ze mnie nie kocha.
          Sam slub natomiast nie musi byc huczny, mozecie bardzo kameralne przyjecie
          urzadzic, i tez bedzie milusko:)
          • uasiczka Re: co zrobić??? :( 23.09.05, 12:50
            no cóż - może nie kocha
            czym się różni brak ślubu dla kilku stów od ślubu "dla dobra dziecka" - moim
            zdaniem niczym niestety...
            • viola2 Re: co zrobić??? :( 23.09.05, 13:45
              w pewnym sensie masz racje.
              Zakladajac ze kocha, i nie ma co do tego watpliwosci to trzeba rozwazyc wowczas
              co bedzie lepsze. Ale bez tesciowej:)
            • viola2 Re: co zrobić??? :( 23.09.05, 13:47
              sorki nie wczytalam sie w to co napisalas. I masz racje:) Jednka ja nie mowie o
              slubie dla dobra dziecka. Ale o slubie z milosci, albo jesli zrezygnuja z niego
              to tylko dlatego, ze te kilka stow rzeczywiscie uratuje im "zycie"
    • viola2 Re: co zrobić??? :( 23.09.05, 10:33
      czesciowo moze miec racje Twoja tesciowa, jesli jednak nie jest u Was az tak
      bardzo zle z kasa, to powiedz swemu chlopakowi, ze wazniejsze jest dla Ciebie
      dobro dziecka, pelna rodzina itd.... Osobiscie znam wiele takich par, i moja
      sytuacja tez teraz nie jest do konca jasna,ale zamierzamy to wszystko zmienic.
      Poza tym te zasilki nie sa jakimis duzymi kwotami.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka