pleomax30
02.11.05, 09:45
Cześć - mam na imię x a ja y. Spotkamy się? Ok to przyjedź po mnie.
Oooo już jesteś ja myslałam, że będziesz później poczekaj muszę się ubrać. Po
30 minutach - już jestem gotowa.
- Ok to gdzie jedziemy,nie znam Twojego miasta.
- Dobra to pojedziemy do fajnego klubu. Mówią, że tam jest fajnie.
- To nie byłaś w tym klubie?? Nieee - za drogo tam jest i za wejście się płaci.
- Aaaacha.
- Oj, ale fajny ten klub, jak przyjedziesz następnym razem to znów pójdziemy.
- Yhy, dobrze. Ale nie wiem kiedy przyjadę, bo się spłukałem.
- Eeee aacha ok, to wypłatę masz na koniec miesiąca??
- Tak,
- Aha to fajnie przyjedź do mnie za dwa tygodnie tak na początku miesiąca! - -
- Eeee OK.
Po dwóch tygodniach.
Telefon:
- Cześć to przyjedziesz??
- Nie mogę jestem zawalony pracą.
- Ehh ja mam czas, to ja wpadnę do Ciebie.
- Ale mnie nie ma całymi dniami w domu.
- To nic poczekam na Ciebie, zrobię Ci obiad, kąpiel chcesz??
- Ehhh OK.
Kilka dni później
- Już jestem, ale fajne masz mieszkanko.
- Dziękuję.
- Super, to prawdziwa skóra??
- Nie to sztuczna skóra ekologiczna.
- Ahaa eee prawdziwa byłaby lepsza.
- Pewnie tak, ale i droższa w utrzymaniu.
- To na ile przyjechałaś, na ile wzięłaś urlop??
- Wzięłam na tydzień, zobaczymy.
Kilka dni później.
- Cześć to ja dzwonię, żeby Ci powiedzieć, że dostałam pracę.
- Pracę???? To będziesz musiałą wracać do domu. Zmieniasz pracę??
- Nie nie kochanie ja tutaj dostałam prace w Twoim mieście cieszysz się??
- Będziemy razem mieszkali!!! Ja będę też pracowała tutaj, a tam u mnie się
zwolnię!!!
............
o matko!!!
ps/ powyższe teksty są prawdziwe, acz różnią się odrobinę o pierwowzoru,
jednak cała sytuacja miała i ma, miejsce.