Gość: Naiwniak???
IP: *.chello.pl
05.10.02, 17:44
Hej witam wszystkich którzy powaznie podejdą do tej sprawy i napiszą coś ciekawego!!!
Rozstałem się z Kobiałką po siedmiu latach związku !!!
Jak sie okazało okłamywała mnie od dwóch lat i szukała kogoś innego.
Skąd się bierze coś takiego???
Dlaczego nie umiała mi powiedzieć że nie czuje tego związku lub mnie już po prostu nie kocha, jak można się wtedy z kimś kochać nie chcąc z nim być !!!
Zerwałem z nią kontakt od razu i teraz naprawde tęsknię, czy to źle że nie umiem przebaczyc kłamstwa i jakie mamy prawo okłamywać się!!!
Dlaczego mówiła o slubie i dlaczego tak postepowała???
Kobitki wiem że panowie niejednokrotnie okazali się zwykłymi bydlakami i świniami i dlaczego teraz Wy przejmujecie ich złe i niedobre nawyki, czy musicie zmieniać się na gorsze???
Czy to oznacza że nie liczy się już ta jedyna miłość, oddanie i wiara w lepszy następny wspólny dzień???
Pozdrawiam!!!