Dodaj do ulubionych

Czy to Wielki Problem?Pomóżcie proszę!!!

22.12.05, 10:44
Witam!
Jestem z moja dziewczyna od 3 miesięcy. Na drugi dzien swiąt zaprosiła mnie
do siebie. Jednak wczoraj...powiedziałem jej przez telefon,ze moj dobry
kolega jest gejem. Powiedziała,ze jest zszokowana,ze czuje do mnie wstręt(!).
Oczywiste jest,ze jak sam sie o tym dowiedziałem,tzn o tym koledze z miesiac
temu to sam sie kiepsko czułem,bo najpierw nawiazywałem z nim stosunki nie
znajac jego oroentacji. I dlatego nie chciałem mowic dziewczynie,zeby jej nie
martwic. Oczywiscte jest,ze nic mnie ztym chłopakiem nie łączy.
Ale moja dziewczyna powiedziała,ze ja zawiodłem,ze to stawia pod znakiem
zapytania moj przyjazd, i ze to jest chore! I zaczeła na mnie krzyczec i
wogole.

Czy ona jest chora z nietolerancji,ona mnie rozczarawała swoja reakcja. Czy
nie tragizuje? Jakby nawet nie weszła w moja sytuacje-jak ja sie wtedy
czułem,gdy sie doweidziałem?
Zada oczywiscie zebym zerwał te znajopmosc jak najszybciej. Czy to nie jest
autorytarny,apodyktyczny ton dziewczyny?
Czy tez moze to ze mna jest cos nie tak,ze chciałęm ja uchronic od tego i tez
nie chciałem zranic kolegi,który mi zaufał.

Pomożcie!

Jesli macie jeszcze jakies pytania,to chętnie na nie odpowiem.

Obserwuj wątek
    • rosa_de_vratislavia Re: Czy to Wielki Problem?Pomóżcie proszę!!! 22.12.05, 10:55
      derek123 napisał:

      > Witam!
      > Jestem z moja dziewczyna od 3 miesięcy. Na drugi dzien swiąt zaprosiła mnie
      > do siebie. Jednak wczoraj...powiedziałem jej przez telefon,ze moj dobry
      > kolega jest gejem.

      A kolega Cię upoważnił?

      Powiedziała,ze jest zszokowana,ze czuje do mnie wstręt(!).

      No to już wiesz, jaka jest Twoja dziewczyna.
      A na drugi raz - uszanuj, ze kolega ci zaufał i nie plotkuj o tym!
      • khaki3 Re: Czy to Wielki Problem?Pomóżcie proszę!!! 22.12.05, 11:04
        Ja proponuje zmienic dziewczyne.Skoro jej taki to problem stwarza to sie
        zastanow czy jej za miesiac nie bedzie przeszkadzac to,ze masz
        kolegow,kolezanki.Czy przypadkiem nie bedzie z Biblia smigac za tym kolega i mu
        czytac jaki to on jest zly i niedobry.Twoja dziewczyna jest ograniczona
        poprostu.przeszkadza jej to,ze kolega ma inna orientacje i jescze Ciebie
        obwinia?To nie jest normalne.
        • derek123 Re: Czy to Wielki Problem?Pomóżcie proszę!!! 22.12.05, 11:38
          Masz rację-dla mnie to jets chore i nienormalne-jej reakcja.

          powiedziałem jej to,ze zachowuje się jak ograniczona/

          I własnie to mnie wkurza,ze mnie tym obwinia.
          Bo te pretensje do mnie już trwają od pewnego czasu,np o to,ze chodzę do
          psychologa lub o to,ze jestem niekatolikiem.
          • khaki3 Re: Czy to Wielki Problem?Pomóżcie proszę!!! 22.12.05, 11:43
            Chlopie zostaw ta dziewczyne.Pretensje za pretensjami!Po co ona Tobie?Gardzenie
            czlowiekiem bo nie jest katolikiem?Dla mnie dziewczyna jest poprostu
            smieszna.Skoro jestes taki "wybrakowany" dla niej to po co masz sie z nia
            meczyc?Znajac zycie to pewnie wielka katoliczka typu Radio Maryja Ojca Rydzyka
            i Telewizja Trwam,kosciol co niedzielka i negowanie prawa do zycia kazdemu kto
            nie jest taki jak ona.Wez ja zostaw dla swojego spokoju i juz.Czy ona ma
            pretensje o to ze jestes nie wierzacy czy o to ze nie jestes wiary katolickiej?
            • derek123 Re: Czy to Wielki Problem?Pomóżcie proszę!!! 22.12.05, 11:47
              khaki3 napisała:
              Czy ona ma
              > pretensje o to ze jestes nie wierzacy czy o to ze nie jestes wiary
              katolickiej?

              To znaczy ogołnie ma pretensje,ze nie jestem katolikiem.Bo najpierw uznała ze
              jestme ateista,ale ja jej poweidziałem,ze ateista nie jestem. Ale tez ze nie
              jestem katolikiem Jestem mozna powiedziec deistą :)
              Mam nadzieję,ze mnie zrozumiałes:)

              Wiesz fajnie piszes i bym z Toba pogadał,ale zaraz wychodze na miasto.I bede po
              południu.Dam znac kiedy,ale przez chwile jeszcze bede:)Hej!
        • derek123 Re: Czy to Wielki Problem?Pomóżcie proszę!!! 22.12.05, 11:39
          ALe zmienić dziewczynę to nie pstryczek w nos ;)

          Poza tym-na razie chcę dać jej ochłonac-ale mnie wkurza jej nietolerancja-
          skrajna!
      • derek123 Re: Czy to Wielki Problem?Pomóżcie proszę!!! 22.12.05, 11:36

        >
        > A kolega Cię upoważnił?

        No nie-i tu był mój błąd!(fuck!)


        > Powiedziała,ze jest zszokowana,ze czuje do mnie wstręt(!).
        >
        > No to już wiesz, jaka jest Twoja dziewczyna.


        No jaka? Wg Ciebie.
        > A na drugi raz - uszanuj, ze kolega ci zaufał i nie plotkuj o tym!
        • rosa_de_vratislavia Re: Czy to Wielki Problem?Pomóżcie proszę!!! 22.12.05, 12:01
          derek123 napisał:

          >
          > >
          > > A kolega Cię upoważnił?
          >
          > No nie-i tu był mój błąd!(fuck!)

          Bij sie w piersi! Zawiodłeś przyjaciela, który Ci zaufał...i módl się do
          wszelkich bóstw, zeby dziewczyna gdzieś tego nie rozpowiedziała, bo się wyda,
          ześ plotkarz.

          >
          > > Powiedziała,ze jest zszokowana,ze czuje do mnie wstręt(!).
          > >
          > > No to już wiesz, jaka jest Twoja dziewczyna.
          > >
          > No jaka? Wg Ciebie.

          Sam odpowiedziałeś - nietolerancyjna.
          Ja bym dodała - dobry materiał na fundamentalistkę (dowolnie wybranej przez nią
          ideologii...)
    • john_malkovitch Re: Czy to Wielki Problem?Pomóżcie proszę!!! 22.12.05, 11:03
      Co ty, za przeproszeniem, pyeahprzysz?
      Dziewczyną chcesz się pochwalić, czy co?
      Nie rozumiem jaki masz problem, ale ja 15 lat miałem,
      najwyraźniej już zbyt, dawno..
      • derek123 Re: Czy to Wielki Problem?Pomóżcie proszę!!! 22.12.05, 11:38
        Nie rozumiem o co Ci chodzi.
    • grogreg Re: Czy to Wielki Problem?Pomóżcie proszę!!! 22.12.05, 11:15
      Roznice pogladow w roznych sprawach (w tym tolerancji wobec niestandartowych
      upodoban) moga byc nie do przeskoczenia. Moga tez nie odgrywac zadnej roli, co
      najwyzej pelnic dyzurny temat do wieczornych dyskusji.
      Ja jestem wierzacy moja zona nie. I jestesmy razem. Tak naprawde to kwestia
      wzajemnego szacunku.
      Osobiscie uwazam, ze twoja dziewczyna ma prawo uwazac gejow za "pomiot
      antychrysta", ale nie ma prawa wymagac abys myslal tak samo. Skoro postawila
      sprawe na koncu noza to moze robic to czesciej. Na twoim miejscu potraktowalbym
      to jako argument w za i przeciw w byciu z nia.
    • agick Re: Czy to Wielki Problem?Pomóżcie proszę!!! 22.12.05, 11:50
      po pierwsze a fe plotkarzu!
      kolega powierzył Ci swój sekret a Ty jak stara Malinowska (wszystkie
      Malinowskie proszę o wybaczenie, to przenośnia jest)dzwoniąc do swojej
      dziewczyny wygadałeś ten sekret!! nie mialeś innego tematu rozmowy? inna
      kwestia, ze moim zdaniem o takich sprawach przez telefon się nie dyskutuje.

      po drugie - Twoja dziewczyna jest po prostu homofobem. co jest złego w koledze
      geju? mój facet ma serdecznego kumpla geja. jakoś nigdy do głowy mi nie
      przyszło zeby kazać mu zrywać wieloletnią (ze studiów się znają) przyjaźń.
      bo niby co, wg Niej zaczniecie się bzykać? A może się "zarazisz"???

      moja opinia? wart pac paca.
      • derek123 Re: Czy to Wielki Problem?Pomóżcie proszę!!! 22.12.05, 11:53
        agick napisała:
        moja opinia? wart pac paca.

        Czyli ja jej? Hmm:0

        Ale faktycznie-zwaliłem sprawe z wyjawieniem tego sekretu-ale trudno K**** mać
        sie mówi! I jeszcze przez telefon!
        Dopytywała sie to powiedziałem! Ech...
        • agick Re: Czy to Wielki Problem?Pomóżcie proszę!!! 22.12.05, 12:01
          to mam na myśli pisząc wart pac paca - Ty plotkarz a Ona homofob.
          :))
          bez urazy.
          • rosa_de_vratislavia Re: Czy to Wielki Problem?Pomóżcie proszę!!! 22.12.05, 12:03
            agick napisała:

            > to mam na myśli pisząc wart pac paca - Ty plotkarz a Ona homofob.
            > :))
            > bez urazy.
            A w rama ch czepialstwa : "Wart Pac (to nazwisko!) pałaca, a pałac - Paca"
            Tyle offtopicznie :)
            • agick Re: Czy to Wielki Problem?Pomóżcie proszę!!! 22.12.05, 12:07
              wiem wiem - to wersja uproszczona (moja własna) :) znam wersję pełną:)) celowo
              napisałam o potem powtórzyłam. czasem jeszcze używam wersji "cap capa":))
    • lady284 Re: Czy to Wielki Problem?Pomóżcie proszę!!! 22.12.05, 13:56
      Olej wariatkę, nie wiem dlaczego obarcza Ciebie winą za gejostwo kumpla. Jest
      pokręcona i niedojrzała.
      • derek123 Re: Czy to Wielki Problem?Pomóżcie proszę!!! 22.12.05, 20:50
        lady284 napisała:

        > Olej wariatkę, nie wiem dlaczego obarcza Ciebie winą za gejostwo kumpla. Jest
        > pokręcona i niedojrzała.


        Właśnie-to,że mnie obarcza winą za gejostwo kumpla-to to mnie strasznie boli!!!
        Bardzo-nie wiem czy jej to powiedziec.

        Ale mówi i wciąz powtarz,ze to ja! jestem pokręcony,bo zadjae się z takimi
        ludżmi,i ze ja np chodze do psychologa!
        Ona zakazuje mi chodzic do psychologa!
    • clarie Re: Czy to Wielki Problem?Pomóżcie proszę!!! 22.12.05, 15:49
      wiesz, ona moze sie uniosła,
      ale wg. mnie jest osobą nietolerancyjną- sorry ale nie mowi sie takich rzeczy!
      i co ona juz cie odprasza na ten drugi dzien swiat, tak? to ja ci powiem- sam
      jej powiedz ze cie zawiodła na maksa, ze nie spodziewałes sie takiej ciasnoty
      umysłowej - tego nie da sie inaczej nazwać!
      troch zal mi tego kolegi ,przeciez nie zamówił sobie oprogramowania homo
      pozatym czy to twoj brat, siostra ? a jakby twoj sasiad byl gejem to co?
      to ty decydujesz czy bedziesz tolerowac brak tolerancji u innych, jesli mam
      radzic- takie cos nie powinno przejsc,nie powinna byc dla ciebie nie
      mila,powinna cie przeprosic za brak taktu,powinna byc swiadoma ze to ty mozesz
      nie chciec jej odwiedzic w te swięta.
      a to co sadzisz o ludziach nietolerancyjnych, to twoja sprawa, dla mnie gdy
      starsza pani mowi ze geje powinni siedziec w domu - to jeszcze jeszcze ta pani
      wychowała sie w innych czasach , ale gdy jest to mloda dziewczyna, to przestaje
      to byc zabawne...
      • derek123 Re: Czy to Wielki Problem?Pomóżcie proszę!!! 22.12.05, 20:52
        No normalnie tak sie z Toba zgadzam,ze hej!
        Możesz jeszcze cos dopisac,bo fajnie sie Ciebie czyta.

        Powiem Ci np,ze zada oczywisce zebym zerwał kontakt z tym kumplem,zebym
        przestał chodizc do psychologa,zebym zaczał chodzic do Koscioła,zebym...oj już
        zostawię reszte na pozniej...;)
    • kaktusik0 Re: Czy to Wielki Problem?Pomóżcie proszę!!! 22.12.05, 16:38
      uciekaj od niej jak najszybciej. I to nie dlatego że nie jest tolarancyjna, ale
      dlatego że cię nie kocha. Gdyby kochała to inaczej by do sprawy podeszła.
    • maialina1 sciema, glupia prowokacja n/t 22.12.05, 16:56
      • derek123 Re: sciema, glupia prowokacja n/t 22.12.05, 19:50
        NIEPRAWDA!
        To nie jest żadna prowokacja.
    • frezja66 Re: Czy to Wielki Problem?Pomóżcie proszę!!! 22.12.05, 17:06
      też radzę Ci od niej uciekać, skoro żąda od Ciebie takich rzeczy po trzech
      miesiącach, a patrząc na inne związki, w których są takie kobiety, to będziesz
      miał z nią przeje....ne, jesli spełnisz jej żądanie, a nie prośbę!, to bedziesz
      głupcem, a ona potem bedzie żądać więcej i więcej, i zanim się obajrzysz to
      będziesz pod jej wpływem,
      uciekaj póki jeszcze masz czas
    • alyy Re: Czy to Wielki Problem?Pomóżcie proszę!!! 22.12.05, 17:20
      A dlaczego pannie, z którą jestes 3 miesiace *TYLKO* opowiadasz intymne szczegóły z życia swojego kolegi, który, jak piszesz, zaufał Tobie ale niekoniecznie Twojej rozhisteryzowanej (wybacz) panieneczce??? Zastanów się nad tym związkiem. Dla mnie to chora reakscja, niegodna dorosłej osoby. No chyba że ona od Ojca Dyrektora jest albo w warszawskim ratuszu pracuje, to by wiele wyjaśniało. Moim zdaniem powinieneś UCIEKAĆ!
      • maialina1 to sciema,mowie,koles ma same watki o penisie 22.12.05, 17:49
        Wpiszcie go sobie w wyszukiwarke a zrozumiecie skad tak durny watek.
        • derek123 Re: to sciema,mowie,koles ma same watki o penisie 22.12.05, 19:50
          Jedno nie ma żadnego związku z drugim!
    • bablara Re: Czy to Wielki Problem?Pomóżcie proszę!!! 22.12.05, 17:49



      > Jestem z moja dziewczyna od 3 miesięcy. Na drugi dzien swiąt zaprosiła mnie
      > do siebie. Jednak wczoraj...powiedziałem jej przez telefon,ze moj dobry
      > kolega jest gejem. Powiedziała,ze jest zszokowana,ze czuje do mnie wstręt(!).
      > Oczywiste jest,ze jak sam sie o tym dowiedziałem,tzn o tym koledze z miesiac
      > temu to sam sie kiepsko czułem,bo najpierw nawiazywałem z nim stosunki nie
      > znajac jego oroentacji.

      Wszyscy objechali Twoja dziewczyne, ale ty sam nie jestes lepszy. Co to
      znaczy,ze czujesz sie kiepsko? to Ty jestes gejem czy Twoj kolega w koncu i
      dlaczego ty czujesz sie z tym zle? A gdybys wczesniej wiedzial ze jest gejem, to
      co nie rozmawialbys z nim, nie nawiazywal stosunkow? Z Ciebie tez wychodzi bark
      tolerancji.

      >I dlatego nie chciałem mowic dziewczynie,zeby jej nie
      > martwic.

      Martwic, a czy ona miala sie tutaj marywic, co ja to wlasciwie obchodzi.


      > Oczywiscte jest,ze nic mnie ztym chłopakiem nie łączy.
      > Ale moja dziewczyna powiedziała,ze ja zawiodłem,ze to stawia pod znakiem
      > zapytania moj przyjazd, i ze to jest chore! I zaczeła na mnie krzyczec i
      > wogole.
      >
      > Czy ona jest chora z nietolerancji,ona mnie rozczarawała swoja reakcja. Czy
      > nie tragizuje? Jakby nawet nie weszła w moja sytuacje-jak ja sie wtedy
      > czułem,gdy sie doweidziałem?

      Zupelnie Cie nie rozumiem. Nie pojmuje dlaczego to takie wazne, jakiej
      orientacji seksualnej jest moj znajomy. Gdybym dowiedziala sie,ze moja kolezanka
      jest lesbijka, to nie czulabym nic, bo guzik mnie to obchodzi. Jesli nie probuje
      mnie podrywac to to jest niewazne. Najwazniejsze jest jaka jest osoba, czy warto
      sie z nia przyjaznic.

      > Zada oczywiscie zebym zerwał te znajopmosc jak najszybciej. Czy to nie jest
      > autorytarny,apodyktyczny ton dziewczyny?
      > Czy tez moze to ze mna jest cos nie tak,ze chciałęm ja uchronic od tego i tez
      > nie chciałem zranic kolegi,który mi zaufał.

      Uchronic? Ale przed czym...czy to zaraz jakas. Czlowieku chron sie sam lepiej
      przed taka dziewczyna i dobrze Ci radze przemysl tez swoje zachowanie, bo wydaje
      mi sie ,ze Tobie mimo wszystko tez brak tolerancji wzgledem gejow.
      • derek123 Re: Czy to Wielki Problem?Pomóżcie proszę!!! 23.12.05, 16:46
        bablara napisała:
        > Wszyscy objechali Twoja dziewczyne, ale ty sam nie jestes lepszy. Co to
        > znaczy,ze czujesz sie kiepsko? to Ty jestes gejem czy Twoj kolega w koncu i
        > dlaczego ty czujesz sie z tym zle? A gdybys wczesniej wiedzial ze jest gejem,
        t
        > o
        > co nie rozmawialbys z nim, nie nawiazywal stosunkow? Z Ciebie tez wychodzi
        bark
        > tolerancji.

        Własnie,ze rozmawiałbym,ale juz wtedy bym wiedział,zeby np.nie spac u niego w
        domu,zeby rozumiec w pewien sposob tematy o seksie.
        Czułem sie z tym kiepsko,bo znalazłem po raz pierwszy przyjaciela,a tu sie
        okazało,ze mnie zaskoczył i ze jest gejem.
        Ale mimo,ze to tak moze brmizec,ale ja jestem tolerancyjny,tylko chce aby inni
        innych szanowali:)



        > Martwic, a czy ona miala sie tutaj marywic, co ja to wlasciwie obchodzi.
        >
        >

        >
        > Zupelnie Cie nie rozumiem. Nie pojmuje dlaczego to takie wazne, jakiej
        > orientacji seksualnej jest moj znajomy. Gdybym dowiedziala sie,ze moja
        kolezank
        > a
        > jest lesbijka, to nie czulabym nic, bo guzik mnie to obchodzi. Jesli nie
        probuj
        > e
        > mnie podrywac to to jest niewazne. Najwazniejsze jest jaka jest osoba, czy
        wart
        > o
        > sie z nia przyjaznic.


        > Uchronic? Ale przed czym...czy to zaraz jakas. Czlowieku chron sie sam lepiej
        > przed taka dziewczyna i dobrze Ci radze przemysl tez swoje zachowanie, bo
        wydaj
        > e
        > mi sie ,ze Tobie mimo wszystko tez brak tolerancji wzgledem gejow.

        • lemonna Re: Czy to Wielki Problem?Pomóżcie proszę!!! 23.12.05, 19:48
          >Czułem sie z tym kiepsko,bo znalazłem po raz pierwszy przyjaciela,a tu sie
          >okazało,ze mnie zaskoczył i ze jest gejem.

          tzn gdybys wczesniej wiedzial ze jest gejem nie zaprzyjaznilbys sie z nim tak?
          zakoczyl cie? hymmm powiedzial ci cos o sobie, tak samo jakby ci powiedial ze
          jest zydem, hmm i nage zmieniasz stosunek do niego? to tez swiadczy o tobie!
          a a propo twojej dziewczyny, to niestety ciasnota umyslowa jest w niewielkim
          stopniu uleczalna, nikomu nie porzeszysz horyzontow na sile. wiec albo ona sie
          zmieni (raczej watpliwe), albo zmienisz ja na inna, albo bedziesz w zwiazku z
          fanatyczka religijna, ktora bedzie na tobie wymuszac wiecej i wiecej. hmm
          jestescie ze soba 3 miesiace? pewnie nie poznales jeszcze jej rodziny, ale z
          doswiadczenia wiem, ze takie fanatyczki maja duze wsparie rodzinne, wiesz
          rodzina taka ze do obiadu radio maryja puszczaja. a najgorsz w tych rodzinach
          jest to ze wlasnie sa bardzo nietolerancyjne i widza tylko jedna droge do "
          zbawienia".

          pozdrawiam i zycze dobrej decyzjii.
    • tina122 Re: Czy to Wielki Problem?Pomóżcie proszę!!! 22.12.05, 17:55
      Zerwiej znajomość nie z kolegą ale z dziewczyną,bo jest nietolerancyjną
      idiotka...
      Chciałes być fair w stosunku do kumpla i to jest jak najbardziej w porzadku...
      Problem w dziewczynie...Jesli serwuje takie żądania po trzech miesiacach,to
      pomysl co bedzie za 3 lata...

    • ironia222 GRATULUJE DZIEWCZYNY 22.12.05, 22:03
      ZDECYDOWANIE MA WIECEJ ROZUMU OD CIEBIE. Sluchaj jej a wyjdziesz na ludzi.
      • derek123 Re: GRATULUJE DZIEWCZYNY 22.12.05, 23:41
        ironia222 napisała:

        > ZDECYDOWANIE MA WIECEJ ROZUMU OD CIEBIE. Sluchaj jej a wyjdziesz na ludzi.



        To rzeczywiście ironia!
        Bardzo smieszne!
        • ironia222 Re: GRATULUJE DZIEWCZYNY 23.12.05, 02:24
          zastanow sie nad tym, tylko troche glebiej. czytasz posty, w ktorych wszyscy sa
          tacy oswieceni, otwarci i nowoczesni. Czytasz je z uwaga, bo sa "po twojej
          mysli". Ale kazdy czlowiek, ktory kiedykolwiek zetknie sie bezposrednio z
          (nazwijmy to delikatnie) osobami o odmiennej orientacji itd., nie zaliczy tego
          do przyjemnosci. Jak myslisz jak twoja dziewczyna ma sie postrzegac w tym
          ukladzie? dziewczyna - chlopak- chlopak chlopaka? I jezeli masz troche rozumu
          to szanuj ja za to, ze chce miec cie dla siebie.
          • derek123 Re: GRATULUJE DZIEWCZYNY 23.12.05, 11:03
            Szanuję ją za to,ale cos mi głowy nie przeszło ze dlatego,ze chce mnie mieć dla
            siebie.

            A poza tym mnie wkurzasz-tak jak ona-tym durnym porównaniem,schematem. Ze
            jestem miedzy nia a kolega na płaszczyznie seksu czy co.

            Piszesz: Ale kazdy czlowiek, ktory kiedykolwiek zetknie sie bezposrednio z
            > (nazwijmy to delikatnie) osobami o odmiennej orientacji itd., nie zaliczy
            tego
            > do przyjemnosci.
            To chyba mówisz oczywiscie o mnie-jak ja się czułem gdy sie dowiedziałem=od
            arzu pomyslałem sibie wtedy o mojej dziewczynie i w gole kiepsko sie czułem.
          • rosa_de_vratislavia Re: GRATULUJE DZIEWCZYNY 23.12.05, 19:10
            ironia222 napisała:
            Ale kazdy czlowiek, ktory kiedykolwiek zetknie sie bezposrednio z
            > (nazwijmy to delikatnie) osobami o odmiennej orientacji itd., nie zaliczy
            tego
            > do przyjemnosci.

            Mówisz? Mam kilkoro znajomych homo. Homo była moja wychowawczyni w szkole. Nie
            przypominam sobie jakichkolwiek niemiłych wrażeń z tym związanych.

            Nie lubię jak zalecają sie do mnie osoby, których zalotów nie chce
            odwzajemniśc - i niewazne, czy byłaby to lesbijka, mój wykładowca, czy mój
            uczeń, czy obleśny pan z tramwaju.

            Jak myslisz jak twoja dziewczyna ma sie postrzegac w tym
            > ukladzie? dziewczyna - chlopak- chlopak chlopaka?

            I uważasz, ze mój mąż ma mi wypominac, ze jedna z moich kumpeli jest homo??

            I jezeli masz troche rozumu
            > to szanuj ja za to, ze chce miec cie dla siebie.

            A Ty pomysl chwile - dziewczyna obraza innych, ewidentnie steruje chłopakiem
            (masz chodzić do kościoła, przerwac terapie u psychologa, przerwac znajomośc z
            kumplem)a on ma ją szanowac?
            • ironia222 BRAK SLOW 24.12.05, 03:57
              Ludzie normalni musza sie tlumaczyc z tego ze nie toleruja pedalow i
              lesbijek !!!??? Chyba swiat sie przewraca. Jezeli jestescie tacy tolerancyjni,
              to zadajcie sobie pytanie: czy chcielibyscie aby wasze dzieci byly
              homoseksualne? A moze by wam to nie przeszkadzalo!
              • muszalik20051973 Re: BRAK SLOW 25.12.05, 01:04
                jesteś "genialna", tak bardzo przeszkadza ci co robi twój kolega z pracy tak
                prywatnie? , kazdy człowiek robi to co chce, ja z kolei jestem heteroseksulany
                a wieloktortnie nocowalem i w dmoach znajomych gejów czy lesbijek, czy w
                takowych hotelach i nic mi nie przeszkadzało. Nie znoszę gdy jestem sprawdzany
                w pracy co robię po za nią w sferze stosunków miedzyludzkich, rozumiem-biznesy,
                gra na giełdzie, kontakty z mafią i dochody muszą być sprawdzane w pewnych
                sytuacjach (byłem urzędnikiem) ale tylko przez odpowiednie służby a nie przez
                panią Jolę z ksiegowości
                • ironia222 Re: BRAK SLOW 25.12.05, 03:52
                  TY hetero??? na forum dla kobiet??? i nocowales w hotelech dla gejow i
                  lesbijek??? u hahahahahahahahahaha!!!!!!!!!
    • derek123 Re: Chce,zebym przyjechał,ale... 23.12.05, 11:40
      ja jestem nią rozczarowany, i mam do niej żal o to,jak zareagowała,i to że mnie
      obraziła,obwiniła, zaatakowała nieprzyjemnymi określeniami.
    • derek123 Re: Czy ja postraszyc i powiedziec,ze... 23.12.05, 18:57
      zastanwiam sie na d przyjazdem?
      Czy tez ze nie wiem czy przyjezdzac?
      • lemonna Re: Czy ja postraszyc i powiedziec,ze... 23.12.05, 19:52

        oczekujesz ze ktos ci napisze tak jedzz albo nie nie jedz??
        :D
        wiesz pojedz i zobacz jaka ma rodzine, poobserwuj ich, sprawdz czy w szafie
        jakis moherowy berecik sie nie czai.
        3 miesiace to naprawde nie jest duzo, mozna taki zwiazek szybko i beezbolesnie
        zakonczyc, moze to brzmi bardzo strategicznie i zimno, ale na prawde moze cie
        ochronic przed gorszymi rzeczami w przyszlosci.
    • tomek_abc1 Juz po rozmowie... 28.12.05, 15:44
      Po godzinnej rozmowie.
      Powiedziałem jej co o tym wszystkim mysle,ze nic powaznego nie łączy mnie z
      moim kolega.
      Powiedziałem,ze jest nietolerancyjna, i strasznie wymagajaca i...przynała mi
      rację (! ) :)
      Dodałem,ze jest homofobem i rozkaprzyszona ksiezniczka, heh...

      Ona-ze sie na mnie troche zawiodła,ze myslała,ze moze mi ufac, i zebym sie nie
      spotykał z gejem...

      Eh!

      P.S. Aha,no i byłem u niej 2 dni na święta.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka