Dodaj do ulubionych

pierwszy raz a okres

08.11.05, 20:40
czy jest to mozliwe, ze pierwszy raz wplywa jakos na organizm, ze okres sie
spoznia?? prawdopodobienswto ze jestem w ciazy jest male- wspolzylam w 31
dniu cyklu z prezerwatywa i srodkiem plemnikobojczym... zwykle cykl trwal 32
dni... ostatni sie jakos przeciagnal do 35 dni a teraz mam jush 37dzien i nie
mam dalej okresu...
Obserwuj wątek
    • mateuszxyx Re: pierwszy raz a okres 08.11.05, 20:44
      prezerwatywa to bardzo niepewne zabezpieczenie a rzekomy srodek plemnikobojczy
      to tylko chwyt marketingowy. obawiam sie ze ciaza wisi w powietrzu. ...nie
      zazdroszcze :(
      • mopsik12 Re: pierwszy raz a okres 08.11.05, 21:08
        Nie załamuj diewczyny...
        Po pierwszym razie może się troszkę poprzestawiać...
        • mopsik12 Re: pierwszy raz a okres 08.11.05, 21:09
          92 to chyba nie Twój rok urodzenia?:-0
          • mateuszxyx Re: pierwszy raz a okres 08.11.05, 21:11
            a 12-ty to Twoj? przepraszam ze pytam o to ale tak mi przeszlo przez mysl...
            • mopsik12 Re: pierwszy raz a okres 08.11.05, 21:12
              Nie ma sprawy...tak:-)
              • mateuszxyx Re: pierwszy raz a okres 08.11.05, 21:16
                ...a co to/kto to jest Oliwia?
                • mopsik12 Re: pierwszy raz a okres 08.11.05, 21:16
                  A jak myslisz?
                  • mateuszxyx Re: pierwszy raz a okres 08.11.05, 21:18
                    ...pies Twoj? :)
                    • mopsik12 Re: pierwszy raz a okres 08.11.05, 21:19
                      :-)
                      • mateuszxyx Re: pierwszy raz a okres 08.11.05, 21:22
                        nie moge miec psa :((( ...a tak bardzo bym chcial, ale 3-4 dni w tygodniu
                        spedzam poza domem i pies nie mialby z kim zostac. poki co zostaja mi psy
                        znajomych ...taki psi ojciec ze mnie
                        • mopsik12 Re: pierwszy raz a okres 08.11.05, 21:23
                          Mam psa,uwielbiam go,ale Oliwia to imie mojej córeczki;-)
                          • mateuszxyx Re: pierwszy raz a okres 08.11.05, 21:41
                            fajnie :) ja nie mam psa i coreczki tez chyba nie
                            • mopsik12 Re: pierwszy raz a okres 08.11.05, 21:44
                              A myślałam,ze masz i to nie jedną:-)...To chyba ze względu na Twoje
                              przewrażliwienie jeżeli chodzi o ciąże;-)
                              • mateuszxyx Re: pierwszy raz a okres 08.11.05, 21:47
                                czy mam czy nie - tego nie wiadomo do konca. faktem jest ze na ciazach znam sie
                                naprawde dobrze. wiele bywalczyń tego forum zwraca sie do mnie czesto o
                                porade...
                                • asiulka81 czyzby pasjonat ginekologicznych lektur? 08.11.05, 21:49
                                  hi hi, widze ze nasza fizycznosc Cie bardzo interesuje :)))
                                  • mateuszxyx Re: czyzby pasjonat ginekologicznych lektur? 08.11.05, 21:52
                                    kobieca fizycznosc jak najbardziej mnie interesuje. a ciaze? ...znam zycie po
                                    prostu :)
                                    • asiulka81 Re: czyzby pasjonat ginekologicznych lektur? 08.11.05, 21:57
                                      czyzbys byl kolejnym ktory panicznie boi sie wrobienia go w malenkiego
                                      slodkiego dzidiziusia? :)))
                                      • mateuszxyx Re: czyzby pasjonat ginekologicznych lektur? 08.11.05, 22:00
                                        wrabianie faceta w dzidziusia jest bardzo ale to bardzo nie fair. tego sie
                                        akurat obawiam czasem...
                                        ale ciaze to temat osobny, temat rzeka zreszta...
                                        • asiulka81 Re: czyzby pasjonat ginekologicznych lektur? 08.11.05, 22:08
                                          eee tam, nie fair, ja tez pewnie swojego przyszlego wrobie :P
                                          • mateuszxyx Re: czyzby pasjonat ginekologicznych lektur? 08.11.05, 22:13
                                            ojej:(( ciaza tu, ciaza tam. ciagle te ciaze i ciaze. chyba gejem zostane...
                                            • mateuszxyx Re: czyzby pasjonat ginekologicznych lektur? 08.11.05, 22:16
                                              ...a tak na serio to uwazam ze jeszcze za wczesnie dla mnie aby miec dziecko.
                                              mam 29 lat
                                              • asiulka81 Re: czyzby pasjonat ginekologicznych lektur? 08.11.05, 22:21
                                                Misiek, 29 lat to w sam raz.
                                            • asiulka81 Re: czyzby pasjonat ginekologicznych lektur? 08.11.05, 22:18
                                              no przeciez zartowałam z tym wrobieniem :)))
                                              malo jest takich zozlowatych kobiet. facet tez powiniec chciec malenstwa. Wtedy
                                              jest ono planowane ( rozkosznie robione ))), wyczekiwane i wszyscy sa
                                              zadowoleni jak malenstwo przyjdzie na swiat :)
                                              • mateuszxyx Re: czyzby pasjonat ginekologicznych lektur? 08.11.05, 22:25
                                                29 to dla niektorych juz nawet za pozno ale ja musialbym byc na 100% pewien a
                                                na razie nie jestem. no i wybranki poki co nie szukam a - co by nie mowic -
                                                bedzie potrzebna. ale bardzo lubie sie bzykac :)
                                                • asiulka81 Re: czyzby pasjonat ginekologicznych lektur? 08.11.05, 22:30
                                                  a czemu wybranki nie szuksz? juz swoje lata masz :)))
                                                  • mateuszxyx Re: czyzby pasjonat ginekologicznych lektur? 08.11.05, 22:36
                                                    spotykam sie z kims czasem ale nie czuje potrzeby zeby tak na powaznie. czasem
                                                    jest jakas laska nawet jest fajnie, spedzamy sobie dni/noce, a pozniej jest
                                                    inna albo jestem sam i tak jest mi dobrze. nie szukam niczego innego na razie :)
                                                  • asiulka81 Re: czyzby pasjonat ginekologicznych lektur? 08.11.05, 22:44
                                                    uwazaj, uwazaj, swoje latka juz masz, zebys czasem nie zostal sam na
                                                    starosc :)))
                                                    Takie przebieranie w towarze wcale nie jest takie dobre :)))
                                                  • mateuszxyx Re: czyzby pasjonat ginekologicznych lektur? 08.11.05, 22:49
                                                    ja nie przebieram, nie zmieniam kobiet co tydzien bo mnie to nie kreci. i wcale
                                                    nie chce z kims sie wiazac tylko dlatego ze w moim wieku wypada lub nie wypada.
                                                    jesli bede mial taka potrzebe i spotkam kogos ciekawego to moze zmienie swoj
                                                    tok myslenia. poki co mam pasje zycia (motocykl) i zainteresowania (ciaze) ...:)
                                                  • asiulka81 Re: czyzby pasjonat ginekologicznych lektur? 08.11.05, 22:51
                                                    A czemu ciąze Cie tak pasjonują?

                                                    Dziwne to troche....:)))

                                                    Moze podswiadomie chcesz miec dzieciatko? :))))
                                                  • mateuszxyx Re: czyzby pasjonat ginekologicznych lektur? 08.11.05, 22:55
                                                    moze podswiadomie... nie zastanawialem sie nad tym. wiem ze na 100% nie jestem
                                                    tego pewien i juz :)
                                                    ...a o ciazach po prostu chetnie pogadam ale powodowac bym nie chcial ;)
                                                  • asiulka81 Re: czyzby pasjonat ginekologicznych lektur? 08.11.05, 23:00
                                                    ponoc kobiety przezywaja niesamowity orgazm podczas zapładniania ( o ile wiedza
                                                    ze caly akt do tego zmierza-psychika podobno to pwooduje :)))

                                                    A co do pewnosci posiadania dziecka to podobno nigdy nie jest sie calkowicie
                                                    przekonanym, czasami trzeba oddac sie chwili i zyciu :)))
                                                  • mateuszxyx Re: czyzby pasjonat ginekologicznych lektur? 08.11.05, 23:05
                                                    na razie nie chce i juz. mam jeszcze mnostwo innych planow a w miedzyczasie
                                                    wystarcza mi akty bez zapladniania :) ...nie namawiaj mnie
                                                  • asiulka81 dobrej nocki Mateuszku :) 08.11.05, 23:07
                                                    ja juz do łózeczka zmykam, hmmm, szkoda ze mnie nikt nie zapłodni dzisaj :((( a
                                                    tak mi sie marzy :)

                                                    a co do twoich planów to mam nadzieje ze nie przysłonia Ci tego co jest w
                                                    zyciu najwazniejsze :)))
                                                  • mateuszxyx Re: dobrej nocki Mateuszku :) 08.11.05, 23:09
                                                    przeciez planujesz "wrobic" swojego faceta ? ;) ...moze juz dzis? na co czekac?
                                                    dobranoc :)
                                • mopsik12 Re: pierwszy raz a okres 08.11.05, 21:51
                                  O tym juz dzisiaj czytałam,ale sadziłam,ze to żart...Tzn,ze mamy na FK
                                  ginekologa;-)
                                  A diagnozy stawiasz mailowo,czy umawiasz się na wizyty?;-)
                                  • mateuszxyx Re: pierwszy raz a okres 08.11.05, 21:53
                                    zaden ze mnie ginekolog. wcale bym nie chcial nim byc. doradzam po prostu, ot i
                                    tyle :) wszyscy sa zadowoleni :)
                                    • mopsik12 Re: pierwszy raz a okres 08.11.05, 21:55
                                      No to będe pamietała;-)
                                      • mateuszxyx Re: pierwszy raz a okres 08.11.05, 21:57
                                        nie ma problemu, zawsze pomoge jak trzeba. fachowo & dyskretnie :)
    • czarna_rozpacz jestes w ciazy:))) 08.11.05, 22:10
      pierwszy raz jest takim skokiem,
      emocjonalno-hormonalnym,
      ze nawet najszczesliwsza mozliwosc jest mozliwa:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka