mysza007
13.12.05, 21:43
jestem w trakcie rozwodu, nie miałam wyjścia. w sumie emocje juz opadły i jakoś wychodze na prostą. Wierzę, że kiedyś spotkam jeszcze kogoś z kim ułoże sobie życie, ale... czasem zastanawiam się czy zdecyduję się na ślub po raz kolejny.. i nie chodzi tu o jakieś uprzedzenia, strach przed kolejna porażką czy pomyłką. Chodzi o to, że zwatpiłam w sens brania ślubu, składania publicznie przysięgi, która jak się czasem okazuje dla drugiej osoby nic nie znaczy po jakimś czasie.czy jest sens? jak myślicie?