Zastanawiam sie

26.09.05, 02:31
Siedze sobie wlasnie u mojej rodzinki bardzo daleko od domu i zastanawiam sie
nad tutejszymi facetami, randkami i wogole obyczajami damsko-meskimi. Podobno
ludzie tutaj sa mocno asertywni. Poznalam bardzo fajnego faceta. Oczywiscie
nie tak z sufitu, ale na jakims spotkaniu u znajomych rodzinki. Podobno przed
moim przyjazdem spytano sie go, czy nie bedzie mial ochoty pokazac mi miasta,
on sie zgodzil i tak to wyszlo. Niezwykle grzeczny i szarmancki czlowiek,
taki moglabym powiedziec gatunek na wymarciu, bo niestety kultura panow, jak
ostatnio zauwazylam bardzo spadla, abo mialam takie "zezowate szczescie".
Spotkanie wypadlo wlasciwie bardzo milo, zobaczylam miasto noca, poznalam
kilka pubow, sympatycznie sie rozmawialo. Do domu zjechalam okolo 4 rano. Na
koniec powiedzial, ze jutro nie moze, ale gdybym pojutrze nie miala zadnych
rodzinnych planow, to zabym do niego zadzwonila. Tak tez zrobilam, niestety
nikt telefonu nie odebral (jedna proba okolo poludnia i jedna wieczorem).
Wiec gdzie ta asertywnosc? Pewnie, byl uprzejmy i poswiecil mi sporo swojego
wieczoru, chociaz mowilam, ze jesli jest zmeczony, to ma sie mna nie
przejmowac. Usluszalam, ze nie bedzie i raczej wypytywal o moja kondycje
(przestawienie czasowe) i chyba jednak nikt przez kilka godzin z kims nie
siedzi z samej grzecznosc...a moze jednak...?Po co taka propozycja
telefonu...no chyba, ze to takie jak sie mowi na koniec spotkania, to ja sie
odezwe do Ciebie, myslac calkiem inaczej. Ale wlasnie najbardziej zastanawia
mnie ta asertywnosc. Skoro jest ona tutaj taka popularna, to czemu tak sie
stalo. Macie pomysly:-)?
    • lady284 Re: Zastanawiam sie 26.09.05, 11:15
      Tak to było grzeczne zagranie z jego strony, gdyby miał ochotę na spotkanie z
      pewnością to on wziąłby Twój numer:) a nie dawał swój:)
      • saaskia Re: Zastanawiam sie 26.09.05, 17:38
        a wiesz, ze mialam podobne odczucie:)z tym, ze moja komorka tutaj nie dziala, a
        domowy zna:)
    • uniqua Re: Zastanawiam sie 26.09.05, 11:27
      a ja uwazam ,ze ludzie którzy dają swój nr telefonu , nie robią tego na
      odczepkę , to raczej prywatna sprawa taki nr telefonu , chyba że podał ci
      fałszywy,
      • saaskia Re: Zastanawiam sie 26.09.05, 17:39
        nie podal falszywego
    • marika_marika Re: Zastanawiam sie 26.09.05, 19:48
      Może zrobił to z grzecznośći, a tak naprawdę nie chce już ciebie spotkać.
      • saaskia Re: Zastanawiam sie 26.09.05, 19:55
        wszystko jest mozliwe:)
        • elutka_111 Re: Zastanawiam sie 26.09.05, 19:59
          A moze nie odbierał, bo nie miał przy sobie telefonu??
          Postaraj się jutro z nim sontaktować, zadzwoń raz i jak nie odbierze to daj
          sobie spokój;)
          • saaskia Re: Zastanawiam sie 26.09.05, 20:02
            no wlasnie taka mozliwosc tez istnieje i podobno duze prawdopodobiestwo jest,
            ze byl poza zasiegiem...tutaj daje to zawsze wolny sygnal, a nie komunikat jak
            u nas...
            • elutka_111 Re: Zastanawiam sie 26.09.05, 20:03
              No widzisz:)
              Zadzwoń jutro;) a wszystko się wyjaśni;))))) Powodzenia;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja