ennkaa
03.12.05, 00:18
różne rzeczy. Poniżej watek z krótkim opisem sytuacji. Ja dam radę.
Zrezygnowałam już co prawda z wielu rzeczy, ale dam razdę. Sen z oczu spędza
mi jedynie temat dzieci. Wiem, co piszą na temat wpływu na psychikę dzieci w
książkach. DESTRUKCJA! Z drugiej strony znam wielu wartościowych ludzi,
którzy wyrośli w takiej lub innej patologii.
Co wynika z Waszych obserwacji? Co bardziej się odbije na dziecku? Bardzo
burzliwy rozwód (bo tego jestem pewna) i manipulacja ze strony męża (to też
mam jak w banku) czy pozostanie w takim związku gdzie co prawda tata kocha
dzieci, ale nienawidzi ich mamy co pokazuje dosłownie co 5 minut?
Jak się zachowują Wasze pociechy? Jaki wpływa ma ich wiek? Moje maluchy mają
3 lata i pół roczku. Narazie oczywiście bardziej drżę o starszego.