Dodaj do ulubionych

Bezradna... :(

04.12.05, 11:59
Od ponad roku jestem zakochana w cudownym chłopaku. Wszystko jest ok, poza
jedną sprawą... Seksem. Mój chłopak boi się pójść ze mną do łóżka. Z początku
myślałam, że nie jestem dla niego atrakcyjna, że mu się nie podobam...
Postanowiłam z nim o tym porozmawiać i okazało się, że on boi się, że... mnie
zawiedzie i to go blokuje! Bo ja jestem taka doświadczona i w ogóle i gdy o
tym
myśli strasznie się denerwuje. Co ja mam zrobić? Jak mam się wobec niego
zachowywać, jak go uspokoić? Przecież nie mam zamiaru go testowaći rzucać,
jeśli nie będzie boskim kochankiem odrazu. Przykro mi z tego powodu :(
Obserwuj wątek
    • nikosik Re: Bezradna... :( 04.12.05, 14:39
      Musisz z nim tak pomówic kilka razy:) Aż uwierzy:)
      Jak komus mówisz że jest ok to dotrze do niego, szybko, bo jak się ejst
      kochanym przez kogoś to się to czuje:)

      Powodzenia:)
      facet się kompleksów nabawił, bo panowie to się jeszcze długoscią mieczy
      chwalą:) Myślę. Że to to:)
    • rianka Re: Bezradna... :( 04.12.05, 15:08
      Kurde! To są na świecie jeszcze tacy faceci? On Cię musi naprawdę kochać :)
      Myślę, że jak uzbroisz się w cierpliwość na pewno będzie Ci się to opłaci ;)
      Pozdrawiam
      • khaki3 Re: Bezradna... :( 04.12.05, 16:14
        A ja mysle,ze wystarczy jak mu powiesz to co nam anpisalas.I zapewnisz go o
        swiojej milosci i zapewnisz o tym,ze to nie doswiadczenie a prawdziwa milosc
        sprawia,ze sex z tym mezczyzna jest najlepszym jaki mialas.
    • bcde Re: Bezradna... :( 05.12.05, 00:26
      Bądź cierpliwa. Rób małe kroki. Nie gadaj za wiele o seksie, bo on będzie
      bardziej "czujny". Bierz go za rękę, przytulaj się, całuj, pieść. Stopniowo
      chłopak się oswoi i przy którejś okazji "pójdzie na całość". A jak zrobi to
      raz, to później za każdym razem sam pójdzie dalej.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka