Dodaj do ulubionych

Moje kochanie, mój hamburger - nowy typ kobiety

27.10.05, 10:35
Mniej wiecej lekturę o takim tytule kazali w filmie Dangerous Minds czytać
czarnej biedocie z getta.
Czyli chodziło , żeby produkować tępoli. Ale przynajmniej coś czytali. To co
prezentują polskie studentki ( często prywatnych uczelni ) sprawia , że tamci
murzyni to elita intelektualna.
Masakra, tipsy, solar i zero w mózgu. Wiem co mówię, bo wczoraj miałem wykład
gościnny ( i panel po ) na jednej takiej uczelni.
Zresztą poziom widac i na tym forum.
To stała czy przejściowa tendencja? Widzicie to?
Obserwuj wątek
    • krysica Re: Moje kochanie, mój hamburger - nowy typ kobie 27.10.05, 10:36
      ..poczekaj jeno kulary znajde................o.........eeee no coś koło tego
      • krysica Re: Moje kochanie, mój hamburger - nowy typ kobie 27.10.05, 10:41
        przepraszam...okulary:)))
      • c.eastwood Re: Moje kochanie, mój hamburger - nowy typ kobie 27.10.05, 10:43
        mądrala:0 a co ostatnio czytałaś
        ?
        • krysica Re: Moje kochanie, mój hamburger - nowy typ kobie 27.10.05, 10:47
          ....opium w rosole....

          • c.eastwood Re: Moje kochanie, mój hamburger - nowy typ kobie 27.10.05, 10:47
            serio?
            • krysica Re: Moje kochanie, mój hamburger - nowy typ kobie 27.10.05, 10:50
              żartuje i serio ....
              a tak całkiem serio....ostatnio Przypowieści Salomonowe....
              • c.eastwood Re: Moje kochanie, mój hamburger - nowy typ kobie 27.10.05, 10:57
                to dla mnie za trudne, ja tylko prawnicze pierdoły i sport
                • krysica Re: Moje kochanie, mój hamburger - nowy typ kobie 27.10.05, 10:58
                  prawnicze: dla Ciebie pierdoły dla mnie to salomonowe prawie...:)
                  • c.eastwood Re: Moje kochanie, mój hamburger - nowy typ kobie 27.10.05, 10:59
                    a Twoje o czym ?
                    • krysica Re: Moje kochanie, mój hamburger - nowy typ kobie 27.10.05, 11:00
                      uogólniając : właściwie o mądrości..:)
                      • c.eastwood Re: Moje kochanie, mój hamburger - nowy typ kobie 27.10.05, 11:02
                        to ja bym nie przykumał
                        wolę sport :)
                        • krysica Re: Moje kochanie, mój hamburger - nowy typ kobie 27.10.05, 11:03
                          a teraz to Ty sobie żartujesz..:)
                          • krysica Re: Moje kochanie, mój hamburger - nowy typ kobie 27.10.05, 11:06
                            asinus asinum fricat...;-D
                            • c.eastwood Re: Moje kochanie, mój hamburger - nowy typ kobie 27.10.05, 11:16
                              że , jak?:)
                              • krysica Re: Moje kochanie, mój hamburger - nowy typ kobie 27.10.05, 11:20
                                pogładziłam Cie:)
                                • c.eastwood Re: Moje kochanie, mój hamburger - nowy typ kobie 27.10.05, 11:26
                                  milutko, bo mnie choleray atakują , że uogólniam
                                  szkoda, że czasem same mózgiem nie ruszą
                                  • krysica Re: Moje kochanie, mój hamburger - nowy typ kobie 27.10.05, 11:43
                                    oj satyrze Ty jeden..:)
                                    • c.eastwood Re: Moje kochanie, mój hamburger - nowy typ kobie 27.10.05, 11:44
                                      stary satyrze :)
                                      • krysica Re: Moje kochanie, mój hamburger - nowy typ kobie 27.10.05, 11:44
                                        eee no to chciałam przemilczeć:)
                                        • c.eastwood Re: Moje kochanie, mój hamburger - nowy typ kobie 27.10.05, 11:49
                                          masz już męzą , czy nie?
                                          • krysica Re: Moje kochanie, mój hamburger - nowy typ kobie 27.10.05, 11:50
                                            no coś Ty...ja męza ? Który by ze mną wytrzymał:)))????
                                            • c.eastwood Re: Moje kochanie, mój hamburger - nowy typ kobie 27.10.05, 11:52
                                              a ten z wyjazdu?
                                              • krysica Re: Moje kochanie, mój hamburger - nowy typ kobie 27.10.05, 11:53
                                                Żartowałam...
                                                • c.eastwood Re: Moje kochanie, mój hamburger - nowy typ kobie 27.10.05, 11:54
                                                  ale śmiszne :)
                                                  powiedz
                                                  • krysica Re: Moje kochanie, mój hamburger - nowy typ kobie 27.10.05, 11:55
                                                    ale CO?:)))
                                                  • c.eastwood Re: Moje kochanie, mój hamburger - nowy typ kobie 27.10.05, 12:02
                                                    wiadro , wiesz?:)
                                                  • krysica Re: Moje kochanie, mój hamburger - nowy typ kobie 27.10.05, 12:05
                                                    Jajco ewentualnie:)
                                                    Hary.....jeszcze sie taki nie pojawił, który by ze mną wytrzymał:)
                                                    Już Ci mówiłam jak to ze mną jest...a moze nie jest??
                                                  • c.eastwood Re: Moje kochanie, mój hamburger - nowy typ kobie 27.10.05, 12:14
                                                    to wymień 3 cechy :
                                                    1
                                                    2
                                                    3
                                                  • krysica Re: Moje kochanie, mój hamburger - nowy typ kobie 27.10.05, 12:18
                                                    1. uparta jak osioł - albo gorzej
                                                    2. uzurpuje sobie władze na swoim terytorium
                                                    3. potwornie zazdrosna
                                                  • krysica Re: Moje kochanie, mój hamburger - nowy typ kobie 27.10.05, 12:20
                                                    po za tym kłotliwa, bezczelna, brzydka,eeee no mogłabym wymieniać do wieczora
                                                  • c.eastwood Re: Moje kochanie, mój hamburger - nowy typ kobie 27.10.05, 12:25
                                                    kurcze Krysi....
                                                    .....
                                                    chcesz o tym porozmawiać :)?
                                                  • krysica Re: Moje kochanie, mój hamburger - nowy typ kobie 27.10.05, 12:27
                                                    Przestaniesz mnie lubić ?
                                                  • krysica Re: Moje kochanie, mój hamburger - nowy typ kobie 27.10.05, 14:45
                                                    Chyba tak...
                                                  • c.eastwood Re: Moje kochanie, mój hamburger - nowy typ kobie 27.10.05, 21:21
                                                    chili?:)
                                                  • krysica Re: Moje kochanie, mój hamburger - nowy typ kobie 28.10.05, 07:46
                                                    testosteron....izwienitie:))
    • czekoladka_84 Re: Moje kochanie, mój hamburger - nowy typ kobie 27.10.05, 10:41
      Jesteś profesorem???
      • c.eastwood Re: Moje kochanie, mój hamburger - nowy typ kobie 27.10.05, 10:43
        nie, za młody jestem na profesora:)
        • czekoladka_84 Re: Moje kochanie, mój hamburger - nowy typ kobie 27.10.05, 10:49
          Jakoś nie zauważyłam "bezmózgowych" studentek na mojej uczelni, ale to może też
          zależy od jej poziomu.
          • pyton31 Re: Moje kochanie, mój hamburger - nowy typ kobie 27.10.05, 10:52
            Przestań, wiele z nich udaje że ma mózg, kobieta to cwana bestia
            • czekoladka_84 Re: Moje kochanie, mój hamburger - nowy typ kobie 27.10.05, 10:58
              Można i udawać, pod warunkiem, że robi się to umiejętnie. ;)
              • c.eastwood Re: Moje kochanie, mój hamburger - nowy typ kobie 27.10.05, 11:03
                Ty umiesz?
          • c.eastwood Re: Moje kochanie, mój hamburger - nowy typ kobie 27.10.05, 10:57
            moze nie rozumiesz?:)
          • ewunia_g22 Re: Moje kochanie, mój hamburger - nowy typ kobie 27.10.05, 11:04
            Z różnych Twoich postów wynika, że mieszkasz "w mieścinie"...a w jakiej to
            mieścinie w Polsce jest wyższa uczelnia?
            • c.eastwood Re: Moje kochanie, mój hamburger - nowy typ kobie 27.10.05, 11:18
              nie wiem , czy Ty o mnie mówisz
              ja miezkam w Wawie
              • ewunia_g22 To do czekoladki, nie do Ciebie n/t 27.10.05, 11:25
    • mamba30 Re: Moje kochanie, mój hamburger - nowy typ kobie 27.10.05, 10:42
      e e ee... a mozna jaśniej??? nie kumam, o co biega... solar mi mózg wypalił
      pewnie :))
      • c.eastwood Re: Moje kochanie, mój hamburger - nowy typ kobie 27.10.05, 10:44
        tępe du.py są , naprawdę niezłe laski ale trudno wytrzymać minutową konwersację
        nie jestem przyzwyczajony do takich pustostanów wśród studentek
        • mamba30 Re: Moje kochanie, mój hamburger - nowy typ kobie 27.10.05, 10:45
          wiem, o co Ci chodzilo, chciałam udać taka przytępiałą :)))
          potwierdza sie opinia, że inteligencja nie idzie w parze z wykształceniem :)))
          • c.eastwood Re: Moje kochanie, mój hamburger - nowy typ kobie 27.10.05, 10:48
            oo nie tylko - ale zależnośc jest taka, na wykładzie co 10 sekund coś
            zrozumiałego, zart albo co, bo zaczynają usypiać
            • mamba30 Re: Moje kochanie, mój hamburger - nowy typ kobie 27.10.05, 10:51
              to rośnie przyszłość naszego narodu..... qrwa... kwa... kwa... kwa....
              • c.eastwood Re: Moje kochanie, mój hamburger - nowy typ kobie 27.10.05, 10:59
                clasic, za metaforę uważają powiedzenie , k-wa hejzel, itd.
                totalne bezmuzgi - ciekawe , jak durne będzie ich potomstwo
                kolejny elektorat samoobrony:(
                • mamba30 Re: Moje kochanie, mój hamburger - nowy typ kobie 27.10.05, 11:02
                  nie mozna uogólniać, ale rzeczywiście coś w tym jest.... Myslę, że wynika to z
                  tego, że jest na rynku co raz więcej uczelni, gdzi siekładzie mały nacisk na
                  wiedzę... licza sie głównie pieniadze, które studenci zapłacą, a o reszte juz
                  sie nie musza martwić... Kiedyś wiedza była o wiele bardziej ważna... taki mamy
                  postęp w kraju....
                  • c.eastwood Re: Moje kochanie, mój hamburger - nowy typ kobie 27.10.05, 11:03
                    i najlepsze, że to są dobre uczynne dzieciaki, dobrze wychowane ale naprawdę
                    głupie, poprzez to , że juz w podstawówce olewka była duża i tak zostało
                    • mamba30 Re: Moje kochanie, mój hamburger - nowy typ kobie 27.10.05, 11:05
                      az sie boję, jak to będzie z moim synem... za rok juz do gimnazjum i ani sie
                      obejrzę, jak przyjdzie czas na studia...
                      • pyton31 Re: Moje kochanie, mój hamburger - nowy typ kobie 27.10.05, 11:07
                        Lepiej niech po średniej szkole idzie do pracy a jak będzie zarabiał kasę to
                        sobie jakieś wykształcenie kupi
                        • mamba30 Re: Moje kochanie, mój hamburger - nowy typ kobie 27.10.05, 11:08
                          myslę, że mamy jeszcze kilka lat zanim ustalimy, co z synem...
                          • pyton31 Re: Moje kochanie, mój hamburger - nowy typ kobie 27.10.05, 11:14
                            Nie no troche żartowałem, ale jestem za studiami zaocznymi i pracą w tym
                            czasie, studia dzienne to pomyłka, tracisz 5 lat nie pracując a potem masz
                            problem bo nie masz żadnego doświadczenia zawodowego.
                            • mamba30 Re: Moje kochanie, mój hamburger - nowy typ kobie 27.10.05, 11:17
                              to raczej naturalne, że nie zamierzam niańczyć dziecka do wieku dwudziestu paru
                              lat... ja sobie dałam radę, więc On tez bedzie musiał...
                              • c.eastwood Re: Moje kochanie, mój hamburger - nowy typ kobie 27.10.05, 11:19
                                mamuśka :)
                                • mamba30 Re: Moje kochanie, mój hamburger - nowy typ kobie 27.10.05, 11:19
                                  c.eastwood napisał:

                                  > mamuśka :)

                                  he he he.... zawsze sie z tego śmiejesz :)))))
                                  • c.eastwood Re: Moje kochanie, mój hamburger - nowy typ kobie 27.10.05, 11:20
                                    bo jakoś to u mnie powoduje usmiech :)
                                    • mamba30 Re: Moje kochanie, mój hamburger - nowy typ kobie 27.10.05, 11:26
                                      c.eastwood napisał:

                                      > bo jakoś to u mnie powoduje usmiech :)

                                      mam nadzieję, że jest to pozytywny uśmiech, a nie przesmiewanie się... I tak
                                      poczyniłam duże postępy w swoim podejściu... jeszcze nie tak dawno byłam
                                      nadopiekuńcza a stosunku do Seby :)
                                      • c.eastwood Re: Moje kochanie, mój hamburger - nowy typ kobie 27.10.05, 11:27
                                        pewnie, że z sympatią, bo pamiętam takie lamentowanie
                                        olaboga mój mały coś tam :))))
                                        • mamba30 Re: Moje kochanie, mój hamburger - nowy typ kobie 27.10.05, 11:28
                                          :)) sam zobaczysz, jak to jest, jak juz się dorobisz własnego potomstwa... Będe
                                          mówiła do Ciebie tatusku :))
                                          • c.eastwood Re: Moje kochanie, mój hamburger - nowy typ kobie 27.10.05, 11:28
                                            muszę nad tym popracować
                                            Ratatuja w domu?:))))
                                            • mamba30 Re: Moje kochanie, mój hamburger - nowy typ kobie 27.10.05, 11:30
                                              nie wiem, ostatnio dzwoniłam do Niej w piatek.... Ja teraz w pracy siedzę, więc
                                              mam mniej czasu :( Byliscie gdzieś?
                                              • c.eastwood Re: Moje kochanie, mój hamburger - nowy typ kobie 27.10.05, 11:36
                                                no nie, bo mnie zhaltowali w pracy
                                                ale dalej sie wybieramy :)
                                                • mamba30 Re: Moje kochanie, mój hamburger - nowy typ kobie 27.10.05, 11:37
                                                  to sie wybierzcie wreszcie... słyszę to już od ładnych kilku tygodni....
                                                  • c.eastwood Re: Moje kochanie, mój hamburger - nowy typ kobie 27.10.05, 11:41
                                                    a bo Rata nie chce mi postawić kawy i whisky mimo,że przegrała i jeszcze nazywa
                                                    mnie dusigroszem :)
                                                  • mamba30 Re: Moje kochanie, mój hamburger - nowy typ kobie 27.10.05, 11:42
                                                    ej, dzieciaki :)))) weźcie mnie ze sobą, to na zgodę będziecie mogli mi bronka
                                                    postawic :)))
                                                  • c.eastwood Re: Moje kochanie, mój hamburger - nowy typ kobie 27.10.05, 11:44
                                                    hehe - my jesteśmy dusigrosze
                                                    Ty stawiasz :):):)
                                                  • mamba30 Re: Moje kochanie, mój hamburger - nowy typ kobie 27.10.05, 11:49
                                                    no cos Ty, bezrobotną chcesz wykorzystywać??? Ja pracuję tylko do końca tego
                                                    miecha :)
                                                  • krysica Re: Moje kochanie, mój hamburger - nowy typ kobie 27.10.05, 11:51
                                                    Zrobić zciepe???:)))
                                                  • mamba30 Re: Moje kochanie, mój hamburger - nowy typ kobie 27.10.05, 11:56
                                                    krysica napisała:

                                                    > Zrobić zciepe???:)))

                                                    jakbys mogła... taka forumową :)
                                                  • krysica Re: Moje kochanie, mój hamburger - nowy typ kobie 27.10.05, 11:57
                                                    żeby sie wreszcie spotkali..:)
                                                  • mamba30 Re: Moje kochanie, mój hamburger - nowy typ kobie 27.10.05, 12:01
                                                    niom, bo to straaaasznie długo trwa :) Chyba, że nest time Clint przyjedzie do
                                                    mnie do domu, jak bedzie Ewa :))) Kawę i przekąski podam na koszt firmy :)
                                                  • c.eastwood Re: Moje kochanie, mój hamburger - nowy typ kobie 27.10.05, 12:03
                                                    nie no:)))))))))
                                                  • mamba30 Re: Moje kochanie, mój hamburger - nowy typ kobie 27.10.05, 12:12
                                                    c.eastwood napisał:

                                                    > nie no:)))))))))

                                                    co???????????????
                                                  • c.eastwood Re: Moje kochanie, mój hamburger - nowy typ kobie 27.10.05, 12:14
                                                    zabiorę sierotę na kawę do miasta :)))))))
                                                  • krysica Re: Moje kochanie, mój hamburger - nowy typ kobie 27.10.05, 12:03
                                                    Przyjazną firme masz:))
                                                  • mamba30 Re: Moje kochanie, mój hamburger - nowy typ kobie 27.10.05, 12:30
                                                    krysica napisała:

                                                    > Przyjazną firme masz:))

                                                    no tak jakos wyszło :)
                                                  • c.eastwood Re: Moje kochanie, mój hamburger - nowy typ kobie 27.10.05, 11:52
                                                    następne leniwce :) a co potem?
                                                  • mamba30 Re: Moje kochanie, mój hamburger - nowy typ kobie 27.10.05, 11:56
                                                    no musze sie rozglądać za jakims arbeitem :(((
                                                  • c.eastwood Re: Moje kochanie, mój hamburger - nowy typ kobie 27.10.05, 12:03
                                                    a dlaczego ten out?
                                                  • mamba30 Re: Moje kochanie, mój hamburger - nowy typ kobie 27.10.05, 12:31
                                                    to nie na forum... tak wyszło.... męczyłam się, a ile mozna... lubie bardziej
                                                    dynamiczne zajęcia
                            • his_girl Re: Moje kochanie, mój hamburger - nowy typ kobie 27.10.05, 11:29
                              Tak, a po studiach zaocznych nie masz żadnej wiedzy, tylko kwit.
                              I nie mów, że uogólniam, bo każdy, kto studiował, wie, że na studiach zaocznych
                              jest mniej materiału i jest on łatwiejszy, podobnie jak egzaminy.
                              • c.eastwood Re: Moje kochanie, mój hamburger - nowy typ kobie 27.10.05, 23:50
                                nie o to chodziło
                                bez obrazy
                              • taaleeloo Re: Moje kochanie, mój hamburger - nowy typ kobie 28.10.05, 10:31
                                his_girl napisała:

                                > Tak, a po studiach zaocznych nie masz żadnej wiedzy, tylko kwit.
                                > I nie mów, że uogólniam, bo każdy, kto studiował, wie, że na studiach
                                zaocznych
                                >
                                > jest mniej materiału i jest on łatwiejszy, podobnie jak egzaminy.

                                to zależy od uczelni, wydziału , także prosze nie uogólniaj, na jednej z
                                naszych szacownych uczelni, na konkretnym wydziale ze względu na taką a nie
                                inną organizacje studenci zaoczni uczęszczają na większość wykładów razem z
                                dziennymi, egzaminy mają dokładnie takie same(terminy egzaminów są wspólne dla
                                dziennych i zaocznych takze dostają dokładnie takie same pytania egzaminacyjne)
                                a zakres materiału do poszczególnych przedmiotów jest taki sam
                • six_a bezmuuuuuuuuuuzgi, clint? 27.10.05, 11:28
                  to Ci się naprawdę udało, brawo! no to jest remis, clint: widownia to bezmuzgi,
                  a wykładowca - bezmózg.
                  zainwestuj, geniuszu, w słownik ortograficzny ;)
                  • c.eastwood no już , nie narzucaj się n/t 27.10.05, 11:29

                    • six_a kiedy ja lubię bezmuzgi ;)))) nt 27.10.05, 11:37

                • kalina42 Re: Moje kochanie, mój hamburger - nowy typ kobie 28.10.05, 08:14
                  a co Ty wykładasz?Z ortografią najwyraźniej na bakier jesteś
            • odrey Re: Moje kochanie, mój hamburger - nowy typ kobie 27.10.05, 11:59
              a jeśli pustostan jest chwilowy, wywołany przynudnawymi wykładami?
              • c.eastwood Re: Moje kochanie, mój hamburger - nowy typ kobie 27.10.05, 12:04
                to pustostan zmienia się w gejzer po wykładzie
                ale to nie nastąpiło
                • odrey Re: Moje kochanie, mój hamburger - nowy typ kobie 27.10.05, 12:32
                  niektórzy potrzebują więcej czasu na ..."reanimację"...
    • grogreg Ale o czym ty do mnie rozmawiasz.... 27.10.05, 10:46
      Jak cos piszesz to rob to tak abym cie zrozumial .
      • c.eastwood Re: Ale o czym ty do mnie rozmawiasz.... 27.10.05, 10:49
        tak to nie umiem
        musisz w końcu nauczyć się czytac
    • pyton31 Re: Moje kochanie, mój hamburger - nowy typ kobie 27.10.05, 10:48
      Co ty chcesz od studentek, stworzenia jak każde inne kobiety, nie wymagaj od
      nich nie wiadomo czego. To, że studiują to nie znaczy że nalewają im tam oleju
      do głowy.
      • c.eastwood no ale jakaś gradacja przecież musi być 27.10.05, 10:53
        skoro studentki są takie durne to co z innymi?
        • mamba30 Re: no ale jakaś gradacja przecież musi być 27.10.05, 10:54
          oj Clint, te niestudentki nadrabiaja mądrościa :)
        • pyton31 Re: no ale jakaś gradacja przecież musi być 27.10.05, 10:56
          Niestety inteligencji nie zdobywa się na uczelniach, i wykształcenie kbiety nie
          jest wyznacznikiem jej wartości intelektualnej, najwyżej ma większą wiedzę,
          choć też nie zawsze.
          • c.eastwood Re: no ale jakaś gradacja przecież musi być 27.10.05, 11:19
            no ale jaką mądrością?
          • his_girl Re: no ale jakaś gradacja przecież musi być 27.10.05, 11:31
            Inteligencji się w ogóle nigdzie nie zdobywa, bo albo się ją ma, albo nie.
            • c.eastwood Re: no ale jakaś gradacja przecież musi być 27.10.05, 11:36
              to prawda
              złośliwa z Ciebie bestia :)
    • uniqua Re: Moje kochanie, mój hamburger - nowy typ kobie 27.10.05, 10:48
      nie zgadzam się z tobą ja jestem uczennicą prywatnej uczelni i nie narzekam na
      brak wiedzy , wręcz przeciwnie odstatnio nawet dostałm list od uczelni
      państwowej z propozycją o przeniesienie się do nich , chociaż byłabym hip
      [okrytką gdybym uznała że uczelnie państwowe mobilizują do pracy , jednakże to
      co wiemy zalezy w głównej mierze od nas a nie od uczelni i jej podejśćia do
      studentów
      • pyton31 Re: Moje kochanie, mój hamburger - nowy typ kobie 27.10.05, 10:51
        Może jesteś wyjątkiem
      • c.eastwood Re: Moje kochanie, mój hamburger - nowy typ kobie 27.10.05, 10:55
        ja nie generalizowałem co do miejsca nauczania ale zjawiska , jakim sa durne 21-
        22, 23 latki
        nie czuj się dotknięta , bo nie ma czym
        • uniqua Re: Moje kochanie, mój hamburger - nowy typ kobie 27.10.05, 10:58
          staraj się w takim razie nie uogólniać , wydaje mi się przyppisałes jednak
          cechę grupie społeczbnej jaką są uczennice państwowych uczelni , nie mówiąc
          już o kobietach które dbają o siebie w taki a nie inny sposób , uwierz mi
          wygląd zewnetrzny nie zawsze idzie w parze z wiedza , powstrzymaj się od
          generalizacji gdyż jest bardzo złudna
        • six_a Re: Moje kochanie, mój hamburger - nowy typ kobie 27.10.05, 10:59
          nie ma, clint, zjawiska durne 21-latki. jest natomiast cała masa frustratów i
          już możesz czuć się reprezentantem!
        • czekoladka_84 Re: Moje kochanie, mój hamburger - nowy typ kobie 27.10.05, 11:00
          Wypraszam sobie takie uogólnianie, tak samo mogą być durne 30-stki, 40-stki etc.
          • c.eastwood Re: Moje kochanie, mój hamburger - nowy typ kobie 27.10.05, 11:21
            ale na nie już kładzie się zasłonę milczenia, bo za późno na zmiany
    • six_a clint, mój idolu ;) 27.10.05, 10:48
      wejdź sobie do wątku balejaże:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=31056999
      i przeczytaj opinię z godziny 10:02, bo nie chce mi się powtarzać
      jeśli rzeczywiście wyrastasz ponad opisywane przez siebie tłumoki, jest spora
      szansa, że wyciągniesz z tego jakiś wniosek.
      • olka0306 Re: clint, mój idolu ;) 27.10.05, 10:52
        Ja tez studiuje na prywatnej uczelni i ostatnio czytalam Browna "Zwodniczy
        punkt", tzn ze Ty na studiach siedziales jak najblizej profesora, pilnie
        sluchajac i notujac?
        • c.eastwood Re: clint, mój idolu ;) 27.10.05, 10:57
          tak trudno zakumać , że nie chodziło mi o uczelnię?
          ale co fakt to fakt: na prywatnych jest więcej głąbów
          • olka0306 Re: clint, mój idolu ;) 27.10.05, 10:57
            to byla aluzja?
            • c.eastwood Re: clint, mój idolu ;) 27.10.05, 11:00
              jak aaluzja, co za baba:)?
              • olka0306 Re: clint, mój idolu ;) 27.10.05, 11:02
                co za chlop:P
            • his_girl Re: clint, mój idolu ;) 27.10.05, 11:18
              To było stwierdzenie powszechnie znanego faktu.
              Na uczelnie prywatne idą ludzie, którzy nie dostali się na państwowe, a zatem
              ludzie statystycznie głupsi.
              • c.eastwood obawiam się his girl 27.10.05, 11:22
                że sformułowanie statystycznie głupsi jest wyznacznikiem Twojej ignorancji
                • his_girl Re: obawiam się his girl 27.10.05, 11:23
                  Masz rację, sformułowanie niefortunne.
                  Są "średnio rzecz biorąc głupsi".
        • his_girl Re: clint, mój idolu ;) 27.10.05, 11:17
          Rozumiem, że uważasz, że Brown to taka ambitna literatura?...
          • olka0306 Re: clint, mój idolu ;) 27.10.05, 11:22
            a w ktorym zdaniu napisalam ze to ambitna lektura?
            • his_girl Re: clint, mój idolu ;) 27.10.05, 11:26
              Nie twierdzę, że tak napisałaś, pytam tylko czy ją za takową uważasz, skoro się
              tym na forum chwalisz.
              • olka0306 Re: clint, mój idolu ;) 27.10.05, 11:30
                nie chwlae sie poprostu napisalam co ostatnio przeczytalam
                • his_girl Re: clint, mój idolu ;) 27.10.05, 11:32
                  PO PROSTU.
                  I dobrze.
      • c.eastwood Re: clint, mój idolu ;) 27.10.05, 10:56
        nie sądziłem , żeś Ty taka durna
        co ma piernik?
        • six_a Re: clint, mój idolu ;) 27.10.05, 10:57
          trzymasz poziom?
          • pyton31 Re: clint, mój idolu ;) 27.10.05, 10:58
            Studiowanie na wielu prywatnych uczelniach nie jest niczym innym jak kupnem
            dyplomu na raty rozłożonym na parę lat.
            • six_a Re: clint, mój idolu ;) 27.10.05, 11:01
              ale a propos czego? czy ja coś mówiłam o uczelniach?
            • olka0306 Re: clint, mój idolu ;) 27.10.05, 11:01
              wiec uwazasz, ze po niedostaniu sie na publiczna uczelnie nalezy poprzestac na
              wyksztalceniu srednum i robic kariere w biedronce?
              • c.eastwood a do Olki 27.10.05, 11:02
                dobrze zrobiłaś ale jesteś wyjątkiem
                wielu idzie - jak mówi Pyton - po dyplom za kasę
                • olka0306 Re: a do Olki 27.10.05, 11:03
                  nie wtracaj sie nie Ciebie pytalam:P
              • pyton31 Re: clint, mój idolu ;) 27.10.05, 11:03
                olka0306 napisała:

                > wiec uwazasz, ze po niedostaniu sie na publiczna uczelnie nalezy poprzestac
                na
                > wyksztalceniu srednum i robic kariere w biedronce?

                Nie powiedziałem tego, zawsze przyda się ten papierek kupiony w taki czy inny
                sposób.
                • olka0306 Re: clint, mój idolu ;) 27.10.05, 11:06
                  widzisz nie kazdy mieszka w stolicy, gdzie jest wieksza mozliwosc znaleznienia
                  prcy dlatego chyba lepiej robic narazie "kariere" w biedronce zeby moc choc
                  pomarzyc ze moze byc lepiej
                  • pyton31 Re: clint, mój idolu ;) 27.10.05, 11:09
                    przeceniasz wartość wykształcenia, wielu absolwentów uczelni ma problem ze
                    znalezieniem pracy, bo tak naprawdę nic nie potrafią po swojej szkole.
                    • olka0306 Re: clint, mój idolu ;) 27.10.05, 11:13
                      Pewnie masz racje tylko ze wierze ze ta moja marna praca kiedys zaowocuje i
                      fajnie by bylo gdyby ktos nie pisal mi ze jestem pusta studentka z tipsami, po
                      solarium. Wiem ze mase jest wlasnie takich osob, tylko ze podobno na tym forum
                      uogolnienia sa niewskazane.
                      • pyton31 Re: clint, mój idolu ;) 27.10.05, 11:16
                        Nigdy nie wolno uogólniać, np: część studentek się prostytuuje, to nie znaczy
                        przecież, że wszystkie studentki to dziwki.
                        • olka0306 Re: clint, mój idolu ;) 27.10.05, 11:20
                          moze bym przynajmniej lepiej na tym zarobila, trzeba bedzie o tym pomyslec:)
                          • pyton31 Re: clint, mój idolu ;) 27.10.05, 11:21
                            Pomyśl o tym, nie zabiera dużo czasu nie koliduje z nauką, jwst wiele zalet:)
                            • olka0306 Re: clint, mój idolu ;) 27.10.05, 11:23
                              Myslisz? Chyba naprawde sie zastanowie, tylko jest problem pozniej sobie w cv
                              nie wpisze stazu pracy:P
                              • c.eastwood Re: clint, mój idolu ;) 27.10.05, 11:24
                                napisz hostessa osobista
                                zawsze będą Cie mile widzieli , jako asystentkę zarządu
                                • olka0306 Re: clint, mój idolu ;) 27.10.05, 11:25
                                  ale za 20 lat bede musiala sobie zrobic operacje na kolana:)
                                  • pyton31 Re: clint, mój idolu ;) 27.10.05, 11:26
                                    Do tej pory zarobisz tyle kasy i zajdziesz tak daleko że pan prezes ci
                                    zasponsoruje kilka operacji:)
                                    • c.eastwood Re: clint, mój idolu ;) 27.10.05, 11:28
                                      albo Dział Prawny za uszczerbek zdrowia :)
                                      • olka0306 Re: clint, mój idolu ;) 27.10.05, 11:31
                                        mozna wpisac kolejna pozycje do chorob zawodowych
                                    • olka0306 Re: clint, mój idolu ;) 27.10.05, 11:28
                                      no co Ty za 20 lat to prezez juz bedzie mial 4 po mnie
                                      • c.eastwood Re: clint, mój idolu ;) 27.10.05, 11:30
                                        no fakt, przegapiłem rozwój "myśli" "intelektualnej"
                                        • olka0306 Re: clint, mój idolu ;) 27.10.05, 11:32
                                          otoz to, pomysl jakia "wiedze" beda mialy te studentki
                                      • pyton31 Re: clint, mój idolu ;) 27.10.05, 11:32
                                        Ale ja nie mówie, że to będzie twój pierwszy.
                                        • olka0306 Re: clint, mój idolu ;) 27.10.05, 11:33
                                          chyba ostatni
                                          • pyton31 Re: clint, mój idolu ;) 27.10.05, 11:36
                                            Widzisz jak aświetlista kariera, musisz pomyśleć nad tym
                                            • olka0306 Re: clint, mój idolu ;) 27.10.05, 11:38
                                              co ja bym bez was zrobila dzieki
                                              • c.eastwood Re: clint, mój idolu ;) 27.10.05, 11:42
                                                kariera jak American Dream:)
                                                • olka0306 Re: clint, mój idolu ;) 27.10.05, 11:44
                                                  wiecie co, im dluzej tu siedze tym bardziej mi sie udziela od was
                                                  • c.eastwood Re: clint, mój idolu ;) 27.10.05, 11:46
                                                    ale co Ci się udziela ?
                                                  • olka0306 Re: clint, mój idolu ;) 27.10.05, 11:50
                                                    sarkazm?
                                                  • c.eastwood Re: clint, mój idolu ;) 27.10.05, 11:53
                                                    a ..to nie od nas
                                                    my jesteśmy kul:)
                                                  • olka0306 Re: clint, mój idolu ;) 27.10.05, 11:54
                                                    kól:)
            • migdalek.niebieski Re: clint, mój idolu ;) 27.10.05, 11:03
              Zgadzam się z tym, bardzo często tak jest.
          • c.eastwood Re: clint, mój idolu ;) 27.10.05, 11:01
            dobra...papa - idź trzymaj sobie poziom, pion czy krzywą ...
            mam to gdzieś
            • six_a Re: clint, mój idolu ;) 27.10.05, 11:06
              no widzisz, jakiś ty biedny? zakładasz swoje śmieszniutkie wątki, żeby wylać
              frustrację, trochę się pożalić i powku..ać, a nawet odpowiadając komuś nie
              jesteś w stanie wykrzesać nic ponad: durnaś, babo, mam to gdzieś itd.
              przyjmij z tego powodu moje najszczersze kondolencje!
              piąteczka, miszczuniu!
              • c.eastwood do siks czy tam six 27.10.05, 11:25
                ja z tobą nie gadam miernoto, tak trudno to zauważyć?
                nie narzucaj się szujo
                • six_a do istłód czy jakoś tak 27.10.05, 11:30
                  nie gadać to sobie ze mną będziesz na swoim prywatnym forum pod
                  tytułem: "bezmuzgi takie jak ja"
                  a na razie to wiesz jak jest, możesz sobie potupać z wściekłości.
                  ;))))
                  • c.eastwood no dobrze 27.10.05, 11:31
                    bądź sobie skoro nie umiesz swoimi wątkami zainteresować nikogo, bido chodząca
                    • six_a Re: no dobrze 27.10.05, 11:35
                      aaaa, to już lepiej. widzisz, ja niespecjalnie czuję potrzebę umieszczania
                      codziennie swojego wątku na FK w przeciwieństwie do Ciebie.
                      dzięki za bilet wstępu ;)
                      • c.eastwood Re: no dobrze 27.10.05, 11:38
                        do usług
                        masz free
                        bo widzę , że z kasą cieżko
                        zostaw sobie na książki:)
                        • six_a Re: no dobrze 27.10.05, 11:42
                          na książki to ja mam, kupić Ci słownik ortograficzny pod choinkę? :)
                          • c.eastwood Re: no dobrze 27.10.05, 11:46
                            i parę butów:)
                            • six_a Re: no dobrze 27.10.05, 11:50
                              buty to nie. mogę zainwestować w Twoją edukację, a nie w kopniaki dla
                              otoczzenia.
                              pozdrówka, jakbyś jednak reflektowa na ten słownik, to proszę na priv.
                              chciałabym coś zrobić dla niedouczonych 30-latków, bo to ostatni moment, potem
                              może być za późno.
                              • c.eastwood Re: no dobrze 27.10.05, 11:53
                                dzięki, odezwę się:)
    • his_girl Re: Moje kochanie, mój hamburger - nowy typ kobie 27.10.05, 11:22
      A ja się z Tobą zgodzę.
      W zeszłym miesiącu prowadziłam na wyższej uczelni szkolenie dla studentów. Moje
      spostrzeżenia: mało (lub nic nie) czytają, nie znają "trudnych" słów, na
      szkolenie stroją się jak na imprezę, makijaże sylwestrowe...(długo by
      wymieniać).

      Smutne ale prawdziwe.
      • c.eastwood Re: Moje kochanie, mój hamburger - nowy typ kobie 27.10.05, 11:25
        to tak jak moje wczorajsze wrażenia
        • six_a komentarzyk, a co tam! ;) 27.10.05, 11:33
          mimo wszystko mam w Ciebie dużo wiary, wiesz? Gdybyś w poście wyjściowym
          zamiast uogólniać napisał, że takie są Twoje wrażenia, byłoby okej i kto wie,
          może dyskusja byłaby na poziomie. a tak to tylko kupę szajsu tu produkujemy.
          i bądź łaskaw nie mówić do mnie szujo, bo chyba nie do końca wiesz, co to
          znaczy.
          • c.eastwood Re: komentarzyk, a co tam! ;) 27.10.05, 11:37
            dobrze kanalio
            • six_a :-D 27.10.05, 11:41
              clint, ja to po prostu z podziwu wyjść nie mogę,
              masz coś jeszcze konstruktywnego?
              no dawaj, dawaj, dawaj ;)
              mi tam nie robi, a ty sobie nareszcie odreagujesz.
              • c.eastwood Re: :-D 27.10.05, 11:45
                ależ ja nic nie odreagowuję
                nie chciałaś szuii to dałem kanalię..
                też nie odpowiada?
                wybredna jesteś..
                to sama se wymyśl
                • six_a Re: :-D 27.10.05, 11:51
                  szui, słonko, przez jedno i.
                  z inwencją też słabo, widzę, no trudno, nie będę nadwyrężać, bo zwoje Ci się
                  przegrzeją.
                  • c.eastwood [...] 27.10.05, 11:54
                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                    • six_a clint, patrz wykastrowali Ci 27.10.05, 15:15
                      i jak Ty się z tym czujesz? lepiej Ci teraz?
                      fasonik się trzyma, nie?
                      a wiesz co mówią? jaka uczelnia, taki wykładowca :), to pochwal się, żeby
                      wszyscy wiedzieli :)
                      • c.eastwood Re: clint, patrz wykastrowali Ci 27.10.05, 21:13
                        bo owcy naubliżałem kiedyś i teraz na mnie uważa
                        • mmagi Clincioch bardzo nie lubie jak wymyslasz 27.10.05, 21:41
                          kobietkom,wiesz:-)
                          • c.eastwood Re: Clincioch bardzo nie lubie jak wymyslasz 27.10.05, 21:42
                            ta jest transwestytą z profilem bliższym Lepperowi i Beger - wredna i głupia.
                            Nie tak, jak takie inteligentne osoby , jak Ty i ja :)
                            • mmagi Re: Clincioch bardzo nie lubie jak wymyslasz 27.10.05, 21:44
                              c.eastwood napisał:

                              > ta jest transwestytą z profilem bliższym Lepperowi i Beger - wredna i głupia.
                              > Nie tak, jak takie inteligentne osoby , jak Ty i ja :)


                              sixa??pierwsze słyszę:O
                              • c.eastwood Re: Clincioch bardzo nie lubie jak wymyslasz 27.10.05, 21:49
                                słaba jest...:(
                                • mmagi Re: Clincioch bardzo nie lubie jak wymyslasz 27.10.05, 21:50
                                  nie,sixa jest fajna:-)))
                                  • c.eastwood Re: Clincioch bardzo nie lubie jak wymyslasz 27.10.05, 21:51
                                    nie dla mnie
                                    • mmagi Re: Clincioch bardzo nie lubie jak wymyslasz 27.10.05, 21:51
                                      no jak uwazasz:)
                                      • c.eastwood [...] 27.10.05, 22:33
                                        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                    • six_a deer clint 27.10.05, 22:36
                                      no wiem, że Ci strasznie przykro z tego powodu, ale co robić.
                                      nie martw się w każdym razie, do boskiego już tylko parę kroków :)
                                      • c.eastwood Re: deer clint 27.10.05, 22:41
                                        ha
                            • six_a deer clint 27.10.05, 22:34
                              skąd Ty wyciągasz takie dogłębne analizy? przyznaj no się, siedziałeś w ławce z
                              sagis czy w świecie kobiety wyczytałeś???
                              normalnie mi wstyd, że takie buractwo w stolicy mieszka ;)))))
                              • c.eastwood Re: deer clint 27.10.05, 22:41
                                pewnie jesteś z Pragi ( tej w Polsce )
                                • six_a Re: deer clint 27.10.05, 22:49
                                  praga w polsce mnie powaliła, a co z geografii miałeś?
                                  • c.eastwood Re: deer clint 27.10.05, 23:55
                                    jesteś tępa , jak ołówek ciecia o węgla , pa miernoto
                                    • six_a Re: deer clint 28.10.05, 00:23
                                      jakie tam pa, słonko, jeszcze tu wpadniesz przeczytać odpowiedź, nie darowałbyś
                                      sobie! ;)))))
                                      no nie wiem, klynt, musisz jakoś nad sobą bardziej panować, wiem że to trudne,
                                      jak człowieka w balona robią, ale zrób coś z tym, bo Ci owca strzyżenie do
                                      gołej skóry zaaplikuje :)
                              • c.eastwood co to deer ?n/t 27.10.05, 22:43

                                • six_a łosiek, by nie powiedzieć jeleń, ładnie?:) 27.10.05, 22:53
                                  angielskiego też nieeee? kurteczka, no kiepsko jak na wykładowcę, clint.
                                  • c.eastwood Re: łosiek, by nie powiedzieć jeleń, ładnie?:) 27.10.05, 23:18
                                    nie robię w rolnictwie ani w samejbronie
                                    • six_a Re: łosiek, by nie powiedzieć jeleń, ładnie?:) 28.10.05, 00:16
                                      no wiesz? mówiłeś wyżej że beger to twoja ciotka czy siostra...
                                      nieładnie tak korzeni buraczanych się wypierać.
                                      a może kupić Ci słownik angielskiego??? mnie tam stać, tak że nie krępuj
                                      się. :)))
                                      • c.eastwood [...] 28.10.05, 00:20
                                        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • ocean.niespokojny Re: Moje kochanie, mój hamburger - nowy typ kobie 27.10.05, 21:20

      decydujący wpływ na poziom takich uczelni mają uczący w niej , to oni dokonują
      rekrutacji, ustalają kryteria egzaminowania, jezeli egzaminującym, pracownikom
      uczelnie po prostu-zależy jedynie na kasie a nie poziomie to kogo za to winisz?
      winisz ludzi ze sa wsród nich mniej inteligentne jednostki?-to nie nowosć, czyja
      to wina? kto je do uczelni wpuscił? kto je "przepuszcza" z roku na rok?
      • c.eastwood Re: Moje kochanie, mój hamburger - nowy typ kobie 27.10.05, 21:22
        kasa je przepuszcza ale kto chce się nauczyć- może to zrobić
        • ocean.niespokojny Re: Moje kochanie, mój hamburger - nowy typ kobie 27.10.05, 21:31

          ale jak ktoś nie jest mądry to tego nie zrobi, taki ktos ceni sobie papier a
          uczelnia prywatna da mu go bez tej mądrości,
          mówiąc w skrócie - śmiejesz sie z tego, ze istnieją ludzie głupi
          któzy na dodatek za pomocą madrych profesorów dorabiają taką samą opinie mądrym
          chcącym studiować prywatnie,
          od razu zaznaczam, ze ja skończyłam uczelnie panstwowa -abys nie potraktował
          moich postów jako wyraz żalu.
          • c.eastwood Re: Moje kochanie, mój hamburger - nowy typ kobie 27.10.05, 21:33
            ale nie ma co zawracać Wisły kijem - tumany są i będą wiekszością
            • ocean.niespokojny Re: Moje kochanie, mój hamburger - nowy typ kobie 27.10.05, 21:34

              i tak-jak podają badania-ludzie najbardziej boją się superinteligentnych i
              niemoralnych :)
              • c.eastwood Re: Moje kochanie, mój hamburger - nowy typ kobie 27.10.05, 21:36
                ludzie boją się kasy ( jej braku, niedoboru, zawsze jej mao, niezależnie od
                pozycji materialnej )
                tyle
                • ocean.niespokojny Re: Moje kochanie, mój hamburger - nowy typ kobie 27.10.05, 21:40

                  oczywiscie-mozna by duzo wymieniac czego to ludzie sie boja a czego nie, tyle ze
                  mówilismy o tumanach i nie tumanach, natomiast podchodząc ogólnie -czego boją
                  sie ludzie najbardziej- samotnosci, utraty bliskich i zdrowia
                  tyle
                  • c.eastwood Re: Moje kochanie, mój hamburger - nowy typ kobie 27.10.05, 21:43
                    o czym gadasz - łap się w konwencji
                    ja o durnych laskach- Ty o problemach egzystencjalnych
                    • ocean.niespokojny Re: Moje kochanie, mój hamburger - nowy typ kobie 27.10.05, 22:47
                      przepraszam, czy ja zaczęłam o tym, że ludzie boją sie utraty pieniedzy? TY!
                      ja napisałam w odpowiedzi na twój post o tym ze tyle głupich ludzi-ze to nic -bo
                      i tak ludzie ich sie nie boją po czym ty zacząłes egzystencjalne wywody o
                      pieniądzach!
                      pa
                      • c.eastwood Re: Moje kochanie, mój hamburger - nowy typ kobie 27.10.05, 22:48
                        taaaaaaaaa
                        chcesz o tym porozmawiać:))))))))))))))))))))))))))))))))?????????????
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka