zupka.vifon
15.12.05, 01:23
Wiecie co dziewczyny, chyba jestem nienormalna.
Dzis ogladalam z moim Misiem dom ktory byc moze kupimy, bylam u fryzjera
ktory wyczarowal mi na glowie piekna fryzurke, spotkalam sie z ukochana
przyjaciollka na kawce-srawce, dzien generalnie udany, a ja mam byle jaki
humor, powiedzialabym ze wrecz dolek. Zblizaja sie Swieta, w tym roku ja je
organizuje, i tez nie moge sie przyczepic - idzie mi niezle, prezenty
kupione, menu ustalone, goscie pozapraszani. Wiem, ze sporo osob ktore
zamienilyby sie ze mna na zycie, jestem szczesliwie zakochana, spelniona,
realizuje swoje pasje...
O co mi wiec chodzi?