melinek
18.10.02, 18:03
Zbliża się dzień Wszystkich Świetych i dzień zaduszek. Jak wolicie spędzać te
dni na sposób amerykański na wesolo przebrani za czarownice, demony, potwory
itp. uczestnicząc w balach i dyskotekach czy w tradycyjny poważny, dostojny,
refleksyjny polski sposób?
Noc Halloween pochodzi z Ameryki łacińskiej wziąła się z odmiennego do
naszego podejscia do śmierci. Śmierć to wyzwolenie, powód do radości, bo
dusza zmarłego idzie do raju, narodziny to powód do placzu, bo życie to nic
innego jak pasmo udręki i rozpaczy.
Czy można pogodzić obie te tradycje? A jeśli nie to, która preferujecie?
Bez względu na treść dalszych wypowiedzi wszystkim życzę wesoło wyszczerzonej
w plomiennym usmiechu dyni na parapecie okna.